Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Clinique, Stay - Matte Sheer Pressed Powder (Puder prasowany matujący)

Clinique, Stay - Matte Sheer Pressed Powder (Puder prasowany matujący)

Średnia ocena użytkowników: 3,3 /5

Kategoria
Marka
Pojemność 7,6 g
Cena 139,00 zł

Recenzje 70

Średnia ocena użytkowników: 3,3 /5
Wydajność:
Zgodność z opisem producenta:
Trwałość:
Stosunek jakości do ceny:
Opakowanie:
Więcej ocen Schowaj

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Na pewno nie stay-matte

Główną i zasadniczą wadą tego pudro jest to, że bardzo słabo trzyma mat! Jestem posiadaczką cery tłustej ze skłonnością do zaskórników. Puder polecono mi jako "najmocniejszy" z Clinique'a. A ja po 2 godzinach już się świeciłam, nie wiem nawet, czy nie bardziej niż bez pudru.

Najjaśniejszy odcień dobrze dopasował się do mojej cery, ale naprawdę ciężko mi było zużywać ten puder, bo po prostu nie działał. W końcu oddałam koleżance, która ma skórę suchą i jest zadolwolona. No ale w tym pudrze chyba miało chodzić o to, żeby zadowolić mieszane i tłuste cery?

Byłby kiepski nawe za 30 zł (znam tańsze i lepiej trzymające mat pudry)...Tyle dobrego, że chociaż nie zaszkodził.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

Wonder Woman

-Po co ci puder, skoro masz taką ładną cerę? - pytano mnie niejednokrotnie. Na stan swojej cery nie narzekam, ale doskonała z całą pewnością nie jest. Wydaje się ładniejsza m. in. dzięki pudrowi, który stanowi mój numer 1. Pomaga mi tuszować rozszerzone lekko pory i zaczerwienienia, utrzymuje podkład na miejscu i sprawia, że moja skóra wygląda naturalnie, jakby nie była okryta kilkoma warstwami makijażu. Puder jest lekki, świetnie matuje, nie kryje mocno. Jest świetnym uzupełnieniem lekko kryjącego podkładu. Można go stosować na sam krem - ujednolica cerę np. gdy chcemy tylko wybiec do sklepu na rogu.
Jest komfortowy w pełnym tego słowa znaczeniu. Nie zatyka porów, nie brudzi, ładnie nosi brązy, róże i rozświetlacze. Ale pięknie spisuje się też samodzielnie, nałożony tylko na podkład. Tak lubię najbardziej.
Poręczne opakowanie z lusterkiem i pędzelkiem pomaga na szybkie i zręczne poprawienie makijażu w ciągu dnia.
Polecam do skóry mieszanej w kierunku tłustej oraz do normalnej.
Jest bezpieczny dla alergików.

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Jakość nieadekwatna do wysokiej ceny

Skuszona wieloma pozytywnymi opiniami postanowiłam wypróbować ten produkt.
Jednak sądzę, że za tą cenę mogłam kupić dużo lepszy produkt.

+ opakowanie
+ kosystencja
+ kolor (01 stay buff), który ładnie wtapia się w podkład

- wydajność
- cena
- święcenie się skóry w strefie T po niedługim czasie od nałożenia produktu i potrzebne poprawki (chyba nie tak powinien działać puder "stay-matte"

Gala KWC 2017

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

prawie ideał

Gdyby nie fakt, że niezbyt dobrze dobrałam kolor pudru do swojej karnacji (odcień o2), to byłoby niemal idealnie.

Puder ma zwartą strukturę, ale dobrze reaguje na widok pędzla. To znaczy nie jest twardy jak skała, jak to bywa czasem w przypadku pudrów prasowanych. Nie obsypuje się i nie trzeba co dwie godziny poprawiać "maski" z powodu błyszczącej się twarzy.


W moim przypadku testy przebiegały w warunkach szczególnych. A było to tak:
razu pewnego, podczas wyjazdu na odludzie okazało się, że nie zabrałam ze sobą podkładu w kremie. Jedynym jego ewentualnym zastępcą w mojej kosmetyczce był Clinique Stay Matte Sheer Powder. Wiem, że tak się nie powinno robić, ale nie miałam innego wyjścia - na wyjeździe służbowym trzeba wyglądać profesjonalnie.

Na szczęście zastępca dał radę. Zarówno podczas całonocnego bankietu, jak również w pozostałe dni. Prezentował się bardzo ładnie, jednolicie pokrywał cerę, trzymał się na swoim miejscu, maskował niedoskonałości i matował. Zważywszy na fakt, że kładłam go bezpośrednio na krem, mogę powiedzieć, że spisał się rewelacyjnie.

Niestety po tygodniu intensywnego stosowania straszliwie mnie wysypało. Pojawiły się ropne wulkany na czole i policzkach.
Nie rzucam jednak oskarżeń, bo przez te kilka dni, kiedy zastępowałam podkład pudrem Clinique, popełniłam tez wiele innych grzechów dietetycznych i pozadietetycznych, łącznie ze spaniem w makijażu (łazienka była za daleko).
Cień podejrzenia delikatnie padł jednak delikatnie na zielone pudełeczko... ale tylko cień.

zapach: całkowicie neutralny

opakowanie: wiem, że wiele osób może uznać puderniczkę za siermiężną, ale mi odpowiada taki design. Gąbeczka sprawdza się podczas aplikacji, ale ja i tak wolę pędzel.
Poza tym duże lusterko = duży plus.

MINUSY:

Paleta kolorów:
odcień 03 - zbyt ciemny
odcień 02 - w nieodpowiedniej dla mnie tonacji
odcień 01 - zdecydowanie zbyt jasny

Cena: makabrycznie wysoka

Używam tego produktu od: miesiąca
Ilość zużytych opakowań: jedno (w trakcie)

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

...

Szalu nie ma, ale go lubie i chyba nawet czesciej uzywam niz Blended Face Powder. Stay matte jest lzejszy, prasowany, wiec sila rzeczy nie nabierzemy go tyle, co w przypadku pudru sypkiego.
Nie matuje spektakularnie i tez nie na dlugo, nie kryje dobrze. Ale tez nie wlazi w zmarszczki, nie podkresla niedoskonalosci, wyrownuje koloryt skory (odcien 2), nie splywa, nie wazy sie i mozna go czesto poprawiac, nakladajac nowe warstwy, bez obawy o plamy czy zrobienie sobie maski.
Tak wiec jesli szukamy poltransparentnego pudru lekko matujacego, dajacego naturalne wykonczenie i nie zapychajacego przy okazji ten jest bardzo przyzwoity.
I nadaje sie do torebki.

Używam tego produktu od: kilkunastu miesiecy
Ilość zużytych opakowań: jedno

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wyjątkowo przehajpowany

Ten puder został mi wielokrotnie polecony przez koleżanki, jednak nie spełnił moich oczekiwań. Nie mówię, że jest zły, ale do ideału mu wiele brakuje.

- kilkakrotne poprawianie strefy T w ciągu dnia nie działa na korzyść produktu o nazwie "stay matte"

- nie scala się kolorystycznie z podkładem, ale "narzuca" się swoim odcieniem

- uwidocznia włoski i suche skórki

- ciemnieje w ciągu dnia

- brak mu subtelności i lekkości

Gwiazdki dałam za to, że efekt matowienia po nałożeniu jest bardzo dobry, a sam puder nie uczula. Twarz nie wygląda źle, ale mogłaby wyglądać lepiej. Jest wydajny i wygodny w użyciu, choć pudełko wygląda okropnie.

Używam tego produktu od: 12 miesięcy
Ilość zużytych opakowań: w trakcie pierwszego

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Bardzo dobry

Clinique, jak wiadomo, jest marką nieco bardziej ekskluzywną, ale też kojarzącą się z cerą problematyczną. Marka bardziej lecznicza, niż upiększająca. Nic bardziej mylnego.
Skórę mam normalną, czasem lekko się świecę w strefie T, co nie jest zaskoczeniem, jeśli - powiedzmy - jest na zewnątrz 40stopni. Nie oczekuję niewiarygodnego zmatowienia, ale jednak czegoś optymalnego, co by nie wymagało ode mnie trzydziestu poprawek w ciągu dnia.
Ten puder u mnie sprawdził się idealnie.

+ matuje bardzo ładnie, co znaczy, że wtapia się w skórę i pomaga tym partiom, które tego potrzebują, a pozostałym nie szkodzi
+ zero maski, pełna naturalność
+ transparentny, ale jednak z odcieniami, przez co idealnie dopasowany
+ nie wymaga poprawek, naprawdę
+ ultra wydajny, opakowanie wystarczy zapewne na około 10miesięcy, może dłużej
+ opakowanie solidne, lusterko potrzebne i odpowiedniej wielkości

- cena, choć proporcjonalna do wydajności, na każdego kieszeń nie będzie
- gąbeczka dołączona do pudru oczywiście koszmarna

Używam tego produktu od: ośmiu miesięcy
Ilość zużytych opakowań: w trakcie pierwszego

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Super :)

Pierwszy mój puder prasowany jaki kiedykolwiek kupiłam. Odcień 3 był strzałem w dziesiątkę :) Idealnie się uzupełnia z różnymi podkładami tej samej marki. Długotrwale matuje, nie uczula, nie przesusza policzków, jest poręczny i w opakowaniu znajduje się lusterko :) Etui bardzo schludne i eleganckie :) Wydajny, opakowanie kupiłam ponad rok temu i jeszcze mam około 2/3 :) Wart swojej ceny :)

Używam tego produktu od: ponad roku
Ilość zużytych opakowań: 1/3 pierwszego

4 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

subtelny mat

Dostałam ten produkt w prezencie, cena jest trochę za wysoka, żebym kupowała go \'w ciemno\' bez uprzednich testów. Mam 101 invisible matte.

+piękne, solidne opakowanie z lusterkiem. [Nie pamietam czy był przy nim puszek, bo i tak go nie używam.]
+kolor nie ciemnieje na twarzy
+delikatnie matuje, co jest dużym plusem, bo nie lubię mieć na buzi czegoś na wzór tynku
+bardzo fajnie współgra z podkladem, nie waży się

Efekt utrzymuje się do jakiś 6h, więc ciężko mi pocenic czy to juz wada czy jeszcze zaleta.

-Jest troszkę mało wydajny. Dostałam go od T Ż\'ta na gwiazdkę i mimo, że nie używam go codziennie i matowię tylko pewne strefy buzi to juz widze od tego czasu wyżłobienie dna.

Używam tego produktu od: stycznia 2013
Ilość zużytych opakowań: w trakcie 1

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

UFO puder,żółty,zielony itp.

Nieporozumienie.Używałam kilku o wiele tańszych produktów i były ok a ten puder to wyrzucanie pieniędzy w błoto.
Plusy...hmm
-lustereczko
-eleganckie opakowanie (no cóż za coś się płaci)

minusy
-ciężki
-mandarynkowe odcienie
-zółty na buzi
-cena (po co ja to wogóle kupiłam)
-nie stapia sie nawet z podkładem tej samej firmy,dalej jest zółty(czasem pomarańczowy zalezy od pogody)
-nie matuje

Nie mam pojęcia jakie jest ogólne zastosowanie tego kosmetyku bo napewno nie takie jak twierdzi producent który na tym nieżle zarabia.

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Szału nie ma

Nic cudownego, stay matte u mnie przez godzinę, do tego widać wszystkie skórki i włoski.
Nie zbiera się w zmarszczkach, ale też szybko się ściera.

Loreal mineralny matuje mnie dużo lepiej i też nie uczula.

Używam tego produktu od: 4 miesiące
Ilość zużytych opakowań: 1 opakowanie

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Fajny

Moja cera jest mieszana, kapryśna, w zależności od pory roku powinnam dostosowywać do niej kosmetyki. Raz jej puder albo podkład pasuje a za kilka dni się buntuje i zaczyna produkować więcej sebum.

Do moich faworytów w dziedzinie pudrów zalicza się Everlasting Clarins, mimo iż to podkład w kompakcie moja cera lubi go jako puder.

Z tym pudrem po raz pierwszy zetknęłam się gdy w prezencie od Clinique otrzymałam kosmetyczkę z miniaturami gdzie m.in była mini wersja tego pudru jednak w odcieniu 03, który był za ciemny, jednak mimo wszystko testowałam, a że mi się spodobał postanowiłam kupić pełnowymiarowe.

Mój dotychczasowy puder Bobbi Brown się kończył więc okazja nadarzyła się szybko.

Podczas zakupu wybrałam odcień nr 02, idealnie pasuje do mojej cery.
Puder zamknięty jest w zielonej puderniczce, plastikowej, mało estetycznej. W środku znajduje się gąbka, którą ja zamieniłam na tą z pudru Bobbi Brown.

Puder nakładam na twarz pędzlem, w ciągu dnia czasem nakładam gąbeczką BB, jednak przy użyciu pędzla efekt jest delikatniejszy, buzia nie jest płaska.

Puder się nie ściera
efekt matu utrzymuje się dość długo, mnie się zdarzy dokonać max dwie poprawki w ciągu dnia, zazwyczaj jest to po treningu na siłowni

nie powoduje podrażnienia i zapychania
nie zauważyłam aby podkreślał suche skórki
dobrze wygląda z różnymi podkładami, ja zazwyczaj stosuję podkład Long Wear Bobbi Brown.

Jedyne do czego mogę się przyczepić, to podkład przy używaniu pędzla trochę się kruszy, przez co pyłek jest w całej puderniczce oraz to że od tego pyłku brudzi się wewnętrzna jasna część plastiku, co wygląda mało estetycznie.

Na plus za pudrem przemawia też jego cena, nie jest wygórowana jak za tą jakość.

Najaktywniejsze recenzentki

  1. 1

    95
    produktów

    165
    recenzji

    4
    pochwał

    10,00

  2. 2

    3
    produktów

    148
    recenzji

    3
    pochwał

    8,20

  3. 3

    13
    produktów

    141
    recenzji

    0
    pochwał

    7,80

Zobacz cały ranking