Klub Recenzentki Kody rabatowe Konkursy i testy
Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Christian Dior, Poison EDT

Christian Dior, Poison EDT

Średnia ocena użytkowników: 4,1 /5

Kategoria
Pojemność 30 ml
Cena 200,00 zł
Pojemność 50 ml
Cena 300,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Śmiała, prowokująca, enigmatyczna i tajemnicza kompozycja zapachowa. Zadaniem tego oślepiającego swoją ostrością zapachu jest: uwodzić i wprowadzać w zakłopotanie. Doskonały dla kobiety, które pragnie intrygować i być zauważoną wszędzie, gdzie tylko się pojawi. Nikt nie jest w stanie ignorować tak pobudzającego zapachu.

Nuty głowy: anyż gwiaździsty, śliwka, drzewo, kolendra
Nuty serca: róża, ylang-ylang, konwalia, tuberoza, jaśmin
Nuty bazy: opoponax, wetiweria, cedr, piżmo, wanilia, heliotrop, drzewo sandałowe

Składniki

Znasz skład tego produktu? Dodaj go do naszej bazy i twórz z nami KWC!

Dodaj go do naszej bazy!

Recenzje 135

Średnia ocena użytkowników: 4,1 /5
Trwałość:
Zapach:
Flakon:
Więcej ocen Schowaj
100% jesień/zima 0% wiosna/lato

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: jedno opakowanie

Mocna i uzalezniajaca Trucizna

Zapach mocny, intensywny, słodko - kadzidlowy, może odrobinę męski... kompozycja raczej na wieczór gdyż na dłuższą metę może męczyć otoczenie więc do pracy nie polecam.
Zdecydowanie wyróżnia się wśród modnych kwiatowo -słodkich pachnidel i chyba to w nich lubię najbardziej.
Kojarzą mi się z kobietą, która zna swoją wartość i znajduje satysfakcję w wyróżnianiu się z tłumu
...piękny Zapach. ..

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

Dior poison

Używam od paru ładnych lat i w dalszym ciągu czuje każda nutę. Jedna po drugiej od momentu psiukniecia.

Są mega
100% polecam dla osoby zdecydowanej i silnej

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Ukochana trucizna

Używam go głównie jesienią i zimą bo wtedy najpiękniej pachnie. Naprawdę piękny zapach, taki ciepły ,balsamiczny i kadzidlany. Szkoda, że nie utrzymuje się na mnie tak mocno jak inne perfumy. Po kilku godzinach zapach wietrzeje i trzeba robić w ciągu dnia poprawki :( Mimo tego zawsze lubię się otulać tym zapachem i zawsze będę do niego wracać w chłodniejsze dni.

Co to jest strobing? [Odpowiadają mężczyźni]

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Prawdziwe dobre perfumy

Które perfumy przetrwały tyle lat na rynku? Nieliczne. I bardzo dobrze, że wśród zapachów jest selekcja. Oryginalny Poison uważam za zapach niedoceniony. Dior nie wypuszcza nowego flakonu perfum co sezon jak Escady itp. Są bardzo gęste, charakterystyczny zapach nie do pomylenia z innymi. Pięknie rozwija się na skórze wręcz tańczy ferią nut zapachowych. Od świtu do zmierzchu. Cieszę się bardzo, że nie jest popularny i modny,bo należy do Mnie. Małe prawdopodobieństwo że w otoczeniu ktoś go używa. Nie polecam zakupu w ciemno bez testowania.Klasyczny Poison Diora oraz Opium YSL byly dostepne w pewexach kiedys,niewiele kobiet moglo sobie na nie pozwolic bo kosztowaly slono.Nawet pomimo tych reformulacji zapach posiada glebie,jest jakis i zapada w pamiec.Mnie uzaleznil,stal sie narkotyczny kiedy go nie uzywam zaciagam sie aromatem z korka i jest mi lepiej.
Ostatnio dostałam za nie dwuznaczny komplement...mianowicie płeć męska zapytała mnie czy wracam z pogrzebu?Wyjaśnił mi,że pachnę tak poważnie i mrocznie dość.Nie byłam akurat w tym dniu ubrana w czerń...Stwierdził,że wyczuwa jakieś kościelne kadzidło i dziwne kwiaty.Hmm myślę,że to tego zapachu trzeba dojrzeć emocjonalnie.To nie są jakieś fajne perfumy,tylko z głębią,duszą,zapadające w pamięć,nie do pomylenia z niczym innym dodatkowo ponadczasowe.Owszem to jest zapach wiecorowy,na specjalne okazję ale śmiało "ubieram" je jesienią i zimą.Są stworzone na chłodne i mrozne miesiace.Szalenie wydajne i trwałe jak cholera.Przetrwają prysznic,a ubrania pranie.Dzisiejsze perfumy w wersji INTENSE to dla mnie nieporozumienie...Poison jest mega trwaly i intensywny,a wszelkie nowoczesne zapachy typu Si intense to kpina z konsumentek.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Balsamiczna awangarda na wernisaże jesienią

Zapach jest bardzo balsamiczny, ciepły, takie orientalne maści zmieszane z odurzającymi kwiatami hiacyntów. Polecam na jesienne wernisaże i inne "stojące" przyjęcia, kiedy w razie czego można się oddalić, jeśli ktoś nie lubi intensywnych zapachów.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: kilka próbek

Intrygujący i tajemniczy

Ja osobiście zakochałam się od pierwszego użycia. Zapach ten można albo kochać nienawidzieć- nic po środku! To zapach którego nie da się nie zauważyć, który można ominąć. To intryga, tajemnica- miłość i nienawiść w jednym! Pokusa i pożądanie, ale i myślę zapach przepadania. Prawdziwa trucizna- nęci, nęci a gdy wpadniesz to po uszy!
Ja sama kiedy czuję ten zapach mogę nie odciągać nosa od ubrania. Mój mąż go kocha- mówi, że kiedy go czuje i zamyka oczy widzi mnie taką zimną i złą, ale nie umiałby mi odmówić niczego :)

Kocham, kocham, kocham!

Użyłam już kilka próbek które kupuję cały czas. Niestety jakoś tak boli mnie wydatek na całe opakowanie- ale myślę, że i ta chwila kiedyś nadejdzie!

Uwielbiam!

Trwałość super- mocny zapach cały dzień, delikatniejszy później.

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Spełnione marzenie

Poison był moim wielkim marzeniem, obsesją i pożądaniem. Zakochałam się w tym zapachu jeszcze zanim poczułam jak pachnie - czytając jego opisy. Kiedy go powąchałam przepadłam bez reszty.

Zapach jest intensywny, erotyczny, tajemniczy. "Trucizna" to idealne jego określenie. Działa powoli i intensywnie. Rozwija się, rozkochując użytkownika coraz mocniej. Zapach zamknięty jest w stylowym flakonie przypominającym fiolkę trucizny.

Są bardzo, bardzo intensywne. Wystarczy niewielka ilość, żeby czuć zapach nawet po prysznicu.

Te perfumy są bardzo mocne, mroczne, trochę cmentarne. Jego wyjątkowa, egzotyczna alchemia wywołuje niezapomniane wrażenie pełne niepokoju i charyzmy. Zapach jest stworzony po to, by uwodził - i doskonale spełnia swoje zadanie. Mnie rozkochał bez reszty. Niekwestionowany ideał.

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: próbka

Wykorzystała: jedna próbka

Całkiem całkiem

Początek dość ciężki, babciny ale na mojej skórze po chwili zmieniają się cudownie....kremowo. Wciągające...
Chętnie zużyłabym małą buteleczkę ale raczej sobie nie kupie.

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

trudne perfumy

Według mnie jest to zapach dość trudny w odbiorze, bo na początku może całkowicie odrzucać - mój facet stwierdził, że są okropne. Dokładnie tak stwierdził (zmienił zdanie, gdy pokazałam mu ten zapach następnego dnia na tkaninie).
Na początku trucizna powala swoim smrodkiem, smrodkiem perfum starszej pani w futrze i woalką na twarzy, ale później.... później jest naprawdę wspaniale.
Dodam, że testowałam te perfumy ORYGINALNE i w perfumeriach odpowiednich, więc nie ma mowy o podróbce. Jeśli ktoś ma problem z ich trwałością, to chyba nie ma oryginału, bo te perfumy utrzymują się na skórze naprawdę długo - gdy psiknęłam na nadgarstek, to po prysznicu jeszcze czułam w tym miejscu ich zapach.

Poison to perfumy bardzo złożone, na początku po prostu śmierdzą, a potem wspaniale się rozwijają. Gdy wyzbędą się swojego "smrodku" specyficznego, zostają nam już tylko mega wspaniale skomponowane kwiaty i cudowny otulający zapach. One doskonale ewoluują, są dość mocne, bardzo trwałe (jeśli są oryginalne) i z pewnością nie dla wszystkich. Do nich trzeba po prostu dojrzeć i odpowiednio wcześniej się nimi spryskać, bo mogą męczyć otoczenie i nie być wcale takie ładne.

Poison jak dla mnie to zapach, który się albo kocha albo nienawidzi, nie ma nic pomiędzy. Albo się go wielbi, albo obchodzi szerokim łukiem. Warto jednak przetestować, bo pod pozornym pierwszym okropnym zapachem, po kilku godzinach dostajemy niesamowitą, przemyślaną kompozycję i wówczas obsesyjnie można wąchać miejsca tam, gdzie się psiknęłyśmy.

Używam tego produktu od: faza testów
Ilość zużytych opakowań: jeszcze żadnego

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Śliwka i kadzidło

Trucizny zazwyczaj są kuszące pomimo tego, że pokusa jest zasłoną dla śmierci. Wszyscy pamiętamy historię Śnieżki, która skuszona dorodnością czerwonego, dojrzałego jabłka zjadła je i to co się potem stało.
Poison jest takim zatrutym jabłkiem. Słodkim, dojrzałym a jednak zabójczym. Ma niesamowitą moc rażenia, nutę tajemnicy i wszechobecną mroczność. Purpura to kolor, który kojarzy mi się z tym zapachem. Plakat reklamowy idealnie odwzorowuje jego ideę. Z tym, że po drugiej stronie lustra powinna być kobieta-wamp, czarownica, albo inna nadprzyrodzona istota.
Wspaniała dymna śliwka w otoczeniu przypraw. Zapach jest intensywnie słodki, miodowy, wyrazisty. Świetne parametry. Dzieło.

Używam tego produktu od: Nie dawno
Ilość zużytych opakowań: W trakcie pierwszego

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykwintny

Dzisiaj odnalazłam miniaturkę Poison Esprit de Parfum, którą zakupiłam w 2007 roku. To niewiarygodne ale zapach pozostał niezmieniony. Spodziewałam się, że po otwarciu koreczka poczuję stęchły zapach starych, popsutych perfum. Kilka innych miniatur, które dawno temu kupiłam a nie wiem czemu ich nie zużyłam tak właśnie pachniało. Ale nie Poison! Po 8 latach pachnie tak samo jak w dniu, w którym je kupiłam. Dzisiaj po nałożeniu na nadgarstki poczułam upojną słodycz. Gęstą, dymną śliwkę, kadzidło, słodką różę, miód i wanilię. Zapragnęłam pachnieć globalnie Poison. Natychmiast wzięłam kąpiel, zmyłam z siebie Decadence, którym pachniałam od rana i nałożyłam Poison. Zapach jest obłędny. Słodki, odurzający wręcz narkotyczny. Poczułam się w nim jak prawdziwa trucicielka :) Flakon w kolorze ciemnej śliwki, niemal czarny prezentuje się wspaniale. To jeden z piękniejszych zapachów jakie miałam okazję wąchać. To jest zapach, który albo się kocha albo nienawidzi. Dla mnie to klasyk na równi z Samsarą, Opium i Shalimar. Poison trzeba umieć nosić. To nie jest zapach dla frywolnej kobietki czy nastolatki. To zapach kobiety dojrzałej, która wie czego chce. Od dziś ja chcę pachnieć Poison. Nie na co dzień bo to zapach wyjątkowy i chcę pachnieć nimi w wyjątkowych dla mnie chwilach!



Używam tego produktu od: kilka lat temu
Ilość zużytych opakowań: miniatura 5 ml

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Jesień w kuchni: smażymy powidła :)

Rzecz o przetworach, tzw. słoikach na zimę :)
Dzisiaj przepis na wykwintne powidła śliwkowe wedle starej receptury.
"Weź dojrzałych węgierek wiadro, z pestek one wydryluj, w gar potężny wsadź i smaż godzin 20. Miej baczenie, by lekko je przypalić, by przypraw korzennych w sam raz dorzucić i by odpowiednio gęste i lepkie się udały."

Jakże swojsko i przytulnie, tak jesiennie sie na duszy robi. Gorzkawa słodycz powideł na języku; lekko dymny aromat przypalonych przy smażeniu skórek; nutki słodkiej wanilii i cynamonu, przełamane chłodnym anyżkowym powiewem i świeżością kolendry; kropla miodu spadziowego na osłodę.
Pani Jesień warzy w garze przystrojona tuberozowym wiankiem, i to wcale nie wiosennym :D

Zapach stary jak świat, znany wszem i wobec, kopiowany i przerabiany, wciąż upiornie mocny i jednoznacznie niepowtarzalny. Nie do pomylenia, nie do zapomnienia, nie do przejścia obok bez słowa czy choćby refleksji.

Powidła śliwkowe zamknięte w pękatej flaszeczce. Takie do piernika i do łóżka.
Lepkie i gęste, upojnie słodkie, gorzko wytrawne, owocowo bogate, korzennie upajające.

Ale, cholera, nie trujące. Nie. Niewinnie kuszące, czasem trywialnie radosne, czasem omdlewająco zabójcze.

Smażę od kilku tygodni. Codziennie. Jak na dobrą kucharkę w sezonie jesiennym przystało :D


Używam tego produktu od: miesiąc a może i 20 lat
Ilość zużytych opakowań: chyba drugie ?? :)

Najaktywniejsze recenzentki

  1. 1

    22
    produktów

    128
    recenzji

    174
    pochwał

    10,00

  2. 2

    25
    produktów

    149
    recenzji

    64
    pochwał

    7,91

  3. 3

    35
    produktów

    140
    recenzji

    40
    pochwał

    6,97

Zobacz cały ranking