Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Kanebo, Mascara 38°C Silk Performance (Tusz wydłużający i rozdzielajacy rzęsy)

Kanebo, Mascara 38°C Silk Performance (Tusz wydłużający i rozdzielajacy rzęsy)

Średnia ocena użytkowników: 3,8 /5

Kategoria
Marka
Pojemność 6,5 g
Cena 120,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Pierwsza na świecie wodoodporna maskara,która zmywa się ciepłą wodą w temperaturze ok. 38 stopni Celsjusza. Szczoteczka bardzo dobrze rozczesująca rzęsy, oddzielająca je i dająca naturalny efekt pięknych, długich, gęstych rzęs.

Recenzje 23

Średnia ocena użytkowników: 3,8 /5

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

nie warty.

Dostałam tą maskare od mojej znajomej, której oczy barzo podrażniały się od tego tuszu.

Na +
-ładne opakowanie
- lubie to że tusz okala soba całą rzęse i robi się z niego takie opakowanko, któe później idac jaks ię go zmywa ;)
- rozdziela rzęsy
- faktycznie da się go zmyć wodą ;)


Na -
-CENA!
-dla mnie zbyt delikatny efekt podkreslenia rzęs
- nie wydłuża
- troche ciężko schodzi przy mleczku



Używam tego produktu od: rok
Ilość zużytych opakowań: jedno

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

baaardzo naturalny

Zacznę od tego, że moje oczy łzawią przy słońcu, deszczu, wietrze, na mrozie i na każdym romantycznym filmie:) stosując inne tusze tworzyły mi się podrażnienia w kącikach oczu - tak jakby skorupki z łez robiły czerwone ranki:( z kanebo nie działo się totalnie nic!!!!! ma malutką świetnie wyprofilowaną szczoteczkę która perfekcyjnie rozdziela rzęsy dając super naturalny efekt. Początkowo ciężko mi się nią posługiwało, ale po paru użyciach super:) Niektóre wizażanki skarżyły się na ciężkie zmywanie- mój patent to zmoczenie wacika ciepłą wodą (nie może być za zimna bo jak nazwa wskazuje 38st.:) i przyłożenie na chwilkę do oka. U mnie taki sposób bardzo fajnie się sprawdzał. Minusem jest cena no i naturalny look. Jak chciałam zrobić mocniejsze oko to po prostu dawałam najpierw bazę pod tusz:) aktualnie mam przedłużone rzęsy, ale jak z nich zrezygnuję to na pewno wrócę do kanebo

Używam tego produktu od: rok temu
Ilość zużytych opakowań: jedno

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

demakijaż to koszmar

To kolejna miniatura którą miałam okazję testować ostatnimi czasy bez powodzenia.
Tusz bardzo delikatnie podkreśla rzęsy. Efekt jest meganaturalny co w przypadku maskary chyba nie jest najlepszą rekomendacją ale też producent nie obiecuje "dramatic look".
Ten tusz ma jednak dwie podstawowe wady. Po pierwsze bardzo szybko wysycha w opakowaniu a po drugie demakijaż to jakiś koszmar.
Z rzęs wałkują się jakieś gluty które trzeba szarpać aby pozbyć się go z włosków.
Nie wiem czym się go zmywa ale na pewno nie wodą (traktowany płynem dwufazowym też trzyma się dzielnie).
Nie polecam!

Używam tego produktu od: dwóch tygodni
Ilość zużytych opakowań: miniatura

Botoksu zastosowania

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

super

Tusz jest wspaniały. Moze to nie efekt sztusznych rzęs ale ladnie wydluza,trzyma sie cały dzień, nie skleja no i najwazniejsze kiedy jest wiatr i lzawią oczy nic tego tuszu nie rusza. Zmywa sie doskonale ciepłą woda.

Używam tego produktu od:3 tygodnie
Ilość zużytych opakowań:w trakcie pierwszego

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

ma tylko jeden minus

Tusz jest idealny do naturalnego codziennego makijażu! Efektu teatralnych rzęs nie ma co się po nim spodziewać ale za to tusz gwarantuje ładne rozczesane rzęsy i niesamowitą trwałość makijażu.

Jedyny minus - tusz jakby wysychał w opakowaniu i po 2ch miesiącach użytkowania nie daje już takiego cudownego efektu jak przy "świeżym" opakowaniu.

Używam tego produktu od: 1,5 roku
Ilość zużytych opakowań: 4

2 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

specyficzny....

Hmmm, ciężko go ocenić. Ja też zacznę
od minusów, których aż tak wiele nie ma, ALE:

-sposób zmywania - jakaś porażka, w sumie nie znalazłam sposobu na jego wieczorne pozbycie się z rzęs i to naj, naj, największy minus tej maskary. Płyn micelarny nie ruszy jej, żaden płyn do zmywania oczu.... woda, hmmmm, proszę próbować, życzę powodzenia. Oczy wytarte na amen, a ona jest i jest. W końcu pozostaje sposób ręczny - deliktanie "ściągam" ręką z rzęs, nie ma innego sposobu. Wtedy złazi:)
- i cena .... ponad 100 zł, duża trochę
- nie zauważyłam też, abym miała rzęsy w jakiś sposób wydłużone....

Plusy:

- dobra szczotka dla moich krótkich rzęs, wreszcie nie mam wszystkiego wysmarowanego podczas aplikacji
- trzyma się cały dzień
-rzeczywiście nie skleja rzęs
-do końca opakowania jest jakaś taka... świeża, nie tworzą się żadne bryłki

Gdyby nie koszmar, który wiąże się ze zmywaniem, na pewno byłaby to moja mascara nr 1, ale niestety nie mam czasu na wieczorne pół godziny zabawy z jej zmywaniem.


Używam tego produktu od:już nie używam
Ilość zużytych opakowań:1

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

swoisty

Przyznam szczerze, rzecz nie łatwa do oceny...

Może zacznę od minusów:
- pierwszy dostrzegalny minus - cena !!! (105 zł jakie musiałam oddać za wręczone mi małe, niepozorne opakowanie to dość dużo)
- nie do końca odpowiada mi sposób zmywania tuszu - raczej wolałabym żeby schodził po przetarciu mleczkiem czy płynem micelarnym - do którego bardzo przywykłam
- wydaje mi się że prostuje rzęsy (nawet po zalotce)

Czas na plusy:
- przede wszystkim plus za pielęgnację! - zaczęłam jego stosowanie w czasie, gdy rzęsy wypadały mi masowo (pewnie po wcześniejszym tuszu, który je strasznie połamał i osłabił) Rzeczywiście Kanebo zajął się nimi fachowo! Już po krótkim czasie wypadanie ustało, rzęsy ładnie podrosły i troszkę zagęściły się! (nie uważam żeby to była jakaś "lecznicza" właściwość tej maskary, ale raczej traktuję to jako zapewnienie, że nie powoduje pogorszenia ich stanu - a to już jak na maskarę dużo :)
- kolejnym sporym plusem jest wytrzymałość! Wieczorem, a raczej już nocnymi godzinami, kiedy staję przed lustrem do codziennej toalety, zastaję rzęsy dokładnie w takim stanie w jakim były tuż po pomalowaniu. Wytrzymuje więc na rzęsach bez kruszenia, opadania, czy jakiegokolwiek brudzenia lub rozmazywania przez cały dzień (15 h pewne) [kilka razy nawet przez leniuszka nie umyłam wieczorem rzęs i rano następnego dnia efekt dalej się utrzymywał - byłam pod wrażeniem]
- Rzeczywiście odporny na deszcz, wodę, łzy. Mam bardzo wrażliwe oczy, dlatego wystarczy tylko mały podmuch wiatru, czy też kilka promieni słonecznych i od razu łezki mi lecą. Inne tusze (nawet wodoodporne) często nie radziły sobie z takim wyzwaniem - spływały. Kanebo muszę przyznać - daje radę! - nie spływa, i co najważniejsze nie powoduje przyciemniania dolnych powiek i okolic kącików oczu!
- z powyższego jasno wynika, że nie wymaga on żadnych poprawek w ciągu dnia...

Co do efektów:
Efekt po nałożeniu maskary - bardzo naturalnie wyglądające i dobrze rozczesane rzęsy. Nie wydłuża on jakoś szczególnie, ani też pogrubienia jakiegoś fenomenalnego nie zauważyłam - więc jeśli któraś lubi efekt spektakularnych, teatralnych rzęs - to produkt raczej nie dla niej...

Cenię ten produkt za naturalny wygląd rzęs, niezawodność i wytrzymałość w stanie "nienaruszonym" przez wiele godzin po nałożeniu oraz za świadomośc, że moje rzęsy nie są pod nim katowane, a raczej w jakimś mniejszym czy większym stopniu, dzięki dużej zawartości jedwabiu, sprzyja ich pielęgnacji.
Dla mnie doskonały na codzień!

Używam tego produktu od: trzech miesięcy
Ilość zużytych opakowań: w trakcie pierwszego

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Godny polecenia

Według mnie bardzo, bardzo dobry tusz i warty swojej ceny. Mam cienkie, jasne i dość krótkie rzęsy, a on spisał się super. Dzięki temu tuszowi mój makijaż oka był czysty i staranny, bez szarpania się i trudu. A w dodatku wyraźny! Po tygodniu było jeszcze lepiej, bo już nauczyłam się nim malować!
Nie rozmazuje się, nie uczula!
Super jest to, że zmywa się, ale dopiero w cieplejszej wodzie :) POLECAM

Używałam tego produktu: 3 miesiące temu
Ilość zużytych opakowań: 1

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

100% zaufanie

z początku byłam zła, że dałam się na nią namówić. efekt na rzęsach nie jest spektakularny, a zmywanie żmudne.
z czasem zaczęłam ją doceniać, bo zupełnie nie podrażnia moich wrażliwych oczu i perfekcyjnie wygląda nawet po długim dniu. wytrzymuje nawet tarcie oczu, co czasem, niestety, robię.
trzeba się nią staranie malować, koniecznie wykonując "drgające" ruchy, tylko wtedy włoski w maskarze przedłużą i zagęszczą rzęsy, a efekt będzie piękny.
zmywanie w gorącej wodzie nadal mnie meczy, trwa bardzo długo. wolalabym zmyć ją mleczkiem..

ogólnie jednak minuta zmywania jest rekompensowana przez 100% zaufanie, jakie mam do tego tuszu przez cały dzieńUżywam tego produktu od:miesiąca
Ilość zużytych opakowań:1

edyt po czasie; oceniałam wersje w białym opakowaniu, teraz jest chyba dostepna tylko wersja w czarnym. zmieniło sie nie tylko opakowanie, ale i właściwosci: nowsza wersja zdecydowanie łatwiej sie zmywa, ale nie jest już taka "pancerna", ma też dwie różne szczoteczki: maleńką i bardziej tradycyjną. przetestowałam obie. szczerze powiem: niby wszystko nadal świetnie ale zateskniłam za poprzednią wersją.. tej nowszej zdarza sie kruszyc

3 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

świetny tylko jako odżywka...

Mam stosunkowo krótkie i cieniutkie rzęsy, zależy mi na dość mocnym podkreśleniu oka za pomocą tuszu. Dla mnie ten produkt się nie sprawdził.
Cena jest (za) wysoka, tusz po dwóch miesiącach bardzo odczuwalnie traci na swojej jakości (wysycha, praktycznie przestaje "doklejać rzęsy" jak na początku a co za tym idzie, nie wydłuża). Tak naprawdę, nawet na początku, trudno było mi osiągnąć optymalny efekt pomiędzy, naturalnym dla mnie, "może mam rzęsy, ale raczej ich nie widać" a rzęsami nieestetycznie sklejonymi i często nie do końca równo wydłużonymi (efekt do skorygowania, ale jednak przy innych tuszach prawie się nie zdarzał a tutaj, cóż...). Poza tym, rzęsy nawet po jednokrotnym pociągnięciu tym tuszem są w moim odczuciu szorstkie i mało przyjemne w dotyku, mimo to nie podrażnia on oczu. Po wakacjach muszę stwierdzić, że przy dużej wilgotności powietrza i cieple zaczyna się on rozmazywać/kruszyć. Przy czym w polskich warunkach takich problemów z nim nie miałam.
Zalety - ŚWIETNIE ODŻYWIA I PIELĘGNUJE RZĘSY. Jest to pierwszy tusz, który nie osłabił moich rzęs, wręcz przeciwnie. Rzęsy wypadają o wiele rzadziej niż zwykle, zaczęłam mieć ich widocznie więcej. Przez pierwsze dwa miesiące tusz sprawuje się całkiem nieźle, czerń dość wyrazista (choć mogło być lepiej) a pomysł ze zmywaniem rzęs za pomocą wody mnie bardzo odpowiada, bo jest przyjazny i dla rzęs, i dla skóry w okolicach oczu.
Dla mnie ten produkt jest rewelacyjną odżywką, niestety, jako tusz muszę go ocenić bardzo nisko. Może wrócę do niego, gdy moje rzęsy zaczną na nowo wypadać, póki co ponownego zakupu nie planuję.
Aktualizacja:
Ponieważ po okresie używania innego tuszu, zaczęłam tęsknić za Kanebo, podnoszę ocenę o gwiazdkę, jednak coś w nim jest ;-) Z Kanebo źle, bez jeszcze gorzej ;-) Może jeszcze uda mi się znaleźć inny tusz, który po dwóch miesiącach nadal będzie nadawał się do użycia lub przynajmniej równie dobrą odżywkę. Na razie z ponownym zakupem Kanebo ciągle się wstrzymuje, bo do ideału mimo wszystko mu daleko...
Używam tego produktu od: już nie używam
Ilość zużytych opakowań: 1

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Niezawodny = KWC

Jeśli chodzi o tusze do rzęs używałam marek: Loreal, Dior, Oriflame, Helena Rubinstein, ArtDeco, Estee Lauder, Givenchy oraz właśnie Kanebo.

Teraz w mam 3 tusze: Kanebo (jako absolutnie niezawodny tusz, który sprawdzi mi się w każdych warunkach pogodowych, oraz mogę się nim umalować, gdy bardzo się spieszę, bo ten produkt daje mi poczucie bezpieczeństwa! A gdy bardziej się przyłożę, to mogę nim uzyskać również wieczorowy efekt. Jest bardzo trwały, obietnica producenta -> 38 stopni sprawdza się rewelacyjnie, wiem, że mogę pływać w besenie czy możu z rzęsami umalowanymi tym tuszem!). Drugim tuszem, który stale mam w swoich zbiorach, to tusz Oriflame Visions, gdyż kosztuje śmieszne pieniądze, a jest ok i nie żal mi go zabierać na drobne wypady, czy wycieczki, bo gdybym go zgubiła, to pieniężny rząd wielkości, będzie nieporównywalnie mniejszy, niż od zgubionego Kanebo. Trzecim tuszem jest Givenchyz nową, innowacyjną szczoteczką. Jednak wymaga takiej wprawy i czujności, że maluję się nim tylko na baaardzo specjalne okazje.

Dlatego też Kanebo 38st. mam już od roku i będę miała. Jest NIEZAWODNYM KOSMETYKIEM WSZECH CZASÓW!
Gorąco polecam!

Używam tego produktu od: roku (namówiłam też siostrę i Mamę, które są równie wielce zadowolone, używają od pół roku)
Ilość zużytych opakowań: w trakcie drugiego

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Nie dla mnie

Maskra wedlug mnie jest ponizej przecietnej.
Kupilam w perfumerii,zafoliowana,takze brak swiezosci nie bedzie jej tlumaczyl...

Minusy:

- dlugo schnie,przez co odbija sie tu i uwdzie.
-obciaza rzesy,prostuje je po zalotce.
-bardzo slaby efekt wydluzajacy.pogrubiajacego wogole nie widze.
-cena

Niby plusem jest demakijaz woda,ale nie do konca(dla mnie)Woda musi byc troche bardziej niz ciepla:/ja myje na ogol w letniej.

Jedynym plusem tej maskary wedlug mnie jest trwalosc.

Używam tego produktu od:paru dni
Ilość zużytych opakowań:w trakie pierwszego

Najaktywniejsze recenzentki

  1. 1

    9
    produktów

    52
    recenzji

    138
    pochwał

    10,00

  2. 2

    10
    produktów

    91
    recenzji

    55
    pochwał

    8,89

  3. 3

    0
    produktów

    69
    recenzji

    68
    pochwał

    7,86

Zobacz cały ranking