Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

L'oreal Professionnel, Tecni.art, Play Ball Beach Creme

L'oreal Professionnel, Tecni.art, Play Ball Beach Creme

Średnia ocena użytkowników: 3,8 /5

Pojemność 100 ml
Cena 40,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Krem imitujący plażowy wygląd włosów zawiera dwa zagęstniki odpowiedzialne za jedwabistą, "topniejącą" na włosach konsystencję kremu oraz wosk pszczeli utrwalający fryzurę i dający efekt matowych włosów prosto z plaży. Można go stosować zarówno na włosy suche jak i osuszone ręcznikiem.

Skład: aqua/water, cera alba/beeswax, peg-100 stearate, gliceryl stearate, cetearyl alcohol, polyquaternium-37, phenoxyethanol, peg-150/stearyl alcohol/smdi copolymer, propylene glycol dicaprylate/dicaprate, butylpareben, methylparaben, ppg-1-trideceth-6, caramel, parfum

Cena: ok. 40zł / 100ml

Składniki

Pokaż wszystkie Schowaj

Recenzje 12

Średnia ocena użytkowników: 3,8 /5

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

nie o to mi chodziło

To najsłabszy z Play Balli, które dotychczas stosowałam. Praktycznie nie utrwala fryzury i jest mało wydajny.
Mam miękkie, proste i krótkie włosy, które muszę unosić do góry, aby nie wisiały smętnie w dół. Po nałożeniu kremu na dłonie masuję włosy w różnych kierunkach, potem nadaję kształt fryzurze i utrwalam lakierem. Z kremem plażowym uniesienie włosów jest nie lada wyczynem.
Efekt utrzymuje się prawie cały dzień, ale więcej w tym zasługi lakieru, bo włosy z Play Ballem bez lakieru szybko znajdują swoje miejsce tuż przy skórze głowy.

Używam tego produktu od:1,5 miesiąca
Ilość zużytych opakowań:1 w trakcie

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

bardzo fajny

Bardzo fajny ten play ball, z moich sztywnych włosów robi fale, na wilgotne włosy go nakładam i ugniatam, podsuszam suszarka i gotowe.
Jedak mi za bardzo loki nie pasują więc dlatego zaznaczyłam opcję nie wiem czy kupię ponownie.




Używam tego produktu od:2 tygodni
Ilość zużytych opakowań: pół

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

niezastąpiony latem!

Beach Ball-a kupiłam równo rok temu przed wakacjami. Zaciekawiona efektem "plażowej" fryzury chciałam wypróbować na swoich włosach :)

Beach Ball faktycznie ten efekt zapewnia :love: Włosy są pofalowane, delikatnie utrwalone, matowe. Fryzura jest bardzo dziewczęca, wakacyjna, swobodna. Pięknie wygląda taki plażowy look :D Moje włosy latem mocno jaśnieją, stają się jaśniejsze, popielate. A na takich BEach Ball wygląda jeszcze cudniej :) Świetnie pachnie (brzoskwinia?) i jest wydajny.

Jedyny minus jest taki, że kosmetyk trochę wysusza skleja wlosy, potem ciężko je rozczesać. Ale nie powinnam się czepiać, bo jego zadaniem jest "potargać" ;)

Nie tylko ja jestem gorącą fanką Beach Balla. Moja przyjaciółka, z którą byłam na wakacjach, stale podbierała mi Play Balla po tym jak kiedyś zaaplikowałam jej na wieczorne party :D

Używam tego produktu od:roku
Ilość zużytych opakowań:w trakcie 1

Cellulit składniki

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

fajny gadżet

Nie za bardzo wierzyłam w obietnice producenta co do matowych włosów jak z plaży. Muszę przyznać że po 1 aplikacji byłam pozytywnie zaskoczona. Efekt taki, jakiego nie daje chyba żaden inny kosmetyk do stylizacji włosów. Włosy są matowe, czuć że fryzura jest utrwalona, ale nie jest sztywna. Ja stosuję go na 2 sposoby. Albo nakładam na suche, ułożone na grubej szczotce włosy (wgniatam go we włosy i fryzura gotowa), wtedy jest efekt matowych włosów, wyglądających tak jakbym właśnie wyszła z nadmorskiej plaży, albo nakładam na mokre włosy i wtedy mój bob jest bardzo dobrze utrwalony, zachowuje kształt przez cały dzień.

Pomimo tego, że pojemność opakowania jest malutka, sam krem jest baaaaardzo wydajny. Do tego to nietypowe opakowanie:)

Używam tego produktu od: kilku miesięcy
Ilość zużytych opakowań: w trakcie 1

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: tydzień

przyjaciel :D

bardzo smieszna pasta. kiedy otworzylam koperte z tymc ackiem w srodku troche sie przerazilam, ze to takie malenstwo - bylam przekonana ze skonczy sie bardzo szybko - a tu mila niespodzianka... :)

ale do rzeczy. uzywam tego kremu kiedy bardzo mi sie spieszy i nie mam czasu dopieszczac wlosow szczotkami, suszarkami, prostownciami. wgniatam go w wilgotne wlosy, susze dyfuzorem, potem na sucho wgniatam w koncowki i mam na glowie piekna fryzure :D

krem ten faktycznie sprawia, ze wlosy wygladaja jak omiecione morska bryza, lekko usztywnione slonym, nadmorskim powietrzem. sa matowe. za to wlasnie uwielbiam morze - bo wtedy moje wlosy odzywaja - lepiej sie ukladaja no i ogolnie sa pelne zycia. ten krem jest taka namiastka morskiego powietrza i tej cudownej bryzy.

kiedy sie skonczy kupie znow. zakochalam sie ;)

Używam tego produktu od: paru tygodni
Ilość zużytych opakowań: 1/2 opakowania

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Bardzo dobry

Bardzo dobry produkt.Używam go kiedy nie prostuję włosów,pomaga mi je wtedy ładnie ułożyć i delikatnie utrwalić.Mam grube,gęste i długie włosy które kręcą się i falją-trudno je ujażmić bez użycia prostownicy.Beach Creme radzi sobie z tym jednak naprawdę bardzo dobrze.Wgniatam go wilgotne włosy,potem susze suszarką z dyfuzorem albo pozostawiam do wyschnięcia.Na sucho często dodaję jeszcze odrobinkę aby doszlifować efekt.W efekcie otrzymuje bardzo ładnie i naturalne falo-loczki,które przez długi czas nie tracą swojego kształtu.Krem nie skleja włosów,jest łatwy i przyjemny w układaniu-jeszcze nie zdarzyło mi się z nim przesadzić.Nadaje się też do układania i ożywiania fryzury na następny dzień po myciu.
Ponadto ślicznie pachnie brzoskwiniami i ma bardzo zabawne miękkie opkowanie.Bardzo go lubię.

Używam tego produktu od: 1,5miesiąca
Ilość zużytych opakowań:w trakcie 1

3 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

średni

Kupiłam produkt zachęcona reklamą w gazecie.
Z plusów mogę wymienić parę np:
-ładnie pachnie
-nawet matowi włosy
-bardzo wydajny
-robi delikatne fale (wolę na wilgotno)

Minusy:
-skleja włosy
-troszkę przetłuszcza

Byc moze skleja moje wlosy bo sa rozjasniane i jakos ten krem zle na nie wplywa.
Ale moze jak naucze sie go lepiej uzywac to i z moimi wlosami bedzie lepiej:)

Używam tego produktu od:parę mcy
Ilość zużytych opakowań:w trakcie pierwszego

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Świetna zabawka. ;)

Skusiłam się na Beach Creme, bo miałam nadzieję, że wreszcze coś się uda zrobić sensownego z moimi prostymi, sztywnymi, nudnymi włosami. No i udało się. Używam specyfiku na suche włosy, rozcieram odrobinkę w rękach i ugniatam. Efekt? Świetny :) - burza uniesionych, zmierzwionych włosów. Faktycznie wyglądają jak po dniu spędzonym na plaży! Jestem bardzo zadowolona, bo znalazłam wreszcie sposób na ciekawe ułożenie moich włosów. Nie podoba mi się tylko efekt, jaki daje nałożony na mokre włosy i za to * w dół - moje włosy bez suszenia są oklapnięte i nieciekawe - z Beach Creme są tak samo bardziej oklapnięte i nieciekawe, a do kompletu posklejane w strąki. Tego nie lubię. A jeżeli nakładam krem na mokre włosy i suszę suszarką efektu nie ma prawie żadnego. Inne zalety, poza efektem: wydajny, ładnie pachnie, nie obciąża włosów, nie powoduje ich szybszego przetłuszczania, a jak sie znudzi, to bez problemu można go wyczesać. ;)

Używam tego produktu od: miesiąc
Ilość zużytych opakowań: pierwsze w ruchu

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Idealny na lato!!

Jak dla mnie rewelacja! Efekt na włosach idealnie wakacyjny :) Mam lekko falujące włosy, pod wpływem wilgoci podatne na puszenie, po zastosowaniu kremu nie ma śladu "puszków" a włosy nie są obciążone.
Jednak zdecydowanie wolę używać tego kosmetyku na mokre włosy, gdyż na suchych efekt jest jakby połowiczny.Używam tego produktu od: tygodnia.
Ilość zużytych opakowań: w trakcie pierwszego.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Bezkonkurencyjny.

Mam cienkie, totalnie niepodatne naukładanie włosy. Są sztywne i w zasadzie jedyne co z nimi mogłam zrobić to je wyprostować. Aż tu nagle zachciało mi się takich seksownych, wymiętolonych fal na włosach, jak na plaży.....Wybór padł na krem plażowy Loreala.
Przed pierwsza aplikacją miałam stracha, bałam się że ta "topniejąca" konsystencja zrobi mi przyklapnięte kluski z włosów, ale nic podobnego się nie stało! Nabrałam troszeczkę kremu z opakowania, roztarłam w dłoniach, pochyliłam głowę do przodu, tak aby włosy wisiały swobodnie i ugniatałam je dłońmi. Kiedy podniosłam głowę i przejrzałam się w lustrze - efekt był dokładnie taki, o jaki mi chodziło - wygniecione fale, a nie szopa ala król lew.

Kolejnym razem testowałam krem na mokro - całą procedurę powtórzyłam na lekko już wilgotnych włosach i pozwoliłam im wyschnąć naturalnie - efekt też super. jestem przeszczęśliwa, bo mogę dać włosom odpocząć od suszarek i prostownicy.

Krem nie obciąża włosów. Nadaje im fajny mat, co w przypadku moich rozjaśnianych pasemek wygląda świetnie, bo wydają się być jeszcze jaśniejsze! Cudooooownie pachnie.


Używam tego produktu od:2 tyg
Ilość zużytych opakowań:w trakcie 1szego

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

super super super!

Fantastyczny kosmetyk do włosów! Po umyciu czeszę włosy i nakładam odrobinkę BC, potem wystarczy trochę je "poszarpać" i czekać aż wyschną. U mnie efekt jest idealnie nadmorski. Świeży sympatyczny zapach, jednak troszkę za chemiczny.... dobry pomysł na opakowanie ( mięciutkie jak piłka, nigdy sie nie stłucze ) i naprawdę WYDAJNY! Używam go w zasadzie zawsze jak jest ciepło i zostało mi ponad pół. Na suche włosy nie działa już tak samo, ale efekt i tak jest widoczny. Troszkę obciąża, ale dopiero na drugi dzień, a wiadomo że wszystkie specyfiki do włosów powinno się zmywać codziennie. Żadne pianki, lakiery, żele, woski etc. wg mnie się nie umywają do Play Ball Beach Creme. Polecam!

Używam tego produktu od: około 1 roku
Ilość zużytych opakowań: pół (!)

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

daleko od plazy

Na produkt skusilam sie namowiona przez pania fryzjerke, ze bedzie to odpowiedni produkt do stylizacji, ze wosk bedzie za ciezki etc... (pewnie tez tak czasami miewacie, ze po prostu MUSICIE wydac pieniadze, bo inaczej pekniecie z hukiem?)
Z ochota wylozylam na lade 60 zl, zeby cieszysc sie zmierzwionymi wlosami - typowo wakacyjnym wygladem, ktory do tej pory zapewnial mi prodobny produkt od Bumble and Bumble - niedostepny niestety w Polsce albo po prostu - pobyt nad morzem (obecnie niewykonalne).

I niestety skucha - krem jest rzeczywiscie ogormnie wydajny, pieknie brzoskwiniowo pachnie ale z wlosami (mam delikatne, falujace wlosy sklonne do puszenia sie) nie robi absolutnie nic!
Jedynie je obciaza (a nabieram minimalna ilosc, dobrze rozcieram w dloniach i wgniatam we wlosy, tak jak mi radzila profesjonalistka) - niby zmierzwione, po godzinie oklapuja ponownie a po produkcie do stylizacji nie pozostaje slad - jedynie lekkie przetluszczenie wlosow. Nie ma ani odrobiny charakterystycznego dla morskiej wody matu i lekkiego usztywnienia.
Mecze i mecze ten produkt - jedyne co w nim widze dobrego, to ze pozwala zebrac wlosy w wezelek - mniej sie wtedy rozsypuje taki mini kok spod spinki.
Moze powinnam go zastosowac na mokro? Fryzjerka nic o tym nie wspominala...Gdyby jednak nagle zaczal dzialac - z pewnoscia dam znac - teraz ma u mnie czerwona kartke. Lepiej juz sobie podczas wakacji nabrac wody morskiej do butelki i spryskiwac nia wlosy!Używam tego produktu od:kilka miesiecy
Ilość zużytych opakowań: ulamiek pierwszego - jest szalenie wydajny

P.S. Nalozylam na mokre wlosy - i co? Niestety uzyskalam jedynie smetne, tluste, przyklapniete straki. Bede sie trzymac uzywania jej na sucho az ja wreszcie zmecze, cos tam mierzwi...

Najaktywniejsze recenzentki

  1. 1

    9
    produktów

    52
    recenzji

    137
    pochwał

    10,00

  2. 2

    10
    produktów

    87
    recenzji

    53
    pochwał

    8,56

  3. 3

    0
    produktów

    66
    recenzji

    57
    pochwał

    7,18

Zobacz cały ranking