Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

3 Minute Miracle Reconstructor, Deep Conditioner for Damaged Hair (Intensywniej odżywiająca 3 - minutowa maseczka do włosów)

3 Minute Miracle Reconstructor, Deep Conditioner for Damaged Hair (Intensywniej odżywiająca 3 - minutowa maseczka do włosów)

Średnia ocena użytkowników: 4,2 /5

Kategoria
Marka
Pojemność 250 ml
Cena 30,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

3 - minutowa maseczka dzięki australijskiemu balsamowi miętowemu i unikalnej formule głęboko wnika w strukturę włosów, odżywia oraz odbudowuje zniszczone włosy nadając im wspaniały blask i elastyczność.

Recenzje 254

Średnia ocena użytkowników: 4,2 /5
Wydajność:
Zgodność z opisem producenta:
Stosunek jakości do ceny:
Opakowanie:
Zapach:
Więcej ocen Schowaj

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

Super

Mam długie i dość suche włosy, które ciężko się rozczesują. Ta maska mocno wygładza i odżywia włosy, nie obciążając ich przy tym. Ładnie pachnie i jest wydajna. Włosy po niej są gładkie i lśniące. Ogólnie same plusy. Polecam

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Genialna

Zacznę od minusów,a właściwie jest tylko jeden,mianowicie jest to opakowanie. Butelkę trzymam na wannie i pod wpływem wilgoci naklejka po prostu odchodzi

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: jedno opakowanie

bez szału

Mam włosy kręcone i suche, liczyłam na jakiś super efekt, ale absolutnie nie pomaga mi w rozczesywaniu, włosy nadal wyglądają na suche i zmęczone. Nie jest zła, ale w zasadzie w żadne sposób na nie nie działa.

Katarzyna Gudan fryzura sylwestrowa 02

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Dobra, dobra, bardzo dobra

Świetna. Dała moim zmęczonym zimą i zmarniałym wskutek poporodowej burzy hormonalnej włosom prawdziwego kopa energetycznego: wygładziła je, optycznie pogrubiła, dodała blasku. Smętne kosmyki znowu zaczęły wyglądać reprezentacyjnie.
Niby jest to maseczka - ale ja używam jej po każdym myciu, jako odżywki. Na cienkie i niezbyt aktualnie gęste włosy długości do ramion nakładam porcję wielkości połowy orzecha włoskiego i pozostawiam na te mniej więcej 3 minuty, po czym bardzo dokładnie spłukuję. Po takim zabiegu włosy są dociążone, ale nie obciążone, pięknie się rozczesują (a nie jest to takie oczywiste, bo mam skłonność do mocnego plątania włosów podczas mycia, tak, że na głowie tworzy się nierzadko jeden wielki kołtun), w stanie pozwalającym na wyjście do ludzi pozostają przez dwa dni.
Zapach nie przeszkadza, opakowanie sprawdza się znakomicie, tym bardziej, że z zalanymi wodą oczami ciężko się walczy z zatyczkami czy zakrętkami.
Polecam, bez dwóch zdań:)

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Niezła maseczka

Maseczkę dostałam do testowania razem z innymi produktami Aussie. Muszę przyznać że całkiem dobrze się spisuje. Stosuję ją raz w tygodniu i trzymam na włosach 15 minut. Maseczka bardzo ładnie pachnie, przypomina mi gumę balonową ;) produkt łatwo się nakłada na włosy i równie łatwo spłukuje. Włosy po jej użyciu super się rozczesują, są lśniące, gładkie i miękkie.
Jednak nie widzę efektów długofalowych po jej stosowaniu typu mocniejsze, zdrowsze włosy. Po prostu efekt ładnych włosów utrzymuje się do następnego mycia. Być może moje włosy potrzebują specjalnych zabiegów fryzjerskich, dlatego nie oczekuje spektakularnych efektów po drogeryjnych kosmetykach.

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Do wlosow zniszczonych i suchych bez szału

Podzielam poniższa recenzje w stu procentach i koje odczucia sa podobne . Używając jej nie zauważyłam tego efektu wow o którym tu wiele z was pisze . Zdecydowanie nawet gdy trzymam te odżywkę dłużej niz te trzy minuty to efekt nadal jest krótko mówiąc zwyczajny od tak jakbym nie użyła nawet odzywki .

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: jedno opakowanie

Przereklamowana

Kupiłam ten produkt skuszona pochwałami na KWC, stronie Rossmanna oraz na stronie angielskiego Bootsa. Wszyscy wydają się zachwyceni tą odżywką :) Ale w sumie nie wiem czemu, skoro na rynku da się znaleźć lepsze za niższą cenę.

Odżywka całkiem ładnie pachnie i umiarkowanie ułatwia rozczesywanie. Dawała OK efekty na większej części długości włosów, nie sprawdziła się jednak na moich przesuszonych końcówkach (które jeszcze odczuwają skutki blond balejażu sprzed dwóch lat i dwóch farbowań).

Kompletnie nie daje poczucia nawilżenia, nic nie robi z puszeniem się włosów (mieszkam w Wielkiej Brytanii, może w polskim suchszym klimacie nie jest to tak zauważalne).

Nie jest też zbyt wydajna (starczyła mi może na miesiąc).
Opakowanie, chociaż ma bardzo fajny dizajn, nie jest zbyt wygodne. Wykonanie z twardego plastiku sprawia, że mniej więcej od połowy zużycia ciężko ją wycisnąć.

Cena na angielskie standardy jest OK, ale na pewno nie kupiłabym jej za tyle w Polsce.

Podsumowując, nie zrobi krzywdy, ale jest mocno przereklamowana.

plusy: zapach, wygląd opakowania
minusy: wygoda użytkowania, wydajność, cena, nie nadaje się do zniszczonych włosów (a jest tak reklamowana)
+/-: działa jak najprzeciętniejsza odżywka, dla niektórych może być to wystarczające działanie

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Ok.

Wygładza włosy, troszeczkę nabłyszcza, pięknie pachnie. Dla mnie wadą jest opakowanie, trzeba trochę włożyć siły żeby je 'wydusić' . Szkoda że efekt utrzymuje się od mycia do mycia i nie odżywia włosów tak jak to obiecał producent. Mimo to jest chyba najlepszą odżywką jaką używałam.

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: jedno opakowanie

Nic takiego niestety...

Maseczkę kupiłam ze względu na długie, farbowane, skłonne do łamania włoski.
Ma średnio gęstą konsystencję. W czasie działania nie spływa z włosów. Nie powoduje ich obciążania. Nie powoduje też nic innego- ani nie odżywia, ani nie wzmacnia, rekonstruuje... Nic nie robi. Po zmyciu i wysuszeniu włosy rozsypują się i puszą.
Nie polecam.

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: jedno opakowanie

działa

Lubię kosmetyki Aussie. Pełno tu jednak chemicznych składników. Czasami potrzebuje ich , gdy nie mam czasu na naturalną pielęgnację. Podoba mi się średnio gęsta konsystencja i brak przeciążenia. Po umyciu i wysuszeniu moje włosy ładnie się błyszczą, są nawilżone i nie elektryzują się.

Kupowałam ten produkt w wersji mini i często zabierałam na wyjazdy. Skład odżywki nie jest najciekawszy, więc wolę nie przeginać ze stosowaniem. Ta melisa to pewnie na dodatek. Kosmetyki Aussie są często przecenione w Rossmann, więc można zaopatrzyć się w taki ekspresowy cud.

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: tydzień

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Doskonała na suche i puszczące włosy

Maseczkę kupiłam zachęcona promocją w Rossmanie, pomimo że na codzień zwykle używam produktów do włosów john frieda. Produkt mnie mile zaskoczył. Produkt ma gęstą konsystencję, przyjemny zapach i poręczne opakowanie. Nie trzeba nakładać dużej ilości maski. Włosy po jej zastosowaniu są miękkie, błyszczące i wygładzone. To wszystko czego oczekuje od maseczki, a co jest plusem można ten efekt uzyskać jedynie po 3 minutach:) Ogólnie polecam!

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: kilka opakowań

Dobry produkt dla maskowych leniuchów.

Moje włosy: przetłuszczające się u nasady, od połowy suche. Ich hobby jest puszenie się.

Maseczka o tyle przypadła mi do gustu, że nie trzeba jej długo trzymać na włosach. Pod tym względem jestem pielęgnacyjnym leniuchem, nie znoszę nakładania maski na włosy i owijania ich ręcznikiem. Tutaj po trzech minutach mamy żądany efekt, czasami trzymałam ją przez 5 min.
Maska bardzo dobrze nawilża i wygładza włosy. Widać to szczególnie podczas ich suszenia (chociaż używałam potem olejku). Jest gęsta, ładnie pachnie. Włosy dobrze się po niej rozczesują.

Podoba mi się opakowanie tej maseczki, jest dość oryginalne. Po oderwaniu nalepki na dole pojawia nam się aplikator. Wystarczy ścisnąć butelkę i na dłoni pojawi nam się produkt. Świetny pomysł, przydatny szczególnie przy mokrych dłoniach. Cena jest raczej wysoka, ale regularnie pojawia się w promocji.

Najaktywniejsze recenzentki

  1. 1

    0
    produktów

    151
    recenzji

    2
    pochwał

    10,00

  2. 2

    84
    produktów

    117
    recenzji

    18
    pochwał

    9,39

  3. 3

    36
    produktów

    126
    recenzji

    12
    pochwał

    9,19

Zobacz cały ranking