Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Secrets d`Essences, Iris Noir EDP

Secrets d`Essences, Iris Noir EDP

Średnia ocena użytkowników: 3,7 /5

Kategoria
Marka
Pojemność 15 ml
Cena 56,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

`Iris Noir` to zagadkowy, fascynujący zapach pełen wigoru i intrygujących sprzeczności. Jedyny w swoim rodzaju, poruszający zapach irysu jest wcieleniem tajemniczości. Łączy w sobie to, co jasne, i to, co mroczne. Moc i wrażliwość.
`Iris Noir` to wyjątkowy zapach, czarujący i wyjątkowo kobiecy. Nieuchwytny i dlatego tak ponętny...

Nuty zapachowe:
nuta głowy: kolendra, bergamotka
nuta serca: pudrowy aromat irysów
nuta bazy: bób tonka, paczula.

Cena: 56zł / 15ml; 190zł / 50ml
/m/

Recenzje 43

Średnia ocena użytkowników: 3,7 /5

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Chłodny

Gdzieś przeczytałam skojarzenie tego zapachu z nocą w średniowiecznym zamku i doskonale moim zdaniem pasuje do tego zapachu. Jest chłodny. Ma coś mrocznego, tajemniczego w sobie. Szkoda, że wycofany, ale jest to dość nietypowy zapach, bardzo ciekawy i za to należy się twórcom pochwała.

Trwałość średnia (4 godz), projekcja średnia.

Używam tego produktu od: pół roku
Ilość zużytych opakowań: 5 ml

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

wyrazisty, ale nie dla każdego

Stał praktycznie nieużywany u mamy na toaletce, więc pozwoliła mi go przygarnąć. Podobno już go nie ma w ofercie sklepu. Używam go od niedawna i bardzo go lubię, jest ciężki, wyrazisty, tajemniczy. Nie jest to zapach, który podoba się każdemu. Opinie osób z mojego otoczenia są podzielone, dla niektórych ciekawy i piękny, a dla niektórych mający w sobie coś drażniącego. Mnie zachwyca fakt, że mimo iż zapach jest kwiatowy, to ma w sobie taką mroczną, "nocną" nutę. Delikatnie odurza. Idealnie komponuje się z elegancką kobiecą stylizacją.

Używam tego produktu od: miesiąca
Ilość zużytych opakowań: 1/10 z 50 ml

4 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: tydzień

Tajemnicza aura zapachowa

Nakręciłam się na niego, zachęciłam opiniami i nutami zapachowymi. Wyoraziałam jak może pachnieć (nie mogłam przecież powąchać, bo w sklepie nie mają) i zachciałam go mieć. Poszalałam, bo zamówiłam sobie całą dużą buteleczkę 50ml perfum, którego zapachu nie znałam.
Wcale się nie zawiodłam. Zapach jest ciekawy, intrygujący, na mnie się ładnie rozwija. Z początku czuję jakąś irytującą (ale nie znaczy to, że mi się nie podoba) nutę zapachową, która jak mały chochlik co jakiś czas trafia do nosa, poźniej ta nuta łagodnieje i pojawia się przyjemny, lekko kadzidełkowy, otulający zapach.
Skojarzył mi się ten zapach troszkę z Burtonowską Alicją w krainie czarów, nie wiem czemu. Może przez lekką tajemniczość, baśniowość jaką sobie wyobrażam czując ten zapach na sobie.
Generalnie perfum bardzo ładny, trwałość całkiem zadowalająca, intensywność jak dla mnie mogłaby być większa ( chłopak mówi, że tak jest ok, bo zapach raczej w kierunku ciężkich - dla mnie jest lekki, powiewny, ale ja bardzo lubię intensywne zapachy).

Używam tego produktu od: tygodnia
Ilość zużytych opakowań: w trakcie 1-go

Studio fryzur włosy upięte jak Heidi Klum

4 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Ciekawe

Zapach ten zakupiłam bez testów. Tak, wiem, nie powinnam, ale testowe 15 ml. w małej bueleczce to żadne ryzyko.

Wydawało mi się bowiem, że coś z irysem w nazwie musi być boskie, bo moim numerem 1 wszechczasów jest Hiris Hermesa.
Niestety okazało się, że temu zapachowi do Hirisa jest bardzo daleko.
W Irysie YR nie ma ani grama tej charakterystycznej ziemistości i pudrowego miodu, który jest Hirisie.
Kolor i nazwa tego zapachu są bardzo dobrze dobrane - faktycznie zapach jest zimny i ciemny, trochę jak dym z ogniska w zimową noc. Mimo, że czuję w nim najpierw wędzoną śliwkę (!), której absolutnie nie ma w nutach. Śliwka w metalowym pudełku na śniegu. W pudełku po pudrze bo gdzieś tam irysowe purowe nuty się plączą. Ale na mojej skórze czuć kadzidlany dym, słodką śliwkę i zimno. Czyli najbardziej wybijają się nuty paczuli, bobu tonka i irysa.

Jak na Yves Rocher zapach bardzo udany, choć odbiegający od standardu YR, jak sądzę. Trwały - czuję go na sobie dobrych parę godzin
Nie można odmówić uroku, choć czasem potrafi przyprawić o ból głowy. Z tego powodu moje 15 ml. ma minimalny ubytek.

Używam tego produktu od: Bardzo dawna

Ilość zużytych opakowań: 15 ml wersji limitowanej

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Magiczne, wibrujące

Do czasu poznania Irysa znałam niemal wszystkie zapachy tej firmy, niektóre były całkiem znośne, niektóre dziwne, a słynne Evidence,Jasminowe i Naturelle przyprawiały mnie o bóle głowy. W rezultacie wszystkie lądowały u ciotek albo były odsprzedawane. Szczerze zwatpiłam w ta firmę, a marzyły mi sie nieobnoszone perfumki. Sama nie wiem dlaczego dałam jej jeszcze jedna szansę i zamówiłam Irysa.Po wyjęciu z pudełka i powąchaniu wieczka uderzyła mnie jakby woń męskiej wody kolońskiej, pomyslałam, że kolejny smierdziel!Myliłam sie, bo po pewnej chwili perfumki na nadgarstku wydały tak cudowną woń, mocną, intensywną i wg mnie magiczną. Perfumy zawierają masło irysowe i tak chciałabym je opisać maslano-drzewny Irys, zawieszony na słodkawym, wibrującym piżmie. Nie rozumiem opini, że jest to zapach dla staruszek. Chyba, że dla bardzo eleganckiej zamoznej Pani obwieszonej perłami...chce przez to powiedziec, że perfumy są ekslkuzywne.Mam problemy z reakcjami alergicznymi po większości perfum, te mnie nie podrażniaja, choć są mocne.Perfumy były poddane testom alergicznym.

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Śmierdziuszek dla starszej pani

Od razu zaznaczę, że preferuję zapachy ciężkie, bogate, z pozoru niespecjalnie pasujące do mnie: studentki wyglądającej na końcówkę liceum. Dlatego też, zamawiając w ciemno miniaturkę Iris Noir, liczyłam, że zostanę z tym zapachem na dłużej. Niestety, od pierwszego aż do ostatniego testu (litościwie dawałam tym perfumom szansę, miałam nadzieję na nagły zwrot akcji i wielką miłość) czułam tylko mydlano-irysowy smrodek,kojarzący mi się z mocno starszą panią. Miniaturka powędrowała w świat.

Używam tego produktu od: używałam pół roku temu
Ilość zużytych opakowań: testy

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Tajemniczy i fascynujący, ale trzeba się z nim "obyć"...

Moją recenzję zacznę od tego, że zapach ten na początku mnie wprost odrzucił od siebie. Nie spodobał mi się, bo był jak na mój nos zbyt agresywny i przytłaczający, mimo, że wcale nie za ciężki. Po psiknięciu na nadgarstek dopiero poczułam, że tak naprawdę zapach jest miły, stonowany, ale nie dla wszystkich. Przede wszystkim to zapach ciepły i uwaga, niezbyt ciężki, ale jednak może z tego powodu że trochę przytłacza nie zdobyć wiele fanek. Dla mnie to zapach czerwcowego wieczoru, przepełnionego ciepłym wiatrem i widokiem kwitnących irysów... Zapach długo utrzymuje się na skórze, na mojej około 4 -5 h, z tym, że zmienia się, łagodnieje, "upudrawia". Zdecydowanie na jesień, zimę lub na spotkania tylko we dwoje...

Używam tego produktu od: kilka dni
Ilość zużytych opakowań: w trakcie 1.

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

o Boziu :o

Czytając nuty zapachowe, które owo coś posiada, postanowiłam nabyć 5ml. Uwielbiam w perfumach bób Tonka. Pomyślałam, że może okazać się ciekawym zapaszkiem. Otóż nie. Doświadczyłam mdłości, bólu głowy. Nigdy więcej nie chcę czuć tych perfum. Jestem absolutną ich przeciwniczką :)

Używam tego produktu od: fiolkę kupiłam 2 lata temu
Ilość zużytych opakowań: 5ml

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

irys jesienny, irys zimowy

Bardzo długo zabierałam się do wystawienia opini yves-rocherowemu iryskowi. Zawsze kiedy już siadałam do pisania, nie miałam pojęcia, z której strony ugryźć naszego irysowego bohatera. I właściwie do tej pory ciężko jest mi opisywać ten zapach. Otóż dla mnie jest on bardzo niejednoznaczny i nieoczywisty.

Irys jest- a jakże! Cudownie pudrowy, lekko zielony (czuję nawet świeży sok z irysowych łodyg), z pieprzowo-przyprawową ostrością. Doceniam kompozycję, tym bardziej, że roślina ta jest w perfumach tak ciężka do uchwycenia. Bergamotka nie jest silnie zaakcentowana- tak naprawdę można ją wywąchać dopiero po wnikliwej analizie zapachu. Nie jest mocno wyczuwalna, ale jednak jest. Dodaje naszemu iryskowi lekkości, figlarności i, na swój sposób, świeżości. Sam zapach świeżakiem nie jest- co to, to nie. Ale nie jest też tak zwnaym "killerem", ani nawet ciężkim zapachem wieczorowym. Choć z powodzeniem możemy się w niego wieczorami przystrajać.
Pod koniec zapach staje się cieplejszy, lekko mydlany.

Czy "Iris Noir" jest noir? A no jest. Kojarzy mi się właśnie z takim irysem, który kwitnie wyłącznie w nocy, gdzieś w elfickim lesie. Zapach jest dla mnie jak mgła, lekkie, przejrzyste szyfony, woalki, które niby zasłaniają, a jednak odkrywają.
Najbardziej lubiłam się w niego "ubierać" na jesienne spacery po parku, choć zimą też spisywał się znkomicie. Odpowiedni zarówno do pracy i na uczelnię, jak i na spotkania z przyjaciółmi, spacery, randki czy nawet wieczorne kolacje.
Bardzo elegancki i wyrfinowany. :)
Na mnie bardzo trwały. Projekcja nie jest zabójcza, ale iryskowi długi ogon nie pasowałby wcale.
Flakon i kartonik- śliczne, proste, eleganckie.

Lubię, oj, lubię...

Używam tego produktu od: 2 lata (?)
Ilość zużytych opakowań: miniaturka 5 ml

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Skromny irys

Tego nie dało się przewidzieć! Produkt popularnej firmy, seria oparta na kanonach zapachowych, proste, aptekarskie flakoniki. W sumie nie zapowiadało się nic szczególnego.
Buteleczka z liliowym płynem była przeze mnie ignorowana jako najsłabszy zapach w serii, ostry, z nutą pasty do zębów i dziwną goryczką.
Aż nastał dzień, gdy w pośpiechu pomyliłam opakowanie i zaaplikowałam na siebie iryska. O ja nieszczęsna! Miałam wrażenie, że to wyjątkowo odpychający,dziwny aromat. /Do dzisiaj uważam otwarcie za nieprzyjemny moment!/.Było za póżno na kąpiel.
A potem nastąpił... aplauz mojej stomatolog, przyjaciółki , męża, dzieci. W ten sposób odnalazłam mój obecny signature scent.
Jak to dobrze,że to niedrogi, przyjazny produkt. Na półkach stoją niszowce i inne wyszukane irysy. Mnie wybrał czarny irys Rochera, który oryginalnością, tajemniczością i magią wygrał z elitą. Jest niepospolity, mało popularny, intrygujący. Zgodnie z nazwą, jest w nim jakaś ciemność,mrok, pod przykryciem niby banalnej kwiatowości.
Ja lubię go zwłaszcza w ciepłe dni, bo jest w moim odbiorze chłodny,wręcz metaliczny. Zresztą nie przypomina mi zapachu prawdziwych ogrodowych kwiatów, być może odwołuje się raczej do ekstraktu z kłączy irysa.
I tak, dzięki pomyłce, mam przyjaciela po którego sięgam bez namysłu- pasuje na wiele okazji, jak dobrze skrojona marynarka.
Wersja w balsamie jeszcze lepsza od wody!
Ostatnio zauwazyłam córkę podkradającą iryska- oj, ma on u nas duuże wzięcie! Dobrze, że młoda dała spokój niedostępnej Mira Bai...
Edit: Zaraziłam tymi perfumami trzy przyjaciółki, chyba mój entuzjazm udziela się innym!
Używam tego produktu od: dwóch lat
Ilość zużytych opakowań: 75 ml i balsam

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Irys wieczorową porą

Kolejna wariacja zapachowa z serii Secrets d\\\\\\\'Essences, tym razem na temat irysa. Jest to trudny do uchwycenia kwiat, a tu wyczuwalna jest metaliczna nuta idealna na chłodny wieczór. Dla kobiet lubiących wytrawne, unikatowe zapachy. Ostrzeżenie: Nie używać w upał, bo może zabić kogoś z otoczenia. Niestety wycofany przez producenta.

Edytuję wpis, gdyż jeszcze widziałam EDP w e-sklepie Yves Rocher, ale jak wspomniałam w sklepach stacjonarnych już niedostępne.

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Calkiem niezly ;)

Mroczny irys... Tak jednym słowem można podsumować ten zapach. Tajemniczy, kobiecy, w pewien sposób seksowny. Nie jest on zapachem łatwym w odbiorze...
Irys doprawiony duzą ilością paczuli mowi sam za siebie. Zapach na zimowe wieczory przede wszystkim! Ma pełno przeciwnikow,ale przez to jest po prostu JAKIŚ. Na pewno nie do końca mój, dlatego poprzestanę na 5 ml miniaturze.
Ale warto go poznać. Dla fanek irysa pozycja do poznania obowiązkowa!
Trwałość - 3-6 h
Projekcja - na szewrokość ramion
Buteleczka - prosta, klasyczna i do tego urocza.
Cena - bardzo przystępna, szczególnie w promocji ;)

Używam tego produktu od: sierpień 2012
Ilość zużytych opakowań: miniaturka 5 ml

Najaktywniejsze recenzentki

  1. 1

    314
    produktów

    223
    recenzji

    4
    pochwał

    10,00

  2. 2

    117
    produktów

    192
    recenzji

    1
    pochwał

    7,63

  3. 3

    9
    produktów

    160
    recenzji

    0
    pochwał

    5,81

Zobacz cały ranking