Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Avon, Little Black Dress, Weekend, Body Lotion (Perfumowany balsam do ciała)

Avon, Little Black Dress, Weekend, Body Lotion (Perfumowany balsam do ciała)

Średnia ocena użytkowników: 4,9 /5

Zobacz hity sprzedażowe

Kategoria
Marka
Pojemność 150 ml
Cena 23,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Perfumowany balsam do ciała z linii Little Black Dress Weekend.
Elegancki, a zarazem pełen swobody.
Nuty zapachowe: cytryna z Korsyki, kwiat pomarańczy, paczula indonezyjska.

Cechy produktu

Rodzaj
balsamy
Właściwości
nawilżające
Formuła
zapachowa
Opakowanie
w tubie
Pojemność
100 – 250ml
Skóra
normalna
Struktura
lekkie
Konsystencja
lotion
Pokaż wszystkie Schowaj

Składniki

Znasz skład tego produktu? Dodaj go do naszej bazy i twórz z nami KWC!

Dodaj go do naszej bazy!

Recenzje 8

Średnia ocena użytkowników: 4,9 /5
Wydajność:
Zgodność z opisem producenta:
Stosunek jakości do ceny:
Opakowanie:
Zapach:
Więcej ocen Schowaj

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Pięknie pachnie:)

Dzięki uprzejmości portalu wizaz.pl miałam przyjemność przetestować wodę perfumowaną Little Black Dress Weekend, która skradła moje serce. Dlatego bardzo ucieszyłam się, gdy do flakonu dołączony był balsam perfumowany o tym samym zapachu. Jest jedna rzecz, której nie znoszę, a jest nią misz masz zapachowy. Dezodorant, balsam, perfumy i wszystko z "innej beczki" to nie zapach, a smród. Dezodorant może być bezzapachowy, ale balsam już nie. Bynajmniej ja takich nie lubię. Ale tu marka Avon daje mi możliwość posiadania wody perfumowanej i balsamu do pielęgnacji ciała o tym samym zapachu. Czy to nie cudowne? Balsam zamknięty jest w wygodnej tubie, wykonanej z miękkiego plastiku, co ułatwia dozowanie. Sam kosmetyk jest dość rzadki, ale to dobrze , bo wystarczy niewielka ilość kosmetyku, by pokryć nim wybraną partię ciała. Skóra jest delikatnie nawilżona- spokojnie kosmetyk można używać nawet gorącym latem, bo ma bardzo lekką formułę i szybko się wchłania. Pięknie pachnie również moim ukochanym zapachem wody perfumowanej LBD Weekend i oczywiście idealnie z nią współgra zapachowo. Zapach co prawda długo nie utrzymuje się na skórze, ale mi to akurat nie przeszkadza. Widziałam w katalogu, że kosmetyk bywa czasami w promocji, więc przy okazji można go kupić za fajne pieniądze. Ci co się jeszcze zastanawiają- nie róbcie tego- bo warto. Kosmetyk jest super!

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Bardzo fajny

Balsam ma mleczny kolor, idealną nie tłustą konsystencje oraz cudny zapach, który utrzymuje się przez wiele godzin.
Balsam idealnie nawilża ciało, a skóra jest delikatna i miękka w dotyku, bardzo szybko się wchłania.
Nie podrażnia skóry. Bardzo przyjemny w użytkowaniu
Opakowanie proste, a jednocześnie eleganckie, pojemność 150 ml, bardzo wydajne

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

bardzo przyjemny :)

Balsam kupiłam w komplecie z perfumami. Perfumy jednak powędrowały do mojej mamy gdyż nie układały się na mojej skórze dobrze. Balsam sobie zostawiłam- bo balsamy perfumowane z Avonu lubie :)

Bardzo ładna minimalistyczna szata graficzna. Tubka miękka , nie będzie więc problemu z ewentualnym rozcięciem w celu zużycia całej zawartości. Zatyczka na klik również dobrej jakości- nie zacina się ani nie pęka

Na mojej skórze zapach balsamu jest dużo delikatniejszy i ładniejszy ( w moim odczuciu ) niż perfumy. Moja skóra wysładza zapachy i te avonovskie cytrusy z tej kompozycji były na mnie jakieś szorstkie. Balsam pachnie naprawdę dobrze. Czuć świeże cytrusy i kropelkę paczuli. Fajna rześka propozycja na nadchodzące upalne dni :) Dodatkowo gdy użyje po prysznicu zapach wyczuwam jeszcze rano

Konsystencja to typowy lekki lotion. Bardzo sprawnie się rozciera. Nie bieli ciała i nie lepi się do ubrań. Szybko się wchłania. Moja skóra na nogach rękach jest normalna , więc nawilżenie jakie daje mi ten balsam w zupełności mi wystarczy. Skóra dodatkowo jest miękka i jedwabista w dotyku. Nie wiem czy osoby ze skrajnie suchą skórą będą w stanie zrobić sobie z niego swoje koło ratunkowe , ale jest to przyjemna opcja - taki typowo umilający dzień leciutki balsam :) No i dodatkowo można sobie nim podbić zapach perfum jeśli komuś przypadły do gustu :)

Nie zauważyłam podrażnień czy przesuszeń skóry po używaniu tego balsamu. Jeśli idzie o wydajność to mam go miesiąc i czuje że wystarczy mi spokojnie na jeszcze z dwa tygodnie- tragedii więc nie ma. Dodatkowo często jest na promocji i można go dorwać za dyszkę

Grzech nie polecić :)

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Boski zapach

Balsam zamknięty jest w poręcznej tubce, z której bez problemu dozujemy odpowiednią ilość produktu.
W tubce mamy 150 ml co w przypadku balsamu wydaje się niewiele... Jednak jest on na tyle rzadki i wydajny, że wystarczy niewiele aby wysmarować sporą powierzchnię ciała.
Zapach jest po prostu boski tak jak perfumy z tej serii jednak mniej intensywny. Dość długo utrzymuje się na skórze.
Balsam szybko się wchłania, nie zostawia tłustej warstwy i lekko nawilża.
Jak ktoś lubi perfumowane balsamy to szczerze polecam :)

5 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: 2 tygodnie

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Świetny razem z perfumem

Balsam w przeciwieństwie do perfumetki ma słabszy zapach, słabiej wyczuwalny, ale jeśli chcemy tylko lekko podbić zapach, którym już jesteśmy popsikane to sprawdzi się on idealnie. Szybko się wchłania i nie pozostawia tłustej warstwy na skórze. Może się sprawdzić nawet jako krem do rąk.
Ma tak samo piękny zapach jak perfum, choć słabszy.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Like it :)

Nie jestem zaskoczona, że balsam przypadł mi do gustu, bo bardzo polubiłam perfumy Little Black Dress Weekend. Zapach jest w 100% mój, tak więc dla mnie lotion do ciała to świetne uzupełnienie tej linii.

W kwestii samego zapachu - napiszę tak samo jak przy perfumach, zapach jest świeży, ale nie prosto cytrusowy; początkowa świeżość ustępuje z czasem miejsca bardziej wyrafinowanym i kobiecym nutom. Nie ma w nim żadnej duszącej czy męczącej słodyczy, zarazem jednak nie jest przesadnie świeży. Idealny na każdą porę dnia i roku. Da się lubić, zdecydowanie :)

Konsystencja - raczej rzadka (ale nie lejąca), faktycznie jest to lotion. Dobrze się wchłania, nie lepi się na skórze. Będzie komfortowy dla osób, które nie lubią ciężkich balsamów i odczuwania ich na ciele.
Może nie jest to jakiś fenomenalny nawilżacz, ale też nie tego od niego oczekuję, to balsam przede wszystkim zapachowy, nie musi jakoś wybitnie nawilżać. Jako codzienny balsam przy skórze normalnej ok, przy suchej skórze, jak u mnie - wspomagam się dodatkowymi balsamami.
Przyzwoicie jednak nawilża skórę, np. na rękach, ramionach, dekolcie - a tam zwykle go nakładam, dla zintensyfikowania zapachu perfum.

Opakowanie - całkiem ładna graficznie tuba, łatwa w wyciskaniu (balsam nie jest gęsty, więc nie stwarza problemów).

Doceniam ten balsam przede wszystkim za jego nutę zapachową, fajnie podbija moc zapachu, trochę przedłuża jego trwałość. Lubię używać go w te dni, gdy noszę perfumy Little Black Dress Weekend, ale przypuszczam że równie chętnie używałabym go solo, gdybym nie miała perfum. Bardzo przyjemny w stosowaniu, miło jest czuć go na ciele w ciągu dnia.

Bardzo fajna propozycja, praktycznie dla każdego. Świetny, świeży, niesztampowy zapach, dobra baza pod perfumy z linii i przyjemność stosowania. Polecam - skóra po jego nałożeniu ładnie pachnie, świeżo i zarazem kobieco, jest gładka. Warto się pokusić ;)

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: 2 tygodnie

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Pokochałam!

Nigdy nie byłam fanką balsamów perfumowanych, ale oficjalnie zmieniam zdanie! Ten zapach totalnie mnie zauroczył i jest świetną baza pod perfumy z tej samej serii.

Opakowanie - Bardzo ładna, klasyczna, czarna tuba z tym samym motywem, który pojawia się na flakoniku perfum. Miękka, bardzo wygodnie się z niej korzysta.

Konsystencja - dosyć rzadki, lejący, jednak nie spływa z ciała podczas aplikacji. Bardzo łatwo się wchłania i nie zostawia po sobie lepkiej warstwy.

Działanie - po tego typu balsamach nie oczekuje działania pielęgnacyjnego, dlatego też tak rzadko po nie sięgam. Skóra po nim jest gładka, przyjemna w dotyku, ale najważniejsze - pachnąca. Zapach nie jest intensywny, mocno wyczuwalny, ale jest świetną baza pod perfumy z tej samej serii. Pachnie bardzo rześko, cytrusowo, ale jednocześnie subtelnie i kobieco.

Cena/dostępność - przypuszczam, ze będzie łatwo dostępny w katalogu, ich ceny nie są wysokie, często można złapać je w okazyjnych zestawach z perfumami. :)

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: 2 tygodnie

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Wspaniały zapach w codziennej pielęgnacji.

Przyznam, że pierwszy raz miałam związek z balsamem o zapachu perfum. Zazwyczaj pielęgnacja to dla mnie czynność obowiązkowa gdzie zapach nie zawsze idzie w parze ze skutecznością. Tutaj balsam bardzo mnie zaskoczył i przyznam również, że na stałe zagości w mojej torebce. Delikatne przesmarowanie ramion, czy linii dekoltu sprawia, że zostaje rozpieszczona zapachem i nawet podczas ciężkiego dnia w pracy fajnie jest się oderwać na chwilę. Zapach nie jest tak intensywny jak same perfumy ale i dobrze, bo w pracy za bardzo zapachów używać nie mogę. Balsam skomponowany z perfumetką i perfumami twory obłędny komplet, który genialnie uzupełnia mój styl i sprawia, że chcę ubrać się w zapach.

Najaktywniejsze recenzentki

  1. 1

    43
    produktów

    138
    recenzji

    278
    pochwał

    10,00

  2. 2

    47
    produktów

    130
    recenzji

    255
    pochwał

    9,31

  3. 3

    0
    produktów

    23
    recenzji

    255
    pochwał

    5,84

Zobacz cały ranking