Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Bourjois, Pastel Lumiere (Cień do powiek)

Bourjois, Pastel Lumiere (Cień do powiek)

Średnia ocena użytkowników: 3,7 /5

Kategoria
Marka
Pojemność 1,5 g
Cena 32,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Cienie do powiek Bourjois Ombre a Paupieres. mają jedwabną konsystencję a od roku 1863 są produkowane z wykorzystaniem technologii "Baked Technology", która nadaje cieniom lekką i łatwo rozcierającą się teksturę. Zawierają 80% mineralnych pigmentów. Cienie ułożone są w okrągłych, kolorowych puzderkach z lusterkiem oraz aplikatorem. Cienie do powiek Bourjois Ombre a paupieres są hipoalergiczne, nieperfumowane i bez parabenów. Mogą być stosowane na sucho i na mokro.

Cechy produktu

Rodzaj
prasowane
Formuła
bez parabenów
Opakowanie
pojedyncze
Pokaż wszystkie Schowaj

Składniki

Pokaż wszystkie Schowaj

Recenzje 304

Średnia ocena użytkowników: 3,7 /5
Wydajność:
Zgodność z opisem producenta:
Trwałość:
Stosunek jakości do ceny:
Opakowanie:
Więcej ocen Schowaj

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

jako cień nie, jako rozświetlacz - GENIALNY!

Posiadam odcień 02 - Generose i stosuję go jako rozświetlacz. Jest przepiękny, długotrwały, zbity, wprost idealny dla osób o jasnej cerze. Kupiłam go na promocji z myślą o stosowaniu w kącikach oczu, jednak jako cień sprawa się słabo. Za namową jednej z youtuberek zaczęłam go stosować jako rozświetlacz i to był strzał w 10tkę! Zachęcam do wypróbowania go właśnie jako rozświetlacz, nie pożałujecie dziewczyny. Jak dotąd mój nr. 1 na co dzień.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Dobry.

Jest to bardzo mocno zbity cień, przez co może sprawiać kłopoty przy nakładaniu i być odbierany jako słabo napigmentowany. Trzeba po prostu znaleźć sobie na niego sposób.
Ja mam jasny kolor, beżowo-różowy z różowym pyłem, który pięknie odbija światło. Kupiłam go lata temu i nadal używam.
Najbardziej lubię nakładać go palcem, ponieważ wtedy zyskuje on największą intensywność. Mój odcień jest, moim zdaniem, wielofunkcyjny, ponieważ ożna go używać do rozświetlenia kości poleczkowych lub do rozświetlenia matowego różu, bądź na pomadkę w celu optycznego uwypuklenia ust.
Ile pomysłów, tyle możliwości.
Ja bardzo lubię.
Polecam.

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: tydzień

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Nie przekonał mnie

Cień zamknięty jest w małym plastikowym opakowaniu z lusterkiem idealnym do zabrania go w podróż.
Cienie są bardzo słabo napigmentowane, nie osypują się. Trwałość jest bardzo słaba. Ogólnie po cieniu za tą cenę spodziewałam się czegoś więcej.

Kosmetyki Max Factor

3 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Zawiodłam się

Firma bardzo znana i ceniona przeze mnie. Praktycznie każdy ich produkt jest moim ulubieńcem. Zafascynowana różami pomyślałam, że cienie do powiek będą tak jak one powalające. Niestety troszkę się rozczarowałam.

Cienie ładnie rozprowadzają się na powiece, przyklejają do niej i nie osypują. W trakcie noszenia nie wałkuje, nie zbierają w kącikach. Są bardzo perłowe i lekko mienią się różnymi drobinkami.Czyli wszystko co cień powinien robić, no prawie, bo mam duże ALE do jego trwałości i pigmentu. Nie mają aż tak intensywnego koloru i wypadają dość słabo. Dodatkowo
bardzo szybko znikają z moich powiek. Wciągu noszenia "blakną" i tracą swój blask. Jestem bardzo rozczarowana z tego powodu.
Wydajność podobnie jak z różami jest niesamowita, dzięki ,,wypiekanej" formule. Produkt mam wrażenie, że nigdy się nie skończy.

Pudełeczko do złudzenia przypomina często wspominany przeze mnie produkt-róż. Jest malutkie i mogę go ze sobą wszędzie zabrać. Dołączone jest lusterko (dość malutkie) oraz pacynka. Ja osobiście nigdy jej nie używałam, a nawet zgubiłam...
Tym razem to nie był strzał w dziesiątkę. Cień ma wiele zalet, jednak jego trwałość i pigment powodują, że raczej do nich nie wrócę

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

nietrwałe

Dobrze napigmentowane i wydajne - to jedyne zalety. Poza tym kiepsko się je aplikuje na powiece, praktycznie do stosowania w pojedynkę, bo nie można ich dobrze zblendować. Lepiej je nakładać palcem niż dołączoną gąbeczką, tylko wtedy jako tako się trzymają na powiece i nie osypują tak, mażąc policzek. Co do kolorów to też mam zastrzeżenia - są takie jednowymiarowe i mało efektowne. Kolejny minus - to nietrwałość, po 2 godzinach znikają, wtapiając się w powiekę, co na pewno jej nie upiększa. Podkład też nie pomógł, a wręcz przeciwnie - cienie gorzej się rozprowadzały i lekko rolowały. Może jest jakiś podkład pod cienie Bourjois, który lepiej by sobie poradził, ale póki co po prostu porzuciłam te cienie, które teraz zalegają na dnie mojej kosmetycznej szuflady. Więcej zakupów z tej linii nie planuję i innym też nie polecam :)

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

Pierwsze cienie

Lubię. Podchodzę sentymentalnie bo to moje pierwsze cienie- pamietam, miałam jeden beżowo-perłowy i jeden złotobrązowy. Kochałam je jak nie wiem co. Zwłaszcza ten beżowo- perłowy. I ten smutek gdy pojawiała się krateczka w dnie symbolizująca koniec produktu. Tyle sentymentów, ale do rzeczy: dobra pigmentacja, świetna trwałość, kremowe, delikatne, blendują się bez zarzutu. Baaardzo wydajne. Jedyne co zwróciło moją uwagę: beże, brązy, ciemne kolory wypadają lepiej niż róże- te nie są za ciekawe...ale nie odejmę gwiazdki za to bo ja po prostu wyjątkowo lubię róże.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

Super jakość

Uwielbiam cienie i róże tej firmy.
Aktualnie mam cień w jasnym beżowo-złotym kolorze ze złotymi mikro drobinkami. Daje on na powiece przepiękny efekt. Nakładanie to sama przyjemność. Mimo drobinek raczej się nie osypuje a nałożony na bazę utrzymuje się przez cały dzień.
Bardzo lubię też te słodkie opakowania z lustereczkiem i magnetycznym zamknięciem.
Polecam

4 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: jedno opakowanie

Nie ma szału, jest ok

Jak za taką cenę, to nie ma szału, ale jest ok. Ma wyjątkowe kolory. Posiadam złoty odcień. Zauważyłam, że najlepiej jest nakładać go palcem. Słabo się blenduje. Na powiece trzyma się średnio. Jest bardzo wydajny.

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

Pomyłka

Przepięknie opakowane cienie, w formie małej wypiekanej kuleczki, o pojemności, która chyba nigdy się nie skończy.

Bardzo lubię wypiekany formuły i to zarówno w kwestii kosmetyków do twarzy (bronzer, róż) czy cieni do powiek. Tutaj Bourjois daje nam ogromną paletę kolorów do wyboru ale niestety nie jestem z nich zadowolona.

Mam odcień jasnego żółtawego złota i mocny fiolet.
-oba cienie napigmentowane są mocno średnio (zwłaszcza ten jaśniejszy)
-konsystencja cieni jest sucha i tępa
-nie nadają się do blendowania
-na bazie rozprowadzają się jeszcze gorzej
-cień szybko zasycha i kulka staje się powoli kamieniem, który ma coraz gorszą pigmentację i coraz gorzej się go nabiera
-bez sensu jest taka duża pojemność skoro spora część cienia i skamienieje na amen

Do najtańszych nie należą. Ja uważam, że nie warto

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

Uwielbiam

W cieniach i różach Bourjois w małych okrągłych pudełeczkach zakochałam się jako kilkulatka, na długo przed tym zanim zaczęłam się malować, kiedy pojawiły się w polskich sklepach na początku lat 90. Zachwyciły mnie te piękne i urocze opakowania i wielki jak na tamte czasy wybór odcieni. Kiedy trochę podrosłam nie mogłam odmówić sobie przyjemności i najpierw wypróbowałam róż, a po kilku latach wypróbowałam też cienie. Na pierwszy ogień poszedł odcień Noir Precieux czyli ciemny grafit/czerń przełamana śliwką (który mam też obcenie) oraz Noir Emeraude, czyli czerń z zieloną poświatą. Nie wypróbowałam nigdy jasnych, rozświetlających odcieni, więc moja opinia jest odrobinę jednostronna.

Najpierw opakowanie: urocze i praktyczne, w środku jest mini lusterko, w którym raczej nikt się nie umaluje, bo jest tycie, ale sprawia, że opakowanie jest jeszcze fajniejsze. Aplikator niestety jest mocno niewygodny, bo jest po prostu mega krótki (musi taki być, żeby zmieścił się w puzderku), zresztą i tak zawsze szybko go gubiłam jakimś cudem.

Cień jest niesamowicie wydajny, podobnie jak róże, starcza na wiele lat. Konsystencja jest dość sucha, ale na tyle zwarta, że cień można nałożyć i pędzelkiem i aplikatorem z gąbeczką. Napigmentowanie jest średnie, ale to pozwala fajnie stopniować efekt. Jedna warstwa - jasna szarość na oku, kilka warstw to już właściwie głęboka czerń. Łatwo go nałożyć, nie obsypuje się z pędzla tam, gdzie nie chcemy.

Odcienie są moim zdaniem fantastyczne, aż ciężko dokonać wyboru. Ciężko trafić na tandetny odcień typu stewardessa z lat 90, a za to jest wiele pomysłowych kompozycji jak właśnie przełamane czernie.

Trwałość oceniam na 4/5. Nie jest źle, ale co jakieś 8h cień wymaga poprawki (zależy też jak przygotujemy powiekę, czy użyjemy bazy itp.). Plus natomiast za to, że cień ma małą tendencję do zbierania się w zmarszczkach/załamaniu powiek oraz nie obsypuje się.

Na pewno kupię kolejne kolorki. Cena jest dość wysoka, ale można taniej kupić na allegro. Poza tym to cienie, które wystarczą na lata, więc nie tragizujmy ;)

Plusy:
+piękne opakowanie
+łatwo się nakłada
+można stopniować efekt
+piękne odcienie do wyboru
+mega wydajny
+trwałość na 4+
+nie obsypuje się
+nie ma tendencji do zbierania się w zmarszczkach
+dostępność

Minusy:
-niewygodny aplikator

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Ideał (z wyjątkiem znikających drobinek)

Mam ciemny, zielonobrązowy kolor z połyskującymi drobinkami.
Cień jest napigmentowany po prostu mocno (ale nie bardzo mocno). Łatwo nakłada się go pędzelkiem (zarówno sztywniejszym typu Hakuro, jak i mięciutkim YR) i przy tym sposobie aplikacji się nie osypuje. Łatwo da się budować intensywność koloru lub wykonać płynne przejście między nim, a innym cieniem. W posiadanym przeze mnie kolorze drobinki są widoczne tylko przy nałożeniu na mokro. Na sucho na powiekę nie trafia 3/4 z nich :/
Jest trwały, z baza wytrzymuje cały dzień.
Bez bazy ma tendencję do zbierania się w załamaniu powieki, ale i tak trzyma się całkiem całkiem (ok. 5 godzin)
Przepadam za tym opakowaniem z lusterkiem. Jest nieocenione, kiedy trzeba poprawić makijaż oka.
Dość drogi w regularnej cenie, ale wydaje mi się, że i tak jest jej wart.
A gramatura w zasadzie nie do zużycia ;)

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

świetny

Uwielbiam ten cień, jest bardzo uniwersalny. Posiadam odcień nr 54.
Plusy:
+pięknie rozświetla oko, nie jest to dyskotekowa kula
+długo się utrzymuje
+jest baaardzo wydajny
+ jest warty swojej ceny!
minusów nie zuwayłam :)

Używam tego produktu od: dwóch lat
Ilość zużytych opakowań: 1 opakowanie

Najaktywniejsze recenzentki

  1. 1

    9
    produktów

    52
    recenzji

    138
    pochwał

    10,00

  2. 2

    10
    produktów

    91
    recenzji

    54
    pochwał

    8,84

  3. 3

    0
    produktów

    68
    recenzji

    65
    pochwał

    7,65

Zobacz cały ranking