Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

YSL, Encre de Peau All Hours SPF20 (Podkład kryjący matujacy wodoodporny)

YSL, Encre de Peau All Hours SPF20 (Podkład kryjący matujacy wodoodporny)

Średnia ocena użytkowników: 3 /5

Kategoria
Marka
Pojemność 1 szt
Cena 225,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Kryjący podkład Encre De Peau All Hours to perfekcyjne krycie, matowe wykończenie i nawet 24-godzinna trwałość.
Encre De Peau All Hours od Yves Saint Laurent to podkład w płynie, który zapewnia doskonałe krycie nawet przez całą dobę - od pierwszego spojrzenia w lustro o poranku do późnej nocy.
Dzięki długotrwałej formule, makijaż nie wymaga poprawek w ciągu dnia, a Ty możesz osiągnąć efekt perfekcyjnie gładkiej cery w kilka sekund.
Wodoodporna formuła Encre De Peau All Hours zawiera kompozycję drobnych pigmentów oraz żywicę silikonową, by zapewniać odpowiednie krycie, rozświetlać cerę oraz zapewnić jej długotrwałe, matowe wykończenie. Podkład zawiera także filtr ochronny SPF 20.

Składniki

Znasz skład tego produktu? Dodaj go do naszej bazy i twórz z nami KWC!

Dodaj go do naszej bazy!

Recenzje 10

Średnia ocena użytkowników: 3 /5
Wydajność:
Zgodność z opisem producenta:
Trwałość:
Stosunek jakości do ceny:
Opakowanie:
Więcej ocen Schowaj

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: tydzień

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

beznadziejny

Nie warty nawet zlotowki jak dla mnie.Zadna obietnica producenta nie jest spelniona.Po chwili swieci sie strasznie, wlazi w pory,zalamnia, podkresla kazda skórke na twarzy.Zlazi okropnie.Poprostu po 2 godzinach nie mam podkladu na wtarzy i bardzo ciemnieje. Bubel straszny.

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Ciężko stwierdzić, ale..lubię go

Podkład ten posiadam w odcieniu BD40, jest to ładny, oliwkowy kolor. Podkład zakupiłam chcąc przetestować produkt z wyższej półki cenowej i tak w moje ręce trafił All Hours. Na wstępie powiem, że zwolenniczki delikatnych, lekko kryjących, oddychających podkładów nie powinny po niego sięgać, ponieważ podkład ten należy do tych "ciężkich". Na wieczór, większe wyjścia - jak najbardziej, natomiast jako produkt do użytku codziennego raczej się nie sprawdzi. Podkład zakrywa, co ma zakrywać, ale nie tworzy maski i nie wygląda ciężko, mimo, że według mnie czuć go na skórze, dlatego zaliczam go do tych ciężkich. Niestety podkład ten po tygodniu codziennego stosowania zapchał mnie i wyskoczyło mi sporo nieprzyjaciół.. Jednak nie skreślam go przez to zupełnie, używam go nadal, natomiast nie codziennie, tylko raczej na większe wyjścia i w tej roli sprawdza się znakomicie. Znam swoją cerę i wiem, że każdy cięższy, kryjący podkład nie bardzo się jej podoba.

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: tydzień

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Drogi bubel

Skończył mi się Double Wear Light, który jest cudownym jak dla mnie podkładem i zauroczona opowiadaniami sprzedawczyni w sephorze oraz w internecie postanowiłam się skusić na YSL ponieważ w Estee brakowało mi trochę lepszego krycia. Niestety powiem Wam, że to był błąd po produkt jest średni jak za taką cenę. Gdybym kupiła go w Rossmannie w cenie Rimmela to bym machnęła ręką. Jednak tutaj wydanie 220 zł za 25ml nawet nie 30 już razi.

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: 2 tygodnie

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Bubel

Podkład ma skrajne opinie, mimo to postanowiłam zaryzykować, bo każda skóra ma przecież inne potrzeby, prawda? ;)

Jeśli mam być szczera, spodziewałam się, że podkład może się nie sprawdzić, ale promocja czyni cuda :)

Ysl All Hours obiecuje krycie, trwałość, matowe wykończenie bez poprawek w ciągu dnia i naturalny wygląd. Jest to coś, co pogodzić można, ale...nie w tym przypadku. U mnie nie ma ani jednego, ani drugiego, ani kolejnego.

1) zacznę moze od alkoholu ;) znajduje się na 3 miejscu w składzie co absolutnie nie jest korzystne dla naszej cery. Jeśli macie cerę zaczerwienioną, unikajcie jak ognia. Alkohol denaturowany wysusza skórę. Może wywoływać reakcje alergiczne i stany zapalne. Wykazuje działanie uszkadzające naturalną barierę lipidową skóry. Nie będę tu lecieć ortodoksem, ale jednak niezaprzeczalne jest wysuszenie.

U mnie objawia się to zmęczonym wyglądem. Skóra robi się wiotka, odwodniona, wygląda staro i niezdrowo. Po 30 - stce efekt na pewno będzie widoczny, pomimo dobrego nawilżenia skóry.

2) aplikacja i krycie - cóż...testowałam ten podkład na bardziej odżywczym kremie - totalna klapa, mazał się. Na bazie silikonowej - jak wyżej. Na lekkim kremie dał się rozprowadzić. Jednak lekko widoczne są smugi, które jako tako dały się rozpracować. Krycie określiłabym jako dobre, ale na pewno nie mocne. Co niekoniecznie jest wadą, jak dla mnie krycie jest wystarczające.

Pudrowanie all hours powoduje, że wychodzi z niego wszystko co najgorsze. Używałam Laury Mercier, Clarins, RCMA, MUFE. No po prostu od razu robi się truskawka w porach skórnych, szczególnie na nosie. Podkład zbiera się w nieestetyczne kupki.


3)trwałość - no tu producent też poleciał :) 24 godziny? U mnie po 2-4 podkład mocno się wyświeca, robi się mokry. Jest odczuwalny przy każdym dotknięciu, nawet przy lekkim muśnięciu zostaje na dłoni.
Z biegem czasu twarz jest mega tłusta ( mam cerę mieszną, w ciągu dnia pudruję tylko nos, tu świecę się cała. Skóra produkuje sebum jako odpowiedź na wysuszenie alkoholem). Ponadto podkład transferuje sam z siebie i wygląda nieestetycznie. Skóra wysuszona alkoholem robi się wiotka, opadająca i wygląda na zmęczoną.

Po kilku godzinach z Ysl All Hours miałam ochotę biec do łazienki i zmyć go z siebie.

- zamiast obiecanego matu - mega tłusty błysk
- zamiast naturalnego wyglądu - 15 lat więcej
-zamiast trwałości - mokry podkład, powycierany i zebrany w porach

Ysl All Hours przypomina mi nieco Too Faced Born This Way. Jeśli odpowiadał Wam, to jest szansa, że i z tym się polubicie. Dla mojej cery to bublel jakich mało, nie nadający się do wyjścia z domu.

Porównanie YSL do Double Wear jest pomyłką. DW to zupełnie inny podkład. No ja nie widzę żadnego podobieństwa :)

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Profesjonalista

Geniusz! Tak w jednym slowie można opisać ten podkład.
Cudownie kryje nie robiąc turbo tapety na twarzy, ładnie się rozprowadza i stapia ze skórą. Faktycznie utrzymuje się dobre 10 godzin a nawet i dłużej. Posiadam odcień B30 który ma piękny żółty odcień. Podkład na duży plus i myślę że sprawdzi się dla różnych typów cer.

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

bardzo go lubie

Z tego co widzę podkład zbiera skrajne recenzje- od miłości do nienawiści i tak przez cały internet. Dla mnie jest to jeden z lepszych podkładów jakie ostatnio pojawiły się na rynku

Bardzo ładnie opakowany- producent informuje , że szata graficzna ma nawiązywać do klasycznego smokinga YSL. Jest estetycznie i prosto , ale wysokiej jakości. Pompka nie zacina się więc pod tym względem jestem naprawdę zadowolona. Cena jest wysoka ale to produkt naprawdę wydajny- katuje go u siebie od miesiąca i wielkiego zużycia nie zauważyłam

Świetne posunięcie marki odnośnie odcieni- istnieje strona która pokazuje swatche wszystkich odcieni oraz ich wygląd na twarzy. Mój odcień jest z gamy B czyli neutralnych , ale do słowiańskich cieplejszych typów urody sprawdzi się również gama BD

Produkt ma dość lekką konsystencję , ale bardzo dobrze się rozprowadza. Jego krycie można budować od lekkiego do mocnego bez ścierania uprzednio nałożonej warstwy. Daje piękny efekt satynowego matu , a co ważne nie jest widoczny z bliska gdyż tworzy tzw efekt piękniejszej skóry. Nie odbija lamp błyskowych , dlatego na zdjęciach wychodzi pięknie. Dla dziewczynek zainteresowych filtrem- tutaj producent obiecuje 20- czyli naprawdę dobrze :) Nie zauważyłam by ciastkował się na twarzy , warzył , wchodził w załamania oraz podkreślał te zmarszczki które będziemy miały za 15 lat :D

Moja cera jest mieszana ale bardzo silnie ją nawilżam- i to jest klucz do pięknego wyglądu tego podkładu na skórze- jeśli cokolwiek w pielęgnacji twarzy jest żle dobrane- ten produkt natychmiast to wyłapie. On u mnie lubi się z kremami nawilżającymi o konsystencji lekkiej , bazami kremowymi i lekkimi odżywczymi kremami pod oczy. Strefę T wyświeca mi nawet nie tak tragicznie- leciutko nos i broda i to po 7 godzinach od nałożenia- ale wszystko daje się uratować delikatną warstwą pudru fiksującego

Nie zauważyłam zapchania porów , uczuleń , przesuszeń skóry

Jestem z niego naprawdę zadowolona i myśle iż sprawdzi się na każdej dobrze nawilżonej cerze- polecam jednak najpierw próbki bo to drogi produkt a niestety nie każdemu pasuje to samo :(

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: tydzień

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Porażka za 225 zł.

Najgorszy podkład jaki miałam!
Boli mnie każda złotówka, którą na niego wydałam.Ktoś kto powiedział, że to lepszy DW jest chyba ślepy.
Podkład nosiłam od 8:00 do 13:00, bo musiałam go zmyć. Wyglądał okropnie już po 2 godzinach od nałożenia.
Noszę okulary i właśnie na nosie starł się w pierwszej kolejności( przy DW podkład trzyma się cały dzień, nawet na nosie!), po 3 godzinach nie było go już na brodzie i policzkach. Podkreślił wszystkie skórki, powchodził w zmarszczki, których normalnie nie mam! Na czole zrobiło się jedno straszne ciastko. Strasznie się wkurzyłam, bo za 200 zł podkład powinien trzymać się conajmniej dziesięć godzin! A nie dwie!
Spróbuję nałożyć go jeszcze na inny krem i bazę, ale wątpię że to coś pomoże...

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: tydzień

Wykorzystała: jedna próbka

Nie, nie nie....

Postanowiłam wypróbować ten podkład po pogłoskach, że jest to rzekomo lepszy zamiennik Double Wear. Według mnie? Nic podobnego. Na szczęście skończyłam tylko na próbce 7-dniowej, którą dostałam w sklepie. Pierwsze wrażenie w sumie było przyjemne (nie wspominając o złym doborze koloru przez panią w sklepie)- jak po nałożeniu kremu czułam delikatne nawilżenie jednak przez resztę dnia podkład wciąż dawał o sobie znać i było go czuć na twarzy. Nie sądzę, aby krył tak dobrze jak Double Wear, nie matuje również aż tak dobrze. Moje przebarwienia (stosunkowo nieduże) pojawiły się po kilku godzinach, starł się w kilku miejscach tworząc nieestetyczne plamy, no i lubi osiadać na suchych skórkach i drobnych zmarszczkach :( Ja wszystkie swoje podkłady testuje raczej w extremalnych warunkach biorąc pod uwagę moją pracę:) no i jestem zawiedziona, po takiej cenie spodziewałam się więcej a naprawdę liczyłam na to ,że marka YSL zaskoczy mnie pozytywnie. Doczytałam się też również na zagranicznym forum, że jego skład jest niekoniecznie przyjazny dla skóry, jednak sama tego po próbce nie mogłam określić. Mogę jedynie powiedzieć, że u mnie po kilku dniach użytkowania również pojawiło się kilka niefajnych niespodzianek :( Chciałabym dać jeszcze szansę podkładowi Touche Eclat Le Teint być może to wlasnie będzie ten?

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Przyjemny

Podkład ma bardzo lekką konsystencję i można nim uzyskać krycie od delikatnego po dosyć mocne. Nie tworzy efektu maski, a od kiedy moja skóra jest w dosyć dobrym stanie, utrzymuje mi się na twarzy Ok. 10 godzin (dłużej nie miałam okazji go przetestować). Nie czuć go na buzi, nie zapycha mnie, wydajny, ale nie jestem pewna czy drugi raz wydam na niego dwie stówki.

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Alternatywne zastępstwo Double Wear?

Cena produktu jest powalająca (ok 34f w UK) natomiast w przeciwieństwie do Double Wear zawiera pompkę i jest naprawdę wydajny. Mam cerę tłustą i mieszaną i podkład doskonale się nosi. Mogę stwierdzić, że nawet cera sucha mogłaby go polubić (przy odpowiednim nawilżeniu). Wachlarz kolorów jest naprawdę duży. Mogę nawet stwierdzić, że wszystkie ''blade twarze'' znają coś dla siebie. Jest naprawdę bardzo dobrym podkładem jednak uważam, że cena jest powalająca...
I coś co jednak jest bardzoooo ale to bardzo go w moim przypadku przekreśliło: przy codziennym stosowaniu pojawiły się u mnie wypryski! Na początku myślałam, że jednak to baza estee jest tego przyczyną (użyłam wowczas pierwszy raz itd) jednak sprawdziłam i nie. Niestety to jest minus, który pod żadnym pozorem nie jestem w stanie zaakceptować. Zakupioną butelkę zużyję oczywiście natomiast wymiennie z moim sprawdzonym i niezawodnym Lancome Idole Ultra Wear.

Najaktywniejsze recenzentki

  1. 1

    43
    produktów

    133
    recenzji

    240
    pochwał

    10,00

  2. 2

    36
    produktów

    119
    recenzji

    178
    pochwał

    8,12

  3. 3

    0
    produktów

    23
    recenzji

    234
    pochwał

    5,96

Zobacz cały ranking