Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Oriental Summer EDT

Oriental Summer EDT

Średnia ocena użytkowników: 4 /5

Kategoria
Marka
Pojemność 100 ml
Cena 189,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Nowy zapach Celine `Oriental Summer` jest głęboki i nasycony. Sprawia, że czujemy się jak na egzotycznej plaży. `Oriental Summer` jest również nowoczesny i seksowny.

Błyszczące, pomarańczowo-różowe opakowanie Celine przywodzi na myśl indyjskie sari.

Kategoria: orientalna

Nuty zapachowe:

nuta głowy: ziele angielskie, czerwony pieprz, nuta cytrusowa, mandarynka, suszone owoce, migdały

nuta serca: jaśmin, heliotrop, irys, nuty drzewne

nuta bazy: wanilia, drzewo sandałowe

Cena: ok. 189zł / 100ml

Recenzje 22

Średnia ocena użytkowników: 4 /5

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

nie dość, że cudowne, to i bardzo komplementowane

Nazwa nakierowująca na doszukiwanie się orientu, a moim zdaniem nie do końca oddaje tego ducha. Nie przeczę, coś w klimacie mają, ale orientem "z krwi i kości" bym tego nie nazwała. Bo nie są zawiesiste, duszne, naładowane korzennymi niuansami. Nie są tak ciężkie po prostu.

Pierwsze, co czuję, to owoce suszone w pełnym słońcu, doprawione delikatnie pieprzem. Nieźle świdrują, ale bardzo przystępnie, nie ma efektu odrzucenia. Wyłania się chińska biała gumka - i to jest doprawdy wyśmienity smaczek! Gdzieś w tzw. międzyczasie dochodzą kwiaty, ale w minimalnej formie, nie zaburzają wykrystalizowanej już harmonii. Kolejny etap to czekolada deserowa, laska wanilii i drzewo cedrowe. Finał godny braw.

Ciepłe, ale nie duszne, słodkie, ale nie mdlące. Troszkę dymne, targane suchym wiatrem. Mają charakter i są absolutnie oryginalne, nie porównam do żadnych innych. Nazwałabym je otulającymi i przy tym mają swą nienarzucającą się zmysłowość. Ciało i psyche robią się naprawdę powabne...

Trwałość niezła, choć znam trwalsze. W każdym razie dzień w pracy spokojnie razem spędzamy, otulają i snują się wytrwale. Raczej dyskretne, a zbieram za nie liczne komplementy.

Dla mnie dobre na każdą porę roku, zależy wyłącznie od nastroju.
Flakon prosty, porządnie wykonany, ale raczej nie pasuje do duszy zapachu.

Używam tego produktu od: ponad roku
Ilość zużytych opakowań: 20% ze 100 ml

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Jaśmin w przyprawach

Nie jest to orient w tym wydaniu, jaki lubię. Orient, jaki lubię, musi być słodkawy - Oriental Summer ma kwaśne początki, czuć suszone owoce i ziele angielskie, a potem zapach ewoluuje w sposób kojarzący mi się tochę z Alienem (doceniam kunszt Aliena, ale nie lubię go nosić). Alien jest dla mnie jaśminem przysypanym ziemią, Oriental Summer to jaśmin unurzany w przyprawach.
Jest w tym zapachu pewna świetlistość i to mi się podoba, cena i wygląd flakonu są zachęcające. Jednak to nie moja bajka, ten kwaśnawy Orient.
Używam tego produktu od: dziś
Ilość zużytych opakowań: psiki z testera

4 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

feeria barw, tlące się kadzidło, czyli wakacje w Delhi

Oczami wyobraźni widzę tradycyjny targ pełen różności w Delhi: ręcznie robioną biżuterię z kolorowych paciorków nanizanych na nitki, drewniane półmiski z aromatycznymi przyprawami, zapach lokalnej kuchni, roześmiane twarze kobiet w sari.
Perfumy Celine nieco uderzają mocną, kadzidlaną nutą z garścią anyżu. Nie jest to jednak zapach przypominający sterylną aptekę pachnącą medykamentami i anyżowymi cukierkami, które na osłodę kupują matki chorym dzieciakom.
Ten zapach ma w sobie pewien świetlisty, lżejszy pierwiastek przywodzący na myśl wakacje, czas relaksu i beztroski. Być może to dlatego lubię go nosić w słoneczne, lecz wietrzne dni, gdy OS emanuje swoim ciepłem, roznosi się razem z podmuchem wiatru niczym tlące się kadzidło. Najbardziej lubię ostatnią fazę zapachu, gdy po kadzidle zostaje tylko popiół, a pojawia się zmysłowa, bardzo cicha, spokojna nuta wanilii i migdałów. Nie jest mdła, ani przytłaczająca, tylko bardzo dyskretna, otulająca, bezpieczna.

WŁOSY lokówka

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

orient instant

Jak na EDT, są super trwałe. W ogóle uwielbiam projekty Celine, więc kiedy miałam okazję taniego zakupu tej wody, rzuciłam się na nią, polegając na recenzjach, jakie tu zastałam.

Nie zawiodłam się.
Nie wiem, czy kupię następnym razem, bo to edycja limitowana, jeśli uda mi się znaleźć w jakiejś internetowej perfumerii, to raczej tak.
Nie lubię za bardzo orientalnych słodkości (a więc i nie przepadam za Lutensem - wiem, zbrodnia), ale jeśli są one dobrze przyprawione, to zapach przechodzi testy pomyślnie. Zapach kojarzy mi się z wakacjami na subkontynencie indyjskim i z plażą zaludnioną europejczykami, poszukującymi wschodnich mądrości ;-) - dość wyraźnie czuję przyprawy - goździk - którego chyba nie ma w składzie, i ziele angielskie. Cytrusy na początku - jako dodatek europejski, dlatego potem piszę, że to "orient w pigułce"; dodają świeżości, dzięki czemu zapach nie dusi - ale i tak polecam małe dawki, bo jest dość mocny. Potem wyłania się coś słodkiego - migdały i wspomniany jaśmin. Irysa niestety albo i stety, bo chyba byłoby już tego za wiele, nie czuję, kompozycja zamyka się nutą drzewną i waniliowo-sandałową, ale nie męczącą. Myślę, że kompozycja sporo by straciła, gdyby nie te przyprawy.

UWAGA: po pierwszym psiku zaczęła mnie boleć głowa, nie przyzwyczajona, że aplikuję sobie taki mały, nieco zeuropeizowany i odświeżony orient w pigułce, ale przyzwyczaiłam się, po chwili przestaję go czuć.
Aha - ładniej pachnie na mnie, kiedy jest chłodniej, więc będę używać go raczej jesienią, niż teraz.

Używam tego produktu od: 3 tygodni
Ilość zużytych opakowań: niecałe 30 ml, w trakcie

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Zżyłam się z tym zapachem

Początkowo mnie nie oczarowały. Przyzwyczajałam się do niego nieufnie jak lis do Księcia. Teraz są już moje - czuję w nich kompot z suszonych owoców i drewienko z sauny. Dużo bardziej wolę je jesienią, nawet zimą niż latem.
Jedyny zapach, za który zbieram komplementy - lubiany przez wszystkich: panie, panów, dzieci.
Mimo braku ogona wyczuwalny dla otoczenia. Nawet właścicielkę potrafi zaskoczyć - wyczułam je w powietrzu w miejscu, w którym byłam przed godziną. Zastanawiałam się chwilę co tak ładnie pachnie i olśniło mnie, że to mój zapach!

Używam tego produktu od: pół roku
Ilość zużytych opakowań: 100 ml a w drodze już kolejne

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Letni,ciepły, delikatny orient

Ciepły, słodki, letni, rozgrzany w słońcu delikatny orient.
Czuję i przyprawy i słodycz owoców, jest i lekki dymek który rozedrgany dociera z podmuchem ciepłego wiatru. Inny niż wszystkie, są suszone owoce, są nuty drzewne, całość stanowi piękną kompozycję zarówno na lato jak i chłodniejsze pory roku.
Niesamowicie trwały, spryskując się nim wieczorem, zapach wyczuwam dość intensywnie jeszcze rano – trwałość niesamowita, chociaż nie zawsze. Flakon ładny, prosty, perfumy mają ładną barwę.

Używam tego produktu od: kilkanaście miesięcy
Ilość zużytych opakowań: dekant 5ml

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

bardzo przyjemny

COS to orient lekki, łatwy i przyjemny.
Zapach nie sili się na oryginalność. Nie jest kontrowersyjny.
A jednak to właśnie jest jego zaletą. Wszystko w tej kompozycji jest miłe dla nosa, nie zgrzyta i nie odstaje.

Żadnego zwalającego się na nas drzewa sandałowego i żadnego biczowańska paczulą, żadnych cierpkich ukłuć cedrem, czy uderzeń w nos mieszanką przypraw, przypominającą maggi.
Jest za to mieszanka kwiatów, a raczej pyłku kwiatowego, zapach migdałowy, a raczej jego cień, owoce, przede wszystkim suszone (mieszanka studencka bez orzechów;-))i chińska gumka. Gumka podana na liściu laurowym, a na niej kuleczka angielskiwgo ziela.
Miłe wspomnienie pacholęctwa, gdy wszystko było tak, jak miało być.

Diablo trwałe. Subtelne. Pełgające przy skórze. Bez ogonka.


Używam tego produktu od: 2 tyg.
Ilość zużytych opakowań:rozpoczęte 30 ml

5 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Smakowicie ciepły...

COS podoba mi się od dawna, ale dopiero kilka dni temu udało mi się go nabyć. Zupełnie nie rozumiem dlaczego dopiero teraz. :)

COS to zapach ciepły, przytulny, pluszowy ;), taki misiowaty i leniwy, bardzo słoneczny takim letnim, południowym słońcem. Przywodzi mi na myśl rozgrzaną słońcem skórę wysmarowaną olejkiem do opalania.
Z początku lekko cytrusowy, lekko korzenny, potem bardziej landrynkowy, ociupinkę drzewny i waniliowy. Całość zgrana ze smakiem i umiarem, ładnie doprawiona pieprzem.
Przebija gdzieś jakaś lekko plastikowa nuta, ale nie jest to plastik dający po nosie, raczej taka kolorowa gumka chińska rozgrzana światłem biurkowej lampki. :)
Całość fantastyczna.

Czy to zapach orientalny? Naprawdę nie wiem. Sama nigdy bym pewnie na to nie wpadła, więc chyba nie do końca... Jak na orient to za mało korzenny.

Trzyma się raczej blisko skóry, ale jest trwały. Mnie się czasem wydaje, że jak coś nie ma ogona, to nikt tego nie czuje. Wczoraj jednak użyłam COS o 6:30 rano, a o 20ej mąż spytał czym mi pachną nadgarstki... Sprawdziłam, faktycznie COS ciągle tam siedziało. Pół gwiazdki zdejmuję za brak kitki, bo jednak wolę gdy ona jest. :)

Opakowanie w porządku, żadna rewelacja, ale do zapachu pasuje idealnie. Używam tego produktu od: testy od dawna
Ilość zużytych opakowań: próbki i 50ml

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Słodko

Bardzo przyjemny słodziak. Wanilia, subtelne nuty drzewne i... czekolada! Odrobina przypraw, malutka szczypta cynamonu, ale na pewno nie ziele angielskie :) Niezbyt ogoniasty ale w miarę trwały.
Buteleczka bardzo ładna

Używam tego produktu od:?
Ilość zużytych opakowań:próbka

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Ciepły podmuch słodkiego wiatr

COS jest bardzo przyjemne. Ciepłe, ale w fajny, niezbyt toporny, ciężki i dymny sposób. Jest jak podmuch ciepłego wiatru - zwinny, rozgrzewający, wywołujacy miły dreszczyk ;)
To lekki, słodki zapach ze szczyptą korzennych przypraw i przyjemnej wanilii. Również wyczywam ta surrealistyczną, bardzo trudną do uchwycenia nutkę gumy - ale zaskakująco fajnie komponuje się z resztą.
Nic w tym zapachu przytłacza i całośc została tu nad podziw przyjemnie ujęta.

Używam tego produktu od: testy
Ilość zużytych opakowań: ...

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

ładne:)

Słowo Oriental w nazwie moze odstraszac ale zapach do orintalnych na szczescie nie nalezy:)
Na początku jest bardzo delikatny, słodkawy. później staje sie troszkę cięższy-pojawiają sie jakies landrynki.
Baza jest naprawde sliczna-bardzo delikatny zapach z owocowymi nutami. podoba mi sie:) Idealny zapach na lato i na ciepła jesień:)
Moze kiedys sie kusze a flakonik... ;)


Używam tego produktu od: kilku dni
Ilość zużytych opakowań: próbka

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

cudowne

Testuję dopiero jeden dzień, ale już wiem że to "ten zapach" - bardzo, bardzo mój. A mi sporadycznie podobają sie slodycze. Słodycz sacharyny, krystaliczna, nie lepiąca, nie"miodowa", zero karmelu, to taka słodycz dająca swobodnie oddychać.
Orient 100%. Słodki ale tajemniczy, wyniosły, "leniwy", sączący się powolutku, znikający i pojawiający sie spowrotem. Słodki ale przestrzenny. Na mojej skórze pachnie ananasem (!) i rozgrzanym plastikiem, ananasowymi Hubami-Bubami przyworzonymi ze Stanów w zamierzchłych mrokach komuny. Wącham je jak jakiś narkotyk. Trwałość rzeczywiście mogłaby być lepsza.
Chyba znalazłam swój zimowy zapach :)


Używam tego produktu od: testy
Ilość zużytych opakowań:

Najaktywniejsze recenzentki

  1. 1

    86
    produktów

    144
    recenzji

    3
    pochwał

    10,00

  2. 2

    3
    produktów

    145
    recenzji

    2
    pochwał

    9,16

  3. 3

    11
    produktów

    121
    recenzji

    0
    pochwał

    7,66

Zobacz cały ranking