Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Inglot, Nail Enamel (Lakier do paznokci)

Inglot, Nail Enamel (Lakier do paznokci)

Średnia ocena użytkowników: 3,7 /5

Kategoria
Marka
Pojemność 15 ml
Cena 26,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Lakiery do paznokci INGLOT to bogata paleta kolorów połączona z najwyższą jakością. Nie zawierają toluenu, formaldehydu, ftalanu dibutylu (DBP), kamfory.
Uwaga! Bardzo prosimy o podawanie w recenzji koloru ocenianego lakieru.

Składniki

Pokaż wszystkie Schowaj

Recenzje 1121

Średnia ocena użytkowników: 3,7 /5
Wydajność:
Zgodność z opisem producenta:
Trwałość:
Stosunek jakości do ceny:
Opakowanie:
Więcej ocen Schowaj

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: kilka opakowań

ostatnio gorzej

zauwazyłam że w ostatnim czasie lakiery marki inglot niestety pogorszyły swoją jakość - pomimo pomalowania dwóch warstw lakier zaczyna odpryskiwać po 2/3 dniach. nie polecam

3 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

kolorowo

Posiadam kilka odcieni więc wypowiem się o całokształcie.
Kolory piękne i ciężko przejść koło nich obojętnie.
Uważam, że jakość nie jest adekwatna do ceny. Posiadam ogrom różnych lakierów i muszę szczerze przyznać, że niejeden tańszy lakier jest trwalszy od Inglota.
Nie zaprzeczam, że zapewne pokuszę się jeszcze na kilka kolorów z tej firmy ale to tylko ze względu na ładną kolorystykę.
Uważam, że cena jest wygórowana względem jakości

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

Fantastyczne

Jako fanka przeróżniastych odcieni na paznokciach, nie sposób nie wspomnieć o wspaniałej gamie kolorystycznej - mamy tu do czynienia z urzeczywistnieniem stwierdzenia "do wyboru, do koloru" ;-). Możliwości zachwycają i za każdym razem, gdy znajdę się w pobliżu Inglota, wychodzę z nową buteleczką lakieru - będę więc oceniać ogólnie produkt, a nie konkretny kolor.
Lakiery posiadają nasycone kolory, bardzo dobrze kryją - dwie warstwy spokojnie wystarczą, aby uzyskać pełny efekt. Pędzelki Inglota są dosyć wąskie, ale bardzo wygodne i precyzyjne. Z łatwością, bez zawahania pędzlem i pozostawienia smug pokryjemy nim paznokcie ;-). Lakier ma jak dla mnie niemalże idealną konsystencję, nie jest ani gęsta, ani za rzadka, w dodatku lakiery te zawsze bardzo długą nadają się do użycia - może to właśnie dzięki tej magicznej konsystencji ;-). Myślę, iż spokojnie ich czas przydatności można liczyć w latach! Szybko schnie, co jest ogromnym atutem - nawet gdy w niedługim czasie po pomalowaniu zdarzało mi się niechcący coś na drodze mych dłoni napotkać, nie powodowało to praktycznie żadnych zniszczeń. Kolejny plus za dobry skład, nie niszczą i nie przebarwiają paznokci. Trzymają się spokojnie tydzień, czasem nawet dłużej. W mojej opinii bardziej wydajne, niż zwykłe lakiery. Niezwykle podoba mi się ich opakowanie, proste, skupiające się głównie na barwie lakieru, nie przekombinowane, bardzo ładne - w prostocie siła :-). Przez lata miałam wiele, wiele kolorów, jednak moim must have jest numer 174 - zawsze pilnuję, aby mieć go w zapasie :-). Podsumowując, moim zdaniem są absolutnie warte swojej ceny i rzadko kiedy bywam tak zadowolona z lakierów, jak właśnie z tych Inglotowych. Polecam, z moimi paznokciami bardzo się polubiły! :-)

Inglot swatche sypkie cienie

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: kilka opakowań

Bardzo lubię

W swojej kolekcji posiadam dwa lakiery - jeden matowy nr 712 i nr 969.

Pierwszy z nich to matowy, jasny, beżowy odcień, wpadający w róż. Drugi to połyskujący miętowy.

Z obu jestem bardzo zadowolona, ale... No właśnie.

+ duży wybór ślicznych kolorów
+ ładne opakowanie
+ dobre krycie
+ na pomalowanych paznokciach nie robią się rysy

- trwałość (po dwóch dniach mam zdartą połowę lakieru)

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

dobry

Posiadam w swojej kolekcji kilka lakierów marki Inglot i zawsze byłam z nich zadowolona. Może nie są trwałe jak hybryda, ale nie naruszają płytki paznokcia, więc coś za coś..

Nie oszukujmy się, lakiery hybrydowe mocno wyparły te klasyczne lakiery i też przyznaję się do tego, że u dłoni stosuję głównie hybrydę (rzadko u rąk), u nóg jednak wybieram te klasyczne (po małym incydencie z hybrydą) i głównie właśnie marki Inglot.

Ze wszystkich lakierów tego producenta ciężko mi wymienić konkretne kolory bo miałam ich sporo, ale teraz będę oceniać te kolory, które jeszcze mam: jasny róż do francuskiego manicure oraz kolor przybrudzonego brązu. Zarówno jeden jak i drugi miałam okazję stosować na paznokciach rąk i stóp i sprawdziły się dobrze. To nie jakość tanioch za 3zł, tylko naprawdę wytrzymują na moich paznokciach kilka dni, na stopach spokojnie ponad tydzień. Wiadomo, kiedy biorę się za sprzątanie czy zmywanie zdarza się, że coś odpryśnie, ale wtedy mogę zmyć całość i pomalować go od nowa :) mimo rękawiczek ochronnych zdarzają się odpryśnięcia.

Lakiery oprócz trwałości mają bardzo dobrą pigmentację, zwykle dla pełnego krycia wystarcza mi jedna warstwa lakieru. Całkiem szybko schnie, nie marszczy się i nie roluje, ale zazwyczaj staram się malować paznokcie kilka godzin przed pójściem spać, dla pewności :) nie odbarwiają płytki paznokcia i łatwo, bezproblemowo się zmywają.

Przepadam za pędzelkami lakierów Inglota, są cienkie, precyzyjne i naprawdę wygodnie rozprowadza się lakier. Jest też niezbyt gęsty, pewnie to także daje wygodę malowania paznokci.

Lakiery mają całkiem długi termin ważności, zdarzało mi się też ,,wskrzeszać" je za pomocą duraline'a i dało radę :) dla mnie to tylko potwierdzenie wysokiej jakości lakierów.

Jedyną wadą będzie cena.. może nie jest porażająca jak np lakiery z Estee Lauder, ale i tak 25zł za lakier do paznokci to sporo.. niemniej, są warte swojej ceny, czuć różnicę na paznokciach w porównaniu do tych tańszych lakierów..

Reasumując polecam lakiery marki Inglot, są mocno nasycone kolorami, wybór kolorów też zachwyca, są trwałe, dobre jakościowo i wiadomo.. polskie :) a ja lubię wspierać polskie marki, bo naprawdę mamy wiele naszych perełek, które warto utrzymać na rynku, świetnie się sprawdzają. Ze swojej strony daję mocne sentymentalne 4 :)

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Wart swojej ceny

Mąż kiedyś chciał mnie pocieszyć, weszliśmy do markowego sklepu Inglot i ...wyszłam z mała torebeczką z dwoma skarbami <3. Jednym z nich był właśnie opisywany lakier w odcieniu trochę pomidorowej czerwieni (nie pamiętam numeru, wybaczcie). I jak się okazało, był to zakup, który poprawił mi humor na naprawdę długo! Dlaczego?

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

Ulubione

Lakiery Inglot stosuje od bardzo dawna. Są one moimi ulubionymi. Cenię je nie tylko za trwałość, świetny wybór kolorów i jakość ale też za to, że jest to polski produkt. Utrzymują się u mnie 4-6 dni ( w zależności co też robię). Mają świetną konsystencję i bardzo dobry pędzelek który nie gubi włosia podczas malowania. Nie pozostawiają brzydkich smug w trakcie rozprowadzania na płytce paznokcia.

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

Kiedyś jeden z moich ulubionych, ale od tego czasu wiele się zmieniło

Właściwie z samego sentymentu powinnam mu dać 5 gwiazdek ;)
Były czasy, gdy używałam prawie wyłącznie lakierów Inglot. Świat jednak poszedł do przodu, pojawiły się inne marki z równie rozległą gamą kolorystyczną i przy tym dużo lepszą jakością. Inglot został nieco w tyle.

Niestety, nie podam numeru konkretnego lakieru. Dlaczego? Bo ilość zużytych przeze mnie odcieni idzie w dziesiątki. Tak więc ocena będzie uśredniona na podstawie wielu lat używania różnych kolorów, od czarnego, przez czerwienie, błękity i różnorakie nietypowe wynalazki.

Kolory - za to duży plus, jest w czym wybierać. Dziś może nie robi to już aż takiego wrażenia, ale kiedyś to było coś.
Plus za skład bez wielu szkodliwych substancji.
Łatwy w zmywaniu, nie odbarwiał mi płytki (ale zawsze używałam bazy - choć znam lakiery, które potrafiły barwić płytkę mimo tego).

Minusem - dużym! - jest trwałość. Cała gama, niezależnie od koloru, zawsze miała u mnie tendencje do odpryskiwania na końcówkach. Nie ścierania się, co jest zawsze według mnie do przyjęcia, ale brzydkiego odpryskiwania, kruszenia się. W czasach licealnych jeszcze od bidy mogłam przymknąć na to oko, ale teraz to już dla mnie duży mankament.
Jak dla mnie ma też zbyt cienki pędzelek.

Wydaje mi się, że cena nie jest adekwatna do jakości. Trochę mam wrażenie, że cały Inglot mocno poszedł do przodu, a lakiery zostały na poziomie z lat 90tych. Można teraz znaleźć dziesiątki lakierów lepszych i w lepszej cenie, w równie ciekawych kolorach. O mocniejszym połysku i lepszej trwałości.
Czy będę jeszcze go kupować? Może tak, nie wykluczam. Z sympatii albo gdy wypatrzę jakiś interesujący odcień. Na razie jednak skupiam się na ofercie konkurencji, marek do wyboru jest mnóstwo, a kolorów całe setki. Nie odpryskujących.

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Bubel

+kolory- dużo kolorów w ofercie
+pędzelek
-słabe krycie
-wolno schnie
-szybko odpryskuje- nawet w dzień aplikacji
-cena- za drogi jak na taką słabą jakość
Ogólnie nie polecam. Dużo lepsze są lakiery Golden Rose.

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: 2 tygodnie

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Średniak

Jakość jak prawie wszystkie lakiery z tej półki cenowej.Trzymają do tych 3 dni.Bardzo zróżnicowane kolory.Mają wąski pędzelek.Nie gęstnieją po czasie co zawsze daje możliwość powrotu do danego lakieru.

3 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

Mocny średniak

Oceniam wiele kolorów, bo wiele lakierów Inglot posiadałam w swojej kolekcji.

Lakiery Inglot oceniam ogólnie jako "dobre". Tylko tyle.


Faktycznie, producent oferuje nam pełen wachlarz kolorów. Często są to kolory, które występują tylko w Inglocie - takie właśnie kupuję, jakieś wyjątkowe smaczki, które wydają mi się absolutnie unikatowe.

Są zdecydowanie za drogie jak na taki zupełnie zwykły lakier. Nie mają specjalnie przedłużonej trwałości, więc tym bardziej nie rozumiem tak wysokiej ceny. Nie narzekam na ich jakość, trwałość czy pigmentację. Uważam że są to dobre przeciętniaki wśród lakierów.

Plusem jest ich pojemność oraz fajny wąski pędzelek, który ułatwia mi malowanie paznokci.

Ogólnie wystarczy dopłacić 4 zł i będziemy mogły kupić Essie, które dla mnie jakością, trwałością i kolorystyką bije Inglota na głowę.

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Same minusy

Nie wiem, czy trafiłam na felerną sztukę, jednak nie polubiliśmy się. Bardzo dziwnie się go rozprowadza, jest taki ciężki i gęsty. Po natrudzeniu się z nakładaniem-zastyga straaasznie długo, u mnie niemożliwe jest, by zaschnął całkiem bez wcześniejszego dotknięcia go i rozmazania się. Do pokrycia potrzebne są 2-3 warstwy. Jego jakość jest okropna. Schodzi mi już na początku drugiego dnia, nieważne czy z topem czy bez. Po roku nadal ma tę samą konsystencję, ale co z tego-skoro go nie używam

Najaktywniejsze recenzentki

  1. 1

    10
    produktów

    372
    recenzji

    2
    pochwał

    10,00

  2. 2

    2
    produktów

    355
    recenzji

    3
    pochwał

    9,53

  3. 3

    13
    produktów

    116
    recenzji

    0
    pochwał

    3,15

Zobacz cały ranking