Logowanie
Logowanie. Proszę czekać
Nie posiadasz jeszcze konta? Zarejestruj się!
Przypomnij hasło
Rejestracja
Płeć: *
Rejestracja. Proszę czekać
Nie możesz się zalogować? Przypomnij hasło
Masz już konto? Zaloguj się!
Odzyskiwanie utraconego hasła
Odzyskiwanie utraconego hasła. Proszę czekać
Nie posiadasz jeszcze konta? Zarejestruj się!
Masz już konto? Zaloguj się!
Polecamy:
Statystyki: + Dodaj produkt

Malwa, Gloria, Woda brzozowa

Malwa, Gloria, Woda brzozowa

Średnia ocena użytkowników: 4,5 /5

Kategoria
Marka
Pojemność 115 ml
Cena 3,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Preparat do pielęgnacji włosów zawierający ekstrakt z liścia brzozy i tataraku. Zmniejsza objawy łupieżu. Pielęgnuje włosy, nadaje im puszystość, miękkość oraz elastyczność. Wzmacnia cebulki włosowe.

Recenzje 44

Średnia ocena użytkowników: 4,5 /5
Wydajność:
Zgodność z opisem producenta:
Stosunek jakości do ceny:
Opakowanie:
Zapach:
Więcej ocen Schowaj

4 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

Rewelacja

To szybki i tani sposób na poprawę kondycji włosów. Tonizuje włosy dzięki czemu są mniej skłonne do przetłuszczania. Jedynym minusem jest zapach alkoholu, ale można się przyzwyczaić.

Zadaj pytanie Czy opinia była pomocna? W {{ reviewsQASettings[1209628].usefull || 0 }}% pomocna.

Zaloguj się, aby zadać pytanie recenzentce.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: kilka opakowań

Dobra wcierka za niską cenę!

Czytając dobre opinie o wodzie brzozowej Gloria firmy Malwa, postanowiłam ją wypróbować. Znalezienie jej nie należało do łatwych, gdyż ogólnie była trudno dostępna. W drogeriach i marketach znajdowałam już tylko nową wersję. I choć nowa, według opinii, jest tak samo dobra, chciałam najpierw spróbować starą, dobrą Glorię, tak chwaloną w blogosferze. W końcu udało mi się natrafić na jedną buteleczkę w Intermarche, dwie pozostałe potrzebne do trzymiesięcznej kuracji, wpadły w moje ręce w zwykłym kiosku Ruchu.
Wcierkę stosowałam co dwa dni, minimum na dwie godziny przed umyciem włosów (nigdy po). Buteleczka nie ułatwia stosowania produktu więc przelewałam trochę na dno salaterki, moczyłam palce i w ten sposób wcierałam wodę w skórę głowy. Następnie masowałam głowę masażerem. Wcierkom i suplementom zawsze daję 3 miesiące, gdyż tyle powinien trwać jeden cykl stosowania tego typu produktów i po tym czasie najlepiej jest ocenić ich skuteczność.
Początki stosowania Glorii nie były oszałamiające, ale po miesiącu zauważyłam, że włosów zaczęło wypadać coraz mniej. Nie ma się co czarować, że wypadanie całkowicie ustąpi - człowiek codziennie gubi od 50 do 100 włosów. I tyle właśnie wypadało mi przy stosowaniu Glorii, co dało się zauważyć zwłaszcza podczas mycia głowy. Kiedyś niemal chciało mi się płakać kiedy zbierałam włosy z wanny - teraz było ich zaledwie kilkanaście. Ponadto wcierka ta spełniła moje największe związane z nią oczekiwanie, a mianowicie spowodowała na mojej głowie wysyp babyhair, które jak antenki wystawały na wszystkie strony przy zaczesaniu włosów.
W kwestii zahamowania łupieżu i przetłuszczania, nie jestem w stanie wydać opinii, gdyż nigdy nie miałam z tym problemu.
Jedna buteleczka starczyła mi na miesiąc stosowania co dwa dni, a nie jestem raczej oszczędna jeśli chodzi o korzystanie z kosmetyków. Glorii nie żałowałam, gdyż jest tania jak barszcz, a przy tym okazała się bardzo skuteczna. Wcierka ta na pierwszym miejscu w składzie ma alkohol więc taki zapach czujemy w czasie aplikacji, ale bardzo szybko się ulatnia i nie jest później wyczuwalny.
Jeśli ktoś trafi jeszcze na tę wersję - jak najbardziej warto spróbować. Przy następnym trzymiesięcznym cyklu pielęgnacji włosów, mam zamiar przetestować jej nową wersję.

Zadaj pytanie Czy opinia była pomocna? W {{ reviewsQASettings[1183423].usefull || 0 }}% pomocna.

Zaloguj się, aby zadać pytanie recenzentce.

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: kilka opakowań

Bez szału

Niestety ta woda to pic na wodę ;) Ani trochę nie zahamowała wypadania moich włosów czy też ich porostu chociaż nie była jedyną butelekczą używaną systematycznie.Na dodatek strasznie alkoholem pachnie i podrażniała skórę mojej głowy.Wydajność również na bakier.Co do przetłuszczania włosów to samo...

Zadaj pytanie Czy opinia była pomocna? W {{ reviewsQASettings[1177683].usefull || 0 }}% pomocna.

Zaloguj się, aby zadać pytanie recenzentce.

Katarzyna Gudan fryzura karnawałowa 02

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Raczej nie

Używałam by zmniejszyć przetłuszczanie. Jak używa się codziennie to aż przesusza. Mnie po niej głowa swędzi. Teraz używam sporadycznie. Nie widziałam nowych włosków po niej. Opakowanie nieporęczne i przelewam do innego z rozpylaczem. Alkoholowy zapach odstręcza. Oddałam babci która nie narzeka. Moja koleżanka nie używa już bo ma łupież po tym. A druga bo jej przesusza włosy po wcieraniu tego w skórę głowy. Trudno dostępna.

Używam tego produktu od: 2,5 roku
Ilość zużytych opakowań: 7, 115 ml

Zadaj pytanie Czy opinia była pomocna? W {{ reviewsQASettings[1106926].usefull || 0 }}% pomocna.

Zaloguj się, aby zadać pytanie recenzentce.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: jedno opakowanie

Świetna dla osób z ŁZS

Lubię produkty Malwy i tym razem się nie zawidołam.

Opis moich włosów:
Moje włosy są bardzo trudne w pielęgnacji. W stanie naturalnych (czyli bez jakichkolwiek zabiegów chemicznych) były ciężkie, często miały efekt „naleśnika” czyli włosów przyklejonych do głowy. Dodatkowo przetłuszczające się bardzo mocno – ŁZS, co powoduje dodatkowo problemy na tle podrażnień, łupieżu alergii. Dlatego przeszłam wiele zabiegów chemicznych by choć trochę zmusić je do układania. Miałam wielokrotnie farbowane – od czerwieni (bakłażan, wiśnia), przez brąz po po raz kolejny czerwień – obecnie w kolorze mahoniu. Dodatkowo niestety przeszły bardzo ciężki zabieg – trwała ondulacja – niestety został wykonany bardzo źle – za dużo wylanego płynu do skręcania przez co były spalone. Przez to dostały efektu „puchu” co utrudnia jeszcze bardziej pielęgnację. Przez to wszystko lubią lekkie sylikony i inne polimery (jednak w ograniczonej ilości, bo lubią on podrażniać skórę głowy). W stylingu akceptują wyłącznie żele, gumy i pasty oraz lekkie lakiery - pianek nie cierpią (choć ostatnio je testuję i są dni gdy je akaceptują). Kochają bezgranicznie aloes, zioła i proteiny - najbardziej kreatynę i jedwab + glicerynę jako humektant. Nie lubią żadnych olei stosowanych przed myciem, ale w kosmetykach oleje kochają (najbardziej arganowy).

Opakowanie:
Wygodne, aczkolwiek męczący jest ten otwór - przelałam wodę do opakowania po kuracji przeciwłupieżowej z Yves Rocher (opakowanie z dozownikiem typu kuracja wzmacniająca Rzepa Joanny) i od razu lepiej mi się jej używało.

Działanie:
Produkt zmocnił moje włosy. ŁZS nie zostało zwiększone. Czy działał na zmniejszenie objawów ŁZS? Jeśli tak to minimalnie. Łupieżu jako takiego nie mam, ale płyn zdecydowanie wzmacnia włosy - zmniejsza ich wypadanie. Nie podrażnia skóry głowy. Nie uczula ani nie zwiększa przetłuszczania się włosów.

Dostępność / cena / wydajność:
Cena jest niska. Dostępność? Niestety widziałam ją tylko w Auchan. Wydajność? Norma czyli miesiac.

Czy polecam / kupię ponownie?
Tak. Wzmocniła moje włosy. Zmniejsza wypadanie, nie podrażnia skóry głowy, ani nie uczula. Polecam.

Używam tego produktu od: 1 mies
Ilość zużytych opakowań: 1 cała butelka

Zadaj pytanie Czy opinia była pomocna? W {{ reviewsQASettings[1037277].usefull || 0 }}% pomocna.

Zaloguj się, aby zadać pytanie recenzentce.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

bardzo lubię!

Wodę brzozową od Glorii używam nałogowo już przeszło rok, właśnie dzisiaj zużyłam moje czternaste opakowanie - buteleczkę 115 ml i po zużyciu 1,61 litra mogę już wyrazić moją opinię i z czystym sumieniem polecić. Mam wrażenie, iż woda brzozowa nie tyle wzmacnia cebulki włosowe, co pomaga skórze głowy - od czasu gdy stosuję WodęBrzozową od Glorii nie mam żadnego łupieżu, włosy nie przetłuszczają mi się tak szybko, jak dawniej i co najważniejsze - tak bardzo przywykłam do tego chłodzącego uczucia podczas nakładania i wcierania specyfiku, że za każdym razem gdy skończy mi się opakowanie czuję, że muszę szybko biec po następne, woda jest naprawdę moim włosowym odkryciem i nie wyobrażam sobie pielęgnacji bez tej "wcierki" - polecam każdej Kobietce!

Używam tego produktu od: ponad roku
Ilość zużytych opakowań: 14 całych 115ml buteleczek!

Zadaj pytanie Czy opinia była pomocna? W {{ reviewsQASettings[1020247].usefull || 0 }}% pomocna.

Zaloguj się, aby zadać pytanie recenzentce.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Działa.

Kupiłam z ciekawości- cena niska, a już dawno temu babcia opowiadała mi o wspaniałych właściwościach wody brzozowej i pokrzywowej.
Kupiłam, używałam i jestem na tak.

Faktycznie woda ogranicza ilość wypadających włosów, wzmacnia włosy- po dłuższym stosowaniu widać efekty. Najlepszy dla mnie efekt to pojawiający się "baby hair" które zagęszczają włosy. Na pewno będę używać.

Ale żeby nie było zbyt kolorowo muszę dodać, że zapach wody jest mocno alkoholowy nieprzyjemny. Wciarając wodę w skórę głowy odradzam robić to kiedy mamy ranki lub zadarte skórki. Bardzo niewygodne opakowanie- lając na rękę pół wylewam na podłogę, lejąc na głowę skapuje wszędzie na twarz, do uszu- trzeba przelewać.

Cena bardzo niska, a działanie świetne!

Używam tego produktu od: 3 miesięcy
Ilość zużytych opakowań: 2 opakowania

Zadaj pytanie Czy opinia była pomocna? W {{ reviewsQASettings[1012818].usefull || 0 }}% pomocna.

Zaloguj się, aby zadać pytanie recenzentce.

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

dobra i tania

Mam włosy miedziano-brązowe hennowane,długie ze skłonnością do plątania na długości raczej porowatość średnia przy końcach duża.Raczej cienkie średniej gęstości.

Zalety:
-bardzo niska cena
- pojawiają się baby hair co powoduje zagęszczanie włosów
- nie podrażnia
-stosowana odrazu po umyciu nie obciąża włosów
-przedłuża świeżość włosów

Wady:
-brzydki alkoholowy zapach
-nie praktyczna butelka(przelewam do buteleczki po joannie rzepie)

Podsumowując: do zagęszczenia włosów jak najbardziej,do ograniczenia wypadanie raczej nie bardzo.Ogólnie warto wypróbować jest to najtańsza wcierka jaką używałam a nie odbiega jakościowo od innych droższych.

Używam tego produktu od: ponad pół roku
Ilość zużytych opakowań: 6 butelek

Zadaj pytanie Czy opinia była pomocna? W {{ reviewsQASettings[1004348].usefull || 0 }}% pomocna.

Zaloguj się, aby zadać pytanie recenzentce.

2 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Great expectations...

Gdy jesienią włosy zaczęły lecieć mi z głowy jak szalone (znowu! poprzedniej zimy tak intensywnie emigrowały, że widziałam i czułam znaczną różnicę w objętości kucyka) trzeba było podjąć zdecydowane kroki, aby nie stracić tej resztki włosów, która mi na głowie została.

Zaczęłam działać, wiadomo kompleksowo - od wewnątrz i na zewnątrz, a że z funduszami u mnie zawsze kiepsko na pierwszy ogień poszły specyfiki tanie i "tradycyjne". No i tak wybór padł m.in. na wodę brzozową.

+bardzo tania, ja swoją kupowałam w Auchanie za niecałe 3 zł
+dostępność, przynajmniej dla mnie

-nie działa, włosy ani nie przestały wypadać, ani nie zauważyłam wyrastających baby hair, nie zmniejszyła przetłuszczania
-po dłuższym używaniu pojawił się u mnie delikatny łupież, którego nigdy nie miałam, a który zniknął zaraz po odstawieniu wody brzozowej - wydaje mi się że po prostu przesuszyła mi skalp (co trzy tygodnie robiłam tydzień przerwy)
-opakowanie, od razu przelałam do buteleczki po wcierce Joanny Rzepa
-aplikacja, ściekała na szyję i czoło

+/- zapach mi nie przeszkadzał, chociaż rzeczywiście był mocno alkoholowy

Używam tego produktu od: listopad 2014 - styczeń 2015
Ilość zużytych opakowań: nie całe 3

Zadaj pytanie Czy opinia była pomocna? W {{ reviewsQASettings[998365].usefull || 0 }}% pomocna.

Zaloguj się, aby zadać pytanie recenzentce.

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Cudeńko!

O wodzie brzozowej słyszałam nieraz, jednak zawsze coś powstrzymywało mnie przed wypróbowaniem jej. Chyba bałam się tego alkoholu, gdyż moją skórę głowy łatwo podrażnić, a jeszcze ten zapach... Oj nie zachęcał do kupna ;) Niestety w ostatnim czasie włosy zaczęły mi wypadać na potęgę, więc przy okazji zakupów widząc ją na sklepowej półce niewiele myśląc włożyłam do koszyka.
No i nie żałuję, ba, mam zamiar używać ją regularnie ;)

Jak działa:
- u mnie najlepiej sprawdza się nakładana na świeżo umyte włosy, wtedy fajnie odbija je od nasady, jest ich jakby więcej,
- przedłuża świeżość włosów,
- baby hair! - widzę masę nowych malutkich włosków, które w dodatku rosną w zastraszającym tempie ( nie żebym narzekała ) ;p
- włosów wypada zdecydowanie mniej niż wcześniej

Co do minusów:
- niepraktyczne opakowanie - ja od razu przelałam wodę do buteleczki z atomizerem
- zapach - no cóż, mocno alkoholowy, lecz nie utrzymuję się on długo na włosach
- nałożona na nie tak świeże włosy u mnie powoduje efekt wręcz przeciwny i jakby przetłuszcza włosy

Pomimo minusów ta woda to moje objawienie. Mam zamiar używać jej systematycznie, gdyż jestem bardzo zadowolona z efektów. Ja używam jej codziennie i tak zalecam ją stosować. Jako plus zaznaczę jeszcze oczywiście cenę, dostępność i skład.
Odejmuję pól gwiazdki głównie za to, że potrafi spowodować, iż włosy wyglądają na oklapnięte.
Ja o tym pamiętam i staram się używać jej na jak najświeższe włosy oraz dobrze wmasować w skórę głowy. Nie jest to jakiś większy problem ;)


Polecam.

Używam tego produktu od: ok. 2 miesięcy
Ilość zużytych opakowań: jedno całe i 1/3 drugiego

Zadaj pytanie Czy opinia była pomocna? W {{ reviewsQASettings[985153].usefull || 0 }}% pomocna.

Zaloguj się, aby zadać pytanie recenzentce.