Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Boucheron, Jaipur EDP

Boucheron, Jaipur EDP

Średnia ocena użytkowników: 4,1 /5

Kategoria
Marka
Pojemność 15 ml
Cena 240,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Prawdziwy klejnot - zarówno zapach jak i flakonik. Są cudowne, delikatne, spokojne a przy tym bardzo zmysłowe i niepokojące.
Legenda mówi, że w Rajasthanie kamienie szlachetne powstały z pokonanego przez bogów potwora: z kości narodziły się diamenty, z zębów perły, z krwi rubiny, z żółci szmaragdy, z oczu jego powstały szafiry, ze skóry topazy, z paznokci beryle, granaty z limfy, a z tłuszczu kryształy i korale...
Kamienie te posiadają różne życiodajne właściwości. Są też połączone z dziesięcioma planetami hinduskiego systemu astronomicznego. Z legendy tej powstał symboliczny klejnot 'Nauratan' zawierający, bez względu na jego formę, dziewięć kamieni symbolicznie połączonych z dziewięcioma planetami. Młodzi małżonkowie otrzymują w darze bransoletę 'Nauratan' jako amulet szczęścia , który ma zapewniać długowieczność i szczęście.
Bransoleta Nauratan fascynuje swoim pięknem i symboliką.
Boucheron przemienił ten klejnot w legendarne perfumy o unikalnej kobiecości.

Kategoria: kwiatowo-owocowa.

Nuty zapachowe:
nuta głowy: śliwka, brzoskwinia, morela, fiołek
nuta serca: róża, kosaciec florencki (odmiana irysa), akacja, peonia
nuta bazy: heliotrop, piżmo, ambra, drzewo sandałowe.

Cena: ok. 240zł / 15ml

Składniki

Znasz skład tego produktu? Dodaj go do naszej bazy i twórz z nami KWC!

Dodaj go do naszej bazy!

Recenzje 19

Średnia ocena użytkowników: 4,1 /5
Trwałość:
Zapach:
Flakon:
Więcej ocen Schowaj

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Zapach dla kobiety z klasą

Perfumy otrzymałam od męża, na prezent, przyznaję, że sama pewnie bym ich nie zauważyła na drogeryjnej półce i to byłaby wielka strata!

Na mojej półce stoją wszystkie warianty zapachów z serii The One, Dolce&Gabbana (EDP, EDT, Rose, Desire), a także: Versace, Crystal Noir, Flowerbomb, Viktor&Rolf, Parisienne YSL, Attimo i Gucci- Eau the parfum II.
Mój gust oscyluje wokół słodkich, seksownych i eleganckich nut (zależnie od pory roku, dnia, okazji i nastroju).

Do tej kolekcji dołączył Boucheron, Jaipur [Bracelet], oceniam wersję w pięknym, różowym opakowaniu.

Zapach w opakowaniu wydaje się nieco świeższy i bardziej mydlany, niż na skórze, bowiem dopiero tutaj rozwija w pełni wachlarz swoich możliwości, a te są po prostu imponujące :)

Znika luksusowe mydło, na jego miejsce pojawia się delikatny, pudrowy woal, który mi osobiście kojarzy się z LOVE Chloe, jest jednak znacznie delikatniejszy i jakby bardziej kwiatowy. Perfumy od razu po aplikacji są lekko świeże, taką soczystą, kwiatową- owocową świeżością, lekkich białych kwiatów i letnich owoców (gruszka, śliwka?).
Po ok 20-30 min zapach się zmienia, nabiera dystynkcji, eleganckiego pazura, który bardzo zwraca uwagę otoczenia.

I jest w tym coś niesamowicie wciągającego, perfumy mają bowiem taką "niedzisiejszą" nutę tradycyjnych (w definicji), francuskich perfum, intrygują i na długo pozostają w pamięci.
Wąchając blotter tego nie wyczujecie, test na skórze, a efekt zaskakuje!

Podsumowując:
+piękny, nietuzinkowy zapac
+ słodki, ale nie mylić z letnim "psikaczem" owockowo-kwiatkowym, jakby mogły na to wskazywać nuty zapachowe w opisie
+ bardzo elegancki, idealny na dzień, np. do biura, czy na spotkanie, jednak raczej polecałabym go kobietom ok 30, niż młodym dziewczynom, które może nieco przytłaczać
+ baaardzo trwały zapach, czasem nawet pod prysznicem czuję jak odparowuje z mojej skóry, tworząc obłok zapachu
+ trwałość = wydajność, wystarczą dosłownie 2 psiknięcia na cały dzień
+ kojarzą mi się z paryskim szykiem i nonszalancką elegancją, gdybym miała je "ubrać", byłaby to jedwabna koszula, idealnie skrojone jeansy, szpilki i marynarka, doprawione np. szalem Alexandra McQueena, ale to taka moja fantazja ;)

Reasumując, gorąco polecam ten zapach.
Ja w nim minusów nie zauważam.

Może się zdarzyć, że osoba uwielbiająca słodkie nuty (ja!) będzie początkowo zaskoczona tym zapachem, jednak na pewno warto dać mu szansę, ZASŁUGUJE NA TO ;)

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

używam ich z przyjemnością

Recenzuje perfumy Jaipur (Bracelet) które w przeciwieństwie do tych na rysunku są umieszczone w różowym flakonie z fioletową zatyczką (kształt identyczny jak na fotografii).
Zapach skusił mnie swoją delikatnością i świeżością ale pozbawioną nuty cytrusów które lepiej komponują się na mnie w upalne dni.
W przypadku tych perfum jest to świeżość delikatnych kwiatów rozkwitających wiosną bo na taką porę roku (moim zdaniem) perfumy są idealne.
Nie przytłaczają, są dopełnieniem pierwszych wiosennych stylizacji: stylizacji eleganckich.
Zapach dla kobiety a nie dziewczątka.
Wada: na mnie bardzo nietrwały, bez ogona. Wyczuwalny tu i teraz przez góra 3 godziny.
Nie sądzę aby kupiła go ponownie bo nie jest to miłość mojego życia, raczej delikatne zadurzenie.

Używam tego produktu od: kilku miesięcy
Ilość zużytych opakowań: w trakcie 100 ml.

3 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Klasyka spotyka orient

Zapach kojarzy mi sie z Allure Sensuelle, chociaż ciężko powiedzieć, żeby były do siebie bardzo podobne. Łączy je to, że są to perfumy o klasycznym rysie, dla kobiety eleganckiej, ale z delikatną nutką czegoś orientalnego, co czyni je niebanalnymi. Wyraźnie czuję śliwkę, fiołek i różę. Zapach na pewno ma w sobie coś, ale to nie do końca moja bajka.

Używam tego produktu od: testy
Ilość zużytych opakowań: testy

Do czego służą te przedmioty? [Odpowiadają mężczyźni]

3 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Dostojny, intrygujacy

Jak dla mnie kompozycja otwiera sie bardzo podobnie do klasycznego Tresora, czuje ten sam zapach gabinetu zabiegowego, szpitala. Potem zaczyna ewoluowac w strone Organzy, jak juz ktos wczesniej napomknal i 5tki Chanel - chociaz tutaj niby podobienstwo niewielkie, jednak sposob projekcji, aldehydy...
Przez producenta okreslany jest jako zapach owocowo - kwiatowy, jednak wg mnie trudno okreslic jaki wlasciwie jest. Na pewno nie typowo kwiatowy. Na pewno nie owocowy. Po jakims czasie robi sie slodki, ale na poczatku ja czuje glownie aldehydy. przestrzennosc, chlod. Troche czuc w nim stara date, troche traci myszka...
Sa to perfumy mojej mamy z jej mlodosci. Podobno je uwielbiala, potem dlugo dlugo ich nie miala, a teraz podbiera mi nadal z mojej skromnej odleweczki :) Nie wiem czy nadal podobaja jej sie tak samo mocno czy uzywa bardziej przez sentyment...
Obiektywnie jest to niewatpliwie zapach piekny, ciekawy, tajemniczy, intrygujacy, elegancki, dostojny i trwaly, wychyla sie z ram wspolczesnego perfumiarstwa....ale czy moj?
Najlepiej wspolgralby ze strojna suknia , ciezkimi koralami, masywna bransoketa i pierscieniem z wielkim brylantem... wiec jednak nie moj. Jednak to nie przeszkadza mi go lubic :)
*********************
Ciekawostka - Stara indyjska legenda glosi, ze kamienie szlachetne powstaly z ciala pokonanego przez bogow potwora. Jego kosci przemienily sie w diamenty, zeby w perly, krew w rubiny, a zolc w szmaragdy. Szafiry zrodzily sie z oczu, topazy ze skory, beryle z paznokci, z limfy granaty, a tluszcz przeksztalcil sie w krysztaly i korale. Pozniej stworzono z nich symboliczny klejnot Nauratan, w ktorym dziewiec kamieni mistycznie laczy sie z dziewiecioma planetami. Ilosc kamieni jest niezmienna, natomiast klejnot moze przybierac najbardziej wymyslne ksztalty. Jednym z najwspanialszych nauratanow jest bransoleta, ktora wrecza sie mlodym wstepujacym w zwiazek malzenski. Hindusi wierza, ze jest ona tajemniczym amuletem przynoszacym szczescie. Najpiekniejsze magiczne klejnoty wytwarzali wsrod rozanych krzewow mistrzowie jubilerstwa z miasta DŻAJPUR. I wlasnie tam trafil w latach 20. XX wieku Louis Boucheron, kiedy maharadza Patiali z ksiestwa Pendzab zlecil mu oprawienie szlachetnych kamieni. Nauratany zachwycily fr. jubilera do tego stopnia, ze przez dlugie lata byly inspiracja jego wlasnej tworczosci. Dowodem na to sa perfumy JAIPUR - ZAPROSZENIE DO LEGENDARNEJ PODROZY. Flakon ma przypominac drogocenna bransolete - talizman szczescia.

5 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

piękny klasyk

Piękny, wyważony i ciepły klasyk.
Na początku przypomina mi Organzę, jednak później idzię w stronę bardziej kremową, intymną, ciepłą. Mgliste skojarzenia z L\'instant de Guerlain, ale Jaipur jest o wiele bogatszy w nuty, bardziej złożony, a całościowo kojarzy się z ogromnym ciepłem i dostojnością.
Dziwię się, że mało ludzi poznało Jaipur i że stoją one na tej półce zapachowej. To jest tylko dowód na to, że przy niewielkich środkach można stworzyć naprawdę dzieło dużej klasy, tak jak w Kingdom od McQueen\'a.
Zachwycający zapach.

Używam tego produktu od: test
Ilość zużytych opakowań: próbka

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

śliweczki w sosie waniliowo- śmietankowym

Przepiękny, dość oryginalny zapach.
Mój nos odbiera go jednoznacznie jako słodziaka.
Ale to wyrafinowana słodycz.
Początek- nalewka śliwkowa, dość mocno alkoholowa nuta.
Potem dołącza sos waniliowo- śmietankowy (zapewne to ta akacja i heliotrop ze składu) i tak sobie trwają śliwki w tej kremowej polewie- dość ciężkiej, gęstej, zawiesistej. Akacja jest bardzo wyraźna. Kojarzycie zapach słodkich kwitnących akacji? Ta nuta jest dość dominująca w Jaipur.

Testowałam też wersję EDT- jest lżejsza, czuć w niej świeższe nuty, mi bardziej przypadła do gustu, aczkolwiek podobieństwo EDT do EDP jest wyczuwalne.

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Ciężki, ale swój urok posiada...

Wąchając Jaipur powracają wspomnienia z moich wakacji, gdy siedziałam na balkonie w Egipcie nocą i patrzyłam na rozświetlone miasto, które nigdy nie śpi.
Jaipur jest strasznie ciężkim zapachem, orientalnym choć na pewno znajdzie swoje miłośniczki. Dla mnie niestety nuta siarki, którą wyczuwam w tym zapachu, przekreśla go. Z wymienionych nut o dziwo wyczuwam śliwkę, jakieś kwiatki plus kadzidło.
Flakon taki sobie, podobnie jak i trwałość (ciut ponad 3 godziny na mojej skórze).

Używam tego produktu od: testy
Ilość zużytych opakowań: próbka 1,8 ml

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Sentymentalna podróż...

Perfumy te babcia dostała od swojej córki z USA, a ja je powąchałam i się zachwyciłam. No i babunia mi je dała :) Miałam wtedy osiemnaście lat. Nosząc te perfumy (oczywiście na wyjątkowe wyjścia) czułam się niezwykle elegancka. Wiele razy słyszałam, że pięknie pachnę. Flakonik zostawiłam sobie na pamiątkę. Ostatnio wpadł mi w rękę. Korek nadal pachnie intensywnie. Już wiem, że to nie mój zapach. Zbyt ciężki, taki trochę niedzisiejszy, może nawet leciutko starodawny. Jednak muszę przyznać, że wystarczyła sekunda z tym zapachem i wszystkie obrazy sprzed dziesięciu lat pojawiły się w mej pamięci. Za tę sentymentalną podróż wielki plus.

Flakon chowam do szafki. Może kiedyś na nowo się w tym zapachu zakocham.

Używam tego produktu od: Używałam ok. 10 lat temu
Ilość zużytych opakowań: 1

4 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wyjątkowy ale mnie męczy

Zapach upatrzony przeze mnie przed laty jako wyjątkowy do dziś taki mi się wydaje - niby bardzo Grojsmanowy, ale i Boucheronowy, nieztuzinkowy. Jednocześnie orientalny i chłodny, mydlany i owocowy... Używałam go dawno dawno tylko na specjalne okazje, ale po pewnym czasie przestałam mieć na to ochotę - po prostu jest chyba jednak zbyt charakterystyczny, nie stapia się ze skórą i nie otula człowieka, tylko ostaje i kłuje. Zmęczył mnie.

Używam tego produktu od: 8 lat
Ilość zużytych opakowań: 1/5

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Mydełko aldehydowe :D

Czy ja na pewno mam na nadgarstku ten sam zapach, o którym mowa niżej?... Nie ma mowy o pomyłce, to był tester w perfumerii... Na mnie Jaipur ciepły z pewnością nie jest. Jest chłodny i aldehydowo-kwiatowy. Pachnie jak szalenie ekskluzywne mydło - lubię takie klimaty od czasu do czasu, Jaipur przypadł mi do gustu, wprawdzie chwilami straszy czymś gorzkawo - metalicznym, ale jako całość - zdecydowanie na "tak".
Buteleczka elegancka

Używam tego produktu od:-
Ilość zużytych opakowań:test

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

kamień szlachetny

Od lat jestem posiadaczką ogromniastych setek (spadek po Mamie), których nijak nie da się nosić ze sobą; upolowana na Targowisku pięćdziesiątka (Marika - :* ) napełniła mnie radością tym większą, iż butelka w mniejszym wydaniu nie ustępuje postawnością i majestatem większym siostrom (tak, udaję że nie widzę tego tandetnego plastiku wokół korka, i samego korka - ale nawet Cartier robi takie butelki dla swoich perfum, więc może to taka moda).

Jaipur to miłość z wzjemnością, niewiele zapachów tak współgra i stapia się z moją skórą. Minuta po minucie, godzina po godzinie ujawnia swoje balsamiczne tajemnice, mleczno - czekoladową pieśń z owocową arią; ślwikowy wytworny absolut z ambrową nutką pod koniec. Jak określiła Evee - Jaipur paruje ze skóry, i można się w tym zatracić.

Elegancki, zmysłowy, ciepły, tajemniczy. Bardziej jak ognisty rubin niż błekitny, zimny szafir - ale na pewno jak luksusowy naszyjnik, na szyi Moniki Belucci, na czerwonym dywanie, na gali Oscarów.



Używam tego produktu od: kilku lat, sporadycznie
Ilość zużytych opakowań: ze dwie setki

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

milutki

Mnie się podobają wspomniane "sfermentowane" nuty, które czuć na samym początku :-). I w ogóle przez pierwszą godzinę zapach podoba mi się bardzo. Potem jednak staje się trochę zbyt monotonnie słodziutki i milutki. Fakt, że jest to słodycz oryginalna, jedyna w swoim rodzaju. Chyba brakuje mi jednak w Jaipur jakiegoś pazura. Jest po prostu ładny, uniwersalny, nieinwazyjny, bezpieczny. Gdybym go miała, używałabym na codzień - do pracy, na oficjalne spotkania. I może nawet w tym właśnie celu kiedyś tam go kupię.

Najaktywniejsze recenzentki

  1. 1

    86
    produktów

    145
    recenzji

    3
    pochwał

    10,00

  2. 2

    3
    produktów

    146
    recenzji

    3
    pochwał

    9,20

  3. 3

    11
    produktów

    122
    recenzji

    0
    pochwał

    7,68

Zobacz cały ranking