18.URODZINY Klub Recenzentki Kody rabatowe Konkursy i testy
Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

L`biotica, Biovax, Botanic, Trychologiczny peeling `Czystek i czarnuszka`

L`biotica, Biovax, Botanic, Trychologiczny peeling `Czystek i czarnuszka`

Średnia ocena użytkowników: 4 /5

Zobacz hity sprzedażowe

Kategoria
Marka
Pojemność 125 ml
Cena 19,50 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Peeling trychologiczny polecany do regularnego rytuału oczyszczania – demakijażu skóry głowy i włosów. Zawiera czystek, czarnuszkę i miętę nadając odświeżenia skórze głowy i usuwając martwy naskórek.
Zawiera minimum 90% składników pochodzenia naturalnego. 0% SLS/SLES, parabenów, silikonów, DYES.

Recenzje 24

Średnia ocena użytkowników: 4 /5
Wydajność:
Zgodność z opisem producenta:
Stosunek jakości do ceny:
Opakowanie:
Zapach:
Więcej ocen Schowaj

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Jest ok

Peeling jest ok ale gorszy od peelingu trychologicznego z serii Biovax z węglem. Dobrze oczyszcza, ma przyjemny zapach ale także jest mało wydajny. Jego konsystencja sprawia że jest tępy przy masażu a drobinki podrażniają skórę głowy przez co przy myciu wypada więcej włosów (ale w późniejszych dniach zaobserwowano mniejsze wypadanie). Jakoś specjalnie nie szkodzi jednak istnieją dużo lepsze peelingi trychologiczne od tego. Ułatwia wnikanie substancji na porost włosów.

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Nie rozumiem tego produktu

Może i zamysł był dobry, bo skoro jest peeling do skóry innych części ciała, to dlaczego nie do skóry głowy? Tylko jak trzeć peelingiem skórę głowy bez tarcia włosów? Myjąc tym szamponem z głowę miałam wrażenie, że trę włosy piaskiem, co bardzo je uszkadza... Żadnego pozytywnego efektu nie zauważyłam:(
Na pewno nie kupię tego produktu.

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: jedno opakowanie

Taki love hate

Używałam już peelingów innych firm i z każdym mam ten sam problem.Posiadam dość długie, gęste i grube włosy. Mam problem by wprowadzić peeling na skórę głowy, potrzebuję go dużo więcej produktu by chociaż część dotarła do skalpu. Tym samym jego wydajność spada, tubka wystarczyła mi na niecałe cztery użycia. A wystarczyła by zmiana opakowania na takie z dozownikiem. Sam produkt ma konsystencję gęstego żelu z niewielkimi drobinkami. Zapach ma przyjemny, ziołowy. Skóra po jego użyciu jest odczuwalnie oczyszczona i odświeżona. Włosy są odbite od nasady i zdecydowanie zyskują na objętości. Niestety zaczęły się dużo szybciej przetłuszczać, po jego użyciu konieczne było mycie co drugi dzień, chociaż zazwyczaj włosy myję co 3/4dni. Dodam że nie stosuję żadnych środków do utrwalania fryzury, ani żeli, ani pianek, ani lakierów. Niestety nie jest to produkt dla mnie.

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Przyjemny i świeży

Peeling trychologiczy był dla mnie nowością bo nigdy nie stosowałam tego typu kosmetyków. Pięknie pachnie i ma bardzo fajny skład – nawet zawarte drobinki są naturalne.Włosy są po nim odświeżone i czuć tą różnicę. Zmniejsza przetłuszczanie się – zawsze myje włosy co drugi dzień, a po jego użyciu mogę myć na trzeci. Drobinki są raczej delikatne i nie jest ich dużo, krzywdy sobie nim nie zrobimy – ja lubię mocne peelingi i jak dla mnie mógłby być większe i być ich więcej. Opakowanie w tubie jest poręczne ale moim zdaniem powinna być jakaś wąska końcówka bo ciężko dotrzeć do skóry głowy, zwłaszcza jak ma się je długie i gęste. Wtedy wydajność produktu znacznie spada bo trzeba sporo nałożyć aby dotarł do skóry – mnie przez to tubka wystarcza gdzieś na 4-5 razy. Z wypłukiwaniem nie mam problemu. Ogólnie fajny produkt, moja skóra głowy dobrze na niego reaguje i jest bardzo przyjemny i świeży, do poprawi jedynie opakowanie czyli sposób dozowania :)

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Ziołowa świeżość

Nigdy nie stosowałam peelingów do skóry, głowy - ten był moim pierwszym. Zawsze wydawał mi się zbedny ale dowiedziałam się że tak jak twarz- tak skóra głowy również potrzebuje czasem jakiegoś dobrego i dogłębnego oczyszczenia, niż ciągle silikonowe szampony czy odżywki
Muszę powiedzieć że faktycznie działa. Efekty widoczne już po pierwszym użyciu, bo włosy lekkie, odbite u nasady i faktycznie czuć ta świeżość i oczyszczenie. Skórze głowy przyda się raz na jakiś czas taki masaż. Wg producenta zaleca się stosować go raz na tydzień. A wrażenia z użycia? Szczerze mówiąc muszę się przyczepić do pojemności produktu bo dla mnie trochę mała pojemność. Trzeba go trochę wycisnąć na rękę by potem przenieść produkt na skórę. Gdy to zrobiłam miałam wrażenie że to za mało i miałam ochotę wycisnąć połowę tubki ???? peeling ma formułę żelu pod prysznic z niewielką ilością drobinek peelingujacych. Wprawdzie nie są one jakoś bardzo wyczuwalne w trakcie masażu ale produkt działa. Zapach świeży, bardziej ziołowy, ale przyjemny. Nie ma problemu z wyplukiwaniem produktu z włosów :) produkt godny polecenia, mimo małej wydajności, ale przy stosowaniu raz na tydzień chyba można mu trochę wybaczyć :) Stosuję go czasem raz, na dwa tygodnie bo ciągle zapominam, ale naprawdę - pojemność mogłaby być zwiększona bo trochę nieadekwatna do ceny

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: kilka opakowań

Mój pierwszy peeling do skóry głowy

Biovax był moim pierwszym peelingiem do skóry głowy i choć od tamtej pory wypróbowałam kilka innych, to nadal do niego wracam.
Dzięki peelingowi Biovax moje włosy przetłuszczały się znacznie wolniej, były dłużej świeże i uniesione u nasady. Aplikacja była trochę kłopotliwa, bo peelingujące drobinki plątały się w moje włosy, ale o dziwno bez problemu mogłam je wypłukać wodą. Peelingu używałam jako dodatek do mycia głowy, robiłam nim masaż przed właściwym myciem szamponem. Myślę, że to całkiem ciekawy produkt dla włosomaniaków :)

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Szału nie ma

Peeling kupiłam z czystej ciekawości gdyż nigdy takiego kosmetyku do włosów nie używałam. Zapach ma obledny, ake na tym jego główne zalety się niestety kończą. Co prawda pozytywne jest też to, że podnosi włosy u nasady głowy i powoduje ich puszenie, ale przy tym strasznie je wysusza. Peeling ma bardzo małe drobinki i ciężko jest je wypłukać z włosów po użyciu. Porównania nie mam, bo innego peelingu nie używałam, ale ten na mnie wrażenia nie zrobił, stąd taka ocena.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: 2 tygodnie

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Dobre oczyszczenie skóry głowy

Zazwyczaj przez myciem włosów nakładam na nie olejek i zostawiam na kilka godzin. Przy stosowaniu peelingu olejowanie włosów odłożyłam, aby sprawdzić efekt po zastosowaniu peelingu. Po nabraniu na ręce, odpowiedniej do mojej ilości włosów, peelingu przystąpiłam do masażu skóry głowy. Przyznam się fajne uczucie, w ogóle lubię peelingi. Myślałam, że choć trochę będzie się pienił, ale nie. Po masażu przystąpiłam do mycia włosów i skory głowy. Zrobiłam to dokładnie, obawiałam się czy te drobinki nie zostaną przypadkiem na włosach. Wysuszyłam włosy, zabieg powtarzałam dwa razy w ciągu dwóch tygodni
Efekt jak najbardziej mnie zadowala. Obawiałam się trochę czy moja sucha skora głowy nie będzie wyglądać jakbym miała łupież. Ale nie, wszystko jest jak najlepiej. Skóra głowy jest oczyszczona, wygląda świeżo nawet po kilku dniach od jej umycia. Nie uczula oraz nie podrażnia skóry. Włosy ładnie unoszą się u nasady., ładniej się układają.

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: jedno opakowanie

Mimo chęci i dobrego nastawienia niestety nie zdał egzaminu

Peeling skóry głowy odkryłam dość niedawno, robię je regularnie od jakiegoś roku i przynoszą mojej skórze głowy wymierne efekty. Masaż w połączeniu z peelingiem oczyszcza skalp i sprawia, że włosy są świeże dłużej. Wykonuje go średnio co 2 tygodnie z racji, ze mam przetłuszczający się skalp. Do tej pory zawsze robiłam peeling DIY z odrobiny cukru i ulubionego szamponu. Tym razem przy okazji testowania miałam okazję spróbować gotowego peelingu do skalpu. Nigdy nie korzystałam z gotowych peelingów, moja opcja wydawała mi się najlepsza ale okazja do testowania skłoniła mnie do wypróbowania czegoś nowego.

Peeling w tubce to bardzo poręczne rozwiązanie. Można wycisnąć tyle ile akurat potrzebuję. Peeling ma fajny, lekko ziołowy zapach, jest rześki i odświeżający.

Konsystencja produktu jest żelowa z malutkimi drobinkami, które prawdę mówiąc jak dla mnie ledwo są wyczuwalne pod opuszkami a co dopiero na skórze głowy. Konsystencja produktu o tyle na plus, że nie jest rzadka nie rozpływa się. Jednak główny minus tego produktu tkwi dla mnie w jego braku skuteczności.

Po pierwsze trzeba go użyć naprawdę sporo bo zanim dotrzemy na skórę głowy i wmasujemy w skalp to produktu nie czuć już pod palcami. Drobinki zawarte w produkcie absolutnie nie spełniają swojej peelingującej roli. Są zbyt małe i oczyszczenie skalpu w moim odczuciu jest wręcz niemożliwe. Chyba, ze dla osób z BARDZO rzadkimi włosami. W moich gęstych włosach produkt po prostu niknie. Przy pierwszych 2 podejściach musiałam go zużyć naprawdę sporo by peeling przyniósł rezultat.

Po drugie drobinki są tak małe, że ciężko je wypłukać z włosów, stojąc pod prysznicem i płukając włosy mam wrażenie, że drobinki ciągle się tam znajdują. W przypadku peelingu cukrowego nie ma takiej obawy bo cukier poprostu wraz z szamponem się rozpuszcza.

Skóra głowy jest odświeżona, ale nie jest to jakieś wyjątkowe i zadowalające bo mam wrażenie, że głowa przetłuściła mi się tak jakbym po prostu peelingu nie wykonała.

Niestety u mnie produkt nie zdał egzaminu, ciesze się że miałam go okazję wypróbować zamiast kupienia bo czułabym napewno większy zawód. Moim zdaniem nie nadaję się dla osób o gęstych włosach, które od peelingu skóry głowy oczekują konkretnych rezultatów.

Daję 2 gwiazdki za zapach oraz naturalny skład, być może dla osób o rzadkich włosach będzie to strzał w dziesiątkę

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: 2 tygodnie

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Mój pierwszy peeling trychologiczny

Uczciwie zaznaczę już na wstępie, że nigdy nie używałam innych peelingów trychologicznych, ten jest moim pierwszym, więc nie mam porównania. Zdecydowałam się na jego zakup, gdyż w mojej małej osiedlowej Naturze, tylko taki peeling do skóry głowy był dostępny.

Włosy mam długie, gęste, ze skłonnością do przetłuszczania u nasady i suche na końcach.

W Naturze peeling kosztował 20 zł z groszami. Szata graficzna opakowania zdecydowanie nawiązuje do trendu ECO. Wygląda to fajnie, choć decydując się na białą czcionkę na kremowym tle, producent najwyraźniej chciał przetestować nasz wzrok.

Produkt nie zawiera parabenów, silikonów, ani SLS, a do tego nie jest testowany na zwierzętach. Za to duży plus.

Zapach przyjemny, dość intensywny, ale nie utrzymuje się na włosach.
Konsystencja peelingu żelowa, z dużą ilością drobinek.

Aplikacja peeligu przy długich i gęstych włosach to nie lada wyzwanie. Trochę trzeba się namęczyć, żeby dotrzeć do skóry głowy i to ją wymasować, a nie włosy. Tak więc jeśli decydujecie się na taki zabieg, zdecydowanie zarezerwujcie sobie dłuższą chwilkę na kąpiel. To nie będzie szybki prysznic.
Peeling dobrze oczyszcza skórę głowy, przy moich włosach z tendencją do przetłuszczania się u nasady, pozwala na przetrzymanie ich bez mycia o jeden dzień dłużej. Są świeże i sypkie. Szczególnego odbicia u nasady nie zauważyłam, układają się tak jak zwykle. Peeling dobrze sprawdzi się u osób farbujących włosy, pozwala na szybsze pozbycie się nieestetycznych przebarwień z ciemnej farby na skórze głowy.
U mnie nie wywołał podrażnień, swędzenia, ani łupieżu.

Niestety najbardziej kuleje wydajność. Przy takiej czuprynie jak moja, produkt wystarcza na 4-5 aplikacji. Ja stosuję go raz na dwa tygodnie, przy częstszej aplikacji, tubka za długo w łazience nie postoi.

Nie wiem czy zdecyduję się na zakup tego produktu raz jeszcze, na pewno chciałabym wypróbować inne peelingi do skóry głowy.

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: tydzień

Wykorzystała: jedno opakowanie

Piękny zapach :)

Otrzymałam ten produkt na testowanie. Zapach jest obłędny, w porównaniu z ciężkim otwieraniem maski, te opakowanie łatwo się obsługuje. Ewidentnie widzę efekty po tym peelingu, włosy stały się delikatne, gładkie, miękkie... Myślę że zadziałał :)

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

RATUNEK PRZY WYSUSZONEJ SKÓRZE GŁOWY

W momencie gdy czekałam na przesyłkę pofarbowałam sobie włosy w domu co spowodowało katastrofę na skórze mojej głowy. Pojawiły się na całej jej powierzchni strupki, które swędziały, wyglądały bardzo nieestetycznie i w żaden sposób nie mogłam się ich pozbyć pozbyć. Z ratunkiem przyszedł właśnie ten peeling - tego samego dnia gdy otrzymałam paczkę wiedziałam, że muszę go wypróbować i pokładałam w nim wiele nadziei - i się nie zawiodłam.

Sam peeling ma gęstą żelową konsystencję z dużą ilością drobinek ścierających - taką samą jak w przypadku produktów do twarzy. Ma bardzo intensywny, lekko słodkawy ziołowy zapach, który przypadł mi do gustu. Jego aplikacja jest łatwa, choć w moich gęstych włosach zajęło mi sporo czasu dokładne rozprowadzenie go na całej głowie. Następnie tradycyjnie umyłam głowę szamponem, nałożyłam odżywkę i to wszystko. Efekt zauważyłam po tym jak wyschły mi włosy - suche, nieestetyczne skórki zniknęły i już się nie pojawiły!! Ten nawracający problem często mnie męczył i nie wiedziała jak sobie z nim poradzić, w końcu udało mi się znaleźć rozwiązanie - co sprawiło, że jestem zachwycona tym produktem i bardzo chciałam się podzielić z Wami moją opinią na jego temat.

Najaktywniejsze recenzentki

  1. 1

    12
    produktów

    19
    recenzji

    266
    pochwał

    10,00

  2. 2

    13
    produktów

    42
    recenzji

    160
    pochwał

    7,61

  3. 3

    4
    produktów

    18
    recenzji

    168
    pochwał

    6,59

Zobacz cały ranking