Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Pomadka do ust z woskiem pszczelim

Pomadka do ust z woskiem pszczelim

Średnia ocena użytkowników: 3,8 /5

Kategoria
Marka
Pojemność 4,2 ml
Cena 6,50 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Doskonała pomadka, która pokrywa usta cieniutką warstwą dając uczucie miękkości. Specjalne składniki nawilżają usta. Pomadka nie powoduje uczucia ciężkości na ustach. Łatwo się rozprowadza, a dzięki delikatnej, świetlistej strukturze sprawia, że Twoje usta są błyszczą perłowym blaskiem.

Cena: 6,50zł / 4,2g
/m/

Recenzje 29

Średnia ocena użytkowników: 3,8 /5

3 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Piękny kolor, zero trwałości

Nie używam pomadek. Ta jednak urzekła mnie swoim kolorem i niską ceną, więc spróbowałam.
PLUSY:
- kolor, przepiękny, mam numer 126
- ładne opakowanie
- cena

MINUSY:
- brzydko wygląda na ustach zaraz po nałożeniu, trzeba się bawić w rozmazywanie, lizanie ( :D ), marszczenie ust, żeby to jako tako wyglądało
- nie jest trwała
- dostępność (chociaż biorąc pod uwagę jej ocenę, to w sumie nie musi być minusem :D )

Nie kupię więcej, ale spróbuję coś z niej wykrzesać.
No i postaram się znaleźć lepszą w tym samym kolorze!

Używam tego produktu od: tydzień
Ilość zużytych opakowań: napoczęte pierwsze

4 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Całkiem całkiem

Baaardzo długo szukałam takiego odcienia jaki ma pomadka Golden Rose nr.130. Delikatny, lekko pudrowy jasny róż. I o dziwo na ustach jest naprawdę taki jak w opakowaniu. Za szminkę zapłaciłam ok 9 zł więc nie spodziewałam się wielkiej trwałości. Ale co się nie robi dla wymarzonego koloru. Nakładam ją na lekko różowy błyszczyk z Nivea (recenzja gdzieś tam jest:)) i jest idealnie. Trzyma się parę godzin i nie zauważyłam by kolor zbierał się w brzydką linię czego nie cierpię.

Plus za sporą gamę kolorystyczną i zapach.

Używam tego produktu od: kilku dni
Ilość zużytych opakowań: w trakcie pierwszego

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Nie polecam

Moim zdaniem pomadka to przerost formy nad treścią :) Zbiera się na ustach i wysusza. Gama kolorów faktycznie jest zadziwiająca, ale nie idzie w parze z jakością. Jeśli chcę uzyskać jako taki efekt to posmarowane usta muszę uklepywać palcem. Gorąco NIE polecam :)

Używam tego produktu od: Tygodnia
Ilość zużytych opakowań: W trakcie pierwszego i ostatniego

Lip Marker - Golden Rose

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

oranż na czwórkę

Mam kolor 128

Kupiłam tą pomadkę bo szukałam janej pomarańczy z odrobiną różu. I znalazłam :) Nie chciałam czystej pomarańczy bo podkreśla żółtość zębów a ta tego nie robi! :)Ma ładne estetyczne opakowanie i trwałe. NIe jest jakoś mega napigmentowana ale daje zadawalający efekt. Nie wywusza ust i nie pokreśla skórek (znaczy jakieś bardzo duże to tak ale takie drobne to nie widać). Ma niemiły (jak dla mnie) smak i zapach takiego starego kremu;c
Byłą tania więc możliwe że kupię jeszcze inne kolory:)

Używam tego produktu od: miesiąca
Ilość zużytych opakowań: pierwsze

2 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

więcej minusów jak plusów

Plusy:
~cena
~przecudowny kolor nr 128 (btw. zna ktoś z innej firmy szminkę o podobnym kolorze)
~krycie (o dziwo)


Minusy:
~ to na pewno trwałość, muszę poprawiać co chwile (nadaje sie jedynie na okoliczności gdzie nie trzeba jeść ani pić, zmywa się wtedy natychmiastowo)
~wysusza usta
~waży się na ustach
~podkreśla suche skórki

Dwie gwiazdki za cenę i kolor


Używam tego produktu od: kilku dni
Ilość zużytych opakowań: jedno w trakcie

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Jestem Księżniczką Burgunda.

Kupiłam odcień 70, czyli ciemny, gotycki burgund.

Pomadka jest niedroga, kosztowała osiem złotych. Rozprowadza się dobrze, kryje dobrze i ma przyjemny zapach, kojarzy się ze starymi, klasycznymi pomadkami.

Kolorek pasuje do mojej bladej cery. Ciemny burgund z wyraźną domieszką fioletu. Roztarty na dłoni przypomina śliwkę.

Testowałam przy okazji dwa odcienie fioletu, jeden ciemny, drugi w kolorze lila. Jasny krył o wiele słabiej od ciemnego, na który nie zdecydowałam się tylko dlatego, że zbyt blisko było mu do różu - a ja poluję na zimną jagodę.

Trwałość testuję zazwyczaj w ten sposób, że przykładam chusteczkę do ust i sprawdzam, ile kosmetyku zostało na ustach. Pod tym względem pomadka wypada dość słabo: z ust znika w ciągu kilku chwil, zostawia spory ślad na szklance i sromotnie przegrywa z każdym pokarmem stałym. Ponieważ wybrałam bardzo odważny odcień, ustawicze pilnowanie pomadki i uzupełnianie braków może okazać sie kłopotliwe.

PLUSY:
+ ZAPACH!
+ Kolor
+ kremowa konsystencja
+ gustowne opakowanie
+ cena

Minusy:
- trwałość
- osadza się na zębach!

Używam tego produktu od: kilku dni
Ilość zużytych opakowań: 1 w trakcie

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

dla początkujących...

Zazwyczaj kupuję droższe pomadki, których ceny oscylują w granicach 20-130 pln, skąd więc ten wybór?
Sądzę, że jak większość posiadaczek pomadek Golden Rose, dałam się skusić korzystnej cenie (8,90) oraz prześlicznemu, oryginalnemu kolorowi. Mam prawdopodobnie odcień 127, jeśt to śliczny brzoskwiniowy róż, pasujący zarówno bielinkom, jakim jestem ja ;) , jak i dziewczynom o ciemnej karnacji. Nadaje przy tym posiadaczce świeżego, ltniego looku. Postanowiłam zdradzić sephory, make up for ever, lancome i... niestety nie udało się.
Dlaczego?
- kolor- bardzo ładny, prawie identyczny z wkładem pomadki
- trwałość- jak na tę cenę do przyjęcia (ok 2 godzin)
- u mnie wysusza ona usta
- nieestetycznie schodzi z ust
- powodue reakcję alergiczną
Ja nie zaoszczędzę na pomadce, ahhh a mogło być tak pięknie, cała gama kolorów, za cenę 1 szminki z sephory;). Polecam jednak Golden Rosy początkującm, które bardziej niż na jakość zwracają uwagę na cenę, bo początki są zawsze trudne...Jeśli nie uczuli, jak mnie, to też nie zaszkodzi, a poprawki w ciągu dnia nie są, aż tak straszne. Kolory natomiast są obłędne.

Używam tego produktu od: tydzien
Ilość zużytych opakowań: w trakcie 1

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Rewelacja !

Jedna z najlepszychpomadek jakie kiedykolwiek używałam ;) Mam odcień nr. 98 czyli nude ;) jestem zachwycona ! mam duże usta i ten kolor wspaniale podkreśla ich kształt i wielkość. Do tego cudownie nawilża ;)


Zalety:

-tania
-duży wybór kolorów
-świetnie nawilża
-całkiem nieźle się trzyma ok. 4 h ;)

Wady:

-jedynie co na początku mnie odrzucało to zapach ale już się do niego nawet przyzwyczaiłam

Używam tego produktu od: 3 miesięcy
Ilość zużytych opakowań: 2 w trakcie

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Naprawdę świetna!

Za tę cenę nie spodziewałam się tak dobrej jakości :) Nałożona na balsam do ust nie wysusza ust i utrzymuje się zaskakująco długo (chociaż nie jest tak intensywna jak od razu po nałożeniu). Widać ją jednak na ustach jeszcze dobrych kilka godzin po aplikacji. Zdecydowanie dobra opcja na co dzień, tym bardziej, że ładnie i równomiernie schodzi z ust (nie osadza się na krańcach warg itd.).

Dodatkowy plus za naprawdę świetne kolory: ja mam 67 (pomarańczowa czerwień) i wiśniowe 120. Podoba mi się też opakowanie :)


Używam tego produktu od: dwóch miesięcy
Ilość zużytych opakowań: dwa, w trakcie

4 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

nie jest zła

nie zauważyłam, żeby wysuszała usta, ani tym bardziej nie nawilżyła, ale tego od niej nie oczekiwałam.
Ma prześliczne kolory ( ja jestem w posiadaniu odcieni 125 - nude i 126 - pastelowy koral? tak bym to określiła)
problemem jest to, że nie jest trwała i to, że nie mogę pomalować nią ust w normalny sposób, bo wtedy uzyskuje efekt neonu na ustach... bardzo delikatnie i punktowo nakładam je na usta, ale wtedy wyglądają świetnie. I oczywiście cena jest bardzo w porządku, w moim mieście kosztuje 5 zł z groszami :) więc pewnie kupię jeszcze kilka :)

Używam tego produktu od: 4 miesiące
Ilość zużytych opakowań: w trakcie

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Fajna

Generalnie posiada same plusy:
- duża gama kolorystyczna
- kolor nr 99 (nude) wygląda naturalnie z satynowym wykończeniem
- zapach szminek sprzed 20 lat, ja do niego nic nie mam
- ładnie pokrywa kolorem usta, łatwo się nakłada
- cena ok.9 zł.
- estetyczne opakowanie
- trwałość... bez jedzenia ok 3 godz. się utrzyma

Minus:
- przesusza usta

Używam tego produktu od: 3 miesięcy
Ilość zużytych opakowań: w trakcie pierwszego

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Super nudziak

W ostatnim czasie nabrałam ochoty na jakieś odcienie nude, bowiem lubię mocno podkreślone oczy, a do takiego look\\\'u usta powinny być cieliste.
Przejrzałam cały net w poszukiwaniu idealnego nudziaka, oglądałam pełno filmików na YT, blogów ze zdjęciami, aż zaczęły mi się śnić :D :brzydal:
Spisałam sobie na karteczce numerki i wyruszyłam na poszukiwania. Oczywiście na początek chciałam wypróbować coś tańszego, zresztą lubię polskie firmy.
Nabyłam Essence 52 i tę pomadkę w kolorze zachwalanym jako kultowy nude-98. Mam już z tej serii 105 [perłowy nude, może to dziwnie brzmi :P] i jestem zadowolona.
Kupiłam ją w osiedlowej drogerii za 6,90! Dla mnie cena idealna :P do tego uwielbiam te opakowania-są bardzo eleganckie-czarne ze złotym paskiem.
Kolor 98, to faktycznie typowy nudziak-taki beżowy, wpadający w róż, czasem pod brzoskwinię mi podlatuje. Łatwo się rozprowadza, tylko ten szminkowy posmak i zapach jest denerwujący, ale przeżyję ;) Bardzo ładnie wygląda z kreską kocie oko, którą uwielbiam i cielistym cieniem.
Trzyma się tak 3 godziny.
Mam ochotę jeszcze na kolor 99, też nude. No i zapewne z kolorowych też coś nabędę, bo jestem z ceny i jakości zadowolona. :)
Edycja: Nabyłam też 99 i jest również świetny, ciemniejszy od 98,ale bardzo ładnie wygląda. Poniżej swatche obu odcieni w świetle dziennym. Po lewej 99, a po prawej 98. Może jakość zdjęcia nie jest najlepsza, ale zapewniam, że to fajne kolorki, nie dające efektu korektora.
Edycja: ponieważ pokochałam te pomadki, zakupiłam jeszcze kolejny znany nude - nr 129 (2 zdjęcie z jednym swatchem). Ten jest brzoskwiniowy. Zauważyłam, że jeszcze ładniej wyglądają jak się je wklepie tym sztyftem niż posmaruje od lewej do prawej. Bardziej naturalnie.
Odcień 129 jest identyczny, ale to kropka w kropkę jak pomadka nude Cantare ze sklepików \\\'Wszystko po...\\\' Z tym, że GR lepszej jakości, kremowa, a Cantare sucha (odsyłam do jej recenzji, jest też swatch).
Następną jest nr 121, uważana za nude, choć dla mnie za bardzo nim nie jest. To ciepła brzoskwinia (3 swatch). Nie przepadam jakoś za tym kolorem, ale może jakoś się przekonam ;-)
Używam tego produktu od: 2 tygodni
Ilość zużytych opakowań: 1 niecałe

Najaktywniejsze recenzentki

  1. 1

    284
    produktów

    212
    recenzji

    4
    pochwał

    10,00

  2. 2

    117
    produktów

    192
    recenzji

    1
    pochwał

    8,10

  3. 3

    9
    produktów

    161
    recenzji

    0
    pochwał

    6,20

Zobacz cały ranking