Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Avene, Ystheal+ Creme (Krem przeciwzmarszczkowy dla skóry suchej) (Krem przeciwzmarszczkowy dla skóry suchej)

Avene, Ystheal+ Creme (Krem przeciwzmarszczkowy dla skóry suchej) (Krem przeciwzmarszczkowy dla skóry suchej)

Średnia ocena użytkowników: 4,2 /5

Kategoria
Marka
Pojemność 30 ml
Cena 78,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Ystheal+ jest kremem przeznaczonym do zapobiegania i korygowania objawów starzenia skóry. Ma nowatorską formułę, obejmującą dwie opatentowane przez Laboratoria Pierre Fabre substancje aktywne: retinaldehyd C.T. i pre-tokoferyl.
Retinaldehyd C.T. to najskuteczniejsza postać witaminy A o podwójnym działaniu odmładzającym. Przekształca się fizjologicznie, w ilości zależnej od potrzeb skóry, w formę aktywną, oddziałuje głęboko, zwiększając metabolizm komórkowy oraz powierzchniowo, przywracając skórze blask.
Pre-tokoferyl ulega fizjologicznej przemianie do tokoferolu (wit. E), przenikając do głębokich tkanek podporowych skóry, odbudowuje je i zabezpiecza przed wolnymi rodnikami.
Po 4 miesiącach regularnego stosowania, 1933 testujące stwierdziły widoczne i postępujące zmniejszenie zmarszczek.

Składniki

Pokaż wszystkie Schowaj

Recenzje 38

Średnia ocena użytkowników: 4,2 /5

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Dobre nawilżenie i odżywienie skóry

Bardzo przyjemny krem w stosowaniu. Lekka, kremowa konsystencja kremu aplikowana pompką, delikatnie stapia się ze skórą, nawilżając i dając efekt gładkości. Producent obiecuje też zmniejszenie nawet głębokich zmarszczek, ale ponieważ ich jeszcze nie mam (na szczęście) to trudno mi się w tej kwestii wypowiedzieć.
Krem kupiłam i stosowałam prewencyjnie, ale zimą i chłodną wiosną sprawdzała się znakomicie - koił wysuszoną skórę i wyraźnie poprawiał jej wygląd (jak odcień skóry, przydawał blasku, ale nie powodował zaskórników).
Dobry apteczny produkt. Na pewno jeszcze do niego powrócę!

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

jestem na tak :)

Krem kupiłam, bo szukałam czegoś z retinolem, a tu były takie zachwyty, same ochy i achy i ...w sumie całkiem zasłużone.

To było moje pierwsze zetknięcie z retinolem, więc nie chciałam przesadzać. Początkowo stosowałam krem co 3-4 dni, a potem już co drugi dzień, a raczej noc. Na początku twarz trochę szczypała i była zaczerwieniona, ale wszystko do zniesienia. Potem już było ok. Niestety krem mocno przesuszył mi cerę, potrzeba tu bardzo dobrego nawilżacza. Początkowo nie mogłam znieść łuszczenia i suchych skórek, ale jak już trafiłam na dobry krem nawilżający wszystko wróciło do normy.

Krem jest w higienicznym opakowania ( szkoda tylko,, że nie widać ile jeszcze go zostało ). Szybko się wchłania, cera stała się bardziej ujędrniona, odżywiona i rozjaśniona. Raczej nie niweluje zmarszczek, takie rzeczy tylko w medycynie estetyczne, ale jest to dobra inwestycja na przyszłość :)

Teraz czas na Redermic R :)

Używam tego produktu od: przez 3 miesiące
Ilość zużytych opakowań: 1 szt.

3 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Za silny.

Dużo obiecywałam sobie kupując ten krem, ale niestety przyszło mi go używać na raty. Wydawało mi się, że taka ilość retinolu nawet w silniejszej formie będzie do przełknięcia przez moją skórę. Niestety, już pierwsze użycie skończyło się sporym zaczerwienieniem. Potem lepiej nie było. Krem ma wygodny dozownik, przyjemną konsystencję, fajnie się wchłania, ale niestety mocno podrażnia. Używałam go więc naprzemiennie z kremem łagodzącym. I wodą termalną, która koiła podrażnienia. W zasadzie stosowałam ten produkt jako maseczkę, bo maksymalnie 2-3 razy w tygodniu. Innej rady nie było, a wyrzucić tak drogi krem było mi zwyczajnie szkoda.Krem zauważalnie przesuszał mi cerę. Koniec końców stosowanie produktu rozciągnęło się w czasie na jakieś 3 miesiące. Znaczniej poprawy skóry nie zauważyłam. No może lekko pojaśniały mi przebarwienia. Skora lekko się ujędrniła. Choć nie wiem czy to nie zasługa nawilżaczy jakie stosowałam "po". O działaniu przeciwzmarszczkowym trudno mi mówić nie używałam go przecież codziennie...Zresztą, retinol traktuję jako inwestycję i wierzę w jego długofalowe działanie. Ale może nie z tego kremu. Osobiście ponownie po niego nie sięgnę. Moim zdaniem produkt z apteki powinien podawać retinol w bardziej przystępnej formie. Z większą ilością substancji łagodzących. Tak czy siak nie polecam do skór wrażliwych.

Używam tego produktu od: 3 miesiące
Ilość zużytych opakowań: jedno

Anna Małecka masaż twarzy

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

3 gwiazdki

I nadszedł kres temu produktowi..nie wiadomo kiedy miało do tego dojść, bo opakowanie utrudnia zweryfikowanie ilości. Radośnie naciskając pompkę okazało się że kremu starczy na jeden policzek, trochę irytujące, prawda? Za to odejmuje mu gwiazdkę.
No dobrze, ale co zrobił ten krem?
Zacznę od tego że mam do od 9 mcy, tzn zaczęłam kurację w lutym i trwała ona do kwietnia. To nie był dobry czas, bardzo mnie podrażnił, pogorszył stan mojej skóry. Zaprzestałam stosowania przez słonće i wtedy dałabym mu pół gwiazdki. Wróciłam do niego w październiku. Kiedy moja skóra była ładnie zagojona, wyleczona, naprawiona. Rzadko kiedy pojawiały się podrażnienia po posmarowaniu. Najepierw powodował purpurę na twarzy a rano jakby znikał, nie było tłustej warstewki i twarz była jasna.
Nie zlikwidował lekkich zmarszcek pod oczami, jedynie co to może naskórek się bardziej odżywiona, jędrna. Ale niestety nie daje gwaracji że to tylko jego sprawka. Dbam o skórę, na tyle dobrze wyprowadziłam ją na prostą i niezbyt mogę przypisać te zasługi Ysthealowi. Zwłaszcza, że z przerwą używam go raptem mc, a to mało aby uznać że zawarty w nim składnik aż tak mi dopomógł.

Daje mu 3 gwiazdki, bo mam skórę jaśniejszą, bo jesienią nie podrażniał i lubiłam zapach. Tyle. Niestety, teraz zabieram się do redermica r.



Używam tego produktu od: 9 mcy
Ilość zużytych opakowań: 1 całe

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

przeciwstarzeniowy

Przygodę z kremem ystheal rozpoczęłam już dawno temu. Pierwszy raz po ten krem sięgnęłam kilka lat temu, kiedy planowałam włączenie do pielęgnacji retinoidów. Wtedy stosowałam krem do cery mieszanej. Kosmetyk bardzo dobrze przygotował moją cerę do mocniejszych środków. Z powodzeniem stosuję retinoidy; obecnie zorac a wcześniej retin a.
Moja cera jest obecnie w idealnym stanie ale skóra pod oczami źle reaguje na tazaroten czy tretinoinę. Efekt pogorszenia stanu skóry pod oczami w konsekwencji stosowania retinoidów (na wizażu zwany "efektem staruszki" ) powinien być przejściowy. Niestety ale ja nie obserwowałam poprawy kondycji skóry- wręcz przeciwnie skóra pod oczami była coraz bardziej wysuszona. Retinoidy jej chyba nie służyły... Przestałam stosować retinoidy w okolicy oka i stan skóry wrócił do normy. Odpowiedź na pytanie w jaki sposób jak najdłużej utrzymać idealną kondycję skóry w obszarze oczu przyszła mi do głowy od razu: ystheal!

Recenzowany krem stosuję co drugą, trzecią noc, pod oczy i na powieki. Skóra jest nawilżona, gładka, rozświetlona, nie mogę narzekać na nic. Zmarszczki się nie pojawiają.
Polecam ten krem wszystkim kobietom, które źle reagują na retinoidy pod oczami. Wybrałam wersję do twarzy (istnieje ystheal pod oczy) ponieważ jest to bardziej ekonomiczne rozwiązanie. Krem nie uczula, nie podrażnia a skutecznie działa. Pamiętajmy, żeby okolice oczu w trakcie stosowania retinaldehydu chronić przed słońcem (filtr+okulary przeciwsłoneczne są obowiązkowe).

Polecam!

Używam tego produktu od: 3 mce
Ilość zużytych opakowań: w trakcie 1 op

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Dobra prewencja

Kupiłam Ystheal pod wpływem zachwytów na forach. Okazał się jeszcze lepszy niż myślałam, a do tego -nigdy nie miałam tak wydajnego kremu! 30ml powinno wystarczyć na 3 miesiące używania.

Doczytałam się w poniższych recenzjach, że niektóre wizażanki widzą w nim pogromcę zmarszczek już istniejących. Wydaje mi się, że niesłusznie. Ystheal ma im raczej zapobiegać. Przynajmniej ja z taką myślą rozpoczęłam jego stosowanie.

Dzięki niemu budzę się z uczuciem wypielęgnowanej twarzy,skóra jest jakby bardziej "zbita", mięsista (?!) i gładsza. Sama aplikacja też jest przyjemnością. Zapachu nie wyczuwam. O efektach stosowania będę pewnie mogła wypowiedzieć się za kilka lat. W każdym razie, będę na pewno do niego wracać.

4 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

dobry

Kremik zakupiłam tej jesieni pod wpływem opinii na wizażu. Był to również początek mojej przygody z retinolem:
+ nie spowodował pieczenia/podrażneinia/łuszczenia itp
+ nie zapycha
+ skóra jest po nim gładka I miła w dotyku
- powodował lekkie ściągnięcie
- nie zauważyłam znaczącego poprawu stanu mojej skóry - mam drobne zmarszczki mimiczne wokół oczu.
Zużyłam jedno opakowanie, chciałam aby moja skóra przyzwyczaiła się do stosowania retinolu - teraz jestem w trakcie 1 op. Sesdermy 0,25 I pewnie do mocniejszego stężenia dojdę dopiero na kolejną jesień (zaczynają się słoneczne dni).

Używam tego produktu od: od jesieni
Ilość zużytych opakowań: 1 op.

4 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Nie powalił

Nabyłam kremik na fali zachwytu kosmetykami Avene w tym przede wszystkim Eluage, który jest dla mnie hitem. Miałam przy tym nadzieję, że ten krem okaże się lepszy. Ale czy można znaleźć coś lepszego od ideału? odpowiedź jest jasna i Ystheal potwierdził to retoryczne pytanie.
opakowanie poręczne, esteteyczne i ergonomiczne.
Kremik ma dośc gęstą konsystencję, doskonale się rozprowadza, ładnie wchłania, pozostawiając miłą warsetwkę. Bez zapachu.
Buzia odzyskuje wygląd świeżej i wypoczętej, ale nie w takim stopniu jak po uzyciu Eluage. Zmarszczki owszem, mniej widoczne, ale także tu Eluage bije produkt ten na głowę.
Kosmetyk wydajny. opakowanie śmiało starcza na dwa miesiace przy codziennym używaniu.
Nie podrażnił oczu.
Ideał jednak już znalazłam i ten go nie przybija.
Cena- jak to Avene.
Na poczatek drogi z tego typu kosmetykami polecam, ale potem możemy chcieć więcej

Używam tego produktu od: półtora miesiąca
Ilość zużytych opakowań: jedno

3 /5 HIT!

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Trochę mnie zawiódł

Witam,

z racji tego, że uwielbiam markę avene, kupiłam ten krem na pierwsze zmarszczki i nie do końca jestem z niego zadowolona. Jest mało wydajny, nie rozumiem jego zabarwienia, ponieważ w niczym nie pomaga nie kryje. Mało nawilżający, za szybko się wchłania i kiepsko się rozsmarowuje. Może spróbuję innego kremu tej serii. Nie spełnił moich oczekiwań. Zmarszczki jak były tak są. Nie ma ideału i cudów, ale...

Używam tego produktu od: 3 mies
Ilość zużytych opakowań: w trakcie 1

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Rewelacja !

Po zgłębieniu wiedzy na temat retinoidow na forum Basi Kwiatkowskiej i innych forach rozpoczelam kuracje od retynaldehydu (Ystheal+) jestem po kuracji miej więcej 2 miesiąc i druga tubka kremu. Na początku lekko skora piekla trochę jak po opalaniu, skora nigdy się nie luszczyla . Od początku stosuje go co 2 co 3 dni na zmiane z physiogelem, rano serum C, i filtr.
Efekt jest genialny kurze lapki prawie zniwelowane, zmarszczki na czole również sa wygładzone i pod oczami jest ogromna poprawa, skora ogolnie ma wyrównany koloryt i jest wygladzona. Skoncze drugie opakowanie i mam zamiar przejść na Retin A .
Goraco polecam ten krem ale wpierw zgłębienie wiedzy ta temat tego kremu i retinoidow :)

5 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

bdb, ale Eluage lepszy

Przez ostatnich kilka lat przetestowałam prawie wszsytkie kosmetyki avene z retinaldehydem - eluage do skory normalnej i mieszanej, diacnel, triacneal, diroseal, i teraz w końcu Ystheal.

Omijałam go bo jest na bazie parafina, a poza tym bardzo lubię Eluage, który jest naprawdę świetnym kremem. ALE z wiekiem moja skóra zrobiła się bardziej sucha, a wersja do skóry suchej Eluage ma niezachęcające recenzje. Staneło więc na tym kremie, który stosuję głownie na policzki, a na strefę T nakładam triacneal - który jest wg mnie najlepszy z nich wszsytkich, ale nie służy cerze naczynkowej, więc na moje policzki odpada...

RETINALDEHYD VS RETINOL

Retinaldehyd jest najmocniejszą formą witaminy A dostępną bez recepty i jest SILNIEJSZY od retinolu. Dlatego jest stosowany z niższym stężęniu- największe dostępne dawki to 0,1%. Wśród kosmetykó dostępnych w Polsce takie stężenie ma krem triacneal, w USA dostęne są też kremy avene Retrinal 0,1%.

O retinolu każda z nas słyszała, i wydawałoby się, że jest mnóstwo kosmetykó z tym składnikiem. Jednak zwykle okazuje się, że kremy z retinolem tak naprawdę albo nie zawierają go wcale, a zamiast niego są inne cuda typu pro-retinol/ prekursor retinolu (czyli zwykła, najsłabsza forma witaminy A) , retinol roślinny (ekstrakt z lucerny) bądź inne postacie witaminy A, które nie mają zbawiennego działania na skórę jak prawdziwe, mocne retinoidy. Albo zawierają go w zbyt niskiem stężeniu i/lub są pakowane w słoik niezapewniający żadnej stabilności witaminie A, która jest wrażliwa na światło i tlen, i zniknie ze słoiczka po max. tygodniu

Ja kojarzę tylko kremy Sesdermy Retises (0,25%, 0,5%, 1% retinolu) i skinceuticals (0,3% retinolu, za granicą są dostępne też wersje 0,5% i 1%) i retinol HA Vichy (ponoć mniej niż 0,1% retinolu).
Sesderma i skinceuticals mają zabójcze ceny, więc na razie trzymam się firmy avene, zresztą z tego co wyczytałam retinaldehyd koniec końców powinien dawać lepsze efekty przyjednoczesnym mniejszym podrażnieniu skóry.

W każdym razie lepiej czytać składy : kosmetyk powiniem zawierać w INCI RETINOL , nie palmitynian retinylu, nie octan retinolu, beta-karoten ani inne cuda, które są łagodne i nieskuteczne.
Producenci tak kombinują, żeby klienci mogli zjeść ciasto i mieć je dalej czyli używać kremu z "retinolem" ale bez towarzyszących mu podrażnień, więc oferują niedziałające substytuty i wkręcają nas w opisach i nazewnictwie kosmetyków.

Retinaldehyd z kolei jest dostępny(w PL) tylko w kremach Avene więc tutaj nie ma problemu :)

ELUAGE VS YSTHEAL

Jak napisałam na wstępie- dla mnie Eluge jest lepszy. Jest mocniejszy, więc też bardziej podrażnia i zdarzało się, że złuszczył mi skórę; ale też lepiej działa na niedoskonałości skóry - zwęża pory, redukuje zaskórniki itp i skóra ładniej po nim wygłada- bardzo swieżo i świetliście.
Za to na duży plus dla Ysthealu, że nie jest perfumowany i jest łagodniejszy dla suchej skóry.

Z tych dwóch polecam Eluage, jadnak tak naprade oba są dobre i mają swoje plusy i minusy. A najlepszy na odmładzanie :) jest i tak Triacneal, bo oprócz podwójnej dawki retinalu zawiera też 6% AHA. A przy tym jest 2-3 razy tańszy.

Jeśli chodzi o wersje pod oczy to bezwzględnie lepszy jest eluage i warto dołożyć kilka zł bo ystheal to raczej niewypał.


DZIAŁANIE

O tym w plusach kremu, ale zaznaczam, że nie należy spodziewać się natychamiastowej korekty zmarszczek i linii mimicznych. To nie jest tego typu krem który szybko i nietrwale "wypełnia i prasuje skórę". Nie da się w kilka tygodni odbudować odpowiadającego za jędrnośc i grubość skóry kolagenu. Wszelkie cudowne i szybkie efekty niektórych kosmetyków są tylko miłą sztuczką i dobrze jest mieć tego świadomość.

PLUSY
-działa regenerująco na skóre, stosowany regularnie wpływa na produkcję kolagenu i tym samym pogrubienie i odmłodzenie skóry
-pogrubia wartwą żywych komórek i jednocześnie złuszcza martwy naskórek
- działa antyoksydacyjnie dzięki zawartości witamin E i A
-rozświetla twarz
-zwęża pory, sprawia , że skóa wydaje się bardziej "zbita"
-witamina A w tej formie dobrze działa na skórę trądzikową, jednak w tym konkretnym kremie parafina może ograniczać skuteczność oczyszczania twarzy
-jest bezzapachowy
-pakowany w wygodna i higieniczną tubkę z dozownikiem; dzięki temu opakowaniu krem jest ważny 12M od otwarcia co jest istotne bo krem jest wydajny - a nie każdy może go stosować codzień, więc tym bardziej wystarcza na długo

Minusy:
-cena
-nie wiadomo kiedy produkt się skończy bo nie widać zawartości; za każdym razem skończenie się kremu to niespodzienka
-zawiera poliakrylamid
- może podrażniać i wysuszać, przy pierwszym podejściu trzeba skórę stopniowo przyzwyczajać stosując go poczakowo 2-3 razy w tygodniu
-skóra w okresie stosowania kremu wymaga bardzo delikatnej pielęgnacji - ochrony przed UV, delikatnego oczyszczania, rezygnacji z peelingów mechanicznych; wszelkie kosmetyki łągodzące są wtedy mile widziane. Ja jeszcze polecam spożywanie duużych dawek omega 3 by nawilżać skórę od środka
- nie należy stosować w ciąży, planując ciążę lub karmiąc piersią
-retinal działa fotouczulająco, więc opalanie odpada a wszelkie kontakty ze słońcem mogą skonczyć się przebarwieniami

Używam tego produktu od: 5 tygodni
Ilość zużytych opakowań: 1 w trakcie

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Krem na lata

Dla mnie krem doskonały pod każdym względem, zdecydowanie spełnia wszystkie obietnice. Skóra wydaje się zagęszczona, jędrniejsza, zmarszczki (odpukać) jeszcze się nie pojawiają. Krem nie zapycha, pożegnałam wszelkie pryszcze i zaskórniki (ale to akurat zasługa kompleksowej pielęgnacji). Kremu używam na twarz i szyję od ponad roku i na pewno do 30 - stki pozostanę mu wierna :)

Używam tego produktu od: ponad roku na noc
Ilość zużytych opakowań: 3 opakowania

Najaktywniejsze recenzentki

  1. 1

    10
    produktów

    372
    recenzji

    2
    pochwał

    10,00

  2. 2

    2
    produktów

    331
    recenzji

    1
    pochwał

    8,85

  3. 3

    13
    produktów

    116
    recenzji

    0
    pochwał

    3,15

Zobacz cały ranking