Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Gucci, Eau de Parfum

Gucci, Eau de Parfum

Średnia ocena użytkowników: 4 /5

Kategoria
Marka
Pojemność 50 ml
Cena 249,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Wariacja na temat ciepłego aromatu wanilii, kwiatu pomarańczy, piżma i kosaćca, oraz cytrusów w mocnym wyrafinowanym zapachu. Zapach afrodyzjak, piękny kuszący i jednoznacznie seksualny. Wszystkie aromaty wzajemnie się przenikają, tworząc wibrującą kompozycję. Całość zamknięto w szlachetnym, prostym flakonie.

Cena: 249zł / 50ml

Cechy produktu

Pojemność
50 - 100ml
Rekomendacja
na dzień, na wieczór
Pokaż wszystkie Schowaj

Składniki

Znasz skład tego produktu? Dodaj go do naszej bazy i twórz z nami KWC!

Dodaj go do naszej bazy!

Recenzje 70

Średnia ocena użytkowników: 4 /5
Trwałość:
Zapach:
Flakon:
Więcej ocen Schowaj

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

cynamon i drzewo

Super zapach. Ciekawy, interesujący, ponieważ nietypowy. Ma nutę głęboko drzewną, taka męska, nawet koniakową. Poza tym w głębi cynamon, oprócz tego wszystkie pozostałe, wymieszane składniki tworzą perfumy idealne na grudniową porę roku. Trwałość 10 godz. - całkiem nieźle.

Używam tego produktu od: 1 rok
Ilość zużytych opakowań: 1 probka

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wspaniałość

Dawno dawno temu...w perfumerii...doznałam odlotu...
Tak, to nastąpiło pod wpływem tego właśnie zapachu.
Kompletnie nie potrafię o nim opowiedzieć!!!Dlatego nie wiem czy moja recenzja na cokolwiek się zda?!?:-)
Otóż, on po prostu jest. To są dla mojego nosa perfumy przepiękne, niemalże idealne. Składniki w nich nie zabijają się o pierwszeństwo, zapach układa się jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Nie są duszące, nie pudrowo-kurzowe, bez tandety kwiatowej i chluśnięcia świeżości ani też landrynkowej ulepy - dla mnie kwintesencja "elegancji zapachowej" wyważony i dostojny, kadzidlano-skórzano-ciepły

Używam tego produktu od: od kilku lat - z przerwami
Ilość zużytych opakowań: kiedyś 30 ml, ostatnio próbki

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

nie dla mnie

Zastanawiam się czy recenzuję ten sam zapach ;-)
Dostałam Gucciego i... wielkie rozczarowanie. Na początku wręcz nie mogłam go znieść. Był dla mnie jakiś szorstki w odbiorze, z drażniącą nutą, nosiłam go do wyciągniętych swetrów, w dni, w które nie spotykałam się z nikim istotnym, bądź nie miałam nastroju specjalnego.

Za jakiś czas zdobędę jakąś próbkę i porównam wrażenia. Póki co, męczyłam się niesamowicie z flaszką, by ją w końcu niechcący stłuc. Chyba nawet mi ulżyło ;)

Używam tego produktu od: kilku miesięcy na zmianę z innymi
Ilość zużytych opakowań: 1

Co to jest strobing? [Odpowiadają mężczyźni]

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Nadzwyczajny

Są to perfumy nieprzeciętne z wielu powodów. Zapach przywołujący skojarzenia dawnych lat, tymczasem z 2002 roku (więc względnie młody) , co było dla mnie dużym zaskoczeniem. Tym bardziej należy się szacunek twórcy, że nie bał się zaprezentować kompozycję, której czasy już dawno minęły. Jeszcze większy szacunek za samą kompozycję właśnie, bo to rarytas. Złożona, ciekawie się rozwija, zaskakująca. Zapach nieco słodki, nieco kadzidlany, nieco skórny, nieco drzewny- w dużym skrócie. Rozpoczyna się dość słodko i niepozornie (ale już na tym etapie nietypowo na tle popowych zapachów), później bardziej wyczuwalny jest kwiat pomarańczy, harmonijnie skomponowany z resztą składników, w bazie cieplutki i waniliowy, intymny, zmysłowy. Jeden z ciekawszych nie niszowych zapachów. Co jeszcze jest w nim nadzwyczajne? Nadzwyczajnie krótki żywot i moje ubolewanie nad jego wycofaniem. Rozumiem, że nie jest łatwy, że raczej nie pasuje do nastolatki, nie wszystkim musi się podobać, ale jest świetnie skomponowany, temu nie można zaprzeczyć. Nim mogę się zachwycać, a wąchając co chwilę nadgarstek przenosi w inny wymiar, odrywa od rzeczywistości, pozwala bezkarnie marzyć o niemożliwym. Jedyny, nietuzinkowy, nieprzeciętny, inny.
Na szczęście mam trochę zapasów, których używam roztropnie. Boję się ostatniej kropli.
Trwałość bardzo dobra, 7-8 godzin.
Flakon- potężny, klasyczny, pięknie zdobi toaletkę. Niestety ciężki (można zabić) i nieporęczny, poza 30 ml- ten się nadaje do torebki, większe- absolutnie nie.

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

niezastąpione

Uwielbiam ten zapach. Otulona nim czuję się jak miliard dolarów, zawsze poprawia samopoczucie. Każda kobieta może się poczuć jak wyrafinowana, elegancka dama nawet podczas podróży środkami komunikacji miejskiej - jeżeli tylko na jej skórze gości Gucci. Mocny, ciężki, ale hipnotyzujący. Niesamowicie słodki, ale przemawia przez nie gorycz, trudno odkryć, jakie są naprawdę. Nikt nie przejdzie obok nich obojętnie, zapach zachwycający.

Niestety mój flakon się wyczerpuje, a ja zostaję z pustką w sercu. Dowiedziałam się, że wycofali te perfumy, wprowadzając niegodnego następce.

Szukam jakiejś alternatywy, czegoś mocniejszego od czekolady, męskiego komplementu, flirtu. Z tymi perfumami mogłam mieć wszystko!

Używam tego produktu od: 1,5 roku
Ilość zużytych opakowań: Jedno opakowanie

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

na wielkie wyjścia

Zapach bardzo elegancki wytworny i kobiecy taki z klasą. Kojarzy mi się z bisneswomen;) Używam go wyłącznie na wielkie wyjścia zatem żadko;) lubię go bardzo na dzień jest jednak zbyt mocny. Na początku zdaje się być wysywający nieco agresywny, później staje się uwodzicielski seksowny i kuszący. Jest jakby biżuterią, chyba już któraś wizażanka pisała że wystarczy mała czarna, szpilki i czerwona szminka to połączenie jest wręcz idealne. Faceci go lubią ;)
Falkonik ciężki dosłownie chyba z kilo waży;)

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

ideał na wieczorne eleganckie wyjście

To mój typ na wielkie wyjście. Zapach bardzo elegancki. Jest w nim coś prowokującego. Może to,że pachnie trochę "męsko" :) polecam! używam tylko jesienią i zimą

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Uwielbiam

Towarzyszy mi zawsze w naważniejszych momentach. Bardzo "wytrawny", dostojny, doskonale współgra z czarną mini i szpilkami. Zapach wyjątkowy i bardzo specyficzny.
Powoduje również wzrost kreatywnośći u płci przeciwnej, ponieważ potafią nagle zaskakiwać bardzo oryginalnymi komplementami na temat tego zapachu, jest bardzo sensualny.
Od kobiet natomiast zdarzyło mi się usłyszeć, iż pachne jak... chlorowana woda.


Używam tego produktu od: oj będzie już z 5 lat
Ilość zużytych opakowań: 3 - 50ml

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Mój zapach

Super zapach troszke klasyczny, luksusowy kojarzy mi się z elegancją z damą, piękny zapach długo się utrzymuje na skórze \'\'czuć go\'\' . Raczej na wieczór niż na dzień , bardzo wyjątkowy także do warzywniaka nie popsikałabym się nim..

Używam tego produktu od: tygodnia
Ilość zużytych opakowań: w trakcie 50ml

4 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

elegancka skóra

Pierwsze nuty ładne , zmysłowe , już pomyślalam jakie świetne perfumy . Nie minęło pół godziny i wylazła skóra , drewno , kadzidło . Nie lubię zapachu skóry ani drewna , więc niestety zapach już przestał mi się podobać .
Jest taki brudny , niemiły i jednocześnie uperfumowany . Jak dla kogoś to jest sexi , to proszę bardzo , ja się źle czuje w takich zapachach .
Nuty bazy dużo ładniejsze , zmysłowe .
A tak obiektywnie to perfumy bardzo oryginalne , nowatorskie , trochę ekscentryczne ale mogą się podobać otoczeniu . Nie są mocne , ciężkie , ani męczące .
Są eleganckie , wyrafinowane , z klasą , nie do końca moje , ale warte uwagi.
Do takich niezwykłych zapachów też trzeba się przyzwyczaić , od pierwszego testu raczej się ich nie polubi . Mogą się różnie układać na skórze .
Trwałość mogłaby być lepsza .

Używam tego produktu od: niedawna
Ilość zużytych opakowań: odlewka

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

dla ekscentryków :)

Są to perfumy które oczarowały mnie jak tylko weszły na rynek i osobiście zakupiłam je ledwo tylko powąchawszy.
Są to też perfumy nie tyle nawet kontrowersyjne, co ekscentryczne.
Bardzo seksualne, na pewno spodobają się fanom N0.5 bo jest w nich jakaś podobna aldehydowa nuta właśnie.
Zdecydowanie nie dla każdego. Ciężkie i aksamitne.
Lubię je, choć są dość płaskie i nie mogę oprzeć się wrażeniu, że wanilia w nich zawarta jest tą samą wanilią co w olejkach do ciast. Czysto chemiczną :).
Oryginalne, rzekłabym nawet - nowatorskie.
Trudne, żadne tam owocowo-polno-kwiatkowe bukiety dla gimnazjalistek. Trochę drzew, mnóstwo wanilii, szczypta skóry i tytoniu + owy bliżej nieokreślony aldehyd i chemia.
Na samym początku uderzają pomarańczą i wspomnianą chemiczną wanilią, później stają się bardziej słodko-drzewne, na końcu zaś jakby skórzane, świdrujące i nieco męskie.
Kojarzą mi się z zapachem skóry w fazie podniecenia: słodko-gorzkie z jakąś metaliczną nutą.
Takie perfumy XXI wieku.
Flakon klasyczny, w stylu prostej, szlachetnej elegancji.
Niepopularne, co dla mnie jest plusem.
Dla kobiet lubiących niegrzecznych chłopców ;p - uwodzą i drażnią jednocześnie.
Bardzo działały na mężczyzn!

Używam tego produktu od: parę lat temu
Ilość zużytych opakowań: 1 x 50ml

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Burzliwy romans

No i jak ja mam cię ocenić?

Oj, mam ci ja problem z Guccim, oj mam.
Łajdak to niebywały, cztery lata rzucam go i wracam do niego, odchodzę, niby już na zawsze a ten drań uwodzi mnie na nowo.
Czaruje suchym drewnem wędzonym w kadzidlanym dymie, miękkim zamszem, nonszalancją z jaką pali swoje ulubione półwytrawne cygaro, tracę głowę dla jego specyficznej szorstkości wyczuwalnej w ustach smakiem whisky a gdy już zupełnie zmysły mi zabierze, gdy się zakocham po raz kolejny i rozstać się z Guccim nie wyobrażam drań ten gotuje mi srogą niespodziankę.
Zamiast zmysłowo do ucha mi mruczeć, zamiast wibrować tuż przy mojej skórze, zmysły pieścić, owijać się wokół mojego ciała wonnymi splotami łajdak jeden zaczyna się mydlić!
Brzydnie i zapuszcza się jak niektórzy mężczyźni zbyt pewni stałości i mocy uczuć swych pań. Tyją, zakładają ulubione, powyciągane dresy i rozklapane bambosze i chadzają z petami niemal przyklejonymi do ust.
Gucci robi dokładnie to samo, z wytwornego i pełnego wdzięku drania zmienia się w powsinogę spod budki z piwem. Poci się ciężkim piżmem, mydli jakimś detergentem z PRL-u rodem a niezbyt atrakcyjne te aromaty maskuje cytrusowym odświeżaczem do WC. Ja nie żartuję.
Tak mi właśnie robi łajdak jeden.
Ale ja nie jestem z tych zakochanych, zaślepionych co to takie numery pokornie znoszą. Żegnam się z upadłym draniem i bezlitośnie wywalam go do szuflady toaletki, na zesłanie. Nie będzie mi tu fochów stroił!
A kiedy już jestem zdecydowana całkiem Gucciego z mojego życia wyrugować, obdarować nim jakąś inną kobietę aby się z nim męczyła, wyciągam flakon, wącham korek,
spryskuję sobie nadgarstek, na pożegnanie...
i tracę znów głowę, oszołomiona, zachwycona, zakochana.

Trwałość taka sobie, sześciogodzinna.
Flakon ładny choć przyciężki

Używam tego produktu od: czterech lat
Ilość zużytych opakowań: skończona 75tka, w trakcie 50tki

Najaktywniejsze recenzentki

  1. 1

    10
    produktów

    372
    recenzji

    2
    pochwał

    10,00

  2. 2

    2
    produktów

    358
    recenzji

    3
    pochwał

    9,61

  3. 3

    13
    produktów

    111
    recenzji

    0
    pochwał

    3,02

Zobacz cały ranking