Klub Recenzentki Kody rabatowe Konkursy i testy
Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Christian Dior, Diorshow Maximizer Lash Plumping Serum (Serum wzmacniające do rzęs)

Christian Dior, Diorshow Maximizer Lash Plumping Serum (Serum wzmacniające do rzęs)

Średnia ocena użytkowników: 4,4 /5

Pojemność 10 ml
Cena 130,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Jest to innowacyjne, wzmacniające serum do rzęs. Rozczesuje, podkręca i chroni każdą rzęsę. Zapewnia satynową i jednolitą bazę pod tusz. Nawilża, odżywia, pielęgnuje rzęsy. Stymuluje wzrost rzęs i dodaje im witalności.Można użyć jako bazę pod tusz do rzęs wtedy podkręca, pogrubia i wydłuża rzęsy, wzmacniając efekt tusz, a także można stosować na noc jako zwykłą odżywkę do rzęs.

Cena: 130zł / 10ml
/m/

Składniki

Znasz skład tego produktu? Dodaj go do naszej bazy i twórz z nami KWC!

Dodaj go do naszej bazy!

Recenzje 66

Średnia ocena użytkowników: 4,4 /5
Wydajność:
Zgodność z opisem producenta:
Stosunek jakości do ceny:
Opakowanie:
Zapach:
Więcej ocen Schowaj

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Za drogi zdecydowanie

Serum, odżywka do rzęs. Bez rewelacji dobrze rozdziela rzęsy lecz czy jakaś porpawa przy stosowaniu jest....nie bardzo
Rzęsy jakie mialam takie mam. Fajny jest jako baza pod tusz. Szczoteczka ok. Piękne opakowanie, choć cena z kosmosu jak za taki produkt.
Stosuję bo dostalam w prezencie ale sama nie kupię.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Rewelacja, ale za drogi

Nie traktuję tego jako serum, raczej podkład pod tusz do rzęs. Na moich rzęsach działa świetnie - maxymalnie przedłuża. Zauważyłam, że po nałożeniu tuszu na maximizer tusz nie zostawia śladów na górnej powiece, co czasem mi się zdarza z niektórymi tuszami.

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: jedno opakowanie

Śmiech na sali

-cena kosmiczna, zwłaszcza, że ten produkt nie robi kompletnie nic,
-miałam już wcześniej przeróżne bazy pod tusz, drogie i tanie, ale ta jest chyba najgorsza,
-lepsza od niej jest baza z Eveline, która kosztuje kilka złotych,
-bardzo szybko się kończy, nakładałam ją raczej standardowo, a praktycznie po miesiącu czułam, że produkt jest na wykończeniu,
-nie daje efektu pogrubienia, nic z tych rzeczy, jest wręcz prawie przezroczysta, to nie jest to samo jak np. biała baza z L'oreala, która jest częścią dwustronnego tuszu, tamta to oblepia, a ta? niezbyt,
-jako serum też nie zadziałała, zero wzmocnienia, nic z tych rzeczy,
-bardzo ale to bardzo się rozczarowałam,
-liczyłam na większy efekt (na jakikolwiek!),

+piękne opakowanie, jest luksus, jak to u Diora

Do czego służą te przedmioty? [Odpowiadają mężczyźni]

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: jedno opakowanie

Jak dla mnie super!

Serum dostałam w prezencie. Początkowo byłam troche rozczarowana bo serum jest biały i mocno to widac wiec stosowałam go pod tusz. Po dwoch miesiącach rzęsy zrobiły sie znacznie dluzsze i mocniejsze :) dzisiaj raz na jakis czas używam jej i efekt cały czas jest

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

No niestety, ale nie dla mnie

Produkt kupiłam, bo był bardzo wychwalany na wizażu, ale widocznie mam inne oczekiwania niż większość recenzentek. Cena mega wysoka, jak dla mnie absolutnie nie współgra z jakością i działaniem.
Owszem baza pogrubia i wydłuża rzęsy, a także przedłuża trwałość tuszu, co dla osób, które po raz pierwszy miały styczność z bazą pod tusz może spowodować wielkie wow. Jednak ja zaczynałam od tańszych baz i mam porównanie, mogę z całą pewnością stwierdzić, że znam 3 bazy dostępne za mniej niż 40 zł w drogeriach, które robią dokładnie tę samą robotę. Jak dla mnie po prostu nie robi ona nic nadzwyczajnego, co byłoby warte takiej ceny.

Na pewno nie kupię ponownie bo wiem, że są produkty tego typu równie dobre a nawet lepsze, w znacznie bardziej korzystnej cenie.

Zdarza jej się sklejać rzęsy i powodować "ciężkość" co moim zdaniem przy produkcie takiej marki nie powinno się zdarzać przy umiejętnym stosowaniu.

+podkręca
+wydłuża
+pogrubia
+zagęszcza
+zwiększa trwałość i wytrzymałość każdego tuszu

-ma tendencje do sklejania
-cena nieadekwatna do jakości
-nie zanotowałam przez 3 miesiące żadnej poprawy kondycji rzęs

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: jedno opakowanie

Po tej bazie każdy rusz da radę ;)

Tusz poleciła mi przemiła Pani przy stoisku Diora - szukałam dobrej bazy pod tusz do rzęs.

To była miłość od 1szego użycia :)

+ efekt na rzęsach - po nałożeniu tej bazy, nawet najgorszy lub najtańszy rusz do rzęs będzie wyglądał świetnie
+ efekt sztucznych rzęs - baza wydłuża i odżywia rzęsy
+ wspomaga regenerację rzęs - po miesiącu zauważyłam, ze moje rzęsy mniej wypadają, są mocne i dłuższe
+ opakowanie
+ działanie - najlepsza baza ever!

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: jedno opakowanie

Efekt rozdzielonych rzęs? To jest to.

Rzęsy rozdzielone, dłuższe i podkręcone. Wcześniej nie udało mi się odnaleźć serum, z którego była zadowolona. Wreszcie mam nawilżone i odżywione rzęsy. Jedyną wadą dla mnie jest cena.

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Zbędny luksus

Wykorzystałam całe opakowanie tego serum na etapie mojego życia kiedy miałam dużo czasu żeby pozwolić sobie na nakładanie tego serum przed maskarą. Efektu nie zauważyłam żadnego. Nie jest to żaden innowacyjny kosmetyk i nie sprawił żeby moje rzęsy wyglądały lepiej. Nawet trudniej było po nim nałożyć na posklejane rzęsy czarny tusz. Nic specjalnego. Jeżeli ma się czas i pieniądze na używanie kosmetyku który nic nie daje to można kupić ale jak się pragnie efektu i porostu rzęs to jednak polecam serum revitalash ;)

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Uwielbiam !

Nie wyobrazam sobie tuszowania rzęs bez tego serum. Efekt jest piękny. Rzęsy są faktycznie ładnie rozdzielone, a na tym mi najbardziej zależało. Po dłuższym stosowaniu zauwazylam rowniez ze zdecydowanie poprawiła się ich kondycja. Same plusy. Minusów nie zauwazylam, oprócz trochę wysokiej ceny. Ale tez nie ma co narzekac bo serum jest bardzo wydajne i starcza naprawdę na długi okres czasu.

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Kocham!

Odżywka w połączeniu z tuszem Estee Lauder jest fenomenalna. Rzęsy są o 200% dłuższe i pięknie podkręcone (uniesione), rozczesane, mięciutkie. Rewelacja. Uwielbiam!!!

Odżywką należy nakładać szybko. Ja robię dwa, trzy ruchy. Nakładam tak, że końcówki są białe. Nie robię tak by całe rzęsy były białe bo wtedy będzie za dużo produktu. Trzeba go dobrze aplikować by uzyskać zadowalający efekt. Następnie nakładam tusz. Tak jak pisały dziewczyny robię to szybko (zasada 10 sekund ;) . Wystarczy dwa, trzy razy użyć tuszu i gotowe! Efekt jest genialny. Utrzymuje się bardzo długo. Nie podrażnia.

Na początku jednak może nie wychodzić wspaniale bo dużo zależy od tuszu jakiego używamy z odżywką. Przykładowo ja testując z tuszem Maybelline myślałam, że odżywka to pomyłka. Rzęsy wydawały się mniejsze niż gdybym normalnie używała tuszu i posklejane. Jednak jak zobaczyłam jak wyglądają rzęsy przy użyciu samego tuszu Maybelline a potem Dior + Estee Lauder to wywaliłam do śmietnika Maybelline.

Kupiłam odżywkę z myślą o powiększaniu rzęs i taki efekt osiągnęłam. Rzęsy w połączeniu z dobrym tuszem, który trzeba sobie samemu dobrać są zjawiskowe. Myślałam kiedyś o doczepianiu rzęs, ale teraz absolutnie już o tym nie myślę :)

Jedyna malutka wada jaką dostrzegam to może być wydajność. Wydaje mi się, że produktu szybko ubywa. Nie umiem jednak ocenić czy to dlatego, że na grzebyk tak mi się akurat nakłada czy wysycha czy po prostu dużo już zużyłam. Jednak w porównaniu z tuszami to zdecydowanie szybciej schodzi.

Oczywiście kupię ponownie o ile będzie to możliwe bo polowałam niemalże na odżywkę i kupiłam w drogerii online bo stacjonarnie nie mieli.

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Po co się oszpecać?

Serum-bazę kupiłam zachęcona opiniami na wizażu. Niestety się zawiodłam.. Uważam te pieniądze za całkowicie wyrzucone w błoto..

Opakowanie jest bardzo estetyczne, szczoteczka też mi się spodobała.

Jednak jeśli chodzi o działanie.. Kupiłam ten produkt jako bazę nie serum, wiec najpierw o tym. Moje rzęsy po nałożeniu bazy pod tusz wyglądały nieestetycznie. Może nie było jakiejś tragedii, ale wyglądały zdecydowanie gorzej niż bez bazy. Były troszkę posklejane, sztywne, miały dziwne końcówki, wyglądały nienaturalnie. Faktycznie były "większe", ale co z tego skoro wyglądało to tandetnie. Jeśli chodzi o ten produkt jako serum, to nie zauważyłam żadnego pozytywnego działania na rzęsy, ale wcale tego nie oczekiwałam. Używałam też serum tylko przez miesiąc, więc nie ma co spodziewać się cudów. Niestety przez ten miesiąc zdążyłam zauważyć, jak serum destrukcyjne wpływa na moje rzęsy. Jak juz wcześniej napisałam, rzęsy były bardzo sztywne i zdecydowanie mocniej oblepione tuszem, niż bez tej bazy- to powodowało, że rzęsy się niszczyły podczas demakijażu, wypadały.

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Alternatywa dla sztucznych rzęs

Jako serum produkt średnio się u mnie sprawdził. Nie oczekiwałam jednak tego. Zależało mi na doraźnym super efekcie przy malowaniu rzęs. Nie zawiodłam się. Rzęsy są super wydłużone, pogrubione i wyglądają jak z reklamy. Polecam wszystkim!

Używam tego produktu od: Roku
Ilość zużytych opakowań: Kończę pierwsze

Najaktywniejsze recenzentki

  1. 1

    114
    produktów

    218
    recenzji

    179
    pochwał

    10,00

  2. 2

    104
    produktów

    263
    recenzji

    67
    pochwał

    9,12

  3. 3

    115
    produktów

    181
    recenzji

    158
    pochwał

    8,57

Zobacz cały ranking