Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Anna Sui, Anna Sui EDT

Anna Sui, Anna Sui EDT

Średnia ocena użytkowników: 3,1 /5

Kategoria
Marka
Pojemność 100 ml
Cena 155,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Zapach stworzony w 1999 roku. Kwiatowo-owocowy zapach, któremu bób tonka w nucie bazy nadaje nieco pudrowy charakter.

Nuty zapachowe:
nuta głowy: bułgarska róża, bergamotka, morela, malina
nuta serca: jaśmin, róża, lilia wodna
nuta bazy: drzewo cedrowe, bób tonka.

Cena: 155zł / 100ml

Cechy produktu

Rekomendacja
na dzień, na wieczór
Pojemność
50 - 100ml
Nuty
drzewne
Pokaż wszystkie Schowaj

Składniki

Znasz skład tego produktu? Dodaj go do naszej bazy i twórz z nami KWC!

Dodaj go do naszej bazy!

Recenzje 8

Średnia ocena użytkowników: 3,1 /5
Trwałość:
Zapach:
Flakon:
Więcej ocen Schowaj

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

puder i chemia

coś mają z Ultraviolet, ale w małym procencie. pudrowe i chemiczne. jeśli są tam rzeczywiście jakieś kwiaty z krwi i kości, to zanurzone w pudrze, nadziewane pudrem, ba -talkiem. a może to mąka ? nie wiem i nie chcę wiedzieć. gdybym ich używała, doprowadzały by mnie do szału. nijakie, nudne, mdłe.

Używam tego produktu od: na szczęście testy
Ilość zużytych opakowań: testy

4 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: tydzień

niezły

Ten zapach ma intrygującą kompozycję, niby kwiatowy, delikatny, a przy tym wydaje się kobiecy i elegancki. Nie jest za słodki, ani zbyt intensywny. Jeśli chodzi o samą nutę zapachową to idealnie nadaje się do codziennego stosowania.

Minusem jest krótki czas trwania, niestety używałam go kilka razy w ciągu dnia, by zapach wciąż się unosił. Innym minusem jest zmiana aromatu pod wpływem utrwalania się zapachu tzn. że po jakimś czasie zapach przybiera inną postać, bardziej drażniącą i trochę sztuczną. Myślę, że to też zależy od jego nosicielki. Warto próbować perfumy przede wszystkim na sobie! Sam zapach ciekawy i na pewno warty zainteresowania;-)


Używam tego produktu od: tygodnia
Ilość zużytych opakowań: 1 w trakcie

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

pudrowa cytrynka

Zapach od dawna kusił mnie swoją buteleczką- piękną, kusił, kusił aż w końcu skusił. Teraz to bez wątpienia jeden z moich ulubieńców. Pachnie jak pudrowa cytrynka, nigdy wcześniej czegoś takiego nie wąchałam. Nie jest to jakaś starodawna pudrowość, nie jest to puder damy z buduaru- jest to słodki i niewinny puder podobny do tego, który mi oferuje moja ukochana Belle de Minuit. Cytrynka natomiast dodaje mu energii. Nie uważam też, żeby zapach był duszący, kwiatów też nie wyczuwam, prędzej już morele ale solidnie skropione cytrynowym sokiem. Róża? To chyba tylko na zakrętce;-)
Intuicyjnie wyczuwałam, że zawartość będzie do mnie pasować, fakt spodziewałam się kwiatowej kompozycji, ale nie narzekam, bo dostałam nową miłość!
Zapach zdecydowanie dla młodych kobiet... ale już nie nastolatek;-)
Perfumy wydają mi się zdecydowanie bardziej odpowiednie na sezon letni, na zimę są zdecydowanie za lekkie, aczkolwiek tak uwielbiam ten zapach, że dopsikuję i noszę.
Trwałość średnia, choć wieczorem wyczuwam piękny delikatny zapach na włosach...no ale to pewnie efekt dopsikiwania.

Niestety zapach mnie szybko znudził, jednak brakuje mu charakteru.
Używam tego produktu od: 7 miesięcy
Ilość zużytych opakowań: 50 ml

TOP 10 damskich perfum

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Marniutki

Pachnie... tanio. Sztuczne owocki i sztuczne piżmo, bardzo podobne do Sui Dreams, tylko nie aż tak słodkie i troszkę delikatniejsze z dużą ilością cytryny, której w SD brak. Trwałość - 5 godzin, biorąc pod uwagę fakt, że wiele perfum towarzyszy mi przez kilkanaście godzin - bardzo słaby to wynik. Gdybym wąchała z niepodpisanej fiolki obstawiałabym dzieło Avonu albo jakiś "alternatywny odpowiednik", walory estetyczne żadne.
Buteleczka udana, ale co mi po niej?

Używam tego produktu od:?
Ilość zużytych opakowań:próbka

3 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Te perfumy to styl Anny Sui

Te perfumy odzwierciedlają styl mody projektowanej przez Annę Sui - nieco dziwaczne kwiaty o fioletowych pąkach, fin-de siecleowe arabeski z łodyg, trochę romantyczne, trochę retro, trochę z przymrużeniem oka, a trochę jak z baśni... Taka mieszanina, której tak w perfumach jak i modzie A. Sui oprzeć się nie mogę! Te perfumy mają tylko jeden minus, a mianowicie niestety umieszczono w ich składzie znienawidzoną przeze mnie bułgarską różę... No cóż, jest ona tutaj do przeżycia, ale lepiej by było gdyby ją zastapiono czym innym... Na szczęście z czasem tępi się jej ostrość przykryta ową sławetną pudrowością. Ta kompozycja przypomina mi trochę Noa Fleur, aczkolwiek jest od tamtej sporo ładniejsza, bo nader tajemnicza i jakaś taka... hm... zupełnie oderwana od rzeczywistości (a może nawet trochę horrorkowa :) ). Butelka cudna, stanowi doskonałe preluduim do tego co możemy wywąchać z korka. A tam same różności - najpierw ta róża, ale od razu i bób tonka, dziewczyny już pisały o pudrowym akcencie. Ja go lubię w perfumach (wyjątkiem jest nowa wersja Boudoir Westwood), nadaje im zmysłowej, troche leniwej i bardzo sexy nuty. Ta pudrowość owiana jest ogrodowymi oparami kwiatowymi, jak to obrazowo opisała Wizażanka poniżej. Z czasem ten zmysłowy aromat się pogłębia skłaniając się ku pudrowatej stronie AS. Na pewno nie jest to zwyczajny zapach, jakich wiele. Wręcz przeciwnie, jest niezwykły, nie każdemu przypadnie do gustu, pasuje dziewczynom ubranym w stylu charakterystycznym dla AS lub indywidualistkom posiadającym ekscentryczny styl bycia i ubioru ;)

EDYCJA - Po tamtym opisie prawie w ogóle nie siegałam więcej po AS, aż do niedawna kiedy zamarzyłam sobie gotyckiego ogrodu... Nic a nic z tego. To duchota skisłych na słońcu płatków i puder w którym zalęgły się mole.


Używam tego produktu od: sierpień 2008
Ilość zużytych opakowań: w trakcie próbki

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Raczej nie dla mnie

Zapach jako sam zapach nie jest brzydki. Dla porownania dodam, ze z takich delikatnie kwiatowych zapachow uwielbiam Noa Cacharela, czy Voile de Jasmin by Bvlgari. Niby ten powiniem mi sie podobac, a jednak - flakonik stoi i stoi... Ostatnio uzylam ich troche, zeby tak nie staly non stop i... nic.

Flakonik - cudo! Pomysl - super! Nuty zapachowe - urzekaja na 100%! Polecam mlodym dziewczynom, polecam na prezent.

Co w nich wiec jest nie tak? Nie mam pojecia. Widac niewystarcza tylko nuty, ktore ladnie brzmia, to przeciez cala kompozycja powinna sie podobac. A cos w nim jest nie tak jak powinno byc jak na moj nos, poczatek jest bardzo obiecujacy, jednak potem ida po prostu w "nie moim" kierunku i tyle. Obiektywnie stwierdzam, ze zapach wielu osobom sie podoba. Używam tego produktu od: roku
Ilość zużytych opakowań: niemoge sie zmusic do skonczenia 1, chyba go oddam.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Piękny!

Mi też kojarzy się nieco z Ultrafioletem...,ale od tamtego jest bardziej elegancki i wyrafinowany-tak go odbieram.Uwielbiam czuć go na sobie-jest duszno-kwiatowy jak ukwiecony ogród po ciepłym letnim deszczu, który parując spowija się aromatem tychże kwiatów utrzymując go blisko ziemi.Dla mnie zapach Anny Sui stanowi marzenie, które bardzo chciałabym spełnić.Do tej pory mam małą próbkę, którą staram się oszczędzać, ale nie wychodzi mi to- za bardzo lubię czuć ten zapach na sobie.Będzie mój

Używam tego produktu od:niedawna
Ilość zużytych opakowań:próbka

3 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Pudrowa elegancja

Pudrowy , elegancki i kobiecy- tyle moge powiedzieć o Anna Sui EDT.. Rozwija się bardzo podobnie do Ultraviolet jednak pozbawiony jest metalicznych nut,które czuję w zapachu Paco Rabanne. Doskonały do pracy i na spotkania z koleżanką przy herbatce. Kwiatowy ale nie przesłodzony. Mimo uroku coś mnie w nich drażni i powoduje ból głowy. Dziwne, gdyż lubię zapachy nawet cięższe od tego. Chyba chodzi o ten pudrowy akord,który odbiera "przestrzeń" , powoduje,że zapach zastyga blisko skóry i ociepla ją a nie wibruje. Na pewno znajdzie swoje amatorki. Ja do nich się jednak nie zaliczam. Zachęcam do testów na własnej skórze bo to, mimo wszystko, jeden z bardziej udanych zapachów Anny Sui i nawet flakonik nie jest tak kiczowaty jak cała reszta.

Używam tego produktu od: niedawna
Ilość zużytych opakowań: ok 5 ml ze 100 ml

Najaktywniejsze recenzentki

  1. 1

    9
    produktów

    52
    recenzji

    138
    pochwał

    10,00

  2. 2

    10
    produktów

    91
    recenzji

    55
    pochwał

    8,89

  3. 3

    0
    produktów

    68
    recenzji

    65
    pochwał

    7,65

Zobacz cały ranking