Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Givenchy, Eaudemoiselle (Eau Demoiselle) EDT

Givenchy, Eaudemoiselle (Eau Demoiselle) EDT

Średnia ocena użytkowników: 4 /5

Kategoria
Marka
Pojemność 50 ml
Cena 260,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Eau Demoiselle Givenchy to kwiatowa kompozycja, która dedykowana jest młodej kobiecie. Nuta głowy to przede wszystkim cytrusy (zapach mandarynki i włoskiej cytryny) podkreślone zielono-ziołowym aromatem shiso - japońskiej bazylii.
W sercu kompozycji wyczuwa się esencję tureckiej róży, kwiat Ylang Ylang i kwiatów pomarańczy. Nuta głębi to zapach cedru, ambrette, fasoli tonka i piżma.
Opakowanie przedstawia natomiast historię obrazkową i galerię portretów imitujących dokumentację arystokratycznego rodowodu zapachu.

Nuty zapachowe:
nuta głowy: mandarynka, cytryna, shiso (japońska bazylia)
nuta serca: turecka róża, ylang ylang, kwiaty pomaranczy
nuta bazy: cedr, amrette, tonka, piżmo

Cena: 260zł / 50ml
/bw/

Cechy produktu

Pojemność
50 - 100ml
Nuty
kwiatowe
Pokaż wszystkie Schowaj

Składniki

Znasz skład tego produktu? Dodaj go do naszej bazy i twórz z nami KWC!

Dodaj go do naszej bazy!

Recenzje 37

Średnia ocena użytkowników: 4 /5
Trwałość:
Zapach:
Flakon:
Więcej ocen Schowaj

5 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: tydzień

Róża XXI-ego wieku ;)

Nie jestem fanką róż, żeby nie było - są zazwyczaj retro, mdłe, babciowe, nudne. Duszą słodkością.
Ale są róże i róże :) Uwielbiam różaność pomadek Chanel i podobny casus mają u mnie te perfumy Givenchy - jest to róża, ale przełamana, nowoczesna i jakaś taka... sportowa w duchu ;)

Na pierwszy ogień idzie bergamotka i inne cytrusy: jest słodko, radośnie, młodzieńczo. Jest to bardzo letnie i wibrujące tło dla wkraczającej triumfalnie róży, która dominuje te perfumy na całego. Bazylia fajnie przełamuje odrobiną wytrawnej zieleni te słodycze, jest... ciekawie. Inaczej :) Nie mogę się nawąchać tego zapachu wystarczająco. Róża z cytrusami i ziołami to połączenie naprawdę zaskakująco fajne, młode i niezwykle przyjemne.

Róża nie utrzymuje się zbyt długo, może 2-3 godziny. Końcówka jest bliskoskóra, niestety dość znikoma. Słodka: tonka z piżmem robią robotę. Flakon jak dla mnie nijak nie odzwierciedla "klimatu" tego zapachu, ale dobrze leży w dłoni i ta staroświeckość nawet dowcipnie oddaje dominującą różę.
Tyle że ta róża jest na wskroś nowoczesna, zinterpretowana. Nie ma tu klasyki. Jest ziołowo-mandarynkowa róża. Dla mnie to wcielenie wiosny, radości, romantyzmu i beztroski.
Polecam niezależnie od wieku. Jest to połączenie nut na tyle niekonwencjonalnych i ciekawych, a przy tym zapach nienachalny, nie narzucający się, przymilny i ciepły, że pasuje i dla młodej dziewczyny w leginsach i parce, i dla elegantki w sukience i obcasie.
Na Givenchy można jednak liczyć. Lubię ich wyrafinowane, kwiatowe słodycze.

Używam tego produktu od: kilka tyg
Ilość zużytych opakowań: 1 op

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

cytrynowa landrynka

Szukałam dla siebie nowego kwiatowego zapachu, po Jasminori Aqua Allegoria Guerlain... Ale w zestawieniu tych dwóch, niestety Givenchy wypada nędznie... Na mojej skórze pachnie jak najtańsza cytrynowa landrynka, a do tego zapach jest bardzo ulotny, nie czuję go na skórze, ani na ubraniach. Od pierwszej chwili po psiknięciu mdli mnie zapach taniej lemoniady, potem zapach sie ulatnia, robi bardziej kwiatowy...i w momencie kiedy staje sie ciekawszy - przestaje sie go czuc... Moim zdaniem brakuje mu głębi, i esencjonalnego wnętrza, który podtrzymałby reszte nut zapachowych. Dla mnie zbyt cytrusowy, ale nie wyczuwam w nim ani mandarynki, ani bergamotki. Używam go, gdy nie chcę zwracac na siebie uwagi, bo kojarzy mi sie z totalną nijak-oscią;) ANI CIEKAWY, ANI NOWOCZESNY.

Używam tego produktu od: 1 rok
Ilość zużytych opakowań: 1 opakowanie 50 ml

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

o taki sobie

Niby ladny ,wyczuwam slodkie kwiaty ,troche swiezy po 15min gdy pierwsza faza opadnie. Czasami pachnie bardziej czasami slabo jak ck beauty. Nie wiem od czego to zalezy ,testuje go w sezonie jesienno-zimowym. Mam EdT 4ml made in France. Aplikuje co kilka dni ,o nie tych samych porach,daje mu szanse. Zapach jak zapach, gdzies cos podobnego juz bylo. Trwalosc miedzy 3 a 6 godzin.

Używam tego produktu od: 3 miesiecy
Ilość zużytych opakowań: 4ml

Quality Missala Jak dobierać perfumy

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

nie znikaj tak prędko...

To chyba jedyny typowo kwiatowy zapach na mojej toaletce. Normalnie lubię perfumy cięższe, z ogonem, charakterne, kwiaty same w sobie rzadko mnie pociągały... Od tego zapachu odpychała mnie butelka (uwielbiam piękne flakony a tu...?) oraz reklama (blada, niedożywiona dziewczyna - notabene Gosia Frąckowiak - okutana w ciemną pelerynę). No, nic mi tu nie pasowało a tymczasem nigdy nie mów nigdy. Najpierw przeczytałam artykuł w brytyjskim Glamour, gdzie dziennikarka szuka swego signature scent i staje się nim Eaudemoiselle. Myślę - no, niuchnąć by można... I spróbowałam.

Z ciekawością przeczytałam nuty zapachowe gdyż na mojej skórze dominuje wyraźnie jedna - róża i to przez duże R. Trwa przez cały czas - najpierw odświeżona zapachem słodkich cytrusów a następnie otulona samą słodyczą (miód?). Jednak nie jest to ulepek - to czysta, mokra róża, dopiero co rozkwitła i jeszcze nie jest przegrzana słońcem, to zapach kwiatu o poranku skąpanym w rosie.

Mogłabym określić ten zapach jako rześki lecz na pewno nie jako świeży. Tak mógłby pachnieć ogród różany na południu Anglii, niedaleko morza - lecz nie na południu Europy. Jest to jedna z najładniej "zrobionych" róż, jakie było mi dane wąchać - i z chęcią mogę ją nosić. Ten zapach mogłaby reklamować dziewczyna w typie angielskim, jak z kart powieści Jane Austen - nawet widzę tę kampanię w angielskim ogrodzie, wszędzie pełno kwiatów a Ona trzyma różę.

Niestety, trwałość Eaudemoiselle na mnie jest skandaliczna - trwa jakieś 4 godziny. To nie jest zapach do pracy (ulatnia się), na randkę (zbyt delikatny), na spotkanie (zginie w tłumie). Pasuje mi na samotną przechadzkę np. w parku, gdzie nie będzie musiał walczyć z nawałem innych zapachów lecz rozkwitnie sobie wśród innych zapachów natury.

Flakonik średni (brak mu ładnego zakończenia) a nakrętka wprost okropna, tandetny plastik. W sumie jest to idealny zapach na pachnienie dla siebie samej w domu. Tylko wciąż nie wiem, co oznaczała czarna peleryna w reklamie.

Używam tego produktu od: pół roku
Ilość zużytych opakowań: trochę z 50 ml

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Nie mój ci on!

Pseudo-świeży, bardzo kwiatowy zapach z różą i ylang-ylangiem w roli głownej. W klimacie zapachów Agenta Provocateur, czyli zupełnie nie moja bajka. troszkę staroświecki. Idealny dla eleganckich kobiet po 50 rż.
Reklama dla mnie troszkę myląca ;)
Trwałość - 3-6 h
Projekcja - raczej bliskokskórny.
Troszkę w stylu Lovely SJP ;)

Używam tego produktu od: listopad 2012
Ilość zużytych opakowań: odlewka 5 ml

3 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

może być

nie wiem czy mam ochote na pełnowymiarowy flakonik. zapach ładny, dość trwały (ok.5-6h wyczuwalny)... niby nie ma się do czego przyczepić. problem w tym, że przymula. nie jest przesłodzony, nie jest też tak naprawdę ciężki, ale przytłacza. nie czuje w nim żadnej cytryny czy mandarynki, nic lekkiego, aż zdziwiłam się patrząc na nuty zapachowe... za to wyczuwalna jest róża w odsłonie, która chyba niekoniecznie przypadła mi do gustu do pary z ylang-ylang, które chyba właśnie mnie przymula.

byc może w przyszłości zrobię następne podejście, bo obecnie nie potrafię nosić tego zapachu.

Używam tego produktu od: kilku tygodni, od czasu do czasu
Ilość zużytych opakowań: odlewka 4ml

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

swietna recenzja

Tez mialam na poczatku wrazenie ze to zapach nie dla mnie... ale, mylilam sie :)

Dlugo szukalam swojego zapachu, swiezego, a jednoczesnie trwalego i glebokiego...

Myslalam ze Aqua di Gioa to moj typ, ale Eaudemoiselle wygraly z Armanim.

Ten zapach jest zdecydowanie dla mnie, mam 28 lat, wiem czego chce w zyciu i probuje to osiagnac. Nie jestem elegantka, ale lubie dobre tkaniny i kosmetyki. Lubie tez jeansy i ten zapach pasuje do jeansow, ale nie do bluzy!




Używam tego produktu od: psikniecie w drogerii, mam zamiar dzis kupic!
Ilość zużytych opakowań: na razie chce kupic

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Idealny dla młodych fashionistek.

Na początku zaznaczę, że jestem młoda, mam mniej niż 20 lat i być może dlatego kupiłam ten zapach, który był przypisywany głównie młodym dziewczynom.

Nie myliłam się, jest idealny dla młodych. Ale przy tym nie traci swoich walorów jakim jest klasyka, ponadczasowość. Wyśmienita mieszanka orzeźwiających, budzących, świeżych cząstek i "staroci",historii, klasyki. Gdyby perfumy zawierały w sobie tylko mieszankę owoców, cytrusów byłyby bardzo przeciętne. Ich geniusz polega na niebanalnych duetach przeróżnych esencji. To sprawia, że perfumy nie tylko pozwalają się czuć jak na swój wiek, nie przytłaczają młodej, ale pozwalają klientkom wejść w w sferę klasyki, kobiecości, nie tracąc też delikatności i niewinności. Jednym zdaniem te perfumy są definicją młodego, wysublimowanego i wyrafinowanego piękna prosto z XVIII-wiecznej Francji :)

Używam tego produktu od: rok
Ilość zużytych opakowań: 1/100 ml

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Współczesna arystokracja.

Używam - gdy damą chcę być !;)

Eaudemoiselle to bardzo zobowiazujący zapach, który niesie ze sobą coś wiecej, niż tylko zapachowe doznania.

To zapach, który każe zatrzymać się na chwile, wczuć w niego, zastanowić, pozowolić mu przenieść się w inną epokę, wymiar.

Kobieta pachnąca Eaudemoiselle to kobieta piekna, subtelna, zmysłowa, ale przede wszytskim - niezmiernie tajemnicza. Znaczący uśmiech, porozumiewawcze spojrzenie, pozornie zwykłe skonienie głową - wytrawny obserwator spostrzeże, że ta kobieta nie jest oczywista. Ona kryje jakąś tajemnice. Podąża wzrokiem za jej ruchami, bo chciałby wiedzieć..zrozumieć..
Intrygująca, pełna niedopowiedzeń.
Tak pachnie tajemnica..!

To kobieta młoda, zalotna ale i dumna, posiadająca idealne maniery wprost z arystorkarycznego dworu. Onieśmiela!!

Sukienieki, subtelne kroje, wyszukane tkaniny, koronki, przeźroczystości, perły. Wszytsko ze smakiem i umiarem. - W jej stroju czuć ducha epoki.

To szlachetny zapach.
Staroświecki, ale jakże pięknie osadzony w dniu dzisiejszym.
Retro z duchem nowoczesności - tak!
Elegancki, zalotny i mistyczny.
Świetlisty.

Otwarcie cytrusowe, ale! nic ze świeżakowatych cytrusów, to cytrusy w stylu retro - kto powącha ten zrozumie - które nadają zapachowi lekkości, świeżości i młodzieńczości.
Następnie delikatna słodzycz róż, stonowana goryczką ylang-ylangu i zadziorność kwiatu pomarańczy - robi się bardziej cieło, dystyngowanie, kwiatowo. Jest interesująco!
Szlachetności dodają nuty bazy - aromat cedru, piżma, bobu tonka.
Poprostu pięknie!

Uwielbiam.
Zapach, który opowiada jakąś historie.
Jakiż to kunszt, stworzyć taki zapach, który potrafi ukraść myśli, zwrócić uwagę, pobudzić falę skojarzeń -zaintrygować.
Givenchy - gratulacje!

Trawłość dobra.
Trzyma się blisko skóry, żałuję że nie ma ogona.

Używam tego produktu od: ..
Ilość zużytych opakowań: 1x50 ml

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Cytrusy na tle jaśminowej herbaty z miodem

Skład nutowy wyraźnie rzecze, że na początek dostanę cytrusy - no dobra, chyba mogę się zgodzić. Nie jest to wersja popularnej cytryny w wersji odświeżacza do powietrza, więc chwała mu za to. Taka cytrusowość jest ładna i dla mnie do przejścia.

(Skoro zaczyna się tak rześko i cytrusowo, to co mnie tak esencjonalnie poddusza chwilę potem? Czyżby to był jaśmin, którego nie ma w składzie?)

Esencjonalność: tak, tu właśnie czuję herbatę jaśminową (podobna jest w Scarlett Cacharel i Covet Pure Bloom SJP), ale zaprawioną miodem z cytryną. Ten miód daje wrażenie ciężkości i lekko przykurza odbiór całego zapachu. Zapach traci świetlistość i rześkość, chyba, że tak właśnie ma być.

Zapach kwiatowy- ok, i to nie jakoś strasznie kwiatkowo-sratkowy, wręcz przeciwnie - kwiaty-kwiaciochy, takie z charakterem a nie z charakterkiem.

To nie są kwiatki sratki dla każdego, kto lubi miłe wonie lub kto lubi kwiatki. Wydaje mi się, że zapach nie jest najłatwiejszy do przyswojenia, ale ja nie przepadam za kwiatami w ogóle, więc mogę się nie znać ;)

Trwałość jest bardzo dobra, zapach trwa i trwa i nie ma zamiaru kapitulować.

A buteleczkę to ma ładną.



Używam tego produktu od: jakiegoś czasu
Ilość zużytych opakowań: odlewka 5 ml

4 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

spodoba się fankom coco m.

Ja się wypowiem wyłącznie po przetestowaniu zapachu. Byłam strasznie ciekawa, jako że Givenchy ogolnie potrafi wyprodukować niepowtarzalne zapachy, a poza tym zapach jakoś ostatnio bardzo popularny na wizażu.
Z moich typów mogę powiedzieć, że lubię coco m., chance i to jest zapach z tej grupy. Bardzo wytrawny, świeży, mocno kwiatowy - jest róża i ylang ylang, a mi pachnie jaśminem, ogólnie białymi kwiatami. Z początku bardzo rześki, po chwili się ociepla, otula.
Zapach do eleganckiej kreacji i biżuterii. to nie jest zapach do jeansów. Powinien się spodobać fankom coco m., chociaż mnie jednak po czasie zaczął drażnić, nie wiem, co tam jest, chyba róże - jak dla mnie zbyt intensywne i męczące. najwidoczniej nie współgrają z moją skórą. Ogólnie jak dla mnie - zapach powtarzalny i chyba już coś takiego wąchałam. najgorsze, że mam wrażenie, że dużo perfum wąchałam, które pachniały podobnie, a więc, przepraszam, ale nijako.

Używam tego produktu od: jedynie testy
Ilość zużytych opakowań: zero

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Warto poznać

Zapach nie do końca w moim stylu, ale ładny. Czuć w nim świeży powiew, kojarzę sobie z nim krystaliczny górski strumień... :-) Czuję w nim klasę, ale nie jest snobistyczny. To coś w stylu prostej sukienki bez udziwnień, zawsze na miejscu, bez wpadek, ale też nie zawsze budząca ogromny zachwyt ;-) Mogą to być perfumy ponadczasowe, bo nie są hitem jednej wiosny, grono odbiorców może być szerokie i zróżnicowane. Zapach nie przeszkadza, nie narzuca się, szybko przestaję go na sobie wyczuwać, chyba że przytknę nos do nadgarstków. Trwałość całkiem niezła, ale raczej nikt go od nas nie wyczuje ;-)

Nie będę się zabijać by je zdobyć, mam mnóstwo zapachów do zakupienia, ale gdybym je kiedyś na przykład dostała... z przyjemnością bym używała :-)

Pozwolę sobie zacytować Małgosia791: "Nie jest krzykliwy, nie zwraca uwagi, ale subtelnie podkreśla wdzięk i kobiecość." - trafne porównanie.

Używam tego produktu od: testy
Ilość zużytych opakowań: próbka

Najaktywniejsze recenzentki

  1. 1

    314
    produktów

    242
    recenzji

    4
    pochwał

    10,00

  2. 2

    117
    produktów

    193
    recenzji

    1
    pochwał

    7,18

  3. 3

    11
    produktów

    174
    recenzji

    0
    pochwał

    5,92

Zobacz cały ranking