Polecamy: Zostań Twarzą Kinder Bueno 3 DNI DO BIELI
Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Urban Decay, Naked Palette (Paleta cieni do powiek)

Urban Decay, Naked Palette (Paleta cieni do powiek)

Średnia ocena użytkowników: 4,4 /5

Kategoria
Marka
Pojemność 18 g
Cena 200,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Urban Decay Naked Palette to paleta neutralnych kolorów, pozwalająca stworzyć ogromną ilość makijaży, zarówno dziennych, jak i wieczorowych.
W skład zestawu Urban Decay Naked Palette wchodzi 12 cieni, w tym 4 to kolory nowe, dostępne tylko w tej palecie.
Kolory to:
- Virgin,
- Sin,
- Naked,
- Sidecar,
- Buck,
- Half Baked,
- Smog,
- Darkhorse,
- Toasted,
- Hustle,
- Creep,
- Gunmetal.
- podwójnie zakończona kredka do oczu 24/7 Glide-On Eye Pencil, kolory Zero - czarny i Whiskey - brązowy (2x0,5g),
- miniaturowa wersja kultowej bazy pod cienie Eyeshadow Primer Potion (3,8ml).

Cechy produktu

Opakowanie
paletki cieni
Rodzaj
prasowane
Efekt
perłowe
Pokaż wszystkie Schowaj

Składniki

Pokaż wszystkie Schowaj

Recenzje 71

Średnia ocena użytkowników: 4,4 /5
Wydajność:
Zgodność z opisem producenta:
Trwałość:
Stosunek jakości do ceny:
Opakowanie:
Więcej ocen Schowaj

4 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Drogie średniaki

Paleta należy do dość drogich, za swoją zapłaciłam 239 zł i oczekiwania miałam ogromne. Pigmentacja jest okej na palcach, na powiekach bywa słabiej. Z bazą sprawdza się w miare dobrze,za to bez bazy cienie sie strasznie zlewają ze sobą i nie trzymają się zbyt długo na powiece. Paleta nie jest bublem,ale jest wiele palet posiadających podobne kolory i o wiele lepszej jakości. Mimo wszystko sięgam po nią chyba bardziej z sentymentu niż dla super efektu.

Skomentuj Czy opinia była pomocna? W {{ reviewsQASettings[1547196].usefull || 0 }}% pomocna.

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Polecam!

Piękna paleta cieni dobrej jakości. Nie będę się rozpisywać, po prostu polecam! Do kolekcji brakuje mi jedynie Naked 3. Niestety cena cieni znacząco wzrosła, lecz i tak uważam, że warto je kupić.

Skomentuj Czy opinia była pomocna? W {{ reviewsQASettings[1386926].usefull || 0 }}% pomocna.

5 /5 HIT!

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Polecam gorąco!

W skrócie: kocham tę paletkę za wszystko. Gdy ją dostałam myślałam, że to po prostu zwykła paletka cieni do powiek. Wtedy nie wiedziałam jeszcze, że to będzie taka rewolucja w moim makijażu oczu.
Plusy:
- fajne kolory cieni
- świetna konsystencja cieni
- cienie super połyskują
- ładny design palety
- lusterko w środku paletki
Minusy:
- cena
- dostępność
- słaba jakość pędzelka do aplikacji cieni
Teraz pierwsza edycja NAKED to już unikat, dlatego jestem dumna, że ją mam.

Skomentuj Czy opinia była pomocna? W {{ reviewsQASettings[1220583].usefull || 0 }}% pomocna.
Swatche Urban Decay Naked Ultimate Basics

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Fajne cienie, za mało kolorów matowych

Dostałam te paletkę od przyjaciółki - sama chyba bym się nie zdecydowała akurat na nią, bo tak jak się spodziewałam, przeważają w niej cienie mocno brokatowe. Jest tutaj kilka bardzo udanych kolorów, kilka takich sobie, ale trzeba przyznać, że sama jakość cieni jest bardzo dobra - przypomina mi konsystencję cieni Guerlain.

Używam tego produktu od: Miesiąca
Ilość zużytych opakowań: Pierwsze w trakcie

Skomentuj Czy opinia była pomocna? W {{ reviewsQASettings[1074571].usefull || 0 }}% pomocna.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Uwielbiam cienie UD!

Taka maniaczka cieni jak ja oczywiście musiała zaopatrzyć się we wszystkie palety Naked z UD :P
Matowe odcienie - bardzo miękkie, aksamitne (mimo to nie osypują się przy aplikacji), mocno napigmentowane;
Perłowe - Uwielbiam! Bardzo subtelny połysk, bez tandetnej perły, wszystkie beżowo złote odcienie wyglądają tak bardzo naturalnie. Uważam że konsystencja jest nieco twardsza niż matowych;
Z drobinkami - jedyne za którymi nie przepadam i rzadko używam, drobiny sypią się na policzki i przyklejają, ciężko je usunąć.

Używam tego produktu od: ponad roku
Ilość zużytych opakowań: 1 opakowanie

Skomentuj Czy opinia była pomocna? W {{ reviewsQASettings[1037189].usefull || 0 }}% pomocna.

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

nie nie nie i nie i jeszcze razz nie

Kupiłam paletę w czasie kiedy nie była jeszcze w Polsce dostępna.

Kolory ładnie wyglądają ale tylko na palcach lub w sztucznym świetle perfumerii.

Na powiece są zwykłe, kolory się zlewają.

Jednak nie to jest ich największym minusem, ale to, że są bardzo nietrwałe. Nakładam na bazę UD i nie są w stanie wytrzymać bez zrolowania się kilku godzin.
Wyglądają gorzej niż cienie z rynku.

Za taką cenę jakość fatalna ale reklama robi swoje.

PS> Nie wspomniałam że opakowanie jest bardzo brudzące i po kilku dniach wygląda bardzo niechlujnie.

Nie polecam!

Używam tego produktu od: roku
Ilość zużytych opakowań: jedno

Skomentuj Czy opinia była pomocna? W {{ reviewsQASettings[1020096].usefull || 0 }}% pomocna.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Moja ukochana

Kocham ten produkt od 2 lat. Wszystkie cienie to moje kolory. świetna pigmentacja, mam wrażenie, że cienie są lekko kremowe. Można stworzyć dzienni jak i wieczorowy makijaż. Cienie są trwałe. Nie ma żadnych wad poza ceną. w 100% udany zakup

Używam tego produktu od: 2 lat
Ilość zużytych opakowań: 1 pełnowymarowe

Skomentuj Czy opinia była pomocna? W {{ reviewsQASettings[1018324].usefull || 0 }}% pomocna.

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

bombkowo-świecący bubel, jakich mało

Kiedy kupiłam ze strony Sephory paletkę NAKED byłam już posiadaczką palety NAKED3 i NAKED2 basics. Myślałam, że skoro ta jest tą pierwszą, wychwalaną, to konsystencja cieni będzie jeszcze bardziej gładka, kremowa, niepyląca. O, ja naiwna!

Ta paleta wg. mnie prawie nie nadaje się do użytku. Cienie nakładają się w plackach, tworząc nieestetyczne prześwity. Jestem przyzwyczajona do otrzepywania pędzelka o brzed opakowania przed nałożeniem koloru na oko, ale te cienie mimo takiego zabiegu osypują się jak nienormalne. Po skończonym makijażu całą twarz mam usypaną pyłem z cieni nie tylko ciemnych, ale też i jasnych. Na dodatek na oku wyglądają bazarowo, pudrowo i tandetnie. Dodatkowo moim zdaniem te kolory prawie do siebie nie pasują, kiedy już są nałożone.

Nie ma mowy, że kupiłam podróbkę, bo, jak już wspomniałam, zamawiałam ze strony Sephory.

Daję jej 2 gwiazdki tylko ze względu na to, że jak uda się je nałożyć tak, żeby efekt był zadowalający to trzymają się długo i cień Smog jest przepiękny (chociaż też nie najwyższych lotów).

Używam tego produktu od: 5 miesięcy
Ilość zużytych opakowań: 1 duże

Skomentuj Czy opinia była pomocna? W {{ reviewsQASettings[1001484].usefull || 0 }}% pomocna.

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Wyleczona z paletek cieni naked

Moje pierwsze zetknięcie z marką Urban Decay to paletki Naked flushed – rewelacyjne, później pomadki – fajne, paletka Naked Basic – taka sobie (ale winiłam za to małą ilość kolorów) więc w końcu zakupiła paletę cieni Naked I.
Obecnie palety Naked I mają dodawane: dwustronny pędzelek – spokojnie da się nim wykonać makijaż oczu, choć znam lepsze pędzle, oraz próbki 4 baz do cieni (jeszcze nie odpakowałam bo używam na co dzień bazy lumene z której jestem zadowolona).
Sama paletka rozczarowała mnie małą różnorodnością kolorów – niby wiedziałam z netu, że są w niej odcienie o ciepłej tonacji i sporo brązów ale oglądając te kolory na przeróżnych stronach stwierdziłam że z tych 3 paletek ta i tak jest najbardziej różnorodna no bo przecież są bardzo jasne, średnie i ciemniejsze odcienie, jest złoto – żółtawe i bardziej rdzawe , odcienie szampańskie – jaśniejszy i taki bardziej różowy, taki wpadający w śliwkę, jest coś niebiesko-szarego, ciemnobordowo-brązowego (w moich oczach tak to się mniej więcej prezentowało) – no i jak patrzy się na te cienie w palecie to faktycznie każdy jest inny – jednak gdy zaczyna się je nakładać i blendować finalnie ZAWSZE makeup wygląda podobnie – dziwne zjawisko bo tu nie chodzi o to że one są słabo napigmentowane ale chyba o to że każdy ma w sobie taką specyficzną perłowość która czyni je bardzo do siebie podobne.
Na plus trzeba przyznać, że cienie łatwo się nakłada i blenduje i są trwałe ale nie jest to paleta tak uniwersalna jak myślałam i mi osobiście zdecydowanie nie wystarczy tylko ona – maluję się nią dopiero od tygodnia (tylko nią by wyrobić sobie zdanie i przekonać się do niej) ale powiem szczerze, że już mi się nudzi bo choć nie gustuję w jakiś zwariowanych, skąplikowanych i kolorowych makeupach oczu to ile razy można wyglądać tak samo - kobieta zdecydowanie zmienną chce być


Używam tego produktu od: tygodnia
Ilość zużytych opakowań: w trakcie pierwszego

Skomentuj Czy opinia była pomocna? W {{ reviewsQASettings[990822].usefull || 0 }}% pomocna.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Polecam

Cienie utrzymują się na powiekach wiele godzin. W połączeniu z bazą duet nie do zdarcia. Dobrze się blendują, nie osypują się. Moim ulubionym odcieniem okazał się Half Baked, który w pierwszej kolejności został przeze mnie zdenkowany (rip) i jak na razie nie znalazłam żadnego godnego odpowiednika. Cienie pięknie podkreślą każdy kolor oczu, a w szczególności niebieskie, zielone i szare. Warte swojej ceny.

Używam tego produktu od: 2 lat
Ilość zużytych opakowań: W trakcie 1

Skomentuj Czy opinia była pomocna? W {{ reviewsQASettings[977304].usefull || 0 }}% pomocna.

Najaktywniejsze recenzentki

  1. 1

    0
    produktów

    118
    recenzji

    6
    pochwał

    10,00

  2. 2

    48
    produktów

    74
    recenzji

    21
    pochwał

    7,87

  3. 3

    6
    produktów

    83
    recenzji

    1
    pochwał

    6,94

Zobacz cały ranking