Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Yves Rocher, Pur Désir de Lilas, Woda toaletowa o zapachu bzu

Yves Rocher, Pur Désir de Lilas, Woda toaletowa o zapachu bzu

Średnia ocena użytkowników: 4,2 /5

Kategoria
Marka

Recenzje 162

Średnia ocena użytkowników: 4,2 /5

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

To BYŁY świetne perfumy, wyjątkowe!

Ta woda toaletowa była wyjątkowa, pachniała prawdziwym bzem, to był mój ulubiony zapach który zawsze kupowałam.

Niestety nowa formuła jest o wiele gorsza więc odkąd zapach został zmieniony nie kupiłam ani jednego opakowania. Zamiast tego kupuję Salvador Dali Purple Light - to jedyna woda toaletowa która również pachnie prawdziwym bzem, zamawiam je zawsze przez internet bo są trudno dostępne.

Yves Rocher popełniło wielki błąd zmieniając skład tego zapachu. Jeśli do niego wrócą, kupię ponownie, jeśli nie - zostaję przy Purple Light bo to najlepsza woda toaletowa na rynku o zapachu bzu.

Używam tego produktu od: kilku lat
Ilość zużytych opakowań: 10

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Prawdziwy bez

Perfum bardzo dokładnie odzwierciedla zapach bzu. Bardzo ładnie pachnie jak prawdziwy bez przed chwilą zerwany. Dla niektórych na dłuższą metę może być trochę duszący. Perfum jest trwały i ma ładny flakonik.

Używam tego produktu od: 4 lat
Ilość zużytych opakowań: 2 po 60ml

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Miłości Moja, czemuż mi Cię zabrano?

Ileż to razy biegałam po sklepach YR i rozpaczliwie pytałam o ten zapach w zeszłym roku..
Niestety w porę się się nie zorientowałam, że skoro zapach YR jest sprzedawany o połowę taniej, oznacza, że go wycofują. :( W przeciwnym wypadku porobiłabym zapasy chyba do końca życia.
Zapach ten jest utożsamiany ze mną, zakochałam się w nim od pierwszego powąchania, poczułam się jakbym wąchała obfity bukiet kwiatu bzu, tego się nie da opisać słowami.
Coś pięknego. Tak wiernie oddanego zapachu natury nie spotkałam i obawiam się, że nie spotkam.
Pytałam również o zapach podobny do niego, zostało wymienionych zdaje się kilka pozycji, jednakże to nie to, nic nie jest tak dobre jak stary pur desir.
Używam go namiętnie w cieplejsze dni, wówczas jest bardziej wyczuwalny (nie psikam się do utraty przytomności w celu czucia mnie na dużą odległość).
Powiem jedynie, iż jak na wodę toaletową, zapach był wyczuwalny przez dobrych kilka godzin 4-6.
Nawet po dziś dzień, gdy go używam, słyszę "ale pięknie pachniesz, czy to ten wycofany bez?".
Ponadto nikt nie pachniał tak samo jak ja. :)

Często przeglądam aukcje zawierające przebitkę cenową nawet do 4x i w większości oferowane są stare, zepsute zapachy (kolor cieczy jest bezbarwny).

Jestem zdegustowana faktem, iż wycofano tak wspaniały zapach. Nowa wersja bzu nie dorasta mu do pięt - w nowej mamy rozwodniony bez, śmiem twierdzić, jakby ze starej wersji bzu zrobiono kilka flakonów un matin..

Właściwie to jestem zrozpaczona, gdyż zostały mi resztki. Na szczęście dostałam w prezencie 60tkę, z czego niezmiernie się cieszę, ale jej też w końcu zabraknie..

Zapewne niejedna z Was miała swój super kosmetyk/zapach, które potem wycofano bądź poddano (często gęsto nieudanej) reformulacji. Dlatego też podtrzymuję zdanie, że skoro coś jest dobre, to po co to wycofywać/ulepszać?

Pur desir, już Cię opłakuję.. :cry:

Używam tego produktu od: 5 lat
Ilość zużytych opakowań: wiele

depilacja metody

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Najwsapnialszy

Nic dodać nic ująć. Ten kto wąchał wie, że gdy raz się powącha ten zapach, oprzeć się nie można. Kojarzy mi się z wspaniałymi chwilami mojego życia. Pachnie jak skąpane w słońcu kwiaty bzu, które mają w sobie za jednym razem delikatność i ostrość.

Używam tego produktu od: 1,5 roku
Ilość zużytych opakowań: Jedno

4 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Pur Desir - wróć

Przyłączam się do głosów niezadowolenia. Jak można było wycofać tak piękny zapach i zaproponować w zamian "to coś". Mam nadzieję, że firma wycofa się z tej błędnej decyzji.

+
-Pur Desir pachnie jak prawdziwy bez
- jest dość trwały - kilka godzin
- piękny, lekki zapach

-
-minusów brak

Używam tego produktu od: 3 lata
Ilość zużytych opakowań: 3 x 60ml

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Pełen bukiet bzu

Najwierniej oddany zapach bzu w perfumach, z jakim się spotkałam. Jest jednostajny, ale nie powinno to przeszkadzać miłośniczkom tego kwiatu. Najładniej pachnie wczesną wiosną albo w deszczowe dni, bo wilgoć sprawia, że ten zapach jest głębszy. Dołączam do grona żałobników opłakujących wycofanie tej wody.

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Uwielbiam <3

I mój głos będzie kolejnym przeciwko wycofaniu tej serii ze sprzedaży...Nowa seria to już nie to.

Pure Desir de Lilas pachnie jak krzak świeżego bzu. Świeżo, naturalnie i uzależniająco. Do tego zapach jest niebywale trwały!

Flakon klasyczny, prosty i elegancki. Fajnie,że zapach był dostępny w dwóch pojemnościach (mniejsza zawsze w torebce).
Jeden z piękniejszych zapachów jakie miałam przyjemność w życiu używać i rozpacz mnie ogarnia na myśl o &quot;polowaniu&quot; na niego...Wycofanie go sprzedaży był duży błąd ze strony YR :(

Używam tego produktu od: kilku lat
Ilość zużytych opakowań: 3 duże i 4 małe (w trakcie 4 dużego upolowanego)

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

czysty, wspaniały bez

Podobnie jak reszta wizażanek muszę wyrazić swój smutek z powodu zniknięcia tej wersji perfum. Z nową jest coś nie tak. :( Ale do rzeczy.
Jestem ogromną fanką bzu. Kocham go miłością wielką. Wiosną zawsze stoi u mnie w wazonie ogromny bukiet. Zapach poznałam wiele lat temu podczas wizyty u cioci. Dostałam od niej kilka próbek perfum z serii Pur Desir. Zakochałam się od razu, mimo że gówniarz ze mnie jeszcze był :D Nie miałam pojęcia co to za marka i po zużyciu próbeczki bardzo za nimi tęskniłam. W końcu po kilku latach, w Legnicy, odwiedziłam z mamą Yves Rocher. Zobaczyłam na półce perfumy o zapachu bzu i wyprosiłam ich zakup. Okazało się, iż są to właśnie TE za którymi tak tęskniłam. Za jednym zamachem zakupiłam i EDT 60 ml, balsam i żel pod prysznic :D Taka ze mnie fanka bzu. Łącznie zużyłam ze 4 flakony. Co do trwałości zgadzam się: niestety, niestety jest tragiczna :( 2 godzinki max. Ale nie przeszkadza mi to. Lubię poczuć ukochany bez w środku zimy. Zwłaszcza, że jest to zapach mojego ukochanego miesiąca maja. Z mojej ostatniej 60-tki zostało mi na dnie dosłownie parę kropel tego ulotnego cudeńka. Staram się wyczuć odpowiednią chwilę, aby je zużyć.

Używam tego produktu od: kilku ładnych lat
Ilość zużytych opakowań: 4x60 ml

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

co się stało z poprzednią wersją!?

no więc nie będę się rozpisywać, to mój ulubiony zapach, kocham go i ubóstwiam, ale o co chodzi z tą nową wersją!?
poprzednia była cudowna, a w nowej strasznie czuć alkohol, trzeba długo czekać aż ten gryzący zapach zniknie, a potem bez jest ledwo wyczuwalny (w starej nie ma tego problemu).

dodatkowo stara wersja była nieco słodsza, co wyjątkowo działało na jej korzyść.

właśnie psiknęłam sobie obydwie dla porównania i zaczynam panikować, bo nie jestem sobie w stanie wyobrazić innego zapachu dla siebie.

nowe opakowanie też przegrywa, wygląda trochę tanio i jest mniej praktyczne w torebce.

ugh błagam oddajcie mi mój zapach! chociaż i tak nawet w tej nowej wersji będę mu wierna :(

Używam tego produktu od: kąd pamiętam
Ilość zużytych opakowań: sporo

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

wspaniała

Woda jest przepiękna, niema w niej ani śladu chemicznego zapachu. Jakby komuś zawiązać oczy i dać powąchać tą wodę to ten ktoś będzie przekonany, że stoi pod krzewem bzu i całym sobą poczuje wiosnę. Zapach nie utrzymuje sie długo na skórze-to jedyny minusik w tym przypadku. Na pewno kupię ponownie-już w nowej osłonie jak tylko skończę pare buteleczek ze swojej kolekcji.

Używam tego produktu od: półtorej roku
Ilość zużytych opakowań: dwie buteleczki

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

ukochany bez idealny na wiosnę

Zakochałam się w tym zapachu bo jest wiernym odwzorowaniem kwiatu bzu a kwiat ten przypomina mi beztroskie dzieciństwo i najpiękniejszy miesiąc w roku czyli maj :)
Co tu dużo mówić perfumy pachną dosłownie jak świeżo zerwana kiść kwiatów bzu :) Uwielbiam wąchać go w zimie bo przywodzi na myśl ciepłe, pełne słońca dni. I kocham spryskiwać nim ciało w pełni lata. Jest idealnie lekki przyjemny na lato na wiosnę na radośniejszą porę roku.
Są to moje perfumy kultowe. Przykro że je już wycofali ze sprzedaży. Flakonik jest przepiękny a zapach trwały czuć go na skórze długo i na ubraniu :)

Używam tego produktu od: od roku w sumie z przerwami na sezon zimowy :)
Ilość zużytych opakowań: jeden cały 6o ml

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

ścięty bukiet bzu

Jak pewnie wszyscy kocham maj za zieleń, ciepło, obietnicę lata i bez w którego zapachu zamyka sie sią tak naprawdę cała definicja późnej wiosny. Kwitnąc na krzwach jest zjawiskowy, zerwany i wsadzony do wazony szybko traci swój czar i moc. Niestety zamknięty w butelce YR też stanowi ledwie cień uroku pierwowzoru. Zapach wydaje się być realistyczny ale po chwili, kiedy ułoży się na skórze przebija się jakaś chemiczna nuta która zabija całą przyjemność wąchania. Jest płaski, jednostajny i szybko wietrzeje. Możę przyprawić o migrenowy ból głowy w ciepłe majowe dni. To dla mnie kolejne potwierdzenie że nalepiej prezentuje się naturze. Mała buteleczka stoi na toaletce i chyba w końcu posłuży jako odświeżacz powietrza.

Używam tego produktu od: 3 lat
Ilość zużytych opakowań: w trakcie pierwszego

Najaktywniejsze recenzentki

  1. 1

    10
    produktów

    372
    recenzji

    2
    pochwał

    10,00

  2. 2

    9
    produktów

    366
    recenzji

    4
    pochwał

    9,87

  3. 3

    13
    produktów

    111
    recenzji

    0
    pochwał

    3,02

Zobacz cały ranking