Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

M. Micallef, Les 4 Saisons, Automne (Jesień) EDP

M. Micallef, Les 4 Saisons, Automne (Jesień) EDP

Średnia ocena użytkowników: 3,5 /5

Kategoria
Marka
Pojemność 100 ml
Cena 150,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Zapach symbolizujący jesień, pełen słodkich czerwonych owoców doprawionych szafranem, gałką muszkatołową i kminkiem. Całość tworzy zapach uwodzicielski i absolutnie romantyczny. Dla wszystkich pań lubiących ciepłe pudrowe zapachy z pewnością okaże się idealnym wyborem. Perfumy pochodzą z serii 'Les 4 Saisons'.

Nuty zapachowe:
nuta głowy: bergamotka, czerwona borówka
nuta serca: szafran, gałka muszkatołowa, kminek
nuta bazy: paczula, wanilia, santal

Cena: 150USD / 100ml
/pa/

Składniki

Znasz skład tego produktu? Dodaj go do naszej bazy i twórz z nami KWC!

Dodaj go do naszej bazy!

Recenzje 10

Średnia ocena użytkowników: 3,5 /5
Trwałość:
Zapach:
Flakon:
Więcej ocen Schowaj

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Słodkie jabłka, aksamitna paczula i gorzki kminek

Pamiętam, że jednymi z pierwszych niszowych perfum, które poznałam, były zapachy z serii Pór Roku Micallefa. Ha, pamiętam nawet, że Jesień to była jedna z próbek, którą kupiłam podczas wizyty w krakowskiej perfumerii Lulua! O mamo, jaki to był wtedy dla mnie rarytas! :D Tak bardzo spodobała mi się Jesień, że zamarzyła mi się w całej okazałości. No i jest.

Zapach jest bardzo słodki, aksamitny i pudrowy. W tej słodyczy wyczuwam soczyste, dojrzałe, czerwone jabłka, ale nie idą w stronę jesiennej szarlotki, to jabłka do gryzienia i wycierania brody z płynącego soku. Poza tym, czuję słodką aksamitność i stawiam, że jest to ładniejsze oblicze paczuli, która czasami potrafi być nocna zmorą. Oprócz tego jest spora ilość pudrzanego pudru, który sprawia, że zapach miękko otula i faktycznie kojarzy się z jesienią. Jak się tak wwąchuję w nadgarstek, to wydaje mi się, że od słodyczy oddziela się gorzkawa przyprawa i myślę, że to może być kminek. Ten gorzkawy akcent jest tylko przy skórze, ale daje piękny efekt.
Automne wspaniale się nosi - jest to zapach niesamowicie trwały i ogoniasty, miękki, słodki, otulający. Szczerze mówiąc, to mam problem żeby go przyrównać do innego zapachu - nie znalazłam podobnego mu bliźniaka, może to i dobrze.

Buteleczka jest bardzo prosta i piękna.

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Ta jesień nie należy do mnie...

Kompletnie nie mój zapach. Jest ciężki, paczulowy, z domieszką jakiejś ziołowo-rozpuszczalnikowej nuty. Kojarzy mi się z jakimś lekarstwem.
Nuta dominująca czyli paczula wymieszana jest tu z żurawiną (którą na prawdę czuć!) oraz małą ilością wanilii i drzewa sandałowego.
Zbyt dostojny jest jak na moje 22 lat ;)


Używam tego produktu od: pół roku
Ilość zużytych opakowań: próbka 1 ml

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

spocona, wyperfumowana kobieta

Aż miło się czyta recenzje Jesieni poniżej.. ileż bym dała, zeby na moje skórze tak pachniały i przywodziły na myśl takie obrazy jak te dotczące pięknej, kolorowej jesieni z szeleszczącymi liścmi pod stopami.....;)
No niestety. Po powąchaniu czar pryska. Na mojej skórze Automne jest gęste, bardzo gęste, słodkie, jesienno-zimowe. I na tym etapie byłoby faktycznie bardzo miło. Niestety, za chwilę pojawia się COŚ ( nie wiem co to) co sprawia, że Automne pachną , a raczej "wonieją" jak spocona, przyodziana w sztuczne fatałaszki latem, ale wyperfumowana dość mocno kobieta... im dłużej brzmią na mojej skórze tym bardziej ta spocona kobieta przybiera na sile. Coś okropnego; jak tak można "zniesławić" taki wysoko postawiony zapach...;)
I dlatego ja nie będę nigdy go nosić. Trochę szkoda, ale cóż...

Używam tego produktu od: testy (z przerwami kilkumiesięcznymi)
Ilość zużytych opakowań: kawałek próbki

Quality Missala Jak dobierać perfumy

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Zbędny

Zapach urzekł mnie w perfumerii, piękny z owocową nutą a jednocześnie "przyprawowy". Niestety zapach owoców się na mnie dość szybko ulatnia, przyprawy tracą swą moc. Zostaje delikatny, poprawny ale niczym nie wyróżniający się zapach. Jak dla mnie duże rozczarowanie, po opisie z Quality spodziewałam się trwałego pudrowego zapachu, niestety zawiodłam. się.

Używam tego produktu od: ...

Ilość zużytych opakowań: próbka

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Niepolska jesień

Początek odurza mnie i zatyka mi nozdrza wonią ... terpentyny i zmywacza do paznokci :o Nieco wygładzonych wanilią, ale w dalszym ciągu nieprzyjemnych. A potem kiedy to toksyczne świństwo, które nawet w minimalnym stopniu nie służy do rozkoszowania się jego zapachem ulatuje spłoszone pojawia się coś, co może się podobać. Może komuś może - mnie nie ;) Niemal czuję na skórze suche, prawie kruszące się pod palcami poczerwieniałe liście potraktowane małym stempelkiem z syropu klonowego. A do tego wnętrze czerwonego owocu jarzębiny pełne drobniurkich ziarnistych nasionek. Te liście i jarzębionowe jagódki spoczywają na obrusie z przyjemnego, wydelikaconego Gaiaca ze szczyptą goryczki.

Automne to taka niepolska jesień ;) Pełno w niej światła, bezchmurnego nieba i umiarkowanego ciepła z temperaturą oscylującą w okolicach 12-15 stopni Celsjusza. To zapach, którego warunki atomosferyczne zdecydowanie sprzyjają człowiekowi :)

Obiektywnie rzecz biorąc miły zapach. Ale nie mój klimat ;)

Używam tego produktu od: testy
Ilość zużytych opakowań: ...

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Zapach jesiennego wieczoru :-)

Zapach jesiennego wieczoru spedzanego w przytulnym pubie - cieply, ogrzewajacy, bardzo przyprawowy i cynamonowy, pelen dojrzalych owocow (i nawet z odrobinka troche sfermentowanych owocow, ale tak naprawde tycia ;-)) ).
Dla mnie cos niezwyklego - niesamowicie pieknie chodzi sie w tym wieczornojesiennym zapachu w zimny, styczniowy dzien, tak jakby wszystkie te jesienne wonie wrocily, zeby nam przypomniec, ze zima nie wieczna, ze jeszcze nie raz bedzie przepieknie, ze jeszcze nie raz zaczarujemy sie zapachami, jeszcze niejeden wieczor po dniu spedzonym na brodzeniu w zolto-czerwonych lisciach przesiedzimy w cieplym pubie nad szklaneczka grzanca (nie gustuje w grzancach, ale mariolasl miala racje, wlasnie z grzancem sie Automne kojarzy ;-)) ).
Czy kupie? Tez pytanie! ;-))))
Używam tego produktu od: kilku dni
Ilość zużytych opakowań: probka

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Owoce i przyprawy

Z calej serii najbardziej lubie Zime i Jesien wlasnie. Wyrazne gorzkawe owoce i duzo przypraw. Zapach cieply i otulajacy, czasami mam wrazenie, ze przypomina mi troche grzanca. Zapach mocny i wyrazisty.
Na mojej skorze rozwija sie bardzo ladnie. Bardzo trwaly.
Butelka przebogata.

Używam tego produktu od:testy
Ilość zużytych opakowań:testy

5 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Cieplutka jesień

Przepiękny zapach. Ciepły, otulający, miękki jak kaszmir. Zbliżony charakterem do mojego ukochanego Bazaru Ch. Lacroix, tylko nie ukwiecony. Słodziutki jak Gaiac (też Micallef`a).
Kojarzy mi się z ciepłym, jesiennym dniem i kolorowymi liśćmi drzew, przez które oglądam słońce. Jestem dzieckiem późnej jesieni, tej deszczowej i zamglonej, ale Automne dotyka jesieni pełnej światła, ciepła, koszy wypełnionych owocami; właściwie to jesień zahaczająca o bardzo późne lato...

Czuję w Automne te czerwone owoce, takie borówkowo-jarzębinowe klimaty. Pamiętam, że były kiedyś takie cukierki-jarzębinki; nie pamiętam dokładnie, bo za dużo masła jem, ale było coś takiego. Automne to te cukierki i mnóstwo szlachetnych przypraw. Jednak nie odbieram go jako zapachu orientalnego - to jesień w Europie, środkowoeuropejska, nasza. To nie jest egzotyczny targ gdzieś na Bliskim Wschodzie wypełniony zapachem przypraw i kurzu, Automne przenosi mnie znacznie bliżej, za róg. Przyprawy to tylko dodatek do cierpkich owoców borówek, jarzębiny i czego tam jeszcze. Koniec jest waniliowy.

O butelce wspomnieć po prostu trzeba, bo jest piękna. Unikat.

Używam tego produktu od:
Ilość zużytych opakowań: próbka

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Taki sobie

Pdobnie jak w przypadku innych flakonow Micallef, ten jest bardzo ladny. Niestety sam zapach mnie rozczarowal. Jest dosc mocny, ale troche niajki. Przypomina troszke Angel, ale jest duzo bardziej znosny dla otoczenia. Trudno mi o nim powiedziec cos konkretnego, poza tym, ze nie jest nadzwyczajny:)

Używam tego produktu od:
Ilość zużytych opakowań:etst

4 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

taki sobie...

Prawdę powiedziawszy spodziewałam się wiecej po tym zapachu. Początek jest dość ostry, taki mocno jesienny. Potem zaczyna dominować nuta rozgniecionych owoców jarzębiny tudzież zaprawionego kminkiem kompotu z suszu. Fakt, perfumy są trwałe, ale mają w sobie jakąś taką dziwną kwaskowatość. Na pewno nie można o nich powiedzieć, ze sa cieple, a co więcej pudrowe. Za to flakonik - pierwsza klasa. Stąd ogolna ocena wysoka. Używam tego produktu od:tylko testy
Ilość zużytych opakowań:-

Najaktywniejsze recenzentki

  1. 1

    9
    produktów

    52
    recenzji

    138
    pochwał

    10,00

  2. 2

    10
    produktów

    91
    recenzji

    56
    pochwał

    8,93

  3. 3

    0
    produktów

    69
    recenzji

    68
    pochwał

    7,86

Zobacz cały ranking