18.URODZINY Klub Recenzentki Kody rabatowe Konkursy i testy
Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Anastasia Beverly Hills, Soft Glam, Eyeshadow Palette (Paleta 14 cieni do powiek)

Anastasia Beverly Hills, Soft Glam, Eyeshadow Palette (Paleta 14 cieni do powiek)

Średnia ocena użytkowników: 4,9 /5

Zobacz hity sprzedażowe

Pojemność 1 szt
Cena 250,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Soft Glam to paleta ultramatowych i metalicznych cieni, łatwych w blendowaniu, dobrze napigrmentowanych. Formuła cieni o przedłużonej trwałości. Nadaje się zarówno do dziennych makijaży, jak i wieczorowych.

Składniki

Pokaż wszystkie Schowaj

Recenzje 10

Średnia ocena użytkowników: 4,9 /5
Wydajność:
Zgodność z opisem producenta:
Trwałość:
Stosunek jakości do ceny:
Opakowanie:
Więcej ocen Schowaj

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: tydzień

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Hit!

Jestem zachwycona tą paletą! Po kilku miesiącach rozważań czy na pewno warto oraz po wstępnym zapoznaniu się z kolorystyką palety dzięki czekoladce Nudes z makeup revolution - zdecydowałam się na zakup. Paleta jest po prostu niesamowita :) to mój pierwszy tak drogi zakup cieni (wcześniej korzystałam głównie z Zoevy oraz the balm jeżeli chodzi o "średnią" półkę) i teraz nie wiem czy już kiedykolwiek wrócę do tańszych opcji :) te cienie właściwie same się blendują, makijaż nawet bez dużych umiejętności wychodzi czysty i intensywny. Pierwszy raz w ogóle był dla mnie szokujący - wystarczy tylko jedno zamoczenie pędzla w cieniu by uzyskać świetny efekt. Wieczorowy makijaż wychodzi dzięki tej palecie dosłownie w 2 minuty! Naprawdę, nie żartuję :) Polecam każdemu - niezależnie od stopnia makijażowego zaawansowania. Zarówno laik jak i profesjonalista odnajdzie się w tej palecie :) jedyne co mnie niepokoi to gramatura cieni w paletce - boję się że szybko mi się skończą (choć biorąc pod uwagę wydajność jednego dotknięcia cienia pędzlem może i obawy te są niepotrzebne). Z pewnością kupię ponownie i mam nadzieję dążyć systematycznie do całkowitej wymiany moich palet na anastasię :)
Na koniec jeszcze dodam, że za całkowicie nieuzasadnione uważam zarzuty wobec tej palety dotyczące znikania cieni, osypywania się na policzek czy rolowania się (a spotkałam trochę takich opinii w Internecie przed zakupem paletki). Te cienie są naprawdę bezproblemowe niezależnie od tego czy nakładam je na bazę z nyxa czy na zwykły przypudrowany korektor.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Świetna paleta na każdą okazję

Bardzo się cieszę, że po zakupie Subculture nie zniechęciłam się do marki i skusiłam się jeszcze na tę paletkę. Cienie są mięciutkie i w zasadzie blendują się same. Zabieram ją często w podróż i używam wtedy pędzelka załączonego w opakowaniu i nawet wtedy działa świetnie. Mamy tu jasne cienie, ciemne, ciepłe rude i chłodniejsze róże. Dzięki takiej różnorodności w temperaturze i tonacji. możemy nią wykonać makijaże dzienne, jak i wieczorowe. Trwałość cieni jest idealna, więc spokojnie na imprezy też się nadadzą. Moim ulubionym cieniem z całej palety jest Bronze, czyli złotko, które jest ciemne, lekko zielonkawe, lekko żółto-brązowe. Miękka i masełkowata konsystencja sprawia, że cienie się nie osypują, nawet kiedy nakładamy i blendujemy ciemne kolory. Jeśli chodzi o opakowanie to jest w pięknym kolorze, ale materiał jest bardzo niepraktyczny, bo szybko się brudzi.

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Zakochana

Paleta soft glam to strzał w dziesiątkę. Idealny dobór kolorów. Cienie miękkie łatwo się nakłada oraz blenduje.Kolory bardzo napigmentowane oraz trwałe. Uwielbiam kolory brokatowe pięknie się mienią na oku.

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Moje cudeńko :))

Jeżeli już decydujecie się na kupno swojej pierwszej palety od Anastasii to z ręką na sercu mogę wam polecić tą właśnie. Wiem, że wszystkie inne są równie dobre jeżeli chodzi o jakość jednak tutaj znajdziecie wszystko to czego potrzebujecie na starcie. Piękne bezpieczne maty, te troszkę bardziej szalone potrzebne szczególnie na wieczór, przecudne cienie foliowe np do wykonania makijażu na imprezę z tym połyskiem :) no i ta czerń która uchowała się w kąciku, takiej pięknej głębokiej czerni jeszcze nie widziałam a wiadomo do makijażu wieczorowego lub po prostu mocniejszego musi być :) Praca z tą paletą to bajka, każdy cień jest tak samo mocno napigmentowany i trwały, dobrej jakości lusterko no i w sumie chyba pierwszy pędzelek dołączony do palety który używam. Boję się że zabraknie mi HITÓW na KWC jak zacznę wszystkie palety od Anastasii odznaczać :D myślę, że jedną taką paletkę każda z nas powinna mieć. Mi udało się ją wyhaczyć w UK za 34 funty korzystając z promocji, jednak wiem że w Polsce firmy sprowadzające takie produkty zdzierają mega pieniądze :( czasami warto jest kupić produkt właśnie ze strony w UK bo robią od czasu do czasu darmowe wysyłki :) Ogólnie paleta sztos, polecam !

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Moja cudowna perełka

Kupiłam ją będąc we Włoszech i jest to najlepsza pamiątka jaką mogłam sobie przywieźć z tego pięknego kraju! Gdy tylko zaczęłam malować się cieniami z tej palety, doświadczyłam takiej wysokiej jakości jak nigdy wcześniej! Ale od początku: opakowanie - welurowe - miazga! Prezentuje się świetnie, jest porządnie wykonane, może się brudzić, ale póki co trzymam paletkę w oryginalnym kartonie (nie, nie denerwuje mnie wyciąganie jej za każdym razem, chcę się nacieszyć tym, że ją mam taką nowiusieńką). Co do samych cieni, otóż wystarczy tylko dotknąć pędzlem cień i pigment już na nim jest. Nie warto dziubać, maziać, pigmentacja powala na kolana! Rozcieranie jest czystą, makijażową przyjemnością, ale trzeba uważać, żeby na pędzlu nie znalazło się za dużo produktu, bo wtedy taka ilość nałożona w jednym miejscu może zrobić plamę. Cienie fantastycznie się ze sobą łączą, za każdym razem jestem w siódmym niebie i popadam zachwyt. Uważam, że warto ją kupić, jest warta każdej złotówki (lalala niedługo firma będzie dostępna w polskiej Sephorze!). Trafia do moich odkryć, perełek, numerów jeden, boska!

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Kolejny hit ABH

Kolejna paleta Anastasii i znów super jakość. Cienie rozcierają się przecudnie, pigment jak zwykle powala. Super paleta do makijaży ślubnych. Cienie foliowe pięknie się błyszczą. Kolorystyka raczej ciepła, jak dla mnie trochę 'jesienna'.

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Moja miłość!

Kiedy postanowiłam kupić moją pierwszą wysokopółkową paletkę zdecydowałam się na tego gagatka. Zakochałam się od pierwszego wejrzenia i dotknięcia! Pigmentacja jest cudowna, maty się nie sypią na powiece - jedynie delikatnie pylą przy nakładaniu na pędzel. A błyski to totalny sztos - same w sobie są nieziemskie, a nałożone na glitter primer z nyxa świecą tak, że przydałyby się okulary przeciwsłoneczne.
Kolory w palecie idealnie ze sobą współgrają: mamy tam delikatnie połyskujący mleczny cień, ale i również głęboką czerń. Pomiędzy nimi przejdziemy przez kilka odcieni złota, dążąc do coraz ciemniejszych brązów, napotykając również kilka róży.
Co do trwałości, cienie na korektorze i pudrze trzymają się cały dzień, nie rolują, nie opadają, nie tracą na intensywności.
Jak dla mnie paleta idealna! Da się nią stworzyć delikatne makijaże dzienne, jak i podkreślone kocie oko!
Zdecydowanie warta swojej ceny ♥

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Piękna...

Długo rozważałam czy kupić tę czy MR, ale stanęło na tej, bo jest bardziej uniwersalna. I nie żałuję.
Jest to moja pierwsza paletka od ABH.

Opakowanie jest śliczne, ale niepraktyczne niestety. O ten welur dbam bardziej niż o własne dziecko :-D pędzla, który był dołączony nie używam wcale.

Od cieni za takie pieniądze, to ja się już spodziewam naprawdę wielkich rzeczy. Coś w stylu - żeby potrafiły też ugotować obiad :-P te co prawda nie gotują, ale robią istną ucztę na oczach i dla oczu.

Cienie nakładają się i blendują same. Dwa ruchy pędzlem i mamy makijaż jak pro.
Nie trzeba się bawić w gradację cieniowania - najpierw jaśniejsze cienie, potem stopniujemy mocniejsze, tylko od razu możemy nałożyć ciemniejsze i rozetrzeć w delikatną chmurkę.

Bardzo łatwo się z tymi cieniami pracuje, mają lekko mokrą, kremową konsystencję, osyp jest ale w granicach normy, bardziej pylą w paletce, na oku nie zauważyłam.

Paletka warta wydanych na nią złotówek. Polecam. Praca z nią to sama przyjemność.

5 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Paleta, która sama maluje

Dosłownie jak w opisie. Cienie są tak skomponowane, że pięknie się przenikają, a makijaż robi się sam. Nawet kompletny laik jest w stanie wyczarować super makijaż w 2 minuty.

Plusy to niewątpliwie:

+ konsystencja bardzo drobniutko zmielonego pudru, aksamitna w dotyku.

+ Raczej się nie osypują. Ładnie rozprowadzają i rozblendowują bez najmniejszego problemu.
Nawet folie nie sypią się, wszystko ładnie się ze sobą łączy.

+ pigmentacja jest rewelacyjna. Przy tym praca z cieniami jest przyjemnością. Maty pięknie się rozcierają bez plam i nierówności. Kolor jest jednolity, a makijaż wygląda bardzo profesjonalnie.

+/- trwałość - makijaż trwa na miejscu cały dzień. Natomiast niektóre kolory bledną. Jest to na pewno piękna marsala Mulberry.
Co jeszcze jest widoczne, to migrowanie błyszczących cieni w ciągu dnia pomiędzy sobą. Z jednej strony to fajnie, bo mamy pięknie zblendowane kolory, bez wyraźnych granic, ale z drugiej, z kilku kolorów robi nam się 1 lub 2. No, ale coś za coś, chcemy mieć mięciutkie cienie, to należy się liczyć z konsekwencjami :)

+/- kolorystyka jaka jest każdy widzi, więc nie ma co narzekać :) Kolory są neutralno-ciepłe. Nawet rudości określiłabym jako neutralne, to akurat plus, bo nie każdemu dobrze w typowo ciepłych barwach. A wręcz powiedziałabym, że mało komu w naszej szerokości geograficznej.

Natomiast tą paletą nie wykonamy miliona znacząco różniących się makijaży. Po roztarciu niektóre kolory wyglądają tak samo. Praktycznie znajdziemy kilka par niemal identycznie wyglądających kolorów.
Cały dół, bodajże od 3 koloru ma zbliżoną (po roztarciu) kolorystykę.

+ pędzelek jest świetny. Mamy też lusterko. Obecność pędzelka powinna być standardem palet w tej cenie, jednak jest to raczej rzadkość. Jakość wykonania palety jest bardzo dobra. Gruba, elegancka i łatwa w utrzymaniu czystości dzięki tekturze pokrytej błyszczącą folią. No może wierzch się trochę brudzi, ale i dość łatwo czyści.

Reasumując:

- paleta idealna nawet dla początkujących, dzięki łatwości malowania
- wyjątkowa formuła cieni
- dość jednolita kolorystyka neutralno-ciepła (mamy też bardziej chłodny róż)
- paleta kompletna (makijaż dzienny plus wieczorowy)
- kolory w zależności od rodzaju (błyszczące) mogą migrować i zlewać się w jedną plamę kolorystyczną

Waham się między 4 a 5 gwiazdek. Paleta ma swoje wady. Mimo wszystko za dobrą pracę z cieniami dam 5 :)

Nie kupię ponownie, bo nie znam osoby, która zużyła paletę do makijażu :) a nawet jeśli kiedyś ją zużyję, to anastasia do tego czasu wypuści 10 nowych palet :)

4 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

trochę odgrzewany kotlet ale wysokiej jakości :)

Generalnie Soft Glam powinna być włączona do sprzedaży z początkiem marca. Jednak jeśli się zapuścimy na sam koniec ebay jesteśmy w stanie ją złapać. Od stycznia puszczają zaledwie po parę sztuk i to rzadko ale da się zrobić :) Wiec już mam :)

Generalnie to chyba paleta dla osób które chcą zapoznać się z marką. Są tutaj cienie z Modern Renesance , cienie które w formie pojedyńczej sprzedają się najlepiej oraz kilka premierowych. Czyli takie troszkę odgrzanie dochodowego kotleta jak dla mnie :) Ogółem kolorystyka wygląda jak właśnie taka soft wersja MR

Zapakowana po raz kolejny w welur tym razem w kolorze starego złota. Jak juz pisałam we wcześniejszych recenzjach , welur ten czyszczę mokrymi chusteczkami dla dzieci. Dodatkowo lusterko i pędzelek który będzie lekko drapał co wrażliwe oczy , o ile ktoś wykorzystuje pędzle z palet

Pędzla chwytają się świetnie , minimalnie się pylą. Trwałość na oku idealna od nałożenia do zmycia. Przy czym intensywność przez cały czas noszenia taka sama. Bardzo mało się osypują. Blendowanie super , bez robienia plam , nie roluje się w ciągu dnia i nie zbiera się w załamaniach. Konsystencja typowego masełka , za którą każdy tak pokochał te cienie :)

Cieni jest 14 . 8 które już znamy czyli :
TEMPERA- matowy beż idealny jako baza
BURNT ORANGE- matowa bardzo głęboka ciepła pomarańcza
CYPRUS AMBER- również matowy ciepły głęboki brąz
SIENNA- matowy pomarańcz z tonem brązowym
ORANGE SODA- matowy ciepła brzoskwinia
NOIR- głęboka matowa czerń
ROSE PINK- metaliczne głębokie różowe złoto
GLISSTENNING- piękny brokatowy odcień szampana

Cienie które są nowością to :
SULTRY- brokatowa oberżyna z mocnym tonem rdzy
BRONZE- przepiękne brokatowe bananowe złoto
MULBERRY- głęboko matowy brąz złamany ciepłą czerwienią
DUSTY ROSE- matowa szarość z dużą domieszką pastelowego rożu
FAIRY- brokatowe bardzo migotliwe jasne złoto
RUSTIC- matowy brąz w odcieniu mlecznej czekolady

Jakościowo naprawde świetna paleta , tylko jeśli ktoś ma już MR może nie być mu potrzebna , pewnie dość szybko nowe odcienie będą sprzedawane w formie pojedyńczej. Ale jak na zapoznanie się z marką , bądź też dla zwykłej kobiecej przyjemności , warto będzie ja upolować na ciekawej promocji

Najaktywniejsze recenzentki

  1. 1

    4
    produktów

    33
    recenzji

    371
    pochwał

    10,00

  2. 2

    5
    produktów

    18
    recenzji

    321
    pochwał

    8,29

  3. 3

    17
    produktów

    34
    recenzji

    281
    pochwał

    7,98

Zobacz cały ranking