Logowanie
Logowanie. Proszę czekać
Nie posiadasz jeszcze konta? Zarejestruj się!
Przypomnij hasło
Rejestracja
Płeć: *
Rejestracja. Proszę czekać
Nie możesz się zalogować? Przypomnij hasło
Masz już konto? Zaloguj się!
Odzyskiwanie utraconego hasła
Odzyskiwanie utraconego hasła. Proszę czekać
Nie posiadasz jeszcze konta? Zarejestruj się!
Masz już konto? Zaloguj się!
Polecamy:
Statystyki: + Dodaj produkt

Anti Spot, Serum punktowe rozjaśniające plamy i przebarwienia

Anti Spot, Serum punktowe rozjaśniające plamy i przebarwienia

Średnia ocena użytkowników: 2,5 /5

Cena już od 16,50 zł! Sprawdź, gdzie kupisz ten produkt najtaniej!

Sprawdź
w Ceneo.pl
Pojemność 15 ml
Cena 21,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Specjalistyczny preparat o silnym i skutecznym działaniu przeznaczony jest do punktowego stosowania bezpośrednio na miejsca zwidocznymi przebarwieniami spowodowanymi wiekiem, zaburzeniami hormonalnymi, działaniem promieni słonecznych lub innymi czynnikami. Dzięki skoncentrowanej formule i specjalnie dobranym składnikom aktywnym serum działa bezpośrednio na miejsca dotknięte zmianami redukuje wielkość i zmniejsza intensywność zabarwienia piegów i plam wyrównuje koloryt, a także usuwa przebarwienia i zapobiega powstawaniu nowych sprawia, że skóra odzyskuje równowagę i piękny, zdrowy wygląd.

Składniki

Znasz skład tego produktu?

Dodaj go do naszej bazy!

Recenzje 2

Średnia ocena użytkowników: 2,5 /5
Wydajność:
Zgodność z opisem producenta:
Stosunek jakości do ceny:
Opakowanie:
Zapach:
Więcej ocen Schowaj

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Spowodował przebarwienia

Serum naniesione dwukrotnie punktowo dwa tygodnie temu na miejsca przebarwione spowodował warzenie się kremu z filtrem 50+ (Bioderma) w tych miejscach, nie można było ich zasmarować, nie mówiąc o przypudrowaniu (krem z pudrem zbijał się odsłaniając skórę).

Mimo, że zastosowałam serum tylko dwa razy, potem przez prawie tydzień miałam problem z zakryciem tych miejsc kremem na noc i przede wszystkim z ochroną przeciwsłoneczną (stosuję krem SPF 50+ przez cały rok).
Stosowałam kiedyś parę razy kwasy, nie doświadczyłam do tej pory warzenia się kremów.

Rezultat: większe i ciemniejsze plamy! Zamiast rozjaśnienia paru punktów, dorobiłam się naprawdę poważnego problemu

Zadaj pytanie Czy opinia była pomocna? W {{ reviewsQASettings[838207].usefull || 0 }}% pomocna.

Zaloguj się, aby zadać pytanie recenzentce.

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

CZARÓW NIE OCZEKUJMY, ALE DLA TRĄDZIKOWCÓW SUPER

Zmagam się z cerą tłustą, skłonną do stanów zapalnych oraz przebarwień. Po powrocie ze śródziemnomorskich wakacji zastałam w Polsce zimną deszczową pogodę więc spokojnie rozpoczęłam coroczną jesienną akcję wybielania i złuszczania. Chciałam początkowo kupić Triacneal Avene, ale tak się akurat złożyło że weszłam do Rossmanna. Wypatrzyłam tam serię Dermacos Anti-Spot firmy Farmona. Firmy nie znam, ale skład serum robi przyzwoite wrażenie (w przeciwieństwie do kremu na dzień z tej samej serii).

INCI: Aqua, Polyacrylate-13, Polyisobutene, Polysorbitate-20, Lactid Acid, Glycolic Acid, Citric Acid, Malic Acid, Salicylic Acid, Triethanolamine, Gluconoalctone, Undecylenoyl Phenylalanine, Sodium Benzoate, Parfum, Disodium EDTA.

Jasne, nie jest to żadne eko prosto z krzaka, ale nie poszłam do sklepu w celu kupowania darów natury. Moim celem był kosmetyk z konkretnymi aktywnymi składnikami, które nie będą ginęły w tłumie wypełniaczy, zaduszone parafiną przy okazji. Tutaj, jak widać, skład jest krótki i zawiera aż pięć rodzajów kwasów. Wydało mi się to idealnym rozwiązaniem zarówno na przebarwienia, jak i na wszelkie problemy z tłustością skóry i z krostami. Rozpoczęłam więc używanie, wyłącznie na noc (rzecz jasna). Na dzień bloker z wybielającej serii SVR. Serum jest kremo-żelem koloru białego, o wygodnej, zwartej, jednolitej konsystencji (taka plastikowa jakby) i prześlicznym, delikatnym zapachu. Doskonale się rozprowadza i nie piecze, nawet gdy jest aplikowane na rozwalone krosty. Zaznaczam, że używam na całą twarz i zdecydowanie obficie (dwie warstwy). Co kilka dni robię jednodniową przerwę.

Pytanie zasadnicze: CZY DZIAŁA? :confused:
Producent zaleca systematyczne używanie przez 8 tygodni, ja używam dopiero 6 tygodni. Taki okres używania daje już podstawę do wyrobienia sobie zdania na temat każdego kosmetyku. Najbardziej zaskoczył mnie jego dobroczynny wpływ na wszystkie bolączki cery tłustej: przetłuszczenie, zapchanie, krosty, nierówności. Kondycja skóry odczuwalnie poprawiła się. Cera zrobiła się wyraźnie gładsza, bardziej jednolita i jakaś taka lżejsza, bez ciągłego uczucia wsmarowanej w twarz kostki masła.
Serum nie rozwiązało moich głównych problemów z cerą ponieważ wynikają one z zawirowań hormonalnych oraz z alergii pokarmowej na zboża. Jest więc oczywiste że żaden kosmetyk działający zewnętrznie nie uporządkuje czynników wewnętrznych. ALE: zawartość tej niepozornej tubeczki naprawdę ma potencjał do robienia porządku na twarzy.

Jeśli chodzi o same przebarwienia :what:
Mam wrażenie że jest MOŻE nieco lepiej, ale cudu nie ma i nie będzie :nie:
Przebarwienia są jednym z najtrudniejszych problemów w dermatologii i nadal nie ma skutecznych rozwiązań, czyli takich których efekty faktycznie utrzymałyby się na stałe. Czytałam ostatnio podsumowanie jakiejś konferencji dermatologów na ten właśnie temat i niestety nie ma dobrych wieści. Mało tego, stosowane dotychczas niektóre metody okazały się bardziej szkodzące niż pomagające, w dłuższej perspektywie czasu. Nie wymagajmy więc od Farmony że będzie czarodziejską różdżką mądrzejszą od najmądrzejszych tego świata.
Dla mnie Farmona spełnia złożone obietnice w tym sensie, że serum po prostu złuszcza i wygładza skórę, więc siłą rzeczy przebarwienia świeże lub bardzo płytko umiejscowione, faktycznie tracą na sile. Wielkim atutem tego serum jest wszechstronne działanie czyli ogólna poprawa kondycji i kolorytu skóry, w przypadku skóry tłustej i zanieczyszczonej, a przy okazji z przebarwieniami.

Serum kosztuje 21 PLN i mimo małej pojemności (15 ml) jest atrakcyjnym kosmetykiem, wartym zakupu. Choćby dlatego, że za małą kwotę możemy wypróbować naprawdę ciekawy kosmetyk i zobaczyć czy w ogóle pasuje nam taki rodzaj pielęgnacji.

Używam tego produktu od: ponad miesiąc, ok. 6 tygodni
Ilość zużytych opakowań: kończę pierwsze i kupiłam już drugie

Zadaj pytanie Czy opinia była pomocna? W {{ reviewsQASettings[696596].usefull || 0 }}% pomocna.

Zaloguj się, aby zadać pytanie recenzentce.