Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Astellas, Nanobase, Nanocząsteczkowa odżywka do twarzy

Astellas, Nanobase, Nanocząsteczkowa odżywka do twarzy

Średnia ocena użytkowników: 4,4 /5

Kategoria
Marka
Pojemność 30 g
Cena 28,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Nanocząsteczkowa odżywka do pielęgnacji skóry suchej, bardzo odwodnionej. Zawiera ceramidy i inne niezbędne lipidy. Kosmetyk nawilżający, działający też wygładzająco, poprawiający sprężystość skóry, zmiękczający ją, spłycający powierzchowne zmarszczki, opóźniający tworzenie się nowych.
Odżywka zawiera nanocząsteczki parafiny Dzięki Nanobase znacznie głębiej wprowadzane są też w skórę naturalne lipidy i ceramidy. Regenerują one barierę ochronną skóry, zabezpieczając ją przed wysuszeniem.
Nanobase dostarcza skórze ceramidy i inne niezbędne lipidy, które przenikają głęboko do warstw skóry, gdzie mogą stanowić dodatkowe zapasy użyte w razie potrzeby.

Recenzje 95

Średnia ocena użytkowników: 4,4 /5
Wydajność:
Zgodność z opisem producenta:
Stosunek jakości do ceny:
Opakowanie:
Zapach:
Więcej ocen Schowaj

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

Kosmetyczny niezbędnik :)

Od lat z niej korzystam. Idealnie sprawdza się jako krem do dłoni, stóp oraz na wszystkie przesuszone miejsca na skórze. Mam ją zawsze w torebce - świetnie sprawdza się w roli ochronnej pomadki do ust (wraz z Blistex, Intensive Lip Relief Cream są moim zdaniem najlepszymi tego typu kosmetykami)
Ma gęstą treściwą konsystencje więc jako krem do twarzy używam jej jedynie zimą.

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

idealny przy azs

Jedyny krem, który mogę stosować na twarz. Mam atopowe zapalenie skóry i wszystkie inne kremy, prędzej lub później mnie uczulają. Krem, a właściwie odżywkę polecam osobom ze suchą skórą. Pozostawia na skórze coś w rodzaju mazi, dlatego najlepiej używać na noc. Obecnie dystrybutorem jest Yamanouchi i sprzedawany jest w białym opakowaniu.

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: 2 tygodnie

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Mój nowy ideał ale....

Krem(?) idealnie sprawdził się jako nocna kuracja mojej mieszanej cery (lekki trądzik w strefie T lecz przesuszone policzki). Stosuje go 2x w tygodniu na cała twarz i co noc pod oczy i na powieki. Nie piecze, idealnie nawilża. Trochę ciężko się go aplikuje ale to pewnie dlatego ze ma bogata konsystencje. Jest tyllko jedynie duży minus.... posmarowalam nim usta... zrobiłam to dwukrotnie bo za pierwszym razem myślałam ze winne jest coś innego. Ale niestety ... tak jak twarz jest wygładzona idealnie tak usta zostały wręcz ...PPOPARZONE !! Po nocy wyglądały tak jak bym cały dzien je bardzo mocno "oblizywała" .... nie wiem dlaczego tak się dzieje ....

Botoksu zastosowania

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: tydzień

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Totalny bubel

Nie rozumiem tych wszystkich zachwytów ani pozytywnych recenzji. Moja skóra jest ekstremalnie sucha, przechodzę kurację izotekiem i szukałam czegoś, co ukoi i złagodzi, a jednocześnie nawilży oraz odbuduje naskórek. Skusiły mnie pozytywne opinie i wysoka średnia, niestety takiego strasznego kosmetyku już dawno nie używałam

Minusy:
- lepka, kleista konsystencja
- ciężko rozsmarować na twarzy
- w ogóle się nie wchłania
- pozostawia ślisko-mokro-lepką warstwę
- przykleja się do tej warstwy wszystko: włosy, pościel, kurz
- nie da się używać na dzień, nie wyobrażam sobie nałożyć na to coś makijażu
- na noc też się nie nadaje, bo się niemiłosiernie lepi
- nie odżywia skóry, nie nawilża jej, nie regeneruje - NIE ROBI NIC
- trzeba ją zmywać z twarzy mocnym mydłem, inaczej nie schodzi

Po prostu dramat, nigdy więcej!!!

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

najlepszy ale potrzebuje przerw

Mam cerę suchą, w lecie bardziej w stronę normalnej w zimie natomiast potrafi się mocniej przesuszyć. Niestety ma ona również tendencje do zapychania. Mam masę nawilżających kosmetyków, ta odżywka okazała się najlepsza ze wszystkich.
Jako jedyna nawet po porannym umyciu twarzy pozostawia uczucie nawilżenia i natłuszczenia skóry. Twarz wyglądam promiennie, jest gładsza a wszelkie wypryski i przebarwienia bledną i szybciej się goją,
Nanobase ma jeden minus (chociaż nie wiem czy właściwie można to nazwać minusem)- nie może być używana zbyt długi czas. Po prostu potrzebuje przerw. Gdy używałam jej nagminnie każdej, lub nawet co drugą noc, po prostu przestałam zauważać jej efekty. Działała, jak każdy krem nawilżający. Zaczęła mi się kończyć, a z tego powodu, że nie dostrzegałam już tak spektakularnych efektów przerzuciłam się na Cetaphil. Jednak ostatnio podczas wieczornej pielęgnacji coś mnie tknęło i znowu użyłam Nanobase. Efekt- jestem oczarowana, jak za pierwszym razem.

Podsumowując, kosmetyk wspaniały, z prostym składem, absolutnie nie zapychający. Jedyne czego wymaga to przerw w stosowaniu aby mógł zachwycać swoim działaniem.

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

A ja nakładam go na dzień

Tak, ma bardzo gęstą konsystencję i tak, jest bardzo tłusty. Albo moja skóra jest jakaś inna (czyli naprawdę bardzo sucha) albo nie wiem co :-), ale nakładam go co rano a newralgiczne, błyszczące miejsca przypudrowuję pudrem od Eveline i efekt jest dla mnie idealny.
Mam skórę wrażliwą i przesuszoną, ta odżywka jako pierwsza sprawiła, że pozbyłam się suchych placków, podrażnień i zaczerwienień. Dla mnie nie nadaje się tylko pod oczy, ze względu na ciężką i trudną do wmasowania konstystencję. Idealna do nakładania na lekkie, nawilżające serum (np Dermedic Hydrain 3).



Używam tego produktu od: 1,5 roku
Ilość zużytych opakowań: ok 5

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

bezkonkurencyjny

Mój najlepszy krem. Używam go chyba już wieki!
Nakładam go pod oczy wieczorami. Aplikuję go także na moje wrażliwe policzki. Dodaje mojej skórze takiego powera, że szkoda gadać. Jest baaardzo mocno nawilżona. Zachwycił mnie już po pierwszym użyciu. Od tamtej chwili jest niezbędny i noszę go praktycznie wszędzie. Przez swoją tłustość nadaje się jedynie na noc, ale to nie problem. W zimie nakładałam go na spierzchnięte od mrozu wargi i po odrobince na twarz. Natłuszcza też moje wysuszone dłonie i skórki. Mogłabym używać go do prawie wszystkiego :D Jego cena jest niska, a on sam bardzo wydajny.
Po prostu idealny.

Używam tego produktu od: kilka miesięcy
Ilość zużytych opakowań: 2 cale

3 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

neutralny

Kupiłam produkt bo szukałam czegoś mocno nawilżającego a zarazem nie drogiego pod moje oczęta. Produkt nie jest tak doskonały jak wskazuje na to jego ocena na wizaż.pl.
Po dluższym, codziennym stosowaniu, oczywiście tylko na noc, mogę już stwierdzić , że ma jedynie działanie natłuszczające a nie nawilżające. Krem w ogóle się nie wchłania. Mogę nałożyć go minimalną ilość , a po 2 godzinach od nałożenia dalej pod oczami mam BARDZO TŁUSTĄ warstwę. Nie zauważyłam poprawy kondycji skóry wokół oczu mimo codziennego stosowania przez prawie 3 miesiące. Konsystencja jest "tępa", ciężko się rozsmarowuje. Pod oczy się zwyczajnie nie nadaje, ale docelowo nie do tego jest przeznaczony, więc , żeby wydać rzetelną opinię nakładałam też na noc na całą twarz. I w tym przypadku odczucia podobne: natłuszczona ale nie nawilżona cera, brak wchłaniania, brak różnicy w kondycji cery. Nie zadziałał mi na szkodę ani też nie poprawił stanu skóry dlatego oceniam na 3 bo dla mojej buzi jest zupełnie neutralny.
Mimo swojej małej pojemności jest bardzo wydajny i to jest jedyny plus.

Używam tego produktu od: 3 mies
Ilość zużytych opakowań: 1/2

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

REWELACJA!

Bez niego nie mogłabym żyć! Najlepszy kosmetyk do twarzy, jaki kiedykolwiek miałam, a lat mam sporo. Jedyny , po którym nie odczuwam nieprzyjemnego ściągania. Mam bardzo suchą cerę i tylko on sobie z nią radzi. Nawilża, natłuszcza, jest dla mnie ideałem. Zdecydowanie mój HIT.
Jest tłusty -nadaje się wyłącznie na noc.
Używam tego produktu od: 2 lat
Ilość zużytych opakowań: wiele

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Zakochana po raz drugi!

Zacznę od tego, że już kiedyś, zachęcona opiniami, kupiłam ten krem z uwagi, że na powiece wyskoczył mi jakiś czerwony placek zresztą pierwszy raz w życiu. Ten krem szybko sobie z tym problemem poradził i po placku nie było śladu. Więc odłożyłam krem i zapomniałam o jego istnieniu do czasu kiedy czerwony placek znowu się pojawił na powiece wtedy przypomniałam sobie o nanobase. Z uwagi, że od tamtego czasu, kiedy po raz pierwszy go kupiłam minęły pewnie ze dwa lata pobiegłam do apteki ponownie. Zapłaciłam 31 zł, niewiele szczególnie, że jest cudotwórcą. Na drugi dzień po czerwonym placku nie było prawie śladu. Co więcej? od długiego czasu szukam dobrego kremu po oczy, który zlikwidował by zmarchy wynikające z przesuszenia jak wiadomo bardzo delikatnej skóry pod oczami. Przetestowałam wiele kremów z wyższej i niższej półki, lecz z żadnego nie byłam zadowolona, stwierdziłam, że może to nie są zmarszczki wynikające z przesuszenia, a ze starości i niestety kremy sobie już nie radzą :D w końcu zbliżam się do 30stki. Posmarowałam okolice oczu nanobase i szok, wygładzona skóra pod oczami, zmarszczki praktycznie zniknęły! Już nigdy się z nim chyba nie rozstanę. Byłam w szoku, tyle szukania, a ideał już miałam w ręce, lecz wtedy zastosowałam go tylko na problem z czerwonym plackiem.
Dlatego polecam spróbować go pod oczy, myślę, że będziecie zadowolone. Fakt konsystencje kremu jest hmm ciężka? Jak już ktoś napisał, trochę "tępa", gęsta, po zastosowaniu trochę się klei i jak nałoży się go zbyt wiele, świeci się, ale zważywszy na efekt jak wygląda teraz skóra pod moimi oczami, mam to gdzieś i kupię go na pewno jeszcze nie raz szczególnie, że nie jest drogi, a pod oczy starczy na dłuuuugo! :)

Co ważne, jest to chyba dopiero druga moja recenzja na wizażu, jakoś rzadko je dodaje, ale o tym odkryciu musiałam się z Wami podzielić, bo kto wie, może i kogoś zaskoczy równie pozytywnie jak mnie.

Używam tego produktu od: od dwóch lat
Ilość zużytych opakowań: w trakcie drugiego

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Wspaniały krem pod oczy!;)

Kiedy wybierałam się do jednej z najlepszych dermatolożek w Warszawie, obawiałam się bardzo, że na mój problem wiecznie przesuszonej skóry pod oczami zaleci mi jak dotychczasowi - bardzo drogie, nieskuteczne kremy lub maści typu Solcoseryl (zawierający dializat krwi cieląt! brrr...)...
Moje zdziwienie było naprawdę duże, gdy słynna pani dermatolog zaleciła mi stosowanie właśnie Nanobase, codziennie, na noc. I problem zniknął jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki!

Tak więc polecam zdecydowanie na wszelkie wiecznie przesuszone miejsca!


Używam tego produktu od: kilku miesięcy
Ilość zużytych opakowań: Pierwsze w trakcie

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Bardzo dobra odżywka (nie krem do codziennego stosowania!)

Po nanobase sięgnęłam, gdy moja cera boleśnie odczuwała skutki złej diagnozy postawionej przez dermatologa. Mimo przesuszenia, stosowałam zewnętrzne antybiotyki na wypryski, a twarz wyglądała coraz gorzej, skóra złaziła mi całymi płatami, porobiły mi się ranki, których żaden podkład nie chciał ukryć. Sprawy nie ułatwiała moja skłonność do odrywania schodzących skórek :/.

Ten krem pomógł mi w kilka dni. Tyle zajęło mu zagojenie wszystkich ranek i doprowadzenie cery do stanu, w którym nie bałam się pokazać chłopakowi bez makijażu ;) . Stosowałam go na wieczór, a także rano, cera wyglądała długi czas zadziwiająco dobrze. Sposób aplikacji, brak zapachu itp. nie stanowiły dla mnie żadnego problemu (choć nie należały do szczególnie przyjemnych), najważniejsza była skuteczność. Miałam podejrzenia, że zaczyna powodować powstawanie zaskórników, ale zwaliłam to na stres w pracy itp.


Stosowałam tę odżywkę nieprzerwanie ponad rok, i wpewnym momencie zauważyłam, że... przestała działać. Miałam ogrom suchych skórek nawet w środku lata. Do tego doszła coraz większa liczba zaskórników i błędne koło - muszę nawilżać bo mam suche skórki (a nie znam nic silniejszego niż właśnie nanobase), jednocześnie dwa razy w miesiącu obowiązkowa kawitacja, żeby twarz jakoś wyglądała. Odstawiłam nanobase całkowicie, przerzuciłam się na inny krem z lipidami. Zaskórniki zniknęły, cera wygląda ładnie, a nanobase zostawiam na sytuacje wyjątkowe.

Polecam wszystkim, którzy borykają się z nadmierną suchością skóry, łuszczeniem, przesuszeniem, rogowaceniem itp. WAŻNE żeby nie stosować nanobase jako kremu do twarzy - nie jest nim, to odżywka i jako taka, stosowana zgodnie z zalezeniami, sprawdza się doskonale.

Używam tego produktu od: ponad rok
Ilość zużytych opakowań: kilka

Najaktywniejsze recenzentki

  1. 1

    10
    produktów

    372
    recenzji

    2
    pochwał

    10,00

  2. 2

    2
    produktów

    331
    recenzji

    1
    pochwał

    8,85

  3. 3

    13
    produktów

    116
    recenzji

    0
    pochwał

    3,15

Zobacz cały ranking