Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Beyond Colour, Triple Benefit Eyeshadow (Pielęgnujący cień do powiek)

Beyond Colour, Triple Benefit Eyeshadow (Pielęgnujący cień do powiek)

Średnia ocena użytkowników: 3,2 /5

Kategoria
Marka
Pojemność 0 ml
Cena 28,90 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Kremowy cień do powiek w kremie. Sprawia, że powieki są gładsze, nawilżone, a zmarszczki mniej widoczne.

Składniki

Pokaż wszystkie Schowaj

Recenzje 41

Średnia ocena użytkowników: 3,2 /5

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Bardzo pozytywne zaskoczenie!!

Mam aż cztery kolorki tych cieni: Quartz (jasny róż), Platinum (kremowy), Crystal Waters (turkusowy opalizujący na złoto), i Iced Mocha (roziskrzony brąz). Ze wszystkich jestem bardzo zadowolona..
Cienie są szalenie wydajne, łatwo się rozprowadzają na powiece, ślicznie się mienią i opalizują, nie uczulaja oraz są tanie (jeśli kupimy na promocji). Dla mnie najwięksym plusem tych cieni jest jednak ich trwałość- trzymają się bez żadnej bazy calutki dzień!!!- nic się nie wałkuje i nie migruje na powiece:)

Używam tego produktu od:pół roku
Ilość zużytych opakowań:4

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

B. dobry!

Kurcze, znalazłam kolejny kosmetyk Avonu, który jest naprawdę niezły! ;) Tzn.. był. Bo przestali sprzedawać.. ale do rzeczy :)
Podchodziłam do niego jak do jeża, spodziewając się tak jak jedna z wizażanek już to określiła- wałkującego, ścierającego się cienia. A tu niespodzianka! Nakładam go na powiekę, nawet bez bazy Lumene a cień trzyma się CALUTKI dzień i idealnym stanie. (chyba ze zacznie się trzeć powiekę, wtedy oczywiście jest nieco gorzej :) ). To był zachwyt numer 1. Zaś numer 2- ma niesamowity kolor ( Iced Mocha ): ślicznie błyszczący, zmieniający odcień pod wpływem różnego światła, po prostu extra! Koleżanka codziennie z zachwytem na niego patrzy i chwali me cudne powieki nim umalowane ;) No i oczywiście bardzo fajnie się go nakłada (zachwyt 3)- myślałam, że będzie nierównomierny a tu proszę! wszystko ładnie i jednolicie.
Dojdzie do tego zachwyt 4 jeśli wytrzyma trochę czasu w idealnym stanie :)

Podsumowując: skusiłabym się na inny kolor (chociaż ponoć reszta jest już taka sobie ..) jednak już go nie sprzedają :( a szkoda, bo chciałabym by zagościł na stałe w mojej kosmetyczce!

Używam tego produktu od: 2 tygodni
Ilość zużytych opakowań: w trakcie 1 :)

3 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

przeciętny

Mam odcień Quartz. Działanie cienia jest bez zarzutu,faktycznie wygładza powiękę. Długo się utrzymuje bez bazy. Jako, że jest cieniem w kremi to lubi się troche paćkać i czasami trzeba się namęczyć żeby dobrze go nałożyć. Najbardziej denerwuje mnie to, że odcienie są bardzo delikatne. Nie ma mocniejszych, nasyconych i intensywnych, bardziej wieczorowych kolorów.

Używam tego produktu od:2 miesięcy
Ilość zużytych opakowań:1

małgorzata kożuchowska o nowym zapachu avon

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Najlepszy!

Posiadam cień Iced Mocha i Quartz. Obydwa są cudowne i najlepsze dla mnie jak do tej pory. Obydwa są odcieniami perłowymi, mają połyskliwe drobinki, które pięknie prezentują się na powiece. Są bardzo trwałe, wytrzymują cały dzień na oku bez poprawek (choć wieczorkiem kolor jest lżejszy). Nie zbierają się w załamaniach powiek (jeśli nie nawali się za dużo). Iced Mocha prześlicznie prezentuje się w mrocznym świetle np. w knajpie czy na domówce wieczorem ;) Jest to jasny, złocisty brąz. Jestem brunetką z jasnymi oczami i na mnie prezentuje się super. Quartz jest raczej na dzień, jest to bardzo jasny róż. Pięknie rozświetla oko. Cienie te nakładam na palec i rozsmarowuję po powiece i lekko pod okiem (małą linię, jak eyelinerem - wyrównuję patką). Nie podrażniają oka, mam je dość wrażliwe, noszę szkła kontaktowe. Ogólnie - są rewelacyjne! Zastanawiam się nad odcieniem Crystal Waters, bo coś między zielenią a niebieskim mnie bardzo interesuje.

Używam tego produktu od: Iced Mocha od marca 2006 / Quartz od grudnia 2006
Ilość zużytych opakowań: obydwa w trakcie

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Kompletne dno !

Kolor lace - porażka.
Konsystencja - porażka.
Efekt na powiekach - porażka do kwadratu.
Adekwatność ceny do jakości - porażka nie do opisania.

Patrząc na pozytywne opinie zastanawiam się czy mi nie podrzucono jakiegoś podrobionego szajstwa do ładnego opakowania [?]

Używam tego produktu od: nie używam. (mam od 3 msc.)
Ilość zużytych opakowań: 3 nałożenia na powiekę.

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

pozytywnie zaskoczona

Zacznę od tego, że zaznaczyłam opcję "nie wiem" czy kupię ponownie, bo cień sprawia wrażenie megawydajnego. Ale do rzeczy: spodziewałam się kremowej mazi, która zbiera się w załamaniach powiek, maże po całej powiece i znika po godzinie czy dwóch. Dostałam cień o jakby pudrowej konsystencji, który jest wyjątkowo trwały (sprawdziłam to nakładając o 8 rano, cały dzień trzymał się świetnie i poradził sobie także w pracy na nocnej zmianie- po 22 godzinach nadal błyszczał na powiece!!!). Kolor jak zwykle inny niż w katalogu ( mam iced mocha), jaśniejszy ale ładny. Cała reszta typu aplikacja itd. również ok. Może to nie KWC, ale polubiłam go. Co do wygładzania powieki itd. efektu nie zauważyłam, wkońcu to tylko cień do powiek.

Używam tego produktu od:kilku tygodni
Ilość zużytych opakowań:zaczęte pierwsze

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

bardzo lubię

Chyba właściwości zależą od koloru, bo wszystkie recenzentki krytykujące opisują kolor quartz i lace, a zadowolone iced mocha:)
Ja kupiłam iced mocha właśnie, bo nie miałam złudzeń do tego jak będzie wyglądał taki cień w kolorze bieli bądź jasnego różu - białoperłowo (ten odcień znoszę ciężko i wyłącznie w wykonaniu naprawdę dobrej jakości kosmetyków bo może wyglądać tandetnie, ponadto maluje się tak połowa żeńskiej populacji), kolor jest murowany jaśniejszy niż w opakowaniu. Mocha zaś prezentuje się dokładnie tak jak lubię - dość jasno ale bez refleksów białych, za to jak się patrzy pod kątem, wydaje się ciemniejszy, zaś tę właściwość mają zazwyczaj cienie z innej kategorii cenowej. Konsystencja jest dość tępa, wydaje się trudna do rozprowadzenia, zaś o dziwo, rozprowadza się bardzi równo i dobrze. Ostatnim tego typu cieniem jaki używałam być color resist loreal, i nie byłam zachwycona w ogóle - ten naprawdę ciężko było nałożyć równo, 2 warstwy gwarantowały efekt tynku na powiece. Tutaj jest inaczej - efekt jest , za natury rzeczy subtelny,ale ładny, nie tandetny, satynowy, ja go używam gdy mam ochotę na minimalistyczny makijaż (tzw.bare face) - który charakteryzuje się tym, że na twarzy nakłada się mnostwo warstw ale dobrej jakości, tak że ich nie widac, na to beżowawy cień, i ewentualnie rdzawo-naturalny matowa szminka (nie rujnować błyszczykiem!) I do tego celu ten cień jest idealny. O właściwościach wygładzających się nie wypowiadam, a co niby on ma wygładzać?
Jednym słowem odcień iced mocha polecam.Aha, jest bardzo trwały, w ogóle się nie wałkuje.Używam tego produktu od:2 użyć
Ilość zużytych opakowań:jw

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

bardzo dobry

Bardzo przyjemny cień,ja też jestem ostrożna z cieniami w kremie,mam swój ulubiony innej firmy,ale ten jest na drugim miejscu.
Przyjemny w użyciu,dość gęsty,kremowy,mam odcień Iced Mocha--jasny chłodny brązik,lekko perłowy.Dość trwały,nie wałkuje mi się na powiece--a to najważniejsze.Ja przed nakładaniem jakiegokolwiek cienia lekko pudruję powiekę-zawsze cienie trzymają się dłuzej :)
Polecam,szkoda tylko że jak dla mnie mały wybór kolorów--a dokładniej--dla mnie trochę za jasne :)

Używam tego produktu od:2 miesięcy
Ilość zużytych opakowań:nadal jestem w trakcie jednego

3 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Polubiłam go

Dostałam od mamy odcień Limestone. Jej nie podpasował więc ja się wzbogaciłam. Muszę powiedzieć, że jakoś nie miałam zaufania do cienia w kremie (który wyglądał jak szminka). Ale jakież było moje zdziwienie, kiedy się okazało, że to mazidło całkiem przyjemnie rozsmarowuje się na powiekach. Ja to robię palcem. Najpierw aplikatorem robię kropki, a potem je rozsmarowuję. Cień jest taki półmatowy bo trochę jakby czasem połyskuje. Mój kolorek jest subtelny, wcale nie zielony... taki.... lekko seledynkowy.Czasem zbiera się w załamaniach powieki, ale tylko wtedy kiedy powieka jest "nie zagruntowana" podkładem lub bazą. Kupię sobie inny kolorek, ale jeszcze nie wiem jaki:)

Używam tego produktu od:tydzień
Ilość zużytych opakowań:1 zaczęłam

3 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

transparentny kolor

Mam odcień Quartz, który w katalogu wygladał na różowofioletowy i dośc kryjący, tymczasem mój cień jest półprzejrzysty - trochę mnie to rozczarowało, ale poza tym cień wygląda na powiece dobrze - daje taki delikatny, połyskliwy efekt:) Aplikator jest precyzyjny, czasem jednak efekt wymaga korygowania. Cień zbiera się w zalamaniach powieki, tylko jeśli nałoży się go zbyt dużo.
Opakowanie ładne, nawet nieco eleganckie.
Cena znośna tylko w promocji.

Używam tego produktu od: pół roku
Ilość zużytych opakowań: jedno

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

fajoski :)

Bardzo mi sie ten cien spodobal! Do tego stopnia, ze po drugim uzyciu zamowilam sobie 2 kolejne kolorki :D
Poki co, mam seledynowy. Na opalonej skorze wyglada super :D Ladnie rozswietla spojrzenie, choc jest matowy.
Cien podoba mi sie glownie dlatego, ze mozna go fajnie dawkowac az do efektu farbki na oczach :) Oczywiscie mozna nalozyc go mniej, rozetrzec i wtedy wyglada jak normalny cien ;)
Trwalosc hmmm.. Mam opadajace powieki i tlusta skore, w dodatku nie uzywam zadnej bazy (ewentualnie odrobina korektora), wiec cienie generalnie nie bija na mnie rekordow trwalosci ;) ale te pare (4-5) godzin w cieply dzien wytrzymal. A jak na srodku powieki zaczal znikac, to go po prostu roztarlam paluchem i dalej bylo bossko :D
Moja technika nakladania: klade go plama na powieke, czekam minutke, delikatnie wklepuje go na srodku i rozcieram na krawedziach (palcem lub patyczkiem kosmetycznym), dodaje jeszcze kapeczke na srodek powieki i juz. Biore sie za rzesy, a cien sobie spokojnie przez ten czas schnie.
Tak jak mowilam, zamowilam kolejne 2 kolory (jeden to Quartz lila/fiolet, a drugi brudny fiolet/roz Heather - nie wiem jak sie zaprezentuja na zywo ;) ale jestem dobrej mysli i juz nie moge sie ich doczekac.
Aha, co do wlasciwosci wygladzajacych, to ja po prostu w takie rzeczy nie wierze (ze cien pielegnuje - od tego mam kremy ;) ) wiec sie nad tym nie zastanawiam - dla mnie to po prostu cien. Fajny cien.
Dopisuje wrazenia z uzytkowania kolejnych 3 kolorow: Quartz to delikatny, ladnie rozswietlajacy lila, taki mrozny odcien, bardzo ladny, perlowy. Haather podoba mi sie mniej - jest to matowy brudny roz, niby chlodny, ale chyba raczej neutralny - podoba mi sie najmniej z tych, co mam. No i najnowszy nabytek - Crystal Waters - sliczny :love: W katalogu jest blekitny, na powiekach to cos jak zlocisty seledyn / morski. Pieknie roswietla spojrzenie, mieni sie..
Oj bardzo lubie te cienie ;)
Używam tego produktu od: kilku miesiecy
Ilość zużytych opakowań: po kilka razy kazdego z 4 kolorow

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

dobry:)

Kiedys , jak był zakup łączony, wybrałam ten cień (crystal waters). Teraz czekam na iced mocca. Zaszalałam z kolorem, bo zdecydowałam się na crystal waters (ten po lewo na zdjęciu). Kolor cudny- błękitny przechodzący w złoto. Niestety rzadko się nim maluje, bo mi do niczego nie pasuje. Trwały. Teraz zamówiłam iced mocca i czekam z niecierpliwością.
Na pewno kupię więcej.

Najaktywniejsze recenzentki

  1. 1

    90
    produktów

    155
    recenzji

    4
    pochwał

    10,00

  2. 2

    3
    produktów

    148
    recenzji

    3
    pochwał

    8,72

  3. 3

    12
    produktów

    137
    recenzji

    0
    pochwał

    8,05

Zobacz cały ranking