Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Giorgio Armani, Acqua di Gio Pour Homme (Woda toaletowa)

Giorgio Armani, Acqua di Gio Pour Homme (Woda toaletowa)

Średnia ocena użytkowników: 4 /5

Kategoria
Pojemność 30 ml
Cena 140,00 zł
Pojemność 50 ml
Cena 190,00 zł
Pojemność 100 ml
Cena 250,00 zł
Pojemność 200 ml
Cena 360,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Giorgio Armani Acqua di Gio Pour Homme to silny zapach dla silnych mężczyzn. Nie bój się ukazać i zwrócić na siebie uwagi. Pozwól sobie i swojemu otoczeniu na niepowtarzalne przeżycie męskości w postaci upojnego zapachu tych perfum. Iskrzące esencje paczuli i mandarynki w połączeniu z ciepłymi i męskimi tonami cedrowego drzewa z niezwykłym daktylowym aromatem na koniec. To wyzwanie dla mężczyzn. To perfumy Acqua di Gio Pour Homme.
Nuta głowy - cytrusy, owoce kaki.
Nuta serca - płatki jaśminu, nuty morskie.
Nuta bazowa - cedr, paczula, białe piżmo, róża.

Składniki

Znasz skład tego produktu? Dodaj go do naszej bazy i twórz z nami KWC!

Dodaj go do naszej bazy!

Recenzje 71

Średnia ocena użytkowników: 4 /5
Trwałość:
Zapach:
Flakon:
Więcej ocen Schowaj
0% jesień/zima 100% wiosna/lato

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

Piękne

Bardzo ładne, delikatne i świeże, męskie perfumy.
Uwielbiam ten zapach na moim mężczyźnie.

Dzienne, nienachalne i wyraźnie męskie.

Klasyka w czystym wydaniu... nawet flakon ma o tym świadczyć.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

cudowny!

Recenzję piszę razem z moich chłopakiem, ponieważ to on jest głównym użytkownikiem tej perfumy ;) podarowałam mu tą wodę toaletową w prezencie. Zacznę od tego, że zapach jest przepiękny! Chyba nigdy mi się nie znudzi, po prostu go uwielbiam! Mogłabym cały dzień siedzieć i wąchać.. Jest bardzo zmysłowy, otulający i świeży, nie jest ani trochę ciężki. Długo się trzyma, wzbudza bardzo duże zainteresowanie. Chłopak jest tak samo zachwycony, czuje się pewniej gdy ma na sobie ten zapach. Mmm...

4 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Czaruś - uwodziciel

Mówi się, że tata Świnka używał go na randkach z mamą Świnką i że Bob Budowniczy wyrywał na niego Koparkę, a północnokoreański reżim od 1996 roku wydał na import Acqua di Gio kilka milionów dolarów, gdyż tatuś Kim Dzong Il, a następnie synek Kim Dzong Un napełniali nim swój prywatny basen...
Zapach klasa sama w sobie. Znany na każdej długości i szerokości geograficznej bardziej niż czarny Smirnoff, Levi\'s 501, adidas Torsion i wąsy Wałęsy... Krążą plotki, że jest tylu uzależnionych od tego zapachu, że Giorgio Armani stworzył fundację pomagającą rodzinom osób owładniętych Acqua di Gio, a Alberto Morillas część swojej gaży z przychodów przeznacza na ośrodki odwykowe w północnych Włoszech i okolicach Los Angeles...

I pomyśleć, że ma już prawie 20 lat. A pamiętam, jak rozpoczynał swoją karierę. Na początku nieśmiały i niepewny swojej wartości. Jednak geniusz, który w nim tkwił nie mógł zostać niezauważony. Po paru latach jego sława sięgnęła odległych zakątków globu. Od pustynnych plemion Nomadów, poprzez syberyjskich autochtonów, a kończąc na południowoamerykańskich Indianach. Wszyscy go podziwiali za bogate wnętrze i uniwersalną wrażliwość. A on dawał im to co chcieli: czarował ich swoją głębią (oceanu) i kwiecistością (ile tam kwiatów!) języka, niekiedy kwaśnym (cytryna, limonka, bergamotka) humorem, a ponad wszystko orzeźwiającym (!) sarkazmem, tworząc chemię (colone) pomiędzy sobą, a odbiorcą tej "dobrej nowiny". Za to pokochali go po wsze czasy zawodowi żołnierze, plantatorzy kukurydzy i pracownicy branży hotelarskiej, a także samotne matki, panie lekkich obyczajów i szykowne żony swych bogatych mężów. I kochają. I kochać nie przestaną!
Mesjaszy było wielu, ale tylko jeden jest prawdziwy. To Acqua di Gio! On przynosi ostateczne rozwiązanie problemu zła, poprzez zjednanie wszystkich w miłości do siebie. Ustanawia raj bez żadnych wymogów. I to tu na Ziemi!

Aha...i nie mówcie głośno, że jeśli powąchało się kilka setek (nawet pół litra) innych zapachów to nie zrobi on już tak piorunującego wrażenia i wrzucić go trzeba będzie do worka "ładny, wodny, na lato", bo zburzycie mój cały, misterny projekt udowadniający niezwykłość tego gościa. Psst...! Niech ten Czaruś dalej zniewala serca.
Słyszałem, że Morillas dostaje potężne gaże i planuje otworzyć kolejny ośrodek pod Kutnem...

Używam tego produktu od: 15 lat
Ilość zużytych opakowań: 10 opakowań

Do czego służą te przedmioty? [Odpowiadają mężczyźni]

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Mega super zapach!

Woda toaletowa o zniewalającym zapachu, długo się utrzymuje i nie drażni nosa. Rzeczywiście przypomina zapach morza a konkretnie to piasku i słonej wody przy prażącym słoneczku. Uwielbiam! szkoda tylko ,że jest taki drogi :(

Używam tego produktu od: 2 miesięcy
Ilość zużytych opakowań: 2 flaszki po 100ml

5 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Meeega!

Jest to zapach w moim prywatnym TOP 10! Idealny świeżak na lato ale i w zimie też się sprawdza. Kobiety szaleją na punkcie tego zapachu. A co chyba najważniejsze, zapach się nie nudzi i chce się do niego wracać tak jak do Malizii Uomo Vetyver...

Używam tego produktu od: Dłużej niż rok
Ilość zużytych opakowań: 2

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Kiedyś bardzo go lubiłam

Moja historia Aqua di Gio zaczęła się ponad 14 lat temu. Pachniał nim mój znajomy i bardzo mi się ten zapach podobał. Podpytałam co to takiego i czym prędzej zakupiłam butelkę dla mojego męża. Wtedy jeszcze nie było milionów podróbek tej wody ani też nie każdy mógł pozwolić sobie na orginał, więc nie pachniało nim pół ulicy. Wtedy zapach był nieziemski.
Po tych wielu latach kupiłam go znów TŻowi, z sentymentu. I jest tak samo ładny, ale jakby już nie tak trwały jak tamten. A szkoda.

Używam tego produktu od: wiele lat
Ilość zużytych opakowań: 2 butelki

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

zbyt popularny

Dostałem ten zapach od dziewczyny, więc by nie zrobić jej przykrości starałem się ich używać, gdy się umawialiśmy. Niestety jest to zapach kompletnie nie w moim stylu. Zbyt przygaszony, duszący i połowa facetów w autobusie nim pachnie. Nie widzę w nich nic ciekawego, interesującego. Rozumiem, że te perfumy są męską klasyką, ale według mnie nie wszystko, co jest tak bardzo popularne, warto używać.

Ten zapach do mnie nie pasuje, wolę świeże, czyste zapachy. Wydaje mi się, że ten armani nadaje się świetnie dla dojrzałego, podeszłego mężczyzny, wtedy może rzeczywiście kojarzyć się z męskością, natomiast dla młodych mężczyzn lepiej poszukać czegoś mniej narzucającego. Te perfumy wydają mi się aż "za męskie", nie wiem czy potrzebuję aż tak podkreślać swoją męskość ;-)

Daję plusa za trwałość i fajne opakowanie. Perfumy czułem na sobie jeszcze podczas wieczornego prysznica.


Używam tego produktu od: pół roku
Ilość zużytych opakowań: 1 w trakcie

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Mimo wielu prób

Często staram się docenić cokolwiek w perfumach, czy to ciekawe niuanse, projekcję czy trwałość. Acqua di Gio jest dla mnie definicją antyperfum. Kompozycja bardzo słaba, nie doszukuję w niej dosłownie nic ciekawego. Trwałość i projekcja też na mnie słabe.

Używam tego produktu od: Testy
Ilość zużytych opakowań: Flakon 30 ml

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

piękny, choć nieco oklepany

Jeden z najpopularniejszych męskich zapachów i jednocześnie jeden z najpiękniejszych. Oczywiście w moim mniemaniu. ;)
Acqua di Gio namiętnie używał mój były już chłopak. Jestem fanką różniastych męskich zapachów: od tych cytrusowych, przez trawiasto-zielone i morskie aż do ciepłych, korzennych i kadzidlano-skórzanych. Acqua di Gio jest jednym z moich faworytów. Uwielbiałam kiedy on pachniał tymi perfumami. Acqua di Gio to zapach bardzo morski, świeży, choć nie kwaśny. Rzeczywiście, pachnie jak nadmorski wiatr, sól i piasek. Cytrusy sa wyczuwalne, jednak nie dominują kompozycji i nie dają wrażenia taniej cytrusowej wody kolońskiej. Wyraźnie pobrzmiewają akordy drzewne. Cała kompozycja jest wyważona, choć niezbyt skomplikowana. Jak widać w prostocie tkwi siła ;)
Zapach bardzo męski, choć przyznam, że i ja czasem podkradałam go chłopakowi. Co prawda musiałam zaprzestać tych kradzieży, gdyż luby marudził, że woli jak pachnę bardziej kobieco... :D
Rozstaliśmy się, jednak perfumy te wciąż przywołują wspomnienia. Dobre wspomnienia :) A skoro już nie jesteśmy razem to być może zaszaleję i kupię całą flachę Armaniego dla siebie- a co! :D Może przynajmniej mój obecny chłopak nie będzie marudził... :P

Flaszka ładna- prosta, bez zbędych szmerów-bajerów, czyli taka jak sam zapach. To się chwali ;)
Trwałość ok, choć za tą cenę mogłaby być zdecydowanie lepsza. :)


Używam tego produktu od: znam od kilku ładnych lat
Ilość zużytych opakowań: osobiście ani jednego, choć zdarzało się podkradać facetowi...

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Wśród męskich zapachów - zdecydowany faworyt!

Ten zapach ma proste nuty zapachowe, ale na każdym mężczyźnie inaczej się ten zapach będzie "układał".

Jest on bardzo świeży, rześki, cytrusowo-cedrowo-morski (połączenie wszystkich nut zapachowych, które kocham).

Tak właśnie pachnie Mężczyzna Idealny - nie potrzebuje przekombinowanych zapachów, by wyrazić swoją osobowość. Kładzie nacisk na bezpretensjonalną świeżość, nieskazitelność i delikatną uwodzicielską nutę (może to sprawka róży? :) ).



Używam tego produktu od: rok (co prawda nie ja osobiście :) )
Ilość zużytych opakowań: 1 x 50 ml

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Stateczny

1. poważny, rozważny, zrównoważony;
2. zachowujący swoje położenie pomimo działających sił;
3. mający zdolność powrotu do równowagi po jej utracie

taki jest mój mąż i tak też kojarzy mi się ten zapach . Z człowiekiem opanowanym, statecznym , niezmiennym, z równoważonym.

Odkąd sięgnę pamięcią ten zapach przewija się przez mój dom , jest na 1 miejscu w toaletce męża i raczej nie widzę aby zamierzał z niego zrezygnować.

Sam zapach również pasuje i mi, faktycznie nie jest jakiś oryginalny ? Mega się wyróżniający w tłumie , agresywny .

Jest ciepły, delikatny, niearogancki :)

Oczywiście zapachy są kwestią gustu, jednakże jeśli pokusiłabym się o porównanie , iż zapach powinien iść z charakterm człowieka, odzwierciedlać poniekąd jego osobowość, to mój mąż trafił chyba w 10-kę :)

1,5 gwiazdki mniej za trwałość.

Używam tego produktu od: Używa mąż od wielu wielu lat
Ilość zużytych opakowań: kto by to zliczył

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Pełny kontrowersji. Opel ze znaczkiem Merca.

Kupiłam go Mojemu, który go uwielbia
i ocenia na "mocne 4. nawet 4,5".

Początkowo mi się podobał,
bo jest świeży i delikatny, a zarazem męski.

Po około pół roku zaczął mnie drażnić
(ok, w ciąży czasami zmienia nam się gust)
ale od tamtej pory jak tylko go czuję,
a dzidzia już się ewakuowała z brzucha,
gna mnie do toalety.

Po prostu wyczulona jestem na jakąś nutę,
która powoduje u mnie wymioty.

Zapach jest pretensjonalny,
znalazło się wielu naśladowców i wypuścili oni tonę,
jeszcze bardziej śmierdzących, odpowiedników.

Nie jest oryginalny. Wyczuwam ogórka, arbuza, a później mydło. Zepsute.

Na szczęście po max 2h ucieka i zostaje po nim tylko ledwo wyczuwalny smrodek.

Przed zakupem zastanów się, czy opłaca się wydac tyle pieniędzy na coś tak (pozornie) bezpiecznego i nudnego, jak ten zapach, który dla mnie jest Oplem ze znaczkiem Mercedesa.

Używam tego produktu od: roku
Ilość zużytych opakowań: jedno - 50

Najaktywniejsze recenzentki

  1. 1

    254
    produktów

    156
    recenzji

    3
    pochwał

    10,00

  2. 2

    70
    produktów

    180
    recenzji

    1
    pochwał

    9,60

  3. 3

    9
    produktów

    160
    recenzji

    0
    pochwał

    8,06

Zobacz cały ranking