18.URODZINY Klub Recenzentki Kody rabatowe Konkursy i testy
Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Lirene Dermoprogram, Family, Wodoodporna emulsja do opalania do skóry wrażliwej SPF 50+ (wersja 2008)

Lirene Dermoprogram, Family, Wodoodporna emulsja do opalania do skóry wrażliwej SPF 50+ (wersja 2008)

Średnia ocena użytkowników: 3,6 /5

Zobacz hity sprzedażowe

Pojemność 100 ml
Cena 20,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Preparat dla osób o skórze delikatnej i fotowrażliwej. System fotostabilnych filtrów słonecznych - chroni przed szkodliwym działaniem promieniowania UVA i UVB. Masło shea i witamina E - neutralizują wolne rodniki i zachowują młody wygląd skóry.
Deklarowana ochrona UVA/UVB jest osiągana przy ilości filtra 2 mg/1 cm2 skóry (czyli minimum 1-1,25 ml na samą twarz; 1,5-1,8 ml na twarz i szyję; ok. 30 ml na całe ciało).

Skład : Aqua, Ethylhexyl Methoxycinnamate, Propylene Glycol, Octocrylene, C12-15 Alkyl Benzoate, Dimethicone, Potassium Cetyl Phosphate, Cetyl Alcohol, Titanium Dioxide, Ethylhexyl Triazone, Methylene Bis-Benzotriazolyl Tetramethylbutylphenol, Butyl Methoxydibenzoylmethane, /Hydrogenated Dimer Dilinoleyl/ Dimethylcarbonate Copolymer, Triethanolamine, Stearic Acid, Tocopheryl Acetate, Acrylates/C13-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Xanthan Gum, Alumina, Allantoin, Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Butyrospermum Parkii ( Shea Butter), BHA, Simethicone, Methylparaben, Phenoxyethanol, Diazolidinyl Urea, Propylparaben, Ethylparaben, Butylparaben

Cena: ok. 20zł / 100ml
/e/

Recenzje 38

Średnia ocena użytkowników: 3,6 /5

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Zdecydowanie nie dla mnie...

Kupiłam tę emulsję w zeszłym roku przed wyjazdem nad morze. Mam jasną karnację, bardzo wrażliwą na działanie słońca, więc tak jak zawsze postawiłam na najwyższy filtr ochronny. Tym razem wybór padł na Lirene. Niestety muszę przyznać, że już drugiego dnia po aplikacji i wyjściu na słońce (nie leżałam plackiem na plaży) dostałam strasznej alergii słonecznej. Wcześniej stosowałam inne filtry i nie było żadnego problemu, ale tym razem niestety był:( Moja skóra po wystawieniu na słońce w ogóle nie toleruje filtrów zawartych w tej emulsji! Tak jak już wspomniałam, uczulenia dostałam drugiego dnia, więc przez pozostałych 12 musiałam się męczyć zasłaniając całą powierzchnię ciała przed promieniami słonecznymi i wykupiłam chyba pół apteki leków, które zmniejszyłyby objawy alergii! Koszmar!!
Więc podsumowując powyższe - uważajcie, bo emulsja ta może uczulać!!!

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Prawie ideał

To jedyny filtr, który wchłaniał się u mnie do absolutnego matu! Działał właściwie wręcz jak krem matujący, skóra błyszczała się dużo mniej przez dużo dłuższy czas. Niestety, silikony najwidoczniej mi nie służą, bo każda aplikacja kończyła się strasznym wysypem :( Było mi bardzo szkoda, bo naprawdę żaden inny filtr nie wyglądał tak dobrze. W dodatku, jest go całkiem sporo za rozsądną cenę. Nie wiem, czy będzie dalej dostępny, ale jeśli tak, polecam przynajmniej spróbować.

Używam tego produktu od: trzy razy
Ilość zużytych opakowań: początek pierwszego

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

kooocham

Używam tego filtra 3 rok codziennie i nie zamienię na żaden inny. Mam nadzieję że go nigdy nie wycofają!

Jest świetny!
-tani, ok. 20 zł. Używam ok. 1 ml dziennie na twarz więc starcza na ok.3 miesiące
-dobry skład, ma Tinosorb
-chroni przed słońcem, testowany pod greckim słońcem i nic mnie nie opaliło (ale nosiłam też codziennie kapelusz!)
-szybko się wchłania, ja zazwyczaj wklepuję go i od razu mogę robić makijaż
-nie bieli
-nie wchłania się do zupełnego matu, bo to nie jest krem nawilżający....ale wchłania się na tyle że łatwo go zmatowić
-nie ma zapachu-duży plus
-makijaż na nim wygląda dobrze (oczywiście fluid wklepuję a nie rozmazuje), oczywiście trzeba częściej matowić.
Dla mnie jest idealny.

Używam tego produktu od: 2-3 lata
Ilość zużytych opakowań: kilka(naście?)

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

tłuści

Na plażę się ten krem nada ale na co dzień już niekoniecznie.
Przede wszystkim niesamowicie tłuści i absolutnie nie nadaje się pod makijaż. Także na plażę jak najbardziej ale na lato w mieście już nie.
A poza tym to jest ok - dobrze chroni, nie wysusza skóry, rozprowadza się bez problemu.
Ponieważ potrzebuję czegoś co sprawdzi się głównie na co dzień to ponownego zakupu emulsji Lirene nie planuję.
Aha - dużym plusem jest niska cena, w dodatku za tak dużą pojemność.

Używam tego produktu od: rok temu
Ilość zużytych opakowań: jedno cale

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Nie chroni

Emulsja wcale nie chroni, co dyskwalifikuje ją już na samym początku.
Ładnie się wchłania, do matu - ale to za mało.
Dodatkowo migrowała mi strasznie do oczu.
Ogólnie nie warto.


Używam tego produktu od: ponad rok temu
Ilość zużytych opakowań: 1

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

No niestety nie.

Zawsze, kiedy używam filtra Lirene nasuwa mi się na myśl znane powiedzenie o psach i tanim mięsie, które niestety dobrze pasuje do tego produktu.
Muszę niestety zgodzić się z opiniami poprzedniczek, że filtr ten fatalnie chroni. Kiedy stosowałam go latem moja skóra normalnie się opaliła, zupełnie jak po jakimś produkcie z niskim faktorem. Bardzo żałuję, że zdradziłam Avene.
Co do pozostałych właściwości, to również nie jestem zadowolona, jest lekki i wchłania się ekspresowo, prawie wcale nie nawilża, skóra jest sucha na wiór po kilka godzinach. Fakt, nie bieli, nie migruje do oczu, nie podrażnia, ale nie mogę ocenić go lepiej niż 2 gwiazdki. Nie polecam.

Używam tego produktu od: czerwca 2009
Ilość zużytych opakowań: wykańczam 1

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

No nareszcie nie świecę się

Bardzo dobry produkt dla osób z problematyczną skówrą , ale wątpię , czy rzeczywiście zapewnia tak wysoką ochronę. Dobrze się rozprowadza, wchałania się, nie pozostawia smalcu na skórze, nie bieli i nie podrażnia. Nie zauważyłam aby zapychał pory i bardziej przetłuszczał skórę. Jeden z nielicznych które mogłam aplikować pod oczy, wogóle ich nie podrażniał. Nie trzeba sie później wstydzić na plaży. Chroni skórę przed promieniowaniem ale nie sadzę aby to rzeczywiście była tak wysoka ochrona, gdyż opaliłam się pod nia bardziej niz po faktorach 30-40.
Aplikowałam tez mojej małej 5-letniej córeczce i bardzo dobrze sie sprawdzał, nie podrażnił jej dziecięcej skórki, nie pozostawiał białej tłustej warstwy.

Używam tego produktu od: w lecie 2009
Ilość zużytych opakowań: 1

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Słaba ochrona

Filtr na początku marzenie:
-nie bieli
-lekki
-tani
Po dokładnych testach niestety okazało się, że mnie zapycha - ale to każdy musi sam przetestować.

Gorsza sprawa, że mimo nakładania przepisowych ilości skóra opaliła się plus uwidoczniły mi się piegi.
W porównaniu do Antheliosa- przy nim nie było mowy o piegach- wyraźnie mogę ocenić, że Lirene nie działa tak jak powinien. Drugą tubkę zużyłam już tylko do ciała.


Używam tego produktu od:5 miesięcy
Ilość zużytych opakowań:2

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

trzeba wypróbować na sobie

Nakładam 1,2 ml, ładnie się wchłania, trzeba rozprowadzić i zostawić chwile by sam się wchłoną (10-15min), oproszam tylko skrobią i wychodzę z domu. Nawet parę godzin na pełnym słońcu nic dla mojej skóry nie znaczyło, była chłodna w dotyku, nie opaliłam się na twarzy, w to lato w ogóle, za to ramiona i dłonie mam brązowe - nie nakładałam tam filtra. Nie zapycha mnie, a czasem zdarza mi się wychodzić z domu przez kilka dni pod rząd, więc jakby miał to zrobić zrobiłby. Nigdy nie reaplikuje ponownie filtra. Lubi sobie migrować i troche piecze jak wejdzie do oka, na ustach też jest koszmarny jak wyemigruje - smak i posmak w ustach robi sie fatalny. Konsystencje ma rzadką, leistą, bieli zdziebka, trzeba uważnie rozprowadzić, ale jak sie juz wchłonie wszytsko jest ok. Opakowanie optymistyczne, żółte plażowe, tuba stojąca na nakrętce. Lirene mnie nie podrażniła, nie czerwieniły mi się z nią policzki (nie było rumienia), nic nie piekło, nic nie szczypało (oprocz oczu). Rolluje sie ze skrobią na pysku, ale staram się w ciągu dnia nie dotykać buzi, wtedy wszystko siedzi pare godzina na miejscu. Gorszy w porównaniu do Avene spf50 (Avene lepiej sie wchłania, nie ma Parsolu - mozna matowić bronzerami, ładnie pachnie, lepiej się trzyma skóry), filtr Lirene jest gorszy, ale za taką cenę można nabyć samemu i sprawdzić na sobie czy nam popasuje.

EDIT: po zmianie profilu cery na normalną, muszę nakładać pod niego jakiś nawilżacz, wtedy wszystko jest ok. Jeszcze z miesiąc i muszę wyrzucić moją tubę (18ty miesiąc od otwarcia), z przykrością stwierdzam, że nigdzie nie mogę go dostać, choć starałam się być w każdym możliwym sklepie w moich okolicach. Szkoda, bo tani i fajny filtr, do ciała byłby KWC

Używam tego produktu od: czerwca 2009
Ilość zużytych opakowań: jedna tuba

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Szkoda,że nie chroni

Normalnie poleciłabym ten krem,bo ma:
fajną konsystencję
nie podrażnia,nie uczula,nie zapycha ( a przynajmniej nie zrobił mi tego przez te kilkanaście dni majowego weekendowego wyjazdu )
dobrze się rozprowadza i wchłania
świetny jako baza pod kosmetyki kolorowe,mineralne i tradycyjne
ale nie chroni przed promieniowaniem słonecznym,niestety;)

Używałam go na przełomie kwietnia i maja. Fakt,że takie wczesne słońce mocno operuje,ale tak,jak się opaliłam na tym kremie,to jakiś mój rekord życiowy;)
Porządna porcja na twarz,reaplikacja,wszystko,jak należy... ale jak wyszłam na pół godziny z psem po osiedlu to wróciłam całkiem zsypana piegami!
Po paru dniach niezłą opaleniznę miejską sobie wyhodowałam...
Używam tego produktu od:używałam przed wakacjami
Ilość zużytych opakowań:niewielka ilość z pierwszego opakowania

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

nie chroni

Właściwościami tego filtra zachłysnęłam się wiosną. Dośc lekka konsystencja, szybkie wchłanianie, wielka tuba oraz stosunkowo niska cena -czego chcieć więcej. Pierwsze miesiące używania upłyneły mi na zachwycie. Kilka razy wpisywałam na wizażu swoje entuzjastyczne opinie na jego temat.

Niestety czar prysł wraz z nadejściem lata i mocnej emisji słońca. Pomimo stosowania odpowiednich ilości filtra, zabaw z reaplikację itp. opaliłam się mocno oraz się nabawiłam sie całkiem pokaźnych przebarwień. Przy aptecznych filtrach 50+ stosowanych uprzednio taka sytuacja nigdy mi się nie zdarzyła. Prawidłowo stosowane filtry chroniły mnie skutecznie przez cały sezon.
Jestem bardzo zawiedziona i cóż, czuję się zwyczajnie oszukana przez producenta. Deklaracja na opakowaniu w przypadku tego typu produktu powinna być wiążąca (przy tego typu specyfikach OCHRONNYCH na puste marketingowe hasła nie powinno być miejsca). Gdybym zamierzała opalić twarz, świadomie zakupiłabym produkt z faktorem 20-30 (a właśnie taką ochronę moim zdaniem bubel Lirene daje). W przypadku Lirene cena niestety idzie w parze z jakością.

Jestem rozczarowana i zdradę aptecznych filtrów będę jeszcze długo pamiętać likwidując nieestetyczne przebarwienia na twarzy.






Używam tego produktu od: pół roku
Ilość zużytych opakowań: 1,5

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Do rąk

Ah, rozpisywać się nie będę, bo mi, jak koleżance, też zjadło już jedną próbę wystawienia recenzji temu produktowi.

Emulsji używam na dłonie. Mam po niej gładszą skórę, nie wysusza, ale też nie nawilża, ale to w sumie nie jej zadanie... .
Nie opóźnia opalania, bo całe ręce mam tak samo opalone, jak zawsze.
Szybko się wchłania.
Zapach nie dla mojego nosa, ale szybko się ulatnia.


Używam tego produktu od: pół roku
Ilość zużytych opakowań: 1.5

Najaktywniejsze recenzentki

  1. 1

    12
    produktów

    19
    recenzji

    298
    pochwał

    10,00

  2. 2

    4
    produktów

    19
    recenzji

    219
    pochwał

    7,54

  3. 3

    13
    produktów

    42
    recenzji

    160
    pochwał

    6,87

Zobacz cały ranking