Logowanie
Logowanie. Proszę czekać
Nie posiadasz jeszcze konta? Zarejestruj się!
Przypomnij hasło
Rejestracja
Płeć: *
Rejestracja. Proszę czekać
Nie możesz się zalogować? Przypomnij hasło
Masz już konto? Zaloguj się!
Odzyskiwanie utraconego hasła
Odzyskiwanie utraconego hasła. Proszę czekać
Nie posiadasz jeszcze konta? Zarejestruj się!
Masz już konto? Zaloguj się!
Polecamy:
Statystyki: + Dodaj produkt

Redness Solutions, Daily Relief Cream (Kojący krem nawilżający na dzień)

Redness Solutions, Daily Relief Cream (Kojący krem nawilżający na dzień)

Średnia ocena użytkowników: 3,8 /5

Cena już od 157,00 zł! Sprawdź, gdzie kupisz ten produkt najtaniej!

Sprawdź
w Ceneo.pl
Kategoria
Marka
Pojemność 50 ml
Cena 180,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Zmniejsza zaczerwienienia i przebarwienia, nadając skórze bardziej jednolity odcień.
Odbudowuje barierę lipidową, dzięki czemu woda zatrzymywana jest wewnątrz skóry, a substancje podrażniające na zewnątrz, chroni przed szkodliwym wpływem czynników zewnętrznych.

Składniki

Pokaż wszystkie Schowaj

Recenzje 54

Średnia ocena użytkowników: 3,8 /5
Wydajność:
Zgodność z opisem producenta:
Stosunek jakości do ceny:
Opakowanie:
Zapach:
Więcej ocen Schowaj

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Nie wart swojej ceny

Kiedyś miałam próbkę tego kremiku i byłam zachwycona. Jakiś czas kremu postanowiłam, że kupię sobie taki słoiczek tego oto kremu. Rozczarował mnie, nie dość, że cena wysoka to się jeszcze nie sprawdza.

Powiem, że on nie redukuje zaczerwień tak jak powinien, coś tam może działa, ale nie jest to żadna rewelacja tak jak obiecuje producent. Myślałam, że ten krem ma zaleczać skórę naczyńkową i w dużej mierze redukować zaczerwiania, a nie robi nic specjalnego. Poza tym jak się go nie używa to wszystko wraca do normalności. Na pewno ujednolica trochę i łagodzi. Dobra baza pod podkład. Ogólnie jak stosowałam tylko ten krem to moja skóra nie była wystarczająco nawilżona, muszę i tak używać innego kremu przy nim. Cena też jest bardzo wysoka i na pewno nie jest jej wart. Już wolę używać zwykłego nivea i bardziej mnie nawilży. Ciekawym efektem są te drobinki świecące po nałożeniu, rozświetlają cerę. I zapach mnie odpycha, trochę śmierdzi tak chemicznie. I żebym nie zapomniała napisać - mało wydajny. Tylko 50 ml i trzeba używać naprawdę oszczędnie, żeby się go szybko nie pozbyć.

Zadaj pytanie Czy opinia była pomocna? W {{ reviewsQASettings[1159591].usefull || 0 }}% pomocna.

Zaloguj się, aby zadać pytanie recenzentce.

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

To nie to

Bardzo lubię markę clinique - odkąd zaczęłam używać jedynie ich produktów do codziennej pielęgnacji twarzy moja cera znacznie się poprawiła. Na miesiące letnie mam już sprawdzony krem, w okresie jesiennym postanowiłam wypróbować coś nowego, a że akurat miałam problemy z wiecznie czerownymi policzkami pomyślałam, że krem będzie się sprawdzał.

OPAKOWANIE: typowe dla tej marki. Ot słoiczek. Przy takich opakowaniach zawsze żałuję, że europejskie marki nie dodają do kremów małych szpatułek w celu zachowania większej higieny. W domu opakowanie się sprawdza, niestety w podróżach nie jest zbyt poręczne.

PRZYJEMNOŚĆ UŻYWANIA: kremik ma miłą konsystencję - nie szczególnie zwartą, raczej typowego kremu do twarzy ;) Lekko zielony kolorek rodzi nadzieję na niwelowanie czerwonego zabarwienia twarzy. Kremik wchłania się dość szybko, nie jest lepiący, nie marze się w trakcie rozprowadzania. Aplikacja nie jest więc uciążliwa. Zapach był dla mnie praktycznie niewyczuwalny.

DZIAŁANIE: niestety tutaj krem nie sprawdził się tak jak bym tego oczekiwała. W trakcie sotoswania nie zauważyłam zmniejszenia zaczerwieniania twarzy. Ani bezpośrednio po aplikacji, ani stopniowo w miarę używania. Wydaje mi się, że nawilżenia również nie było dla mojej cery wystarczające. Cera zrobiła się trochę poszarzała i co najgorsze wyskoczyło mi parę nowych niespodzianek (oraz mała kaszka na twarzy). Nie mogę mieć jednak pewności, że to z winy tego konkretnego kremu - zmiana pory roku również mogła zrobić swoje.

Na koniec dodam, że krem był jednym z mniej wydajnych które stosowałam. Przy takiej cenie myślę, że lepiej zainwestować w inny krem marki.

Używam tego produktu od: w okresie od września do listopada
Ilość zużytych opakowań: jedno 50 ml

Zadaj pytanie Czy opinia była pomocna? W {{ reviewsQASettings[1088411].usefull || 0 }}% pomocna.

Zaloguj się, aby zadać pytanie recenzentce.

5 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Tak! Tak! Tak!

Krem jest wspaniały! Uzywam go na noc czasami pod makijaż gdzie pięknie się sprawdza. Kremik świetnie nawilża, buzka rano jest promienna, rozswietlona, miękka i gladka!!! Mogę ją dotykac godzinami.... pomaga pozbyć sie kostek.
Poki co mój faworyt, po którym widać różnicę.
Cerę posiadam mieszaną.
Polecam!!!!!

Używam tego produktu od: miesiąc
Ilość zużytych opakowań: Mniej niż 1

Zadaj pytanie Czy opinia była pomocna? W {{ reviewsQASettings[992609].usefull || 0 }}% pomocna.

Zaloguj się, aby zadać pytanie recenzentce.

Botoksu zastosowania

4 /5 HIT!

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Całkiem całkiem

Dostałam kiedyś próbkę w Clinique tego kremu i był świetny.
Ewidentnie zmniejszył zaczerwienienia na moich policzkach.
Postanowiłam kupić całe opakowanie i hmm nie wiem czy to nie ten sam krem czy coś się zmieniło, ale jakoś bardziej wysusza, ten oryginał i jak narazie nie widzę efektów.
Ale poczekam jeszcze.



Używam tego produktu od: 1 miesiąc
Ilość zużytych opakowań: 0 duże

Zadaj pytanie Czy opinia była pomocna? W {{ reviewsQASettings[900128].usefull || 0 }}% pomocna.

Zaloguj się, aby zadać pytanie recenzentce.

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

bardzo dobry

Postanowiłam przestestować ten krem z racji wielu dobrych opinii na kwc. Stwierdziłam, że wypróbuję próbkę z obawy przed kupnem bubla i nie rozczarowałam się.
Mam cerę suchą, płytko unaczynioną ze skłonnością do rumienia.

Plusy:
1. Redukuje zaczerwienienia (wypróbowałam po ćwiczeniach)
2. Bardzo dobrze nawilża, skóra jest mięciutka.
3. Ma treściwą konsystencję przez co jest wydajny. Opakowanie 15 ml starczyło mi na ok.3 tygodnie
4. Nie zapycha, nie uczula
5. Ładnie współgra z makijażem
6. Jeśli chodzi o poprawę pękniętych naczynek- nie oceniam pod tym względem, ponieważ na to składa się cała pielęgnacja twarzy

Jeden minus to: cena pełnowymiarowego opakowania. Nawet cena na allegro jest dla mnie za wysoka( 200 zł).


Podsumowując: szczerze mówiąc nie byłam przekonana do tego produktu, ponieważ stosowałam kiedyś bazę, podkład i puder z tej serii i nie byłam zachwycona-przeciętna kolorówka, ALE krem jest bardzo dobry, na pewno warto przetestować.

Zadaj pytanie Czy opinia była pomocna? W {{ reviewsQASettings[823734].usefull || 0 }}% pomocna.

Zaloguj się, aby zadać pytanie recenzentce.

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

niestety - jest okropny

Niestety, ale krem tej marki która lubię, do której mam zaufanie zupełnie mnie zawiódł. Używałam tego kremu kilka miesięcy, najpierw kilka dni po czym nastąpił wysyp pryszczy na policzkach, stwierdziłam że to od zmian hormonalnych. Dałam szanse i znów historia się powstórzyła. Pomimo tego że skóra jest po nim super miekka, odżywiona, zdrowo wygląda to wyprysków i tego zapchania nie moge mu wybaczyć i wystawiam mu wielkie nie. Krem dałam mojej siostrze, która sobie wielce go chwaliła, niestety jak dla mnie beznadzieja.

Używam tego produktu od: 3 mce
Ilość zużytych opakowań: 1 male

Zadaj pytanie Czy opinia była pomocna? W {{ reviewsQASettings[789403].usefull || 0 }}% pomocna.

Zaloguj się, aby zadać pytanie recenzentce.

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Najlepszy!

Najlepszy krem do cery z problemami naczyniowymi, jaki miałam przyjemność (lub nieprzyjemność) stosować. Mam cerę suchą, porozszerzane naczynka i dużą skłonność do napadowego rumienia. Do niedawna często pojawiały się też na mojej twarzy dziwne małe krostki czy pryszczyki - podobno wstępna faza trądziku różowatego. Byłam u kilku dermatologów, standardowo kazali stosować Rozex. Postanowiłam jednak najpierw poszukać pomocy w kremach i rozexu nie używam. Nie mam cery alergicznej, ale wrażliwą jak najbardziej.

Wypróbowałam do tej pory, w formie próbek lub pełnych opakowań, m.in. LRP Rosaliac AR Intense i UV, Biodermę AR, serię naczynkową Pharmaceris, Iwostin Capillin i Rosacin. Clinique jest jedynym kremem, po którym widzę poprawę. Nie zaognia moich rozszerzonych naczynek, po około godzinie od aplikacji buzia jest wyraźnie spokojniejsza i bledsza. Od kiedy zaczęłam go stosować, nie pojawiły się żadne krostkowe niespodzianki, które towarzyszyły mi wiernie przy każdym innym kremie. Z dnia na dzień jest coraz lepiej i mniej różowo :) Zaczęłam wierzyć, że mogę się pozbyć swojego problemu. Krem stosuję codziennie na noc. Na dzień natomiast nakładam Clinique Moisture Surge Intense, na to fluid z linii Redness Solutions też Clinique. To trio mnie naprawdę uszczęśliwia :) Poza znaczną poprawą w redukcji rumienia, zauważam dużo lepsze nawilżenie buźki, chyba nawet małe zmarszczki które mam pod oczami się lekko wygładziły.

A więc...

+ Na mnie działa! Redukuje zaczerwienienia, uspokaja buzię, nie powoduje zapychania, czyli robi co powinien :)
+ Nawilża. Mam cerę dość suchą, dla mnie nawilżenie jest wystarczające.
+Wchłanianie. Krem na mojej buzi wchłania się szybko, pozostawiając może nie film, ale taką lekką fajną "aksamitność" :) Stosuję na noc, ale myślę, że bardzo dobrze by się sprawdził też pod makijażem.

+/- Zapach. Krem, jak wszystkie kosmetyki Clinique, nie ma dodanych do składu żadnych substancji zapachowych, ale mimo to pachnie dość intensywnie, chyba tymi ekstraktami roślinnymi, których ma w sobie sporo. Mi ten zapach nie przeszkadza, z czasem go nawet polubiłam, ale innym może się nie spodobać, jest dość specyficzny.

- Opakowanie - słoiczek. Ślicznie wygląda na półeczce, ale jest dużo mniej higieniczny niż tubka. Z drugiej strony widać ile pozostało produktu i można go wybrać do końca. Mimo wszystko uważam opakowanie za minus.
- Opakowanie - brak zabezpieczenia. Jestem z natury pedantyczna i wolałabym, żeby krem za ponad 200zł był jakoś zafoliowany czy zaplombowany, a nie tylko wstawiony do kartonika i postawiony na półkę w perfumerii. Nie wiem, czy takie sytuacje mają w sklepach miejsce, ale teoretycznie każdy mógł do słoiczka z naszym kremem włożyć wcześniej swój paluszek...

Pomimo tych dwóch minusów, polecam ten produkt, bo robi swoją robotę i robi ją dobrze :)

Używam tego produktu od: miesiąc
Ilość zużytych opakowań: w trakcie pierwszego

Zadaj pytanie Czy opinia była pomocna? W {{ reviewsQASettings[774126].usefull || 0 }}% pomocna.

Zaloguj się, aby zadać pytanie recenzentce.

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Strzał w dziesiątkę

Pierwszy krem, który likwiduje u mnie zaczerwienione policzki i nos. Wcześniej żadnemu innemu się nie udało-były specyfiki Eucerin, La Roche Posay, Art Deco(do ukrywania), kapsułki apteczne i nie pamiętam już co jeszcze.
A tu proszę taki \'soprajz\'-od pierwszego użycia(2tyg.temu )ani raz się nie zaczerwieniłam :D
Jeśli mnie nie zdradzi będę Mu wierna! ;)

Ponadto pod makijaż u mnie idealny, wchłania się szybko, skóra się nie błyszczy nawet zaraz po nałożeniu. Zapach specyficzny ale nienachalny ;) Cena...powiem tak: wart swojej ceny jak na razie.

Polecam

Używam tego produktu od: 2 tygodni
Ilość zużytych opakowań: w trakcie pierwszego

Zadaj pytanie Czy opinia była pomocna? W {{ reviewsQASettings[696008].usefull || 0 }}% pomocna.

Zaloguj się, aby zadać pytanie recenzentce.

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Warty wypróbowania .... :)

Witam , problemy z cerą to moje drugie życie... Postanowiłam ocenić pierwszy raz i zaczynam właśnie od tego kremu bo od niego zaczęłam moje " leczenie i łagodzenie" . Nie będę opisywać dokładnie moich problemów z cerą , ale nikt nie wie co mi dokładnie dolega, czy atopowe zapalenie czy rumien itd. Do sedna sprawy.... Buzia mi puchnie , jest swedzaca, czerwona, szorstka, piekaca chyba wszytstkie negatywne reakcje uczuleniowe posiadam.
Ten krem mi pomaga, lubię jego konsystencje, łagodzi czerwone plamy. Jak na razie sie sprawdza. Nie będę ostro zachęcać do zakupu bo pewności nie mam czy dla was będzie dobry ale zachęcam do wypróbowania go dla osób z problemem czerwonych policzkow.

Używam tego produktu od: 2 lata
Ilość zużytych opakowań: 2

Zadaj pytanie Czy opinia była pomocna? W {{ reviewsQASettings[657224].usefull || 0 }}% pomocna.

Zaloguj się, aby zadać pytanie recenzentce.

3 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

przyzwoity

Krem według mnie przyzwoity, ale jak na przyzwoitość dość kosztowny (obecnie 209 zł)
Choć jak za tę ceną oczekiwałabym lepszych efektów, mam całą serię cliniqe redness (krem, preparat do mycia oraz preparat do złuszczania naskórka (mild), nie zawierający alkoholu)
Kończę pierwsze opakowanie kremu, pielęgnuje skórę, mimo iż mam skórę mieszaną nie przeszkadza mi jego konsystencja (dość gęsta), bez problemu mogę użyć następnie podkładu.
Ale nic więcej, zaczerwienienia nie znikają, a o to chodzi w całym założeniu aby zmniejszyć rumieńce.
Ciekawa jestem czy po zużyciu trzech opakowań efekty były by widoczne. Wiadomo że nie można uzyskać wszystkiego od razu, ważna jest systematyczność i cierpliwość.


Używam tego produktu od: 2 miesice
Ilość zużytych opakowań: 1 całe

Zadaj pytanie Czy opinia była pomocna? W {{ reviewsQASettings[632698].usefull || 0 }}% pomocna.

Zaloguj się, aby zadać pytanie recenzentce.