18.URODZINY Klub Recenzentki Kody rabatowe Konkursy i testy
Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Silenz Beauty, Beauty Blender, Gąbka do nakładania makijażu

Silenz Beauty, Beauty Blender, Gąbka do nakładania makijażu

Średnia ocena użytkowników: 4,3 /5

Kategoria
Pojemność 1 szt
Cena 74,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Beauty Blender to gąbka w kształcie różowego jajka. Nie zawiera lateksu i jest bez zapachu. Jej opływowy kształt pozwala na precyzyjne nałożenie podkładu i korektora bez pozostawiania smug i nierówności.
Aby nałożyć podkład wystarczy namoczyć Beauty Blender, który dwa razy powiększy swoją objętość, wąską końcówką można nałożyć korektor w trudno dostępne miejsca a szeroką podkład i róż.

Cechy produktu

Rodzaj
gąbki
Opakowanie
pojedyncze
Pokaż wszystkie Schowaj

Recenzje 201

Średnia ocena użytkowników: 4,3 /5
Zgodność z opisem producenta:
Stosunek jakości do ceny:
Trwałość / wykonanie:
Design produktu:
Więcej ocen Schowaj

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Przereklamowana

Dałam się zrobić w jajo. W jajo Beauty Blender. Ten jedyny-słuszny-i-najlepszy. Kosztuje majątek za kawałek low-tech gąbki, ale no wiesz, to jest przecież TA gąbka. Więc kupiłam. I co? Nie wiem czy jest warta tej ceny. Podkład rozprowadza bezbłędnie, ale równie dobrze robił to niedrogi pędzel do podkladu z EDM, którego do tej pory używałam. Różnica jest taka, że gąbka zjada podklad, przez co wychodzi go więcej niż przy aplikacji pędzlem. Wymyśliłam więc patent oszczędnościowy: najpierw nakładam podkład palcami i z grubsza go rozprowadzam również palcami, a potem dopiero starannie rozprowadzam całość wklepując za pomocą BB. Nadal jednak wychodzi nieco więcej podkłądu niż przy użyciu pędzla. Samo użycie BB jest przyjemne i komfortowe, a kształt jajka z czubkiem idealnie pasuje do wszystkich zakamarków twarzy. Jednak nie jestem przekonana, że tylko BB jest niezastąpiony. Jeśli się zniszczy, przypuszczalnie z ciekawości zakupię coś tańszego o tym kształcie - np.Wibo czy Blend-it. One też tanie nie są jak na kawałek gąbki, ale mimo wszystko ceny mają realniejsze. Mojego BB używam od 5 miesięcy, piorę codziennie w szarym mydle, oznak zużycia nie stwierdzam. To że się nie drze i nie ma uszczerbków jest dużym plusem- gdyby się rozdarł miałabym dylemat czy go zatrzymać (akcesoria do makijażu mają być piękne) czy wyrzucić (trochę tylko rozdarty to wyrzucić szkoda, skoro tyle kosztował). Mam nadzieję, że za tę kosmiczną cenę to mój BB przetrwa z rok użytkowania. Wtedy dołożę brakującą gwiazdkę.

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

Hit!

Po wielkim gąbkowym boom w internecie postanowiłam kupić i sprawdzić - wybór padł na tanią gąbkę drogeryjną, była dość mało miękka i nieprzydatna, wiec wylądowała w koszu. Za jakiś czas ktoś polecił mi gabkę, ale tylko tą jedną jedyną, stwierdziłam, że mimo pierwszego zgrzytu zaryzykuję i wrzuciłam ją do koszyka podczas promocji w Sephorze. Na dzień dzisiejszy nie wyobrażam sobie makijażu bez tego produktu, mimo sceptycznego podejścia od samego początku, muszę uczciwie przyznać, że daje efekt wow - przepięknie nakłada podkład. Polecam!

4 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Dobra gąbka

Po całym tym zamieszaniu na temat tej gąbki miałam wobec niej bardzo wysokie oczekiwania. Przed nią używałam jednak gąbek mniej porowatych i o zupełnie innej teksturze, dlatego na początku nie byłam przekonana - gąbka wchłania dość dużo produktu i nie mogłam się nauczyć z nią pracować. Początkowo nie mogłam również dobrze rozprowadzić podkładu, ponieważ ze względu na mocną porowatość gąbki, cały czas produkt był widoczny, czego bardzo nie lubię. Po pewnym czasie zaczęłam inaczej pracować z gąbką i dużo lepiej mi się teraz sprawdza. Tak jak wcześniej wspomniałam jest mocno porowata, co dla niektórych mmoże być zaletą, a dla innych wada. Jest NIESAMOWICIE miękka, można ją zgnieść całkowicie, czego nie byłam w stanie zrobić z żadną inną gąbką. Ogólnie polecam, jednak nie jestem pewna czy cena nie jest odrobinę zbyt wysoka, ponieważ znam wiele tanich gąbek, które również są bardzo dobrej jakości.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

Kolor NUDE - uwielbiam tę gąbeczkę

Rozumiem wszystkie zachwyty nad tą niepozorną i drogą gąbeczką - to faktycznie działa!

Uwielbiam jej delikatny kształt i to jak genialnie wprowadza podkład!

+ jakość - nie ma mowy o wgnieceniach, usterkach i problemach podczas jej używania
+ działanie - to cudeńko sprawia, że nakładanie podkładu to sama przyjemność, a efekt, który zostawia jest doskonały
+ podkład trzyma się dłużej
+ delikatna w dotyku
+ szybko wysycha
+ kolor NUDE - owszem, widać na nim makeup, ale kolor jest delikatny i ładny
+ nic się z nią złego nie dzieje - po 3 miesiącach wygląda i używa się jej jak nową
+ nowa jakość w nakładaniu makijażu - spokojnie może zastąpić kilka pędzli, a używana na sucho nadaje się do produktów pudrowych

Polecam!

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Bardzo dobra, ale nie jest czymś niezastąpionym

Dostałam ją w prezencie, więc bardzo się cieszę, bo wiadomo, przy tylu zachwytach zewsząd ciekawiła mnie niemiłosiernie, ale jednak szkoda było mi tyle pieniędzy na gąbkę. Mówiąc krótko, to jest bardzo dobra gąbka - mięciutka, mocno porowata (najbardziej ze wszystkich gabek, jakie miałam), trwała i świetnie rozprowadza podkład. Czy kupię ją ponownie? Nie wiem. Bo mimo że dobra, uważam, że nie jest niezastąpiona, że bez niej nie rozprowadzimy sobie dobrze podkładu. Miałam różne gąbeczki, jedne lepsze, drugie gorsze. Ostatnimi czasu kupowałam sporo gąbeczek z alie, oczywiście nie z byle jakich aukcji, tylko tych polecanych na grupie, gdzie było dużo opinii. I oczywiście, są to inne gąbeczki, ale nimi też można super rozprowadzić podkład, nie narzekam na nie. Jest tyle dobrych gąbeczek na rynku, nowości, które sa polecane, np. gąbeczka RT, Wibo, Blend It i każda z nich nieporównywalnie tańsza od BB. Może kiedyś jeszcze go kupię, ale nie uważam, że to totalny must have, bez którego dobry makijaż nie moze mieć miejsca. Generalnie jest to tak kultowy produkt, że polecam każdej spróbować jednorazowo, bo inaczej nie da się wyrobić sobie opinii i wciąż będziemy zastanawiać się, czy inne gąbki bardzo odstają od kultowego BB. Ze względu na to, że jest to bardzo dobra gąbka daję 4 gwiazdki, jedną odejmuję za odstraszającą cenę.

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

najtrwalsza przy codziennym używaniu Revlon Colorsay

Jeśli ktoś używa tego podkładu to wie że jest problem z usunięciem go z gąbeczki. Trzeba się ładnie namachać by gąbeczka była czysta, co za tym idzie jest bardziej "maltretowana" niż przy usuwaniu innych podkładów. Używałam też blend it, jest naprawdę świetnym i tańszym zamiennikiem,ale nie jest już tak trwała (po miesiącu kaput). Tutaj gąbeczkę mam już drugi miesiąc i daje rade. Oby jak najdłużej.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: jedno opakowanie

Lubię

Bez tego produktu nie potrafię nałożyć na twarz podkładu.Dzięki zwilżonej gąbce bez brudzenia rąk szybko i równomiernie nakładam podkład na twarz.Wspaniale spisuje się nawet przy takich miejscach jak kąciki nosa.Dodatkowo gąbka nie wchłania podkładu,przez co nie trzeba go dużo nakładać.Jest bardzo łatwa w czyszczeniu.

5 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Ideał, gdyby nie ta zawrotna cena... :/

Właśnie pozbyłam się swojego BB, służył mi dzielnie kilka miesięcy i uznałam, że wreszcie czas wydać zwięzłą opinię na jego temat.
Ogólnie jestem zadowolona z działania gąbki, ponieważ świetnie spełnia swoje zadanie - podkład czy korektor wyglądają naprawdę estetycznie zaaplikowane tym produktem ( bez względu czy to na mokro czy na sucho).

Gąbka ma ładny design, jest mięciutka w dotyku i przyjemna w kontakcie ze skórą. Wcale nie pije aż tak dużo produktu jak zakładałam na początku, jest łatwa w czyszczeniu i jeśli o nią odpowiednio dbamy będzie nam służyć kilka miesięcy przy regularnym stosowaniu!
Niestety nie mogę przeboleć faktu, że jakby nie było nadal jednorazowo musimy wydać na nią 70 zł i TAK! - dla mnie to sporo wiedząc, że na rynku pojawiły się dużo tańsze "zamienniki", z którymi równie dobrze się pracuje. Oczywiście, nic w 100% nie jest w stanie zastąpić oryginalnego BB, jednak biorąc pod uwagę aspekty cenowe na dłuższą metę pozostanę jednak przy tańszych rozwiązaniach typu RT.

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

cudowne jajeczko!

to jest hit! mój numer jeden, jeśli chodzi o jakiekolwiek akcesoria do makijażu!

gąbeczka jest bardzo miękka, sprężysta, dzięki czemu jest bardzo delikatna dla naszej twarzy. miałam do czynienia z 'podróbkami' i one nie mają nic wspólnego z BeautyBlenderem.
fantastycznie i równomiernie rozprowadza podkład. jest superdelikatna i nakładanie podkładu z nią to czysta przyjemność :)
jeśli chodzi o czyszczenie - nie ma problemu. używam mydełka solid oraz dwufazowego płynu od Bielendy (zamiennie) i moja gąbeczka jest zawsze czysta :)
polecam wszystkim! o wiele lepiej nakłada mi się podkład BB niż pędzlami czy paluchami. warto zainwestować w oryginał, bo podróbka to wyrzucanie pieniędzy do kosza.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Świetna

Niedawno kupiłam sobie różową gąbeczkę o kształcie łezki do rozprowadzania podkładu. Jest ona niezbyt duża, bardzo mięciutka i miła w dotyku. W ogóle nie wchłania podkładu, bardzo sprawnie i szybko go rozprowadza po mojej skórze zanim zdąży wyschnąć. Odkąd ją mam malowanie się jest dla mnie szybsze i łatwiejsze.Czyści się ja bardzo łatwo pod bierzącą ciepłą wodą.

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

beauty blender i co dalej..?

Różowa gąbka wdarła się kilka lat temu przebojem do beauty światka i ciężko byłoby powiedzieć, która z blogerek lub które z mediów o niej nie wspomniało. Pochlebnie oczywiście. Szaleńcza cena nie przeszkodziła i mnie i nabyłam dwie sztuki, jedną dla siebie drugą dla siostry.
Mam czy miałam kilka kosmetyków, które kupiłam wyłącznie pod wpływem jutuba - paleta Naked, balsam lip perfector Clarins, dawno temu kolorowe balsamy Revlona do ust. Jest i blender i choć nie uważam go za beznadziejny, to szczerze mówię: moglibyśmy się nie spotkać. Sam pomysł nakładania makijażu zwilżoną gąbką jest zacny, ale blender wyjątkowy nie jest, co więcej, uważam gąbki Real techniques i Blend it za lepsze. Za połowę ceny. :)
Na początku byłam rozczarowana tylko tym, że gąbka farbowała, ale główny zgrzyt w naszej współpracy polega na tym, że blender był dla mnie zawsze za suchy lub za mokry (jeśli zaczynałam eksperymentować z niedokładnym osuszaniem, ale nie o to przecież chodzi), 'tępy' w porównaniu do wymienionych RT i Bi, które moim zdaniem ładniej i szybciej wtapiają podkład w skórę, są większe, bardziej miękkie. Z blenderem trudniej też uzyskać piękny 'dewy look' i rozświetloną skórę, z innymi gąbkami nie miałam problemu. Przyczyną może być porowatość materiału, blender ma inną strukturę gąbki, mniej zbitą, być może przez to nie zatrzymuje w sobie wilgoci, dla mnie jest po prostu mniej komfortowy w użytkowaniu. Choć, trzeba mu oddać, jest nie do zdarcia przy odpowiedniej pielęgnacji - nie popękał, nieco się odbarwił po wielu miesiącach używania. Kwestia gustu, dla mnie blender niczym szczególnym nie jest.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

Gadżet

Do dzisiaj śmieję się z Beauty Blendera.
No bo czy może być taka kolosalna różnica, między nim a innymi gąbeczkami?
I śmieję się nadal. Bo jest. Jest różnica. I fakt - Beauty Blender kosztuje bardzo dużo. I jest zwykłym gadżetem. Ale fakt kolejny - to nim nakładam podkład najczęściej. I nie sprawia mi to najmniejszego problemu. BA! Dzięki niemu niektóre kosmetyki zyskują na końcowym efekcie.
Przy bardzo częstym myciu i dbaniu o Beauty Blendera, posłużył mi on na pół roku. I służyłby dalej, ale ze względów higienicznych wolę zaopatrzyć się w kolejnego.

Najaktywniejsze recenzentki

  1. 1

    0
    produktów

    56
    recenzji

    382
    pochwał

    10,00

  2. 2

    65
    produktów

    122
    recenzji

    241
    pochwał

    9,45

  3. 3

    34
    produktów

    123
    recenzji

    231
    pochwał

    9,10

Zobacz cały ranking