Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Chopard, Casmir EDP

Chopard, Casmir EDP

Średnia ocena użytkowników: 3,8 /5

Kategoria
Marka
Pojemność 30 ml
Cena 125,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

'Chopard Casmir' to zniewalający orientalny zapach. Ciepła romantyczna i egzotyczna kompozycja wywołująca nieodparte wrażenie atmosfery tajemniczości. Miękki i gładki jak kaszmir. Zamknij na chwilę oczy i pozwól swoim zmysłom poczuć klimat dalekiego wschodu.

Kategoria: orientalna

Nuty zapachowe:
nuta głowy: brzoskwinia, czarna porzeczka, malina, morela
nuta serca: mandarynka, cynamon, goździki, drzewo różane
nuta bazy: wanilia, bób tonka, benzoin, opoponaks

Cena: ok. 125-160zł / 30ml

Składniki

Znasz skład tego produktu? Dodaj go do naszej bazy i twórz z nami KWC!

Dodaj go do naszej bazy!

Recenzje 112

Średnia ocena użytkowników: 3,8 /5
Trwałość:
Zapach:
Flakon:
Więcej ocen Schowaj
75% jesień/zima 25% wiosna/lato

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedna próbka

Niby interesujący, ale czegoś mu brakuje

Byłam ciekawa tego zapachu, gdyż moja skóra uwielbia te z kategorii: orientalno-waniliowe. Przez długi czas byłam posiadaczką próbki tych perfum. Testowałam je w różny sposób i za każdym razem miałam wrażenie, że coś jest z zapachem nie tak. Niby orient wysuwa się na plan, można go dobrze wyczuć przez cały dzień, jednak o wiele bardziej jest mi bliższa Lolita Lempicka w zapachu Si. Sporo nut zapachowych pokrywa się z Casmir. Lubiłam łączyć te dwa zapachy, ale i tak Lolita wysuwała się na pierwszy plan. Casmir są bardziej gorzkie i nie harmonizują ze mną tak bardzo jak Si. Wiem, że nie kupię pełnego opakowania

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Moc waniliowego kaszmiru

Perfumy te są bardzo ciekawe zdecydowanie ciepłe waniliowe ale dodatkowo z brzoskwinią, morelą, maliną, mandarynką. Jednak całość nie jest przesłodka bowiem jest tam też czarna porzeczka, cynamon i goździki. A że w nucie bazy ponownie mamy wanilie jak i jeszcze benzon i tonke, ta całość jest odpowiednio wyważona. Casmir to taki kaszmir (kaszmirowy szal) rozgrzewający nasze zmysły, trochę też orientalny ale i sam flakon jest przepiękny. Zdecydowanie nawiązujący do orientu. Niewątpliwie zapach jest bardzo ciekawy, nie za słodki, przyjemnie waniliowy z dodatkiem owoców Zdecydowanie polecam bowiem dodatkowo Casmir jest trwałym zapachem.

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: jedno opakowanie

Uwielbiam ach... :-)

Nie mam pojęcia od czego zacząć recenzje tychże znakomitych perfum. Możę zacznę od pięknego flakonu, później przejdę do wyśmienitego zapachu, poopowiadam troszeczkę o znakomitej trwałości a zakończę na deklaracji dożywotniego stosowania.
Tak więc... perfumy kupiłam w ciemno ( jak zreszta większość z mojej kolekcji) bardzo często czytam recenzje na Wizażu, co pomaga mi niejednokrotnie w zakupach.
Buteleczka jest piękna, taka orientalna, zdradza nam czego można spodziewać się wewnątrz, pięknie wyglada na półce.
Już po pierwszym psiknięciu wiedziałam że z Casmirem sie zaprzyjaźnimy na dłużej.
Urzekł mnie ten orientalny, głęboki, wielowarstwowy, elegancki, ciepły, słodki, seksowny, uwodzicielski, czarodziejski, kadzidlany zapach.
Uwielbiam tę wszechobecna na moim ciele wanilię, która rozpala zmysły i wzbudza apetyt ( niekoniecznie na jedzenie :-) ) Po aplikacji przenoszę się w zupełnie inny wymiar, przechodzę do świata w którym nie trzeba myśleć o tym co założyć na wieczorne wyjście bo piękni ludzie,którzy go zamieszkują cały czas chodzą odziani jedynie w kaszmir... w tym świecie nie ma trosk, rozwrzeszczanych dzieci, niezapłaconych rachunków, przeoczonych wizyt u dentysty. W tym świecie liczę się tylko ja i cudowny zapach miliona kadzideł o różnych zapachach, czuję owoce, ale po chwili gorący wiatr przynosi ze sobą zapach cynamonu ubranego w różaną mgiełkę, subtelną ale dość mocno wyczuwalną. Skąd wzięły się tutaj goździki z babcinego ogrodu zasuszone późnym latem?? Nieważne, najważniejsze że idealnie komponują się z pozostałymi zapachami w tym cudownym świecie. Najpiękniejsza jednak jest przebijająca się na pierwszy plan słodka, kusząca i grzeszna wanilia. Idealne połączenie poszczególnych zapachów sprawia że nie chcę wracać do rzeczywistości.
Zapach jak dla mnie jest idealny. Mojemu mężczyźnie również przypadł do gustu. Kiedyś wchodząc do domu zapytał czy zrobiłam ciasto bo tak pięknie pachnie w domu, a ja poprostu psiknęłam się Casmirem.
Trwałość na mojej skórze zabójcza, cały dzień czuję piękny wibrujący zapach.
Ja zapach stosuję na dzień i na wieczór, przez 4 pory roku :-)
Mogę powiedzieć z czystym sumieniem że jest to zapach dla mnie. Może jeszcze nie mój, ale dla mnie.
Będę go używała tak długo jak to będzie możliwe, oczywiście z innymi perfumami bo jestem niezłą perfumoholiczką

TOP 10 męskich perfum

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Zapach orientu

Perfumy kupiłam w rozmiarze 100 ml. Z reguły tak robię, bo chcę długo cieszyć się zapachem. Pachną ładnie, czuć moim zdaniem pomarańczę lub mandarynkę, piżmo i kadzidło. Są "otulające" i przytulne, dobre na jesień i zimę. Długo się utrzymują. Niestety... pod koniec buteleczki zapach się wyraznie zmienił. Nie wiem, od czego to zależy, ale przez jakiś czas trzymałam je na parapecie, więc może wystawienie na światło słoneczne spowodowało w nich jakąś reakcję chemiczną? W każdym razie pod koniec "skisły" i nie pachniały już tak pięknie, za co odejmuję gwiazdkę.

5 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Moving through Kashmir...

O, rany...co ten Ołowiany Sterowiec zrobił z moją psychiką...skojarzenia zrobiły tutaj swoje...:D
Głupio mi się przyznać, ale swoją przygodę z tym zapachem zaczęłam od...pobróbki. Wiem, że to brzmi trochę niefrasobliwie, ale taka prawda. Bo nazwa oryginału już mnie kusiła - patrz wyżej :P . Po pewnym czasie udało mi się wypatrzeć oryginał w Rossmannie i zdecydowałam się w końcu na wersję 30ml za 180 zł. Pierwsze, co wyczuwam to wanilię. Autentyczną wanilię. Taką jaką pamiętam za czasów słynnych Vanilla Fields. To jest dokładnie taki zapach wanilii. Czasami czuję taką jakby miodową nutę. Ale cały czas na pierwszym planie jest wanilia. Trwałość nienaganna, praktycznie cały czas go czuję.
Myślę sobie czasami...ciekawe czy słynny złotowłosy wokalista uległby magii tego zapachu...a że lubuje się w klimatach orientalnych...ja mam tego pewność...owinięci w kaszmirowe szale kroczymy po indyjskich ulicach...a potem "niech blask słońca bije na nasze twarze...a gwiazdy niech wypełnią nasze sny"...

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Przyjemnie waniliowo

Lubię zapachy orientalne. Casmir kupiłam w ciemno. Spodziewałam się perfum z charakterem. A tu zaskoczenie - wanilia, wanilia, wanilia. Mam wrażenie, że przez wanilię nic nie może się przebić. Perfumy przyjemnie, zwłaszcza dla miłośniczek nut waniliowych. Trwałość średnia.

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: 2 tygodnie

Wykorzystała: kilka próbek

Propolis

Jeśli jakaś pani zastanawiała się kiedyś jak pachniałyby perfumy o zapachu propolisu - właśnie tak. Mocno mnie to rozczarowuje, bo uwielbiam zapachy kaszmirowe, a tutaj nie mogę po prostu uniknąć skojarzenia. Przez to wszystko perfumy są trochę alkoholowe, nie jakoś bardzo, ale aromat whisky wyczuwalny jest.

W zasadzie to jest denerwujące, bo czuję, że gdzieś tam pod spodem jest ładny zapach, kaszmirowy właśnie, kremowy, ale przykryty grubą i ciężką warstwą czegoś nieładnego.

Czuję propolis, whisky, spirytus, brzoskwinię, czarną porzeczkę, malinę (niestety, wszystkie te owoce toną w alkoholu), bardzo mocne goździki.

Nieładne.

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: 2 tygodnie

Wykorzystała: jedna próbka

Tak musi pachnieć szczęście

Nigdy, przenigdy nie sięgnęłam z własnej woli po orientalny zapach, bo po prostu takich nie lubię, ale przy okazji zamówienia w popularnej perfumerii internetowej zaproponowano mi odlewkę Casmir w promocji i stwierdziłam, że może warto poznać inne zapachy... I to był strzał w 10-tkę!

Zapach to Indie w pigułce - ze swoimi plastikowymi bollywódzkimi produkcjami, pięknymi tkaninami i palącym słońcem. Piękny, miękki, pluszowy orient w oparach wanilii, która kojarzy się z gorącym słońcem. Czuć w nich przede wszystkim brzoskwinię, wanilię i cynamon, okraszone delikatnie kwiatami i bobem tonka. Wszystko to składa się na kompozycję, która pachnie trochę plastikowo... ale dla mnie to akurat plus, bo tak właśnie widzę "moje Indie" - z tandetą, która towarzyszy im na każdym kroku w postaci krzykliwych kolorów sari, kostiumów indyjskich oraz brzydkich kiczowatych reklam ulicznych.

Pokochałam od pierwszego noszenia. Zabierają mnie daleko stąd... i chcę z nimi podróżować jak najdłużej. Na pewno kupię pełnowartościową butelkę. Trwałość niestety tylko około 3 godzin na skórze, ale za cenę poniżej 100 zł za 100 ml można się bez problemu dopsikiwać.

Dla mnie Casmir to osobista definicja szczęścia. Tak z pewnością pachnie czysta radość!:)

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Słabizna

Lubię waniliowe nuty w perfumach, kocham Hypnotic Poison Diora. Wyszukałam zapachy z wanilią i z opisu Casmir wydawał mi się kuszącą ofertą, tańszą, codzienną alternatywą dla HP. Niestety, rozczarowanie zupełne. Pierwsze wrażenie po aplikacji - chmura źle skomponowanego karmelowego zapachu a na języku chemiczny posmak. Potem intensywność szybko spada, trwałość dalece nie zadawalająca. Zakup - wpadka, kupiłam ze skłepu ze Stanów, musiałam jeszcze cło zapłacić, więc tanio nie było a efekt rozczarowujący. Wypsikam do końca i żegnam Casmir na zawsze.

Zalety:
- trudno mi znaleźć, słaby zapach za dość wysoką cenę.

Wady:
- zapach źle skomponowany
- duszący po aplikacji
- mała trwałość

Używam tego produktu od: 2 miesięcy
Ilość zużytych opakowań: połowa

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Plastic fantastic

Zazdroszczę każdemu, na czyjej skórze wychodzi wanilia. Ja je własnie kupiłam dla tego obiecanego morza wanilii... A co ja dostaję to co najwyżej korzenny, odświeżający i orzeźwiający, bogato przyprawowy aromat podbity benzoesem. Bo benzoes uważam właśnie za "winny" tego lekko plastikowego posmaku, jednak co zadziwiające - przyjemnego nie drażniącego, dokładnie jak w Lou Lou Carachela. I wszystkiego nie ratuje nawet cudowna morela z otwarcia (powtórzę jeszcze raz bo na to zasługuje, cudowna!). W całości jednak nie pokochały się z chemią mojej skóry... jaka szkoda.

Butelka bardzo dosłowna z tymi wytłaczanymi kopułami meczetu, w moim odczuciu (przepraszam!) ale odrobinę tandetna.

Projekcja przeciętna, trwałość duża.
Sprawdzajcie na skórze przed zakupem.

Używam tego produktu od: miesiąca
Ilość zużytych opakowań: 100ml w trakcie

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

plastikowy i takiiii sztuczny

W zupełności zgadzam się z przedmówczynią qqłka, .....niestety. Kupiłam 30ml w Rosmenie za symboliczne pieniądze - chyba 79,90. Tak się głupio cieszyłam, naczytałam się że są takie waniliowe i otulające, niby lekko korzenne - jak dla mnie to jest to na siłę doszukiwanie się jakiś zalet tych perfum.
Dla mnie są okropne, zwłaszcza tuż po aplikacji - zapach jakby palonego plastiku, alkoholu i sztucznej do bólu wanilii. Potem pachnie cały czas sztuczną wanilią, takim tanim ciastem z masą konserwantów.
Dziś ugotowałam dziecku budyń waniliowy z torebki i pachniał pięknie - aż poszłam zaaplikować owe perfumy na nadgarstek aby sprawdzić czy teraz jakoś inaczej je czuć - ale nic z tego - budyń przy nich to czysta i prosta rozkosz zapachowa. A casmir jak śmierdział tak niestety śmierdzi. Po ok godzinie lekko mniej ale dalej tak sztucznie i nieco gorzko.
Trwałość na skórze co najmniej 12 godz i za to gwiazdki.
Nie polecam kupować w ciemno.

Używam tego produktu od: tygodnia
Ilość zużytych opakowań: w trakcie 30 ml

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

przesztuczny

Wydawało mi się ze już oceniłam... I choć wiedziałam po parokrotnych testach że nie mój ci on jest to jednak nabyłam... no bo była DOBRA okazja...
Próbuję go używać - w małych ilościach, większych, rozpylać z dużej odległości i wciąż zabija mnie akord waniliny na ugryzionej niedojrzałej skórze banana...
Owszem na drugi dzień po aplikacji, zwłaszcza z szalika robi się przyzwoicie waniliowy i wyważony i ciepły, ale pierwsze godziny to wciąż niedowierzanie czy to nie jakaś tandetna podróba i czy mnie nie zabije podmydloną piżmem waniliną...
Flakon mi się nie podoba utwierdzając w przekonaniu że to musi być podróbka.
Ale gdy użyję z daleka jako bazę pod inny mocno wytrawny, szyprowy zapach to powstają całkiem przyjemne doznania.
Ta więc na razie pozostał choć już przy zakupie wiedziałam na czyjej stanie półce docelowo (to nie miała być moja półka) wciąż mając nadzieję, że usłyszę całą orientalną symfonię a nie jedną rozwrzeszczaną nutę...

Używam tego produktu od: testowo od wielu lat
Ilość zużytych opakowań: w posiadaniu nie poręcznej 100ml buteleczki, napoczętej

Najaktywniejsze recenzentki

  1. 1

    9
    produktów

    52
    recenzji

    137
    pochwał

    10,00

  2. 2

    10
    produktów

    87
    recenzji

    53
    pochwał

    8,56

  3. 3

    0
    produktów

    66
    recenzji

    57
    pochwał

    7,18

Zobacz cały ranking