Logowanie
Logowanie. Proszę czekać
Nie posiadasz jeszcze konta? Zarejestruj się!
Przypomnij hasło
Rejestracja
Płeć: *

Administratorem danych osobowych jest Edipresse Polska SA z siedzibą przy ul. Wiejskiej 19 w Warszawie. Dane będą przetwarzane w celu świadczenia usług za pomocą portalu oraz w celach marketingowych zgodnie z zakresem udzielonych powyżej zgód.

Osoba podająca dane ma prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania. Podanie danych osobowych oraz wyrażenie zgody na ich przetwarzanie jest dobrowolne. Dane mogą być udostępnione innym podmiotom z grupy kapitałowej Edipresse Polska SA.

Rejestracja. Proszę czekać
Nie możesz się zalogować? Przypomnij hasło
Masz już konto? Zaloguj się!
Odzyskiwanie utraconego hasła
Odzyskiwanie utraconego hasła. Proszę czekać
Nie posiadasz jeszcze konta? Zarejestruj się!
Masz już konto? Zaloguj się!
Polecamy:
Statystyki: + Dodaj produkt

Lipstick (Szminka do ust))

Lipstick (Szminka do ust))

Średnia ocena użytkowników: 4,4 /5

Cena już od 86,00 zł! Sprawdź, gdzie kupisz ten produkt najtaniej!

Sprawdź
w Ceneo.pl
Kategoria
Marka
Pojemność 3 ml
Cena 85,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Jedna z najbardziej lubianych przez wizażystów pomadek w eleganckim opakowaniu. Występuje w wielu odcieniach i 7 wariantach:
- matte,
- satin,
- amplified creme,
- frost,
- glaze,
- lustre,
- cremesheen.
Często występuje także w limitowanych edycjach,

Skład: Ricinus Communis (Castor) Seed Oil, Trioctyldodecyl Citrate, Glyceryl Triacetyl Hydroxystearate, Euphorbia Cerifera (Candelilla) Wax, Octyldodecanol, Silica, Simmondsia Chinesis (Jojoba) Seed Oil, Beeswax (Cera Alba), Sesamum Indicum (Sesame) Seed Oil, Ozokerite, Copernica Cerifera (Carnauba Wax), Cetyl Ricinoleate, Microcrystalline Wax (Cera Microcristallina), Tocopherol, Ascorbyl Palmitate, Vanillin. May contain: Mica, Titanium Dioxide (CI 77891), Iron Oxides (CI 77491, CI 77492, CI 77499), Bismuth Oxychloride (CI 77163), Carmine (CI 75470), Blue 1 Lake (CI 42090), Red 6 (CI 15850), Red 6 Lake (CI 15850), Red 7 Lake (CI 15850), Red 21 (CI 45380), Red 28 Lake (CI 45410), Red 30 Lake (CI 73360), Red 33 Lake (CI 17200), Yellow 5 Lake (CI 19140), Yellow 6 Lake (CI 15985), Yellow 10 Lake (CI 47005), ILN23512.

Cena: 85ł / 3g
/m/

Składniki

Pokaż wszystkie Schowaj

Recenzje 195

Średnia ocena użytkowników: 4,4 /5
Wydajność:
Zgodność z opisem producenta:
Trwałość:
Stosunek jakości do ceny:
Opakowanie:
Więcej ocen Schowaj

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

Jakoś tak wyszło...

Ze szminkami od MACa łączy mnie długoletnia znajomość. Robiłam sobie przerwy na tańsze i droższe pomadki jednak zawsze w końcu wracam do Maca. Na przestrzeni lat zmieniał mi się gust co do koloru czy wykończenia, tutaj zawsze mogę znaleźć coś dla siebie.
Taupe- kiedy ją kupowałam, dawno temu mody na na kardashianowski look jeszcze nie było. Matowy, rdzawo różowo brązowy nudziak o wykończeniu matte uchodził za oryginalny i nie miał tańszego zamiennika.
Brave- kolejny popularny kolor, choć ja lubię go najmniej. Wykończenie satin zgaszony brązowy róż z subtelną perłą. Ma amatorki. Choć teraz uważam że dosyć nijaki.
Ruby Woo= legendarna. Mocna. Matowa. Trzeba mieć do niej idealnie wypielęgnowane usta.
Russian Red- trochę ciemniejsza i mniej ostra czerwień. Wykończenie matowe ale nie jest to retro mat. Kolor zwraca uwagę płci przeciwnwj. Sprawdzone.
See Sheer- koralowa półprzejrzysta jasna czerwień o moim ulubionym obecnie wykończeniu lustre. Nie jest może bardzo trwała ale nie wysusza i ładnie wygląda. Dobra na lato.
Plumful- Klasyk o wykończeniu lustre. Średni odcień przydymionej różośliwki. Pasuje prawie każdej. Podoba się kobietom. Dobra dzienna pomadka...
Syrup- przydymiony chłodny róż lustre. Idealny do make up no make up. Pasuje jasnej słowiańskiej urodzie. Jedna z moich ulubionych. Kupowana ponownie.
Bric-o-la- Dostałam w prezencie. Sama bym nie wybrała tego odcienia ale teraz nie żałuję. Wykończenie creme sheen, lepiej kryjące od lustre. Przytłumiona czerwień. Nadaje się do noszenia na co dzień. Lubię nosić ją w zimie.
Capricious- kolor mało znany o wykończeniu lustre. Obecnie mój faworyt. W opakowaniu wyglądał niepozornie i ciemnawo na ustach zakwitł. Trudno go opisać, to lśniący malinowo śliwkowy odcień raczej chłodny. Idealnie pasuje do mojej bladej cery, ożywia kolor ust ale jednocześnie nie rzuca się nachalnie w oczy. Kiedy ją noszę często słyszę komplementy. Podbija kolor moich ust w atrakcyjną stronę. :)
Cosmo- kolejny klasyk. Popularna. Kolor określany jako pink coco. Wykończenie ceme sheen. Dobra roboczoszminka. Niepozorna ale elegancka.
Mehr- otrzymana w akcji back to Mack. Matowy, średni, przydymiony róż. Bardzo elegancka, ładnie podkreśla usta. Podobno jeden z hitów Maca.
Lata lecą...Kolekcja rośnie...Pewnie będę wracać...I jeszcze ten waniliowy zapaszek...

Zadaj pytanie Czy opinia była pomocna? W {{ reviewsQASettings[1403386].usefull || 0 }}% pomocna.

Zaloguj się, aby zadać pytanie recenzentce.

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

oceniam różne wykończenia i odcienie

Z pomadkami firmy MAC jest taka historia, że nie można absolutnie kierować się tymi ogólnymi recenzjami. Wszystko zależy od wykończenia i czy akurat dany odcień, formuła udały się firmie czy też nie.

1)Nippon (Cremesheen) - konsystencja kremowa, troszeczkę taki pomadko-balsam. W przypadku Nippon coś mi nie gra. Ten odcień słabo rozsmarowuje się na ustach i schodzi bardzo szybko. Troszeczkę się mieni, ale wszystko to odstaje jakoś nieestetycznie. Nie podpasował mi.

Odcień - róż, trochę przebija się koral, nie jest to odcień chłodny, trochę koralowy, ale też nie do końca...
Ogólnie lubię pomadki MAC, jednak Nippon mnie bardzo rozczarował.

Oceniam na 2.

2) Captive (Satin) - piękne, satynowe, wykończenie, chyba moje ulubione i chyba najtrwalsze po typowych matach. Pomadki z serii Satin są dość treściwe i zazwyczaj starczają na dość długo.

Używałam przez jakiś czas Captive i zastanawiałam się, jak opisać kolor tej pomadki - (na stronie producenta widnieje tłumaczenie: różowawa śliwka), chłodny ocień, intensywny, elegancki, już zaczyna przebijać się nieco fiolet. Przy dwóch, trzech warstwach wygląda na moich ustach w odcieniu bladego różu już bardzo ciemno. Może spodobać się osobom o chłodnym typie urody. Ładnie utrzymuje się na ustach. Usta są w dobrym stanie. Zauważyłam, że ten odcień pasuje bardzo wielu kobietom. To chyba taki hit wśród pomadek i bardzo udany produkt.

Oceniam na 4.5

3) Rebel (Satin) - na wielkie wyjścia i na chwilę. Na stronie producenta widnieje taki opis - średni odcień kremowej śliwki. Dla mnie to jest taki mocny fiolet, do tego błyszczący i mieniący się. Bez ładnie wykonturowanej twarzy i makijażu w stylu smoky eyes , nie ryzykowałabym na ustach. Ta pomadka też znacznie bardziej wysusza moje usta niż Captive. Nie jest to jeszcze taki gotycki odcień fioletu, ale jest już blisko..

Oceniam na 4 (ze względu na wysuszenie ust)

4) Craving (Amplified Creme) - przetestowałam tę szminkę, pożyczając od mamy. Jest kremowa i lżejsza niż wykończenia Satin. Utrzymuje się znacznie krócej na ustach i jest mniej wydajna niż wersje matowe i satin. Ma za zadanie podkreślić i nieco uwypuklić usta. Ta się po prostu leciutko mieni. Po nałożeniu jest taki efekt lekko wilgotnych ustach. U mnie się nieco rozmazuje.

Odcień - to jest jeszcze róż, nie jest to już zimny odcień, taki przygaszony, przytłumiony, może sprawdzi się na cieplejszej karnacji, ja widzę jakieś przebicia cieplejszych barw.

Oceniam na 3.5

Nie wiem, jak zrobić ogólną ocenę, więc ustawiam na 4.

Ze względu na cenę nie wiem, czy będę wracać. Pomadki Gosh, Bourjois trzymają się u mnie podobnie długo i również mają piękne odcienie.

Zadaj pytanie Czy opinia była pomocna? W {{ reviewsQASettings[1396956].usefull || 0 }}% pomocna.

Zaloguj się, aby zadać pytanie recenzentce.

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

lepsza od zamienników, kandydatka na hit :-)

Do zakupu przekonał mnie rabat :-) w końcu 86 zł to sporo, a 60 brzmi już lepiej, prawda? :-)

Nie jestem fanką przepłacania za pomadki, no chyba że odcień jest bezkonkurencyjny albo jakość. Miałam/mam pomadki z różnych półek, z reguły kupuję loreal lub bourjois. W moim odczuciu każda wysusza usta, również YSL za ponad 120. W związku z tym nie wiązałam z Mac-iem specjalnych nadziei.

Pierwsze co rzuca się w oczy to potwornie brzydkie opakowanie. Jako koneserka pięknych opakowań nie jestem usatysfakcjonowana plastikowym brzydalem. Możemy nazwać je nabojem, co nie zmienia faktu, że jest po prostu brzydkie. W tej cenie oczekuję więcej.

Kolory są bezkonkurencyjne. Bogaty wybór niepowtarzalnych odcieni. Kupilam dwa, klasyczną ruby woo (retro mat) oraz mehr (mat). Kolory wybrałam za radą Pań z maca i przyznam, że dobrane bardzo trafnie do słowiańskiej urody.

Uważam, że każdy rodzaj wykończenia to osobny rodzaj pomadki i powinny się znaleźć w osobnych kategoriach.

Mehr o matowym wykończeniu - to tak naprawdę wykończenie welwetowe. Aksamit na ustach. Mięsista konsystencja, świetna pigmentacja, twarzowy kolor. Pomadka nie wysusza ust. Nosiłam ją na razie tylko zimą. Usta wysusza na pewno mniej niż inne znane mi pomadki (nawet kremowe). Nie wysycha "na sucho", czuć na ustach przyjemny mus. Jest trwała, nawet jeśli ją zjadamy, dużo koloru zostaje na ustach i jest równomierny.

Ruby woo- nakładam pod nią pomadkę bebe, inaczej trudno rozprowadzić. Ma suchą konsystencję (kolekcja retro matów). Też specjalnie nie wysusza, ale sama konsystencja jest sucha, więc lepiej nałożyć pod nią bazę (wystarczy pomadka pielęgnacyjna). Jest nie do zjedzenia i nie do zdarcia. Wżera się w usta i zostaje na nich bardzo długo. Idealna na imprezy czy wyjścia, nie musimy się martwić, że się rozmaże czy zniknie. Nie migruje.

Mam ochotę na opcję amplified i cremesheen.

Musimy też liczyć się z tym, że im trwalsza ma być szminka, tym będzie bardziej sucha. A im bardziej kremowa, tym samym mniej trwała. Gdyż tłuszcz zmywa makijaż. Nie oczekujmy cudów w postaci kremowej, odżywczej i trwałej pomadki, bo to jak szukanie suchej wody.

Polecam dobór z konsultantką maca, bo wybierzemy pasujący kolor, w który warto zainwestować. Szczególnie w promocji. Samemu ciężko dobrać kolor z uwagi na miażdżącą liczbę odcieni.

Zadaj pytanie Czy opinia była pomocna? W {{ reviewsQASettings[1390421].usefull || 0 }}% pomocna.

Zaloguj się, aby zadać pytanie recenzentce.

NARS

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: jedno opakowanie

pomyłka

plusów brak
minusy:
schodzi praktycznie odrazu:)
wchodzi w zagłębienia linię na ustach
i to ją dyskwalifikuje
to golden rose ma mega trwałe w porównaniu z tym dziadostwem

Zadaj pytanie Czy opinia była pomocna? W {{ reviewsQASettings[1385871].usefull || 0 }}% pomocna.

Zaloguj się, aby zadać pytanie recenzentce.

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

Absolutny faworyt

Obecnie mam 4 matowe kolory: persistence, whirl, velvet teddy i sin.
Miałam jeszcze satynową Spirit również bardzo ładna ale preferuje matowe.
Polecam je nakładać pędzlem, mam wrażenie że lepiej wyglądają.
Szminki są bardzo wydajne, whirl mam już ponad rok i może zużyłam połowę.
Uwielbiam te szminki szczególnie matowe, jedyny minus, że wysuszają usta ale od razu mówię, że nie używam żadnego primera do ust więc może z dobrym primerem nie ma efektu suchych ust :)
Najważniejsze, że długo się trzymają i dopiero jak zjem coś tłustego szminka zaczyna schodzić.

Zadaj pytanie Czy opinia była pomocna? W {{ reviewsQASettings[1372301].usefull || 0 }}% pomocna.

Zaloguj się, aby zadać pytanie recenzentce.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

Idealne

Uwielbiam szminki z MACA szczególnie matowe, uważam je za jedne z najlepszych szminek na rynku. Cena jest jeszcze ok biorąc pod uwagę czas na jaki taka szminka starcza. Pasuje mi bardzo ich zapach i trwałość. Choć to wszysko zależy od koloru. Jedne zjadają się ładnie drugie trochę mniej

Zadaj pytanie Czy opinia była pomocna? W {{ reviewsQASettings[1365236].usefull || 0 }}% pomocna.

Zaloguj się, aby zadać pytanie recenzentce.

2 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Dobra ale nie warta swojej ceny

Posiadam jedna pomadkę z serii retro matte o kolorze Flat Out Fabulobus. Opakowanie samo w sobie jest ok , Nie zachwyca mnie ale tez nie uważam za brzydkie. Pierwszy minus to zapach. Spodziewałam sie kolejnej wariacji zapachu wanilii za ktorym nie przepadam ale ten jest bardzo intensywny Sam kolor cudny , fiolet z domieszką różu. Bardzo cięzko sie ja nakłada na usta. Słyszałam tez ,ze ma byc bardzo trwała. Owszem jest trwalsza niz drogeryjne pomadki ale bez jakiegos szału. Kolejna sprawa to to ,że przesusza mi usta czego nie robia inne pomadki nawet te zastygajace.

Podsumowując ta konkretna nie podbiła mojego serca(poza kolorem bo ten kocham) ale pewnie skusze sie na jakos jeszcze z innej serii. Moze te wykonczenie nie jest po prostu dla mnie

Zadaj pytanie Czy opinia była pomocna? W {{ reviewsQASettings[1364536].usefull || 0 }}% pomocna.

Zaloguj się, aby zadać pytanie recenzentce.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

Doceniam i mam kilka nowych na oku.

Pomadki Mac mają w sobie coś wyjątkowego. Każdy chciałby mieć chociaż jedną. A kiedy to jedną już ma, chce więcej i więcej.
Ich jakość w dużej mierze zależy od wykończenia. Jedne są bardziej nawilżające i schodzą szybciej inne matowe, ale wysuszają.

+ ogromny plus za wybór kolorów i wykończeń
+ solidne opakowanie, czuć je w dłoni
+ program B2M
+ waniliowy zapach

+/- cena, ale odkąd objęte są obniżką ( kiedyś produkty Mac były wyłączone z wszelakich rabatów), cena jest mniej bolesna

Girl About Town- intensywny odcień, zgaszonej fuksji, fioletu. Jest wyrazisty, ale nie wygląda tanio, tandetnie, sztucznie. Szczególnie brunetki pięknie się w nim prezentują. Mnie jako blondynce (aktualnie) średnio pasuje. Wolę go na ustach mojej kruczo-czarnej siostry. Oddałam w dobre ręce. Trwały, dobrze się rozprowadza.

Angel- taki tam nudziakowy frościk. Skrzący się na ustach. Jest ok, coś jak Airy Fairy, ale spodziewałam się czegoś fajniejszego.

Vegas Volt- kolor niejednoznaczny, wpadający i w makową czerwień i pomarańcz. Świetny głównie na lato. Tworzy bardzo dobry kontrast z niebieską tęczówką oka- niesamowicie ją podkreślając.

Faux- ulubiony, dzienny kolor, głównie na jesień. Jest to nudziak, dość wyraźny i ciemny, zgaszony róż z dodatkiem śliwki.
Nie sprawia większych trudności przy nakładaniu, choć trzeba się do tego trochę przyłożyć. Satynowe wykończenie. Trwałość jak matów.
Nie roluje się, ale lekko wysusza usta. Fajny, nietuzinkowy, ale naturalny, zgaszony odcień.

Zadaj pytanie Czy opinia była pomocna? W {{ reviewsQASettings[1354496].usefull || 0 }}% pomocna.

Zaloguj się, aby zadać pytanie recenzentce.

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Dobra jakość

Mam kolor velvet teddy i jest super, nie wysusza ust a kolor długo utrzymuje sie na ustach niestety strasznie szybko się zużywa a do najtańszych nie należy to chyba jej jedyny minus

Zadaj pytanie Czy opinia była pomocna? W {{ reviewsQASettings[1351316].usefull || 0 }}% pomocna.

Zaloguj się, aby zadać pytanie recenzentce.

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

wszystkie super, kazda na swoj sposob

mam 4 szminki, kazda nosi sie inaczej:
Ruby Woo - piekna matowa czerwien, bardzo sucha i nie do zdarcia.
Speed dial - wykonczenie cremesheen, kolor jest nasycony i usta maja delikatny polysk. Sam kolor jest bardzo ciekawy - jest chlodnym rozem, ale ze zlocistym polyskiem.
Patisserie -wykonczenie lustre, moja ulubiona do pracy, polprzejrzysta, brzoskwiniowa. Nosze ja zamiast blyszczyka.
Velvet Teddy - Rowniez mat, ale nosi sie go zupelnie inaczej niz Ruby Woo - ma bardziej maslana konsystencje i nie jest az tak trwaly, ale wyglada i nosi sie go swietnie - jest bardzo przyjemny na ustach i nie wysusza ich.
W UK kosztuja chyba £16 a wiec calkiem sporo, ale to sa moje niezawodne szminki wiec ciagla do nich wracam. Tansze szminki kupuje na pojedyncze wyjscia lub eksperymenty.
Jedyny problem to opakowania - owszem, wygladaja dobrze, ale dokladnie tak samo. Majac jedna szminke to nie problem, ale jak ktos ma dwadziescia, to musi robic losowanie, aby trafic na wlasciwy kolor.

Zadaj pytanie Czy opinia była pomocna? W {{ reviewsQASettings[1350761].usefull || 0 }}% pomocna.

Zaloguj się, aby zadać pytanie recenzentce.

Najaktywniejsze recenzentki

  1. 1

    52
    produktów

    314
    recenzji

    2
    pochwał

    10,00

  2. 2

    28
    produktów

    280
    recenzji

    7
    pochwał

    8,93

  3. 3

    35
    produktów

    128
    recenzji

    1
    pochwał

    4,15

Zobacz cały ranking