Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Spellbound EDP

Spellbound EDP

Średnia ocena użytkowników: 3,9 /5

Kategoria
Marka
Pojemność 50 ml
Cena 180,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Spellbound ma wyrażać atrakcyjność potężną i nie do odparcia. To powrót intensywnych, magicznych emocji w kwiatowo - orientalnej oprawie.

Nuty zapachowe:
nuta głowy: goźdźik, narcyz, brzoskwinia, róża, bergamotka, lilia
nuta serca: jaśmin, kwiat pomarańczy, kardamon, narcyz, cassis, tuberoza
nuta bazy: Pimiento, bursztyn, wanilia, drzewo sandałowe, wetiwer, irys.

Cena: ok. 180zł /50ml

Składniki

Znasz skład tego produktu? Dodaj go do naszej bazy i twórz z nami KWC!

Dodaj go do naszej bazy!

Recenzje 8

Średnia ocena użytkowników: 3,9 /5
Trwałość:
Zapach:
Flakon:
Więcej ocen Schowaj

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

namiętny morderca:)

zapach jest jedyny i wyjątkowy.bardzo mało popularny, więc oryginalny i taki niedzisiejszy słodziak bez charakteru.Największy morderca z jakim miałam do czynienia w życiu.należy bardzo uważać z dawkowaniem, bo wokół siebie i za sobą można pozostawić tłum zabitych ogonem tego zapachu.Mnie kojarzy sie z dawną dobrą Polską, gdzie 8 marca to było wielkie święto, i kobieta była prawdziwą Kobieta, a każdy pan maszerował z wielkim bukietem gożdzików, by podarować je uchochanej.Dla mnie to mordercza mieszanka ciężkich kwiatów, głównie gozdzików, lilii i kadzidlanych aromatów.Odrobinę pachnie jakimś lekarstwem.zapewne nie jest to zapach do pracy, czy na codzień, otoczenie miałoby spory ból głowy.Nie jest to zapach bliskoskórny-pachnie się nim na kilka kilometrów.Ja używam go czasem-musze mieć klimat i nastrój.Zapewne nie do trampek i nie dla młodej dziewczyny.Jest poważny, zapach z traumą, nie jest tez raczej seksowny, choć ma ogromny pazur.nazwałabym go lekko trumiennym.W zimie miło nim pachnieć-zanuzyć się właśnie gdzie, bo...w ogrodzie nie-nie.W kwiaciarni, gdzie robi się również wieńce pogrzebowe.Mimo wszystko go lubię:)Może za inność.Potwornie trwały i wydajny, buteleczka taka zwykła, ale ładna w swojej prostocie:)Nie lubię zapachów kwiatowych, ale ten ma to coś w sobie, co pokochałam-ma charakter:)Nie polecam kupować w ciemno, z uwagi na cenę i jego specyfikę.

Używam tego produktu od: 3 lata
Ilość zużytych opakowań: 2 po 50 ml

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Piekne i nietuzinkowe. Zapach 100% kobiety

O ile Cinnabar spowodowal u mnie traume, tak Spellbound to idealny zapach dla 100% kobiety. Takiej jak Betty Grable czy Marylin Monroe z Jak poslubic Milionera. Spellbound kojarzy mi sie bowiem z latami 50...kobietami w eleganckich toczkach, rogowych okularach, marynarkach boucle i rajstopach z klinem. Nie w bluzach z kapturem i watowych kamizelkach, nad czym tak ubolewa Hanna Bakula ;)

A tak na powaznie to czuje gozdziki, wanilie, kardamon, duszne kwiaty. Zapach juz na wstepie oznajmiajacy Oto jestem. Dostojny, w starym dobrym stylu. Dzis takich perfum sie po prostu nie robi. :(

Uzywam 30 ml z wielka przyjemnoscia.

Używam tego produktu od: Kilka dni
Ilość zużytych opakowań: W trakcie 30

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

przyduszacz

Cieszyłam się, ze udało mi się okazyjnie zdobyć ten perfum... Jest w jego nazwie, buteleczce coś poważnego, głębokiego i niestety wiekowego... co czuć też w samym zapachu - gorzkawo kwiatowym, bardzo narcyzowo tuberozowym. Za ową gorycz może odpowiadają przyprawy, które inne zapachy orientalne ocieplają, \\\"czynią pluszowymi, słodkimi. Może to również irys, który w dzieciństwie zaskoczył mnie swoim odorem- tak, fioletowo żółte, duże kwiaty po prostu wg mnie śmierdziały , choć przykornie skłaniały tym również do ciągłego sprawdzania czy to one wydzielają tę specyficzną woń. Te mniejsze filetowe są słodsze...
W Speelbound niestety przyprawy nie są jadalne, ciasteczkowe, choć z opisu zdałoby się oczekiwać jakiegoś piernika. Pojawiająca się słodycz jast jakaś starokosmetyczna, jak przeterminowany puder i szminka, i wierci w nosie. Na domiar złego nieodparcie kojarzą mi sie, zwłaszcza w otwarciu z jakąś \\\"ruską\\\" bardzo mocną perfumką, której używała sąsiadka .
Rozczarowuje i przytłacza mnie ten zapach dodatkowo postarza a owym wspomnieniem sąsiadki łatkę braku wyczucia stylu i taktu przyprawia. Bo też nie jest to zapach delikatny!

Do czego służą te przedmioty? [Odpowiadają mężczyźni]

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Oczarowujący goździk i kwiaty

Pierwsze parę sekund kontaktu to tragiczne skrzywienie i zniesmaczenie.
Goździki! Prawie ta koszmarne jak w Kenzo Jungle - pomyślałam.
Ciekawość jednak zwyciężyła. Zaaplikowałam złotawy płyn na nadgarstek.

Mocno, goździkowo, lekarsko, staro, upiornie - ale tylko przez 10 minut.A potem...
Potem ze skóry płynie słodko - goździkowo - miodowo - kwiatowo - sandałowa woń.
Bardzo trwała, trzymająca się na skórze i włosach oraz ubraniach. Powracająca z poruszeniem głową. Przypominająca o sobie i oryginalna.

Jest to zapach, któremu trzeba dać szansę, by mógł przejść pierwszą, duszącą i lekko przestarzałą fazę. Wówczas odkryje swój kobiecy urok i oryginalność.
Na pewno zapach mnie zaskoczył, nie spotkałam nic podobnego oprócz wspomnianego Jungle - którego jednak nie znoszę. Spellbound to goździk, który upaja, nie zabija.



Używam tego produktu od:2 tygodni
Ilość zużytych opakowań:pierwsze w trakcie

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Na plus :)

6 lat temu dostałam próbkę tej perfumki od ciotki zza Oceanu i powiem szczerze, ze jak nie lubię kwiatowych perfum to ta mi się spodobała. Taka nie dusząca, nie mdląca i ogolnie całkiem całkiem :-)

Mało tego.. od tych 6 lat buteleczka stoi pusta (5 lub 7ml) i gdy ją wczoraj otworzyłam.. to padłam z wrazenia :) Nadal pachnie!!!! No cudo :)

Nie wiem niestety czu ja kupie, bo moim zapachem jest coco chanel :) ale jak mi się znudzi to pewnie sięgne po ten :)

Używam tego produktu od: paru lat
Ilość zużytych opakowań: 1

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

dla wytrwałych kwiatucho-lubów

Kiedyś ze zdumieniem natknęłam się w sklepie firmowych Estee Lauder na stare zapachy tej firmy-sprzed epoki Pleasures.W koszmarnych flakonach o stylizacji rodem z kiczowatych lat 80.ukrywały się prawdziwe cuda-mocno-szyprowy Knowing,aldehydowo-kwiatowy Estee,uosobienie czystości-White Linen,mydełkowe Beautifull,mroczny,jesienny Cinnabar,zdziczały ogród- Private Collection i właśnie Spellbound...

Spellbound zauroczył mnie niemal od pierwszej chwili.Mocno kwiatowy,odurzający i bardzo słodki,z charakterystyczną metaliczno-rdzawą nutą-myślę,ze to goździk daje takie wrażenie.Zapach jest bogaty-kwiaty zanurzone są w kadzi pełnej miodu i w nucie bazy posypane wanilią.

To prawdziwy killer-intensywny,mocny zapach,który unosi się chmurą nad noszącą go kobietą.Ostrzegam-tylko dla wielbicieli kwiatów-dla innych będzie po prostu nie do zniesienia-ja go uwielbiam.

Szkoda,że Estee Lauder podąża tym samym tropem co reszta firm perfumiarskich-czyli w olfaktoryczną bylejakość,stare zapachy to ponadczasowe arcydzieła-kolejne wersje Pleasures przepadną w zalewie podobnych do siebie kwiatowo-owocowych mydłków.

Używam tego produktu od:kilku tygodni
Ilość zużytych opakowań:w trakcie 30 ml

2 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Zły czar

Z oczarowania nici. Lata świetlne temu cioteczka przywiozła mojej mamie zestaw miniaturek Estee Lauder (takie po 5 czy 7 ml każda). O ile dobrze kojarzę, Spellbound nadal kurzy się gdzieś w szafce, wzgardzony przez mamę. Próbowałam go zużyć, ale rodzina zaprotestowała stanowczo, twierdząc, ze zapach sam w sobie niemożliwie duszny, na mojej skórze staje się wręcz nieznośny. Opada cięzką chmurą, z upływem czasu tylko nabierając intensywności.Znam dużo gorsze perfumy, więc daję ** Ale muszę przyznać, że z tak negatywną reakcją otoczenia na perfumy, którymi się kiedykolwiek skropiłam, nie udało mi się spotkać.Bye, bye Estee.

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

biala magia

O ile perfumy takie jak Cinnabar czy Poison to zdecydowanie czarna magia, Spellbound pozostaja w domenie magii bialej, czystej jak lza. Sa niezaprzeczalnie czarowne, roztaczaja wokol osoby je noszacej urok wrozki z filmu Lyncha: jasnookiej blondynki w swietlistej poswiacie, w rozowej sukni i koniecznie z rozdzka w reku... Taki archetyp dobrej wrozki dla dzieci. Perfumy bardzo czyste, wibrujace (to chyba ta lilia i narcyz tak fajnie pachna), slodkie z lekka domieszka niepokoju: co bedzie, kiedy wrozka w koncu rzuci czar?...

Najaktywniejsze recenzentki

  1. 1

    90
    produktów

    160
    recenzji

    4
    pochwał

    10,00

  2. 2

    3
    produktów

    148
    recenzji

    3
    pochwał

    8,47

  3. 3

    13
    produktów

    141
    recenzji

    0
    pochwał

    8,06

Zobacz cały ranking