Klub Recenzentki Kody rabatowe Konkursy i testy
Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Sleek Make Up, I - Divine Palette (różne rodzaje) (Paleta cieni do powiek)

Sleek Make Up, I - Divine Palette (różne rodzaje) (Paleta cieni do powiek)

Średnia ocena użytkowników: 4,2 /5

Kategoria
Pojemność 12 g
Cena 39,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Paleta i - Divine Sleek Make Up zawiera 12 kolorów, dzięki którym podkreślimy swój wygląd. Cienie są trwałe, aksamitne, posiadają miękką konsystencję i długo utrzymują się na powiekach. Niektóre cienie są matowe, inne perłowe, co pozwala na stworzenie własnych, nawet najbardziej wymyślnych kombinacji kolorystycznych.

Dostępne wersje palet cieni do powiek Sleek Make Up, I - Divine Palette:
- Me, Myself & Eye,
- Oh So Special,
- Curacao,
- Bad Girl i-Divine ,
- Storm i-Divine Palette,
- Sunset,
- Acid,
-Original,
- Au Naturel,
- Garden of Eden,
-All Night Long.

Recenzje 674

Średnia ocena użytkowników: 4,2 /5
Wydajność:
Zgodność z opisem producenta:
Trwałość:
Stosunek jakości do ceny:
Opakowanie:
Więcej ocen Schowaj

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: tydzień

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Paleta bad girl

Mój najnowszy zakup. Kupiłam paletę przez Internet i pierwsze wrażenie było takie ze jeste dość mała. Ale przejdźmy do samych cieni. Ja mam palete bad girl. Kolory sa brokatowe wiekszosc ciemnych odcieni- zielone, filoet, szary no i czarny oraz trzy jaśniejsze bialy, beż i jasny szary łącznie 12 slicznych kolorów. Maja bardzo dobra pigmentacje, łatwo przeprowadzają się na powiecie oraz długo sie utrzymują. Korzustalam z nicb dopiero 2 razy ale juz jestem zadowolona z efektu

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Paleta all night long

PALETA ALL NIGHT LONG:
Jak ną ta cene jest to przyzwoita paletka, u mnie osobiście poszła w kąt, bo w między czasie nazbierałam kilka znacznie lepszych paletek. Czasem jednak do niej wracam głównie do tego ciemnego brązu i błyszczących cieni. Pigmentacja jest ok, trzymają się na oku ładnie i długo, jeżeli ktoś nie chce płacić dużo za paletę cieni myślę, że Sleek bedzie fajną opcją.

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Nie polecam

Mam wersję "Au Naturel" ze zdjęcia
Paleta ma śliczne kolory, ale jakość cieni jest naprawdę słaba. Jak się popracuje to się nimi zrobić makijaż który nie wygląda źle, ale po co kupować paletę z którą nie będzie się lubić pracować? Naprawdę duużo lepiej trochę poodkładać kasę i kupić porządny produkt.

Wszystkie cienie wydają się strasznie mocno sprasowane i "wbite" w paletę, trzeba w nich mocno grzebać żeby cokolwiek weszło na pędzel. Jaśniejsze cienie z góry prawie nie mają pigmentacji, błszczące są jakby "gumowe" i ładnie wyglądają na swatchach, ale ciężko nałożyć je na oczy, nie łapią się pędzli i nie schodzą za bardzo z palca.

4 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: jedno opakowanie

Ciekawy produkt

Kupiony parę lat temu recenzowany jako hit. Paleta jest rewelacyjnie napigmentowana ale niestety jak dla mnie bardzo się kruszy. Same cienie i cała paletka są, jak dla mnie malutkie i ku mojemu zaskoczeniu szybko się zużywają. Opakowanie średnio trwałe, tak więc adekwatność ceny do jakości stoi pod znakiem zapytania.

Bordowe usta H&M

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: 2 tygodnie

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Czary mary, piękne oczy

Jestem tą paletką ocarowana! Przepiękne kolory, rożnorodność barw i możemy wyczarować różne, rózniaste makijaże oczu. Są bardzo trwałe, dobrze napigmentowane i jak na swoją cenę super jakość. Dobra dla tych, którzy nie wymagają wiele od tego typu produktów, ale i bardziej wtajemniczone dadzą radę

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

Bardzo dobre.

Posiadam 3 paletki: au naturelle, vintage i oh so special. Wszystkie są dobrze napigmentowane. Używam bazy pod cienie, która jest podstawą przy cieniach. Nie osypują się , cienie są trwałe i dobrze się rozcierają. Jedynym minusem są opakowania. W au naturelle po ok. 2 miesiącach urwało mi się lusterko. Opakowanie po jakimś czasie jest brudne i wyglądają nie estetycznie. Nie da się go wyczyścić. Nie lubię, gdy po otwarciu lusterka nie da się go ustawić pod wybranym kątem tylko tak mimowolnie opada.

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Rzadko jej używam

Kupiłam wersję, gdzie było dużo róży i pomarańczy oraz ze trzy odcienie beżu. Jest to jedna z moich pierwszych palet, ale od początku mało jej używałam (zakup był totalnie nie przemyślany, serio pomarańczowy?) i rzadko wracam do niej teraz. Myślę, że w swoim wyborze kierowałam się głównie tym, że kiedyś był na nie ogromny szał na polskim YT i w ogóle, w że tak powiem, społeczeństwie. Cienie sypią się, ich konsystencja jest dość sucha, nie bardzo przyjemna w dotyku, a pigmentacja na kolana nie powala. Kiedyś wmawiałam sobie, że jest super, a teraz mogę otwarcie powiedzieć, że raczej bardzo średnia i raczej nigdy więcej bym się nie zdecydowała na jej zakup, bo znam o wiele lepsze palety w podobnej cenie (np. Makeup Revolution). Cóż, zawsze będzie mi przypominać moje początki makijażu, ale chyba tylko to będziemy miały ze sobą w przyszłości wspólnego.

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

Może kiedyś...

...była hitem. Jedna z pierwszych dużych palet jaką miałam. Były to Storm i Sunset. Ach jak ja się tymi cieniami bawiłam, ach jak na nich ćwiczyłam makijażowe skille upolowanym gdzieś blending brushem na jedynej wówczas dostepnej u nas bazie Art Deco. Piękne czasy :P

Cienie miękkie, metaliki dobrze napigmentowane, maty trochę tępawe i suchawe. W zasadzie do takich eksperymentów super sprawa. Jednak z czasem producenci poszli w mojej ocenie w ilość, nie w jakosc paletek. Kolory się udziwniły, dla przeciętnej Kowalskiej w palecie znajdą się może 4-5 których regularnie używa, odcienie drobinkowe przypominają na powiece chamską perłę bez wyraźnego odcienia. Do tego w ciągu dnia mocno wchodzą w załamanie powieki i wieczorem u mnie nie wyglądają dobrze.

Z czasem powstało wiele, wiele innych dobrych cieni. Do Polski weszły firmy o których nawet nie marzyłam. W tym i niedrogie, a z jakością kosmiczną np Revolution. Wybór i konkurencja są ogromne. Na ich tle Sleek wypada słabo. A wcale tani nie jest! Gdyby kaletka kosztowała 20zl, maks, to ok. Dla nastolatek na początek czemu nie. Ale tak...no ja ponownie nie kupie :)

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

Uwielbiam

Super cienie, bardzo trwałe, mocno napigmentowane, używałam oh so special i au naturel, za każdym razem gdy ich użyłam bylam zadowolona, jedyny minus to czarny i śliwkowy się troszkę obsypuje co niestety widać, ale nauczyłam się robić najpierw makijaż oczu, zetrze co ewentualnie się obsypie i później podkład i resztę :) a teraz drugi minus a mial byc jedyny, niby na pierwszy rzut oka ładne opakowanie, śliczne lustereczko ale jakoś albo ja gapa, albo jak już trzy opakowania miałam to pech i każde z nich mi spadło i bęc klapka odpadła na amen, lustro całe :) mimo to na pewno kupie następne

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

kocham!

Kocham kosmetyki sleek.
słyszałam o ich nie raz niestety nie jestem zwolenniczka zamawiania nie przetestowanych kosmetyków przez internet dlatego nigdy ich nie miałam aż do teraz.
kupiłam jedna z tych paletek w Niemczech za ok 10 euro i nie żałuje bo sa boskie.
pięknie na pigmentowane ,boskie kolory, długo się utrzymują i maja przyjemna konsystencje.
szkoda ze tak trudno dostępna w Polsce bo kupiłabym jeszcze jedna :)

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

Zgadzam się z poprzedniczkami

O tak. Macie rację. Dla każdej paletki powinna być osobna strona.
Ale przejdźmy do rzeczy. Posiadam aż 3 paletki. Sprezentował mi je mój narzeczony, kierując się bardziej ładnymi kolorkami niż funkcjonalnością ;)

A więc moje to:
Ultra Mattes V1 730,
Snapshots 732,
Acid 570.

Każde z opakowań jest matowe, co sprawia, że zbiera się na niej dużo cieni i innych zabrudzeń. Wygląda to nieestetycznie.
Jeśli chodzi o kolory, to możemy wybierać w bardzo szerokiej gamie kolorystycznej.Na ogół są trwałe i dobrze napigmentowane... Oprócz jasnych cieni. Wszystkie cienie białe, jasnoróżowe czy np. beżowe są mało widoczne. Problem jest naprać ich odpowiednią ilość na palec a co dopiero na pędzel i powiekę. Biały cień kojarzy mi się trochę z kredą w szkole. Niby jest biała, niby trochę brudzi, ale szybko można ją wytrzepać z rąk.
Cienie łatwo się blendują, choć trzeba uważać na te perłowe, gdyż są bardzo mocno napigmentowane :) Radzę otrzepywać delikatnie pędzel po nabraniu kosmetyku.

4 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

i tak i nie

Po pierwsze chciałabym nadmienić że przy tej ilości palet Sleeka każda z nich powinna mieć osobą stronę na KWC, gdyż palet jest dużo, różnią się miedzy sobą i osoba przeglądająca recenzje ma problem znaleźć tą która ją interesuje...

Recenzuję paletkę: A New Day
Długo nie mogłam się zdecydowac którą wybrać, gdyż jeśli chodzi o dobór kolorystyczny, te paletki są genialne. Kolory idealnie do siebie pasują, twórcy Sleeka mają naprawdę dobre oko.
Zdecydowałam się na New Day ze względu na ilosć matów (które wolę od pereł) i delikatne, ciepłe nude kolory.
I powtórzę się, ale jeśli hcodzi o kolory paleta jest naprawdę genialna. Z jej użyciem możemy stworzyć codziennie inny look, dowolnie je mieszać i kombinować. Mam ją już prawie 2 miesiące a ciągle udaje mi się uzyskać cos nowego :)
Przejdźmy teraz do mniej fajnej kwestii czyli pigmentacji, która jest niestety dosyć słaba. sz czególnie w przypadku jasnych odcieni.
Zgadzam się również z poprzedniczkami, że perłowe odcienie się osypują. I to dosyć poważnie. Nie wpsominając o tym, że "lepią" się na pędzelek (ten taki z poduszeczką, nie wiem jak się fachowo nazywa), ale jakimś dziwnym trafem nie chcą się "nalepić" na powieke.
Cóż, cieni tych (perłowych) po prostu nie da się sotosować bez bazy (używam NYX, bazy pod brokat).
Co ciekawe cienie matowe są w konsystencji jakby tłuste (parafina w składzie).
Jeśli chodzi o trwałość to nałożone na baze potrafią spokojnie wytrzymać cały dzień, bez bazy niestety będą się szybko osypywać.
Cena produktu jest myślę, że adekwatna do jego jakości. Dużo ładnych ale trochę słabych jakościowo cieni za około 15 euro.

Opakowanie jest całkiem ładne, Póki co trzyma się u mnie w całości.
Moje ulubione cienie z paletki to:
Brightside(perła)
Daydreamer (mat)
Silver Lining(perła)
Let it go (mat)

interesujące jest również Dont worry (perła)

najgorszą pigmentację mają wg mnie jasne odcienie: Feelin Good, Believer i Be happy - nie używam ich prawie w ogóle, zwłaszcza że mam poodbne odcienie z Pupy, które są sto razy lepiej napigmentowane.

Ogólnie myślę, że osoby nie wybrzydzające z makeupem i stawiające na odcienie nude (jak ja) będą zadowolone z tej paletki, na jakiś czas przynajmniej. Ale dojdą w końcu do wniosku że warto by zainwestować w coś lepszego jak Urban Decay na przykład :)

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: jedno opakowanie

Nie.

Mam paletkę (tzn. maiłam, bo powędrowała dalej) Oh So Special.
Rozczarowała mnie.
Kolory tępo się nabierają i rozprowadzają (palcem i pędzelkiem). Gdy juz uda nam się je nałożyć, to, mimo kombinacji wielu, na oku wyglądają jak plama jednego koloru. Przy nakładaniu trzeba być bardzo uważnym, żeby nie osypać cieni na przygotowaną twarz (radzę zaczynać od makijażu oka).
Już po chwili od nałożenia zaczynają blaknąć. Aplikowane na bazę trwaja jako tako i mają jaką taką intensywność (dodam, że przy innych cieniach ta baza daje efekt WOW!).
Producent stara się nadrabiać solidnym opakowaniem z lusterkiem. Jednak do mnie i tak nie przemawia ten kosmetyk jako całość. Szkoda nerwów.
Nie uważam, żeby ta paletka mogła się nadawać dla początkujących, gdyż zwyczajnie może potencjalne użytkowniczki zniechęcić do malowania sie cieniami...
Nie polecam.

Najaktywniejsze recenzentki

  1. 1

    114
    produktów

    217
    recenzji

    177
    pochwał

    10,00

  2. 2

    99
    produktów

    255
    recenzji

    61
    pochwał

    8,82

  3. 3

    115
    produktów

    172
    recenzji

    154
    pochwał

    8,30

Zobacz cały ranking