18.URODZINY Klub Recenzentki Kody rabatowe Konkursy i testy
Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Bell, Girl, City & Love, My Sweet Lips (Pomadka do ust)

Bell, Girl, City & Love, My Sweet Lips (Pomadka do ust)

Średnia ocena użytkowników: 3,9 /5

Zobacz hity sprzedażowe

Kategoria
Marka
Pojemność 1 szt
Cena 8,99 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Wyjątkowa, limitowana kolekcja pomadek w kolekcji Girl, City&Love. My Sweet Lips to najsłodsza pomadka, jaką widziałaś! Sztyft w kształcie serduszka skrywa pielęgnującą formułę. My Sweet Lips nawilży Twoje usta i nada im intensywny kolor. Pomadka zapewnia aksamitne wykończenie makijażu ust, a jej konsystencja jest komfortowa w noszeniu. Dostępna jest w sześciu wyjątkowych, kobiecych odcieniach.

Cechy produktu

Rodzaj
w sztyfcie
Właściwości
kryjące, nawilżające
Efekt
perłowe
Pokaż wszystkie Schowaj

Składniki

Znasz skład tego produktu? Dodaj go do naszej bazy i twórz z nami KWC!

Dodaj go do naszej bazy!

Recenzje 16

Średnia ocena użytkowników: 3,9 /5
Wydajność:
Zgodność z opisem producenta:
Trwałość:
Stosunek jakości do ceny:
Opakowanie:
Więcej ocen Schowaj

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Nie przypadła mi do gustu.

Pomadka w odcieniu 06nadaje jedynie lekki kolor ustom. Bardzo szybko się ściera, nawet podczas mówienia, w ogóle nie nawilża. Opakowanie trochę tandetne. Jedyne co mi się w niej podoba to uroczy kształt sztyftu - serduszko. Pomadka jest do tego bardzo wydajna. Wręcz nie da się jej zużyć.

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Pomadka nr 06- cudowny nudziak ,

Poszukiwałam pomadki, która będzie odpowiednikiem odcienia Chai Latte (Manhattan Soft Rouge Lipstick). My Sweet Lips 06 ma bardzo zbliżony kolor do mojej ulubionej szminki, który jest niesamowicie twarzowy. Sztyft miękko sunie po ustach, ale formuła lekko je wysusza. Trwałość jest zadowalająca. Uroczy kształt pomadki ułatwia precyzyjny makijaż ust, a przy tym niezwykle uprzyjemnia stosowanie. Solidne opakowanie na klik sprawia, że bez obaw noszę ją w torebce. Design opakowania mógł jednak podążyć za innowacyjnym kształtem pomadki.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: kilka opakowań

Bardzo dobry

Kupilam je robiac zakupy w biedronce i mile sie zaskoczylam . piekne kolorki . nie wysusza ust . przyjemne sie nosi ,ladnie sie zjada . kremowa konsystencja taka satynowa .

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Serduszkowy raj

Tak spodobały mi się sercowate pomadki do ust że skusiłam się aż na 6 ;)
Moim ulubieńcem jest nr 6, reszta średnio przypadła mi do gustu, lecz mam na to sposób łącze kolorki ze sobą i tworzę własne odcienie na ustach. Co do nakładania pomadki sercowaty sztyft mocno utrudnia zadanie, ja wykorzystuje pędzelek do ich nakładania (tylko w taki sposób udaje mi się precyzyjnie pomalować usta). Ogólnie szminki są takie w sam raz, dość kremowe, ale nie za miękkie, dobrze napigmentowane i wytrzymują na ustach bez jedzenia około 2-3 godzin.

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Nic specjalnego

Kupiłam pomadkę brązową.Pomadka złamała mi się u samego spodu :(, nie ładnie pachnie i nie jest trwała. Wygląda jak tandeta z chińczyka. Myślałam że będzie się dobrze sprawować, a jednak nie.

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: jedno opakowanie

Nie...

Niestety jestem na nie. Zaciekawił mnie dany wygląd szminki piękne słodkie dziewczęce serduszko. Ale niestety w ogóle nie jest trwała... fajnie nawilza usta i to też na troszkę. :( A szkoda bo lubię markę Bell...

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: 2 tygodnie

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Lekko nabłyszczająca, naturalna, fajna pomadka

(Oceniam odcień: 06)

Dla złapania oddechu od często używanych matowych pomadek, lubię czasem sięgnąć po klasyczną, kremową pomadkę. Im bardziej nawilżająca, komfortowa - tym lepiej. Nie wymagam od nich wielkiej trwałości - raczej właśnie przyjemnego noszenia na ustach.

Z tej pomadki jestem całkiem zadowolona. Nie jest to pomadka wybitna - ale dobra, z ładnym wykończeniem i komfortowa. Odcień, który wybrałam, to bardzo naturalny nude, nieco ciemniejszy niż mój naturalny kolor ust, w neutralnej tonacji. Nie jest za jasny, widać go na ustach, ale nie krzyczy o swojej obecności. Wykończenie jest kremowe, lekko lśniące - wygląda elegancko. Nie ma żadnych drobinek, to lekko transparentny kolor z bardzo delikatnym, wyważonym połyskiem.

Ogromnym plusem jest lekka, nie wysuszająca ust formuła. Pomadka jest wręcz maślana, bardzo gładko się aplikuje, w odczuciu jest jak pielęgnujący balsam. I nosi się ją świetnie - wieczorem usta są nawilżone, gładkie, jak po balsamie nawilżającym. To naprawdę bardzo komfortowa pomadka.
Zapach - średnio mi odpowiada, kojarzy mi się z pomadkami z Celii czy Hean z lat 90tych, od tego czasu sporo się jednak zmieniło i taki zapach w kolorowych kosmetykach to już zdecydowanie nieciekawy relikt przeszłości. Zapach po prostu nieprzyjemny, jak zleżałej szminki, z wierzchu lekko przytłumiony jakimś owocem.

Opakowanie - mnie się podoba, może nie wygląda zbyt dorośle, to fakt, ale jest zabawne i dziewczęce, z fajnym graficznie nadrukiem.
Czy sztyft w kształcie serduszka jest funkcjonalny? Przy aplikacji nie sprawia problemów (krawędź dobrze nawet dociera do konturu ust), ale z kolei sam sztyft jest dość luźny w obudowie (o dużo mniejszej średnicy niż średnica opakowania) i już pierwszego dnia zaczął mi się przechylać i chwiać. To spory mankament, bo zgaduję że za niedługi czas pomadka całkiem oderwie mi się od jej zamocowania.

Trwałość - nie wymagam tu cudów, to pomadka kremowa, w dodatku z tych słabiej napigmentowanych, więc mniej trwałych. Od nie zastygającej formuły nie oczekuję trwałości. Ta pomadka - ma typową trwałość dla tego rodzaju formuł, wymaga poprawiania, zjada się (estetycznie). Nie zbiera się na ustach. Nie zauważyłam, żeby wchodziła na zęby. Poza kontur warg jednak może migrować jak każda tego typu, gdy zbyt mocno dojedziemy do granicy, moim zdaniem warto ją nosić z jakąś dopasowaną konturówką (unikniemy ewentualnego rozmazywania i przedłużymy jej trwałość).

Ostatecznie - myślę że to pomadka na mocną czwórkę. Niedroga, warta wypróbowania w tej cenie. Wszystkich naszych oczekiwań nie spełni, ale miło się ją nosi. Jest jak balsam dla ust, lekka, nawilżająca. Za te parę złotych można kupić raz, zużyć i zapomnieć. Ładny gadżet, a i szminka przyzwoita.

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: tydzień

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Spoko,ale nie trafiłam z kolorem

Oczywiście od razu jak zobaczyłam,że jest dostępna pobiegłam do Biedronki po tę szminkę.Dość długo zastanawiam
łam się nad wyborem koloru,ale w końcu zdecydowałam się na 04.Rzeczywiście wygląda przesłodko :) .Kształt serduszka jest wprost uroczy a to tego pozwala na bardzo precyzyjne nałożenie pomadki.Szminka nie wysusza,choć specjalnego nawilżenia nie odczułam.Kolor jest intensywny,satynowo matowy.Nie ściera się łatwo,ale nie barwi trwale jak tint.Niestety wybrałam zły odcień który kompletnie mi nie pasuje i oddałam szminkę siostrze...

4 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: 2 tygodnie

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

kusi

Na początku lutego będąc na zakupach w Biedronce natknęłam się na nową kolekcję Bell. Nie byłabym sobą gdybym jej dokładnie nie zmacała i czegoś nie kupiła. Tym razem padło na pomadkę o numerze 02. Jest to piękna, lekko chłodna czerwień, która bardzo mi się podoba. Takiego odcienia brakowało w mojej kolekcji, zwykle stawiam na nudziaki. Pomadka na przekór obowiązującym trendom nie jest matowa, a lekko satynowa. Gładko sunie po ustach i jednocześnie je nawilża. Trwałość nie jest powalająca, posiłku nawet lekkiego nie przetrwa, ale taka trwałość to domena matów. Sztyft w kształcie serduszka ułatwia precyzyjną aplikację i umożliwia nałożenie kosmetyku bez pomocy pędzelka. Jedyne co mi się nie podoba to kiczowate i infantylne opakowanie choć kolory pomadki wydają się być skierowane do kobiet, a nie nastolatek.

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: tydzień

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Kremowa pomadka do pokochania

Opakowanie jakie jest, każdy widzi. Ale zawartość moim zdaniem jest super, więc chociaż całości najchętniej odjęłabym pół gwiazdki za oprawę, i tak uważam, że to produkt na mocne 4 ;)

Działanie: Pomadka o dobrej pigmentacji, kremowej konsystencji i kremowym wykończeniu. Posiadam odcień 3, czyli śliwkę. Odcienie jednym zdaniem opisałabym jako korzystne raczej dla zimnej niż ciepłej karnacji. Większość tych kolorów jest mocna, ale o tyle łaskawa, że nie kryją całkowicie, tylko powiedzmy w 70%. Ma to swoje minusy, bo pomadka po godzinie-dwóch nieco zbiera się w bruzdach ust (załączyłam zdjęcie, żeby było widać o jak dużym zbieraniu się mowa), ale żeby być uczciwa dodam, że jest tak, jeśli dużo mówimy. Są też plusy: kremowe wykończenie mniej podkreśla wysuszenie ust, suche skórki i niepierwszą młodość ;)
Mi największym atutem wydaje się to, że pomadka jest komfortowa dla ust. Bardzo, ale to bardzo lubię, kiedy mam usta w mocnym, ciemnym kolorze, ale tego nie czuję. Tutaj nie ma żadnego dyskomfortu noszenia. Nawet po całym dniu usta są zadbane, bez uczucia ściągnięcia i suchych skórek.
Trwałość jest bez szału, ale przyzwoita. Gorzej, że osobom, które mają bruzdy w fakturze ust, nie ściera się równomiernie. Łatwo jest jednak poprawić albo nanieść kolejny raz. I spokojnie można malować się prosto z aplikatora! (co przy tak ciemnej śliwie w wersji matowej jest raczej trudne)

Kwestie techniczne: urocze serducho troszkę lepiej wygląda na zdjęciach niż w rzeczywistości, ale jak do kogoś to przemawia, to już przemawia ;) Gorzej z opakowaniem, które - mimo, że wygląda na trwałe, nie powala wyglądem. Czy może raczej: nie pasuje mi jakoś do napigmentowanych pomadek w szalenie kobiecych (a nie dziewczecych) kolorach. Poza tym nie ma się do czego przyczepić: zapach leciutki, przyjemny, wydajność wydaje się w porządku, a sztyft lekko chodzi i dobrze się nakłada.

Podsumowując: Oczywiście, że to magia gadżetu ;) Ale jeśli ktoś lubi pomadki kremowe i lubi markę Bell, to nie widzę możliwości zawodu ;)

4 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: tydzień

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Pozytywne zaskoczenie

Od zawsze z dystansem pochodziłam do marki Bell. Szukałam w ich szafie bronzera, którego nie znalazłam, ale jak to kobieta zamiast niego kupiłam pomadkę.

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Słodki gadżet

Nie uważam, żeby było to coś co każda z nas powinna mieć. Serduszkowy aplikator tylko utrudnia malowanie a produkt sam w sobie jest dość przeciętny. Kupiłam zachęcona ceną, powszechnym zachwytem i uroczym wyglądem.

Najaktywniejsze recenzentki

  1. 1

    12
    produktów

    19
    recenzji

    274
    pochwał

    10,00

  2. 2

    13
    produktów

    42
    recenzji

    160
    pochwał

    7,41

  3. 3

    4
    produktów

    18
    recenzji

    171
    pochwał

    6,51

Zobacz cały ranking