Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Aussie, Colour Mate Shampoo (Szampon do włosów farbowanych i niesfornych)

Aussie, Colour Mate Shampoo (Szampon do włosów farbowanych i niesfornych)

Średnia ocena użytkowników: 3,6 /5

Kategoria
Marka
Pojemność 300 ml
Cena 23,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Szampon do włosów farbowanych i zniszczonych. Zawiera extrakt z dzikiej brzoskwini. Delikatny dla włosów i skóry. Sprawia, że kolor pozostaje dłużej na włosach.

Składniki

Pokaż wszystkie Schowaj

Recenzje 18

Średnia ocena użytkowników: 3,6 /5
Wydajność:
Zgodność z opisem producenta:
Stosunek jakości do ceny:
Opakowanie:
Zapach:
Więcej ocen Schowaj

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

3x Nie

nie zachwycił mnie niczym, brzydko pachnie, mi sie nie podoba, włosy sie po nim spuszyły i nie mogłam ich rozczesać, na drugi dzien oklap i znow mycie. oczywiscie dostalam po nim lupiezu jak po kazdym innym szamponie z ochorona koloru. zatem NIE.

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Dobry szampon

PLUSY:
- włosy mniej się puszą,
- z każdym myciem są coraz bardziej zregenerowane,
- wyglądają zdrowo,
- szampon obciąża włosy (co w przypadku moich grubych i niesfornych jest plusem),
- szampon jest wydajny,
- dobrze się pieni.

MINUSY:
- włosy szybciej się przetłuszczają (ja nie myłam szamponem górnej części głowy, gdzie najbardziej widać przetłuszczone włosy i było ok).

Używam tego produktu od: używałam przez ok. 3 miesiące
Ilość zużytych opakowań: 1 300 ml

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Dobry dla wymagających

Kupiłam go trochę w ciemno po tym, jak okazało się, że inny szampon mocno wypłukuje mi farbę W rossmannie wybór padł na aussie trochę z ciekawości i trochę za sprawą wrażenia, że ta firma zapowiada się porządnie i profesjonalnie.
Mam bardzo wymagającą skórę głowy i ogromną skłonność do alergii i podrażnień skalpu. Mimo tego ryzyko opłaciło się i jestem z szamponu bardzo zadowolona.
Jest niestety dosyć mocny i plącze włosy tak, że wyglądają jak po umyciu mydłem (za co odejmuję pół *), ale dzięki temu włosy są porządnie oczyszczone i wcale się nie przetłuszczają.
Myję głowę co 3. dzień, szampon wystarcza mi na około 3 miesiące. Dobrze się pieni i spłukuje, zapach jest dość intensywny, ale nie zostaje na włosach po wysuszeniu.
Jeśli chodzi o jego funkcję ochrony koloru- nie zauważyłam znaczącej pielęgnacji w tej kwestii, ale na pewno nie powoduje wypłukiwania koloru.

Co to jest strobing? [Odpowiadają mężczyźni]

4 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

jak dla mnie dobry,polecam

Przetestowalam szampon i odżywki Aussie 3Minute Miracle i jestem zadowolnoa.Zapach maja dosyc intensywny ale dla mnie sa ok.Lubie takie kosmetyki.Szampon faktycznie dobrze się pieni a odżywki nie spływają z włosów.Włosy dobrze się rozczesują i układają,kosmetyki sa wydajne i mysle ze jeszcze po nie sięgne,bo narazie jeszcze mam.Polecam!:love:

Używam tego produktu od: listopad
Ilość zużytych opakowań: 2 duże

4 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

nie dla mnie

Szamponów Aussie używałam od momentu wejścia marki do Polski. Na początku był dość drogi (30 zl). Teraz po 20 zł. Jak dla mnie mega wydajny- wystarcza na ok. 2 msc.
Mocno się pieni, więc wystarczy nałożyć niewielką ilość na głowę.
Bardzo przyjemny, słodki zapach.
Wygodna butelka, nie trzeba odkręcać całego korka, żeby się połowa butelki wylała.

Niestety, nie dla mnie-
Volume tylko puszy włosy, Colour Mate za bardzo obciąża włosy a Miracle Moist jest za ciężki do przetłuszczonych włosów.

Używam tego produktu od: dawna
Ilość zużytych opakowań: dużo

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

O nie, nie.

Przygodę z Aussie rozpoczęłam od zachwytów nad dwoma 3MM - Reconstructor i Luscious Long - i trzeba było przy tych odżywkach pozostać, a nie rzucać się na szampon do włosów, który okazał się tak niesamowitą klapą, że aż strach.

Kupiłam trochę w ciemno, maniaczką natury kosmetycznej nie jestem, nie myję też włosów płynem do higieny innej części ciała, ale zwykle rzucam okiem na skład, żeby jakiegoś płynu do mycia toalet nie kupić, tu tego nie zrobiłam, błąd. Rzeczywiście skład nie rzuca na kolana, ale pomyślała, że ok, spróbuję. Na początku próby wypadały nawet nieźle, włosy miałam pięknie pooblepiane, lśniące, gładkie i ładnie się układające. Ale właściwie z każdym kolejnym myciem było coraz gorzej.

Z czasem Aussie strasznie obciąża włosy i powoduje ich ekspresowe przetłuszczanie, a problem narasta w miarę stosowania, powinnam w zasadzie była myć je codziennie, czego nigdy nie robię, bo nie mam potrzeby. Tu sytuacja się zmieniła i z każdym dniem jego stosowania tak zwany "drugi dzień", czyli ten nie poprzedzony myciem wyglądał coraz bardziej dramatycznie. Włosy też szybko przestały zachwycać blaskiem i ładnym układaniem się, były coraz cięższe, męczące i przyklapnięte.

Kolejnym problemem okazała się jego agresywność. Po ponad miesiącu stosowania, mam skórę głowy przesuszoną, podrażnioną i upstrzoną bolącymi gulami. Rzadko bardzo tak reaguję na szampony do włosów, zdarza się owszem i zwykle zwiastuje to mega syf w butelce, tak też jest i tutaj.

Mam z tym szamponem wrażenie oblepienia moich włosów chemią i potwierdziła je wizyta u fryzjerki. Zawsze farba bardzo szybko łapie na moich włosach, nawet gazety nie zdążę dobrze przejrzeć, a już idę do mycia. Kiedy farbowałam po tym, jak poużywałam 2 tygodnie tego szamponu, siedziałam na fotelu chyba godzinę (!), gazet obejrzałam chyba z 5 i dopiero moje włosy złapały farbę. Coś nieprawdopodobnego, miałam dość, fryzjerka się chyba załamała, bo byłam ostatnią klientką i musiała zostać sporo dłużej w pracy.

Zastanawiam się, czy mogę coś pochwalić i chyba tylko zapach, który bardzo mi się podobał. Ale to za mało do pozytywnej oceny. Szampon jest drogi, fatalny, nie warto go kupować, bo można sobie tylko zaszkodzić. Rzadko wyrzucam kosmetyki, ale tu nie dałam rady całemu opakowaniu i mam wrażenie, ze i tak używałam go o wiele za długo.

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Sztuczność

Beznadziejny szampon. Strasznie śmierdzi, bardzo chemiczny i sztuczny zapach całkowicie odrzuca. Bardzo mocno się pieni, trudno go zmyć, zapach jest tak drażniący, że aż dusi. Włosy po użyciu są sztywne i tępe w dotyku, czyli producent wymusza stosowanie odżywki tej samej marki.
\\nUżyłam go raz na prośbę mojej mamy, żeby sprawdzić czy będę miała podobne wrażenia. Niestety potwierdziło się. Tragiczny produkt. Zdecydowanie odradzam.

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Solidny zawodnik, ale bez cudów

Odkąd Aussie weszło do Polski nie używam innej pielęgnacji włosów - szampon Miracle Moist i 3 minutowa maska są u mnie w użytku co rano i jestem naprawdę zadowolona (tak, że po latach przestałam "szukać ideału" po fryzjerach i drogeriach). Więc miejcie na uwadze, że recenzja jest tendencyjna ;) bo Aussie po prostu podbiło moje serce.

Colour Mate kupiłam szukając odmiany, po bodajże trzech zużytych butelkach szamponu Miracle Moist. Colour Mate ma wyraźnie brzoskwiniowy zapach (który da się wyczuć w ciągu dnia), bogatą konsystencję i świetnie się pieni. Dobrze zmywa resztki kosmetyków do stylizacji. Tu same plusy. Co do podtrzymywania żywotności koloru to mówiąc szczerze różnicy nie zauważyłam, ogólnie niezbyt wierzę akurat w tego typu obietnice. Jak włos jest porowaty to kolor i tak szybko spłynie.
Zauważyłam, że jest cięższy i skraca świeżość włosów w porównaniu z Miracle Moist - co jest o tyle dziwne, że powinno być na odwrót. Ale jeśli Colour Mate ma też wpływać na niesforność włosów, to zakładam obecność składników obciążających, prostujących, itd. więc tylko 24-godzinna świeżość fryzury jest wpisana w pakiet takich właściwości.

Ogólnie - szampon naprawdę solidny, szczególnie dla włosów sianowatych, puszących się, ciężkich w ułożeniu. Nie liczyłabym na wpływ na kolor. Fajny, ale wrócę do Miracle Moist.

Używam tego produktu od: 7 tyg
Ilość zużytych opakowań: 1 op

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

taak

+piękny zapach
+wlosy są po nim miękkie i nawilzone
+nie przetluszczaja sie

-czasem swedzi po nim skora glowy
-strasznie ciezko rozczesac wlosy

Używam tego produktu od: miesiąca
Ilość zużytych opakowań: jed

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Must have dla moich włosów

To jest to!

Skusiłam się dzięki promocji i to był strzał w dziesiątkę! Dawno żaden szampon mnie tak nie zaskoczył.

+ konsystencja
+ wydajność
+ opakowanie
+ zapach
+ włosy są miękkie, gładkie, odżywione, błyszczące, łatwo się rozczesują.

Jedynym minusem może być cena, ale uważam że warto i jeśli tylko natrafi się na obniżkę, warto kupić na zapas :)

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Męczący.

Szampon niby w porządku, ale coś mi w nim nie pasuje. Gęsty, wydajny, nieźle myje. Niby się nie można przyczepić, ale coś mi w tym szamponie nie pasuje. Może zapach, może to, jakie są po nim włosy.
Raczej nie kupię drugiej butelki.

Używam tego produktu od: prawie 2 miesięcy, z przerwami.
Ilość zużytych opakowań: jedno.

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

porażak

Kupiłam ten szampon w Rossmannie, bo widziałam jak inne dziewczyny się zachwycały tym szamponem i całą gamą produktów tej marki. Ja niestety zachwycać się nie będę. Już dawno nie miałam szamponu, który robiłby takie siano z moich włosów. Po umyciu są wyjątkowo suche i tępe. Może to działa na włosach, które ogólnie są miękkie i miłe w dotyku, na moje ciut przesuszone nie działa.

Używam tego produktu od: miesiąca
Ilość zużytych opakowań: niecałe 1

Najaktywniejsze recenzentki

  1. 1

    9
    produktów

    52
    recenzji

    138
    pochwał

    10,00

  2. 2

    10
    produktów

    88
    recenzji

    53
    pochwał

    8,59

  3. 3

    0
    produktów

    66
    recenzji

    64
    pochwał

    7,47

Zobacz cały ranking