Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Christian Dior, Dior Homme EDT

Christian Dior, Dior Homme EDT

Średnia ocena użytkowników: 4,4 /5

Kategoria
Pojemność 100 ml
Cena 250,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Nowy zapach dla mężczyzn od Diora. Ciepły, zmysłowy, elegancki i z klasą. Połączenie nowoczesności z tradycja i klasyką. Bazą zapachu jest irys, który wprowadza spokojne tony dla całej kompozycji

Nuty zapachowe:
nuta głowy: lawenda, szałwia, kardamon
nuta serca: irys, ambra, kakao
nuta bazy: wetiwer, paczuli, skóra

Składniki

Znasz skład tego produktu? Dodaj go do naszej bazy i twórz z nami KWC!

Dodaj go do naszej bazy!

Recenzje 20

Średnia ocena użytkowników: 4,4 /5
Trwałość:
Zapach:
Flakon:
Więcej ocen Schowaj

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Szminka, ale damska;)

Dla mnie to zapach pt."Garderoba Gwiazdy". Co mam na myśli, już spieszę z wyjaśnieniami.
Na scenie oglądamy super show Gwiazdy, którą otacza aura niezwykłości. Aplauz publiczności, uwielbienie, krzyk ekstazy i fruwające staniki, ale nadchodzi koniec koncertu i Gwiazda schodzi ze sceny. Gdybyśmy zajrzeli w tej chwili do jej garderoby, naszym oczom ukazałby się jakże odmienny widok: zmyty makijaż i smutek na twarzy, strój estradowy w szafie, a na grzbiecie wymięty szlafrok. Samotność i cisza w garderobie, czar prysnął, została zwykłość, przeciętność, a Król Dior Homme jest nagi (choć w szlafroku)!
Dior Homme jest wspaniały, gdy na niego patrzymy i gdy go wąchamy tuż po aplikacji. Lawenda, irys i kakao...hmm, cudowne zestawienie. Jednak, gdy schodzi ze sceny po paru chwilach, zostaje pustka...taka przeciętność, że głowę sobie łamać trzeba, za co żeśmy go tak wielbili przed paroma chwilami. Czary-mary...cudownie było i się skończyło.
Cóż, może to moja przypadłość, że po 20 min. czuję tę (czy tą?) pustkę, możliwe, że w partnerskiej relacji moja skóra – mój nos, któreś z nich odmawia przekazu niezwykłości. Niewykluczone. Ale nic nie poradzę, zasadzam się do tej Gwiazdy po raz enty i ciągle tylko: krótkie, choć na wysokim poziomie show, a później bezbarwność, niepozorność i banał.

Jednakże zwracam się z uprzejmą prośbą do Szanownej Publiczności o wysupłanie paru złotych i pójście na koncert tej Gwiazdy. W końcu, gdy fan naprawdę pokocha swojego idola, żadna siła nie zmieni jego uwielbienia, a dostrzeżenie w Gwieździe zwykłego człowieka, jeszcze bardziej zacieśnia emocjonalną pętlę.
Spróbujcie, przecież koncert może odbyć się wszędzie, a kto wie, czy nie zapiszecie się do fanklubu...

Używam tego produktu od: 1 rok
Ilość zużytych opakowań: 1 opakowanie

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

genialny

wspaniały zapach, cóż za ulga po tych wszystkich obrzydliwych nachalnych i alkoholowych bossach i calvinach które tak często są dziś używane...

zapach jest zupełnie inny niż wszystkie perfumy akie znam. jest bardzo intymny, delikatny, pudrowy, nie jest to mega męski spryskiwacz na dyskotekę.

tak, to zapach dla faceta z klasą, pewnego siebie, pasuje do zarostu, do miękkich wełnianych ubrań i czarnego garnituru. jest bardzo sexy, słodkawy, zmysłowy, taki \'kuchenny\' o zlizania ze skóry ^^

butelka wspaniałą, prosta ale daje z klasą, wykwintna.

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

nie do końca męski

Inne określenie jakie mi się nasuwa to: kremowo-skórzany poemat. Zapach z mojej ulubionej kategorii - nieoczywiste. Przez producenta przypisany mężczyznom, jednak nie jest do końca męski. Nie od dziś wiadomo, że męska chemia różni się od kobiecej i inne tony podbija w zapachach. I jak są zapachy typowo męskie, które nawet na mnie pachną po prostu męsko, tak ten - nie. Nabiera miękkości i głębi.

Na początku ostra mieszanina lawendy i szałwi, podchodząca pod wodę kolońską, albo wodę zapachową, którą się wlewa do żelazka. Po kilku chwilach zaczyna świdrować w nosie coś, co przyprawia o miłe ciarki. Trochę jak mieć świadomość jakiejś supermocy, której można użyć w dowolnej chwili, jednak nad którą nie do końca się panuje. I nic nie zwiastuje tego, co pojawia się na końcu. Rozbłysk siły. Jednak nie fizycznej (jak w przypadku mężczyzn), ale takiej z którą my, kobiety się po prostu rodzimy. Nie trzeba być feministką, chłopczycą, wampem, czy wyzwoloną kobietą żeby to wiedzieć.

Jeśli jesteś właśnie taką, użyj tego zapachu choć raz, żeby się przekonać jakie wrażenie wywrzesz na otoczeniu. Polecam!

Używam tego produktu od: czasu do czasu
Ilość zużytych opakowań: próbka z wymiany, którą P. zrobił mi miłą niespodziankę

TOP 10 męskich perfum

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

pachnę jak mężczyzna z moich snów

Zachwyciłyśmy się z mamą tymi perfumami w Douglasie i kupiłyśmy tacie na Gwiazdkę. Nie był zadowolony, stwierdził, że pachną babsko :) a my mu Diora podbierałyśmy i podbierałyśmy. Aż wreszcie odziedziczyłam go ja.

To zapach tak kosmicznie piękny, uwodzicielski, ciepły, że teraz nikt nie przekona mnie, że perfumy są przypisane do płci. Używam oszczędnie, za bardzo go uwielbiam, by pozwolić, żeby się znudził.

Kardamon i skóra budzą we mnie ochotę na gorącą kawę w zimowy dzień, a dymny irys i ciepłe kakao sprawiają, że niemal widzę wielkie, ciemne oczy Louisa Garrela.

Używam tego produktu od: wrzesień 2012
Ilość zużytych opakowań: jedno

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Kocham.

Stara wersja vs nowa wersja:

Wersja sprzed reformulacji otwiera sie wyraznym akordem szminki, ja to nazywam "pudrowa szminka", podejrzewam, ze to za sprawa irysa, ktory jest glowna czescia Diora Homme. Nie czuje w ogole bergamotki, ktora jest w otwarciu. Ten szminkowy element zostaje juz do samego konca. Nastepnie zapach coraz bardziej sie wysladza, czuje duzo kakao, ale takze wanilie, ktorej nie ma w skladzie. Poszczegolnych nut bazy (paczula, wetyweria) nie wyczuwam, moze odrobine skory, ktora dodaje "pudrowosci temu zapachowi oraz troche ambry, ktora ociepla calosc. Trwalosc wciaz testuje, ale niestety(albo stety) wynosi ona ok. 6-7 godzin na mojej skorze, projekcja jest wieksza niz na dlugosc ramion.

Nowa wersja w otwarciu to praktycznie inny zapach. Od razu po aplikacji czuc cytrusa przelamanego ziolami. Po jakiejs godzinie zapach zmierza w dokladnie ta sama strone co poprzednia wersja. Duzo czekolady/kakao, rowniez czuje wanilie. Projekcja - maly ogonek, trwalosc zas na mojej skorze jest wieksza niz 12 godzin!

Wniosek: kocham Diora Homme bez wzgledu na to, co z nim sie stalo. Wg mnie reformulacja mu wcale nie zaszkodzila. W mojej kolekcji ma zapewnione stale miejsce.

Używam tego produktu od: Dwa lata
Ilość zużytych opakowań:W trakcie 50 ml

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Zakochałam się.

Kategoria: drzewne, kwiatowe

Wyczuwalne nuty: irys, lawenda, kakao, skóra, paczula, bergamotka, szałwia

Flakon: przepiękny, ciężki - cudo!

Polecam na: raczej są to perfumy na wieczór, ale z racji tego, że uwielbiam ten zapach: 24/7

Trwałość: wysoka, cały dzień i trzyma się jeszcze dłużej na ubraniach

Ogólna ocena: Uwielbiam ten zapach. Męski. Trwały.
Pięknie się rozwija.

Nie ma co się rozpisywać.
Po prostu mój typ.
Bez względu na cenę.

Używam tego produktu od: 10 miesięcy
Ilość zużytych opakowań: druga pięćdziesiątka

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

chce się wąchać:)

Perfumy mojego faceta... Po używaniu Hermesa, Lalique i paru innych egzemplarzy w tym zapachu zakochaliśmy się obydwoje.

Bardzo męski, seksowny, ale zarazem pudrowy, nieco slodki zapach. Wyraźnie można poczuć zamysł projektanta- do dość delikatnego, pudrowego zapachu dodano piżmo czyniąc go bardzej męskim.

Łapię się na chodzeniu za moim TŻ i wąchaniu, nigdy żaden zapach na Nim aż tak mnie nie zauroczył i aż tak na mnie nie działał:)

Niestety na mnie nie pachną dłużej niż godzinę, co jest chyba fenomenem, bo na TŻ pachna cały dzień:p Żałuję, bo sama chętnie również bym ich używała (jak robi to pewna Pani z Sephory, która te perfumy mi pokazala:))

Używam tego produktu od: trzy miesiące
Ilość zużytych opakowań: jedno

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

poprawny, ale niczym się nie wyróżnia

Jest miły dla nosa, taki przyjemnie słodki, ale ... nudny.
Od razu przypomniał mi się testowany wczoraj La Nuit de l\'Homme YSL, jest tak samo bez wyrazu, nie wyróżnia się z tłumu. Zapach sam w sobie jest przyjemny, może nawet zmysłowy, ale to nie moja bajka, nie lubię leniwych, słodkich, ciepłych kompozycji bez charakteru.
Klasyfikując kompozycję napiszę dokładnie to samo co o wyżej wspomnianym YSL, czyli: to zapach raczej na chłodniejsze dni lub wiosenne i jesienne wieczory.

Używam tego produktu od: testy
Ilość zużytych opakowań: kilka psików

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

piękny...flakon...i koniec ;)

Nie pasuje do tajemniczego meskiego bruneta. Bardzo podoba mi sie nuta otwierajaca zapach-to chyba ten irys z kardamonem-to mi przypomina zapach subtelny nietuzinkowy i jednocześnie powodujący, że gdyby nie rozwój który za jakis czas następuje, kupiłbym praktycznie uwiedziony początkowym akordem. Niestety nie jest już tak kolorowo po 10 minutach. Zapach staje sie pospolitym słodziakiem z dodatkiem cukru i mleka i kakao. Jakoś nie przemawia do mnie jako zapach dla mężczyzny, raczej jest dla chłopców czy tez zniewieściałych metroseksualistów majacych dylematy typu-czy biały pasek pasuje do niebieskich japonek... ;) Nie polecam chociaz butelka typowo męska znakomicie wkomponowałaby sie w "samczą" taoletkę ;-) trwałosc: ponad 5h.

Używam tego produktu od: test
Ilość zużytych opakowań: testerowe 1,2ml

3 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: tydzień

przyzwoita, rzemieślnicza robota.

Kompozycję otwiera bardzo silna nuta kłącza irysa - ziemista, marchwiana. Potem zapach robi się nieco skórzany, cedrowy by ostatecznie zakończyć żywot w ukwieconej, mleczno-czekoladowej słodyczy.
W tle snuje się mocna, mydlana lawenda i szałwia.
Ta słodycz jest z jednej strony ciekawa, taka kakakowo-czekoladkowa (jak likierowe czekoladki z bombonierki) z drugiej zaś trochę męcząca.
Polecam kilkukrotne, porządne przetestowanie zapachu, bo ta "czekoladkowość" nie wychodzi na blotterze - i bardzo mnie zaskoczyła.
Długo chciałam mieć ten zapach, jednak jego urok już nie dla mnie.
Jest nieco banalnie, dość męcząco i migrenogennie.
Ładnie, z klasą - ale może zbyt wiele oczekuję od męskiego zapachu? Zachwytu... szybszego bicia serca... :)
Po kilku tygodniach czuję zmęczenie i znużenie.
Trwałość - kilka godzin. Butla klasa.
Mój luby zachwycony, używa chętnie i często, ale mam podejrzenie, że też nie będzie za tym zapachem tęsknił :)

Używam tego produktu od: kilka tygodni
Ilość zużytych opakowań: w trakcie 1-go

4 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Nietrwaly unisex

Zapachu z zamilowaniem uzywa moj tata, ale ja akurat nie sadze, ze jest to 100% zapach dla facetow. Sama zdecydowalam sie ponosic go przez pare dni i mam pozytywne odczucia - fajny swiezy zapach z ziolowymi-slodkawymi nutami. Irys wyczuwalny, ale nie w ostrej postaci jak w przypadku Bois diris The Different Company. Podszycie ambrowe.


Ogolnie - bezpieczny zapach dla faceta w kazdym wieku oraz dla kobiet, ktore lubia swieze ziolowe aromaty. Do jeansow i do garnituru. Do samolotu, jak i na wypad w gory.

Bardzo nietrwale! Po godzinie na mnie nie czuje juz nic!!!! :( Jak na Diora to troche kiepsko.
Butelka super - grubo ciosane szklo jak u TDC :)

Zapach mi sie podoba, ale jak cos jest dla kazdego, to...Używam tego produktu od:okazjonalnie
Ilość zużytych opakowań:0

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

zmysłowy,męski zapach

Przygodę z nim zacząłem od próbki- więc jest
to zapach słodki,ale nie męczący,przynajmniej na mojej skórze utrzymuje się bardzo długo,i właściwie dopiero po jakimś czasie nabiera mocy,bo na początku może wydać się syntetyczny,dziwny.Gorąco polecam wszystkim ,któerzą chą oryginalnie pachnieć.Spodoba się chyba każdemu.

Używam tego produktu od:próbka
Ilość zużytych opakowań:próbka

Najaktywniejsze recenzentki

  1. 1

    9
    produktów

    52
    recenzji

    137
    pochwał

    10,00

  2. 2

    10
    produktów

    87
    recenzji

    53
    pochwał

    8,56

  3. 3

    0
    produktów

    66
    recenzji

    57
    pochwał

    7,18

Zobacz cały ranking