Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Moschino, L'eau Cheap and Chic EDT

Moschino, L'eau Cheap and Chic EDT

Średnia ocena użytkowników: 2,7 /5

Kategoria
Marka
Pojemność 50 ml
Cena 160,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Ten stworzony w 2001 roku zapach uwiecznia frywolne motto Moschino Cheap and Chic, jest hołdem oddanym dowcipowi, wolności i poczuciu humoru. Wszak gwiazdą Cheap and Chic jest Olive Oyl, nieco niezgrabna, acz urocza przyjaciółka Popeye'a, marynarzyka z kreskówek.
L'eau Cheap and Chic, zapach jednocześnie zabawny i elegancki, inspirowany jest stylem Moschino, w którego świecie zdaje się obowiązywać tylko jedna zasada: nikogo nie brać na poważnie, włącznie z sobą samym.
Ta promienna kompozycja owiewa nas zapachami kwiatowego bukietu złożonego z lilii arum, majowej róży i frezji, podkreślonymi wywołującym falę świeżości i radości, aromatycznym, owocowym akordem składającym się z pomarańczy, agrestu i anyżu.
Całość jest otoczona przez zmysłowe trio nut końcowych: heliotropu, szarej ambry i wetiweru.
Flakon przypomina kształtem chudą sylwetkę Olive, ubraną w zieleń i pomarańcz.

Składniki

Znasz skład tego produktu? Dodaj go do naszej bazy i twórz z nami KWC!

Dodaj go do naszej bazy!

Recenzje 23

Średnia ocena użytkowników: 2,7 /5
Trwałość:
Zapach:
Flakon:
Więcej ocen Schowaj

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

yeah!:) zapach-rakieta, zapach-petarda

Zmienia się niesamowicie i niesamowicie szybko. Mydło, olejek waniliowy do ciasta, lilie, woda różana, frezje, fiołki,świeże owoce, mroczności mkną z prędkoscią światła i ląduja w misce surowego ciasta, w którym pełno jest olejku aromatycznego. Fajerwerki się skonczyły, został dym i puder, szminka, paczula. Ale to nie koniec...Bo na koniec zostaje naprawdę bardzo przyjemny, optymistyczny zapach. Włozyłabym je do półki pt. "bepieczne przyjemniaki z intrygującą i kobiecą nuta".

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

ma chociaż jedną wielbicielkę..

Perfumy wędrowały w mojej rodziny od sióstr przez mamę na mnie skończywszy. Zapach to uosobienie pudru, mydła i lilii. Wcale nie brzydkie, choć rzeczywiście trzeba kochać puder, żeby znieść go na sobie, co kobietom w mojej rodzinie ciężko było uczynić. Jak przeczytałam, że ma w sobie majowe frezje i róże to tym bardziej skłoniłam się ku niemu, choć trzeba z bólem serca przyznać, że ich nie wyczuwam.. ech ciężkie losy tych perfum, nie znalazły sobie wielbicielek, ani rzeszy fanek, jednak przynajmniej ja stanę po ich stronie i powiem, że ten mocny puder bardzo mi się w nim podoba. drugiego takiego zapachu na pewno nie ma i nie będzie ;) Można je u żywać na dzień i na wieczór. Radzę je przetestować przed zakupem.
\\nTrwałość bardzo dobra, buteleczka zabawna.

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

mydło

Zakupiłam perfumy w Belgii, po promocji, nawet nie wąchałam 4 lata temu i dopiero niedawno wypsikałam 30 ml. Na początku spodobały mi się, bo wydawały się jakieś takie inne, mało pospolite i bardzo trwałe. Jednak po kilku miesiącach, kiedy do nich powróciłam moje zauroczenie prysło. Czułam już tylko duszący zapach, bardzo mydlany i pudrowy, który wręcz zabijał kwiatowy zapach perfum - faceci z mojego otoczenia też zle oceniali zapach. DO tego pierwsze skojarzenie - mydlane perfumy babci. Przez 4 lata męczyłam się zeby wypsikać 30 ml i udało się. Na plus dla tych perfum jest wedlug mnie trwalosc, czulam je caly dzien....moze dla tego, że mnie tak drażniły ;) oraz zabawna buteleczka, ale ogólnie to nie polecam.

Pokaz Moschino jesień-zima 2017/2018

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

bleeeeeeeeee

Cenię oryginalność, zwłaszcza w perfumach. Im dziwniej pachną, tym lepiej, a już najlepiej, gdy nikt nie ma takich samych. Nie wiem, co twórcy z Moschino mieli na myśli, ale ten zapach jest "oryginalny" inaczej.... to jest koszmar do potęgi. Pachnie intensywnie, wulgarnie, ostro, świdruje w nosie jak najtańsza woda kolońska z kiosku. Jest zupełnie niekobiecy,ale męskim też bym go nie nazwała - to jest po prostu niewypał i pomyłka. Tak mógłby pachnieć jakiś detergent do sprzątania.Są zapachy, które doceniam, choć nie używam, ale tego nie chciałabym za darmo. Nigdy nie napisałam recenzji perfum zaledwie po jednym teście - ale tutaj nie mam ochoty na drugie podejście. Po prostu zapach jest tak jednoznacznie zły i nie pasuje mi pod żadnym względem, że z czystym sumieniem wystawiam mu najniższą notę. Zauważyłam,że chyba nie tylko ja mam o nim takie zdanie, bo często widuje go w promocjach, jest chyba najtańszy z całej serii....wcale się nie dziwie,że mimo to słabo się sprzedaje.Pół gwiazdki za śmieszną butelkę.

Używam tego produktu od: test
Ilość zużytych opakowań: nie mam

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

nie nie nie!

z serii cheap and chic używam hippy fizz i love love.
leau w drogerii zauważyłam moja mama, a ponieważ był sporo przeceniony postanowiła zrobić mi prezent.
niestety bardzo nieudany.

zapach w niczym nie przypomina w/w, których używam z wielką przyjemnością.
bardzo lubię owocowe nuty i jestem zszokowana, że ten również takowe posiada.
pomarańcza i agrest są absolutnie niewyczuwalne, za to cała kwiaciarnia owszem.
leau jest mydlany, mdły, nudny, nie rozwija się.
gorszej wody toaletowej nigdy nie miałam.
co ciekawe bardzo długo utrzymuje się na skórze/ubraniach i trudno się go pozbyć, co uważałabym za plus, gdyby nie to że to taka kategoria zapachu, którego chce się jak najszybciej pozbyć.

nie dla mnie. innym też nie polecam.

Używam tego produktu od: 3 lata
Ilość zużytych opakowań: męczę pierwsze

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Ubran palic nie bede ;P

Bardzo charakterny smierdziel ;-))). Od pierwszego powachania przypomina tania, mocna, meska wode kolonska, z gatunku tych, ktore rozpoznajemy z miejsca i wszedzie ;-)). Nastepnie woda kolonska zamienia sie w zieleninowego ohydka (w tej fazie zalujemy, ze sie na testowanie Leau Cheap and Chic w ogole skusilismy ;-)) ), zeby w ostatniej fazie zamienic sie w wyrafinowana, ekstrawagancka kwiatowo-zieleninowa won.
Calosc jest interesujaca, chociaz ladna jej nazwac nie mozna - i w sumie testowalo mi sie Leau Cheap and Chic bardzo przyjemnie (choc byly momenty, kiedy baaardzo powaznie zastanawialam sie nad wskoczeniem pod prysznic i spaleniem ubran ;-)))) ).


Używam tego produktu od: testy
Ilość zużytych opakowań: probki

3 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

podoba mi się :)

No coż, poprawię mu trochę notowania ;)
Ale mi się podoba. więc inaczej nie może być, jak cztery gwiazdki :)
Pierwsze co czuję, to uderzenie cytrusów, czuję też ten agrest ! później jest słodko, delikatnie, kwiatowo, aby na koniec odkryć pudrowe nuty. Generalnie, nie widzę w tym zapachu nic kontrowersyjnego, jest delikatny, przyjemny, choć musze przyznac że ma w sobie to coś.
Na mnie długotrwały, użyłam wieczorem, pachniał nadal rano. Dobrze że nie przeczytałam tych opinii zanim go kupiłam, bo pewnie... nie kupiłabym ;) a jest to jeden z ciekawszych zapachów zakupionych przeze mnie w ogóle.
Opakowanie - no może trochę nie w moim typie, ale ciekawe, funkcjonalne i estetyczne.
Moim zdaniem jest o wiele fajniejszy od "I love love" z tej serii.

edytuję - jednak się ich pozbylam, bo coś mnie w nich draznilo... zabieram gwiazdkę
Używam tego produktu od: kilka dni
Ilość zużytych opakowań: testy i zaczęte 30 ml

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Brrrr....

Wczoraj weszłam do superpharmu zobaczyłam na półce promocjęna trójkę zapachów od Moschino. Zdecydowałam się spróbować. Nigdy nie próbowałam nic z tej marki. Słyszałam tylko, że zapachy są ciekawe i mozna się do nich przekonać.
No i się przekonałam, że ten nie jest dla mnie - zdecydowanie NIE.
Zapach kwiatowy, ale tak na ostro i gorzko. Czuję anyż, znienawidzony heliotrop, frezje i chyba piżmo, choć ono wydaje się trochę łagodzić ten antypatyczny zestaw.
Dla mnie jednak nie do przejścia. Od razu zrobiło mi się niedobrze, źle, głowa mnie rozbolała i wogóle chciałam o nim jak najszybciej zapomnieć.
Buteleczka okropna, kolory fatalnie zestawione, a kształt, hm... może przy innym zapachu tej firmy bedę mogła się sympatyczniej wypowiedzieć.
Używam tego produktu od:jedna próba i koniec
Ilość zużytych opakowań:psik, psik

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Jak Mydło

Gdyby nie to, że dostałam Moschino w prezecie, nigdy nie sprawiłabym sobie takiego Mydełka.. Bo co jak co ale mnie to pachnie jak takie kwiatowe mydlo i tyle. Albo jak kiepskiej jakości żel pod prysznic. W życiu nie powiedziałabym że to własnie moze byc Moschino.
No ale cóż nie oddam go - bo prezent.
Flakonik nawet miły wizualnie, jest to chyba jedyny atut tego zapachu. Aha. dodam jeszcze że ostatnia nuta zapachowa, jedt bardzo całkiem ok. nie trzyma się na mnie jakoś specjalnie długo....

wiec. Nie trzyma się dłogo
Co fajne: Flakonik i 3 nuta zapachowa
Ogólnie: taniej kupić mydełko Fa :)

Używam tego produktu od:kilku dni
Ilość zużytych opakowań:w trakcie 30ml

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Uciekać

Uciekać!To była pierwsza myśl po aplikacji Leau Cheap Chick Moschino.Nieudany perfumowy virus.To nawet nie potworek zapachowy(potworki czasem można pokochać)ale duszący wodno pudrowy virus.Sytuację ratuje flakon-ładna popejkowa sukieneczka.Zapach autetycznie mnie odrzucił,co zdarza mi się bardzo rzadko.Wiele toleruję,ale tego nie.Uciekać!Nie polecam.

Używam tego produktu od:test
Ilość zużytych opakowań:psik

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

To nie są "perfumy"! :-0

Właściwie powiem krótko - te perfumy to jakiś totalny niewypał. Szczerze? Nie chciałabym tak pachnieć. Kiedy mam do czynienia z osobą z otoczenia, która używa Leau zawsze nasuwa mi się to samo pytanie: "Olaboga, a cóż to do diabła jest???" i po chwili przypominam sobie, że to tylko X używa takich a nie innych perfum :( Przecudaczna kompozycja, nie tylko że nieładna, ale wręcz nie-perfumiarska. Do czego by to porównać? Hm, głowa mała. Jakaś wygazowana oranżadka, przeterminowany sok witaminowy? Hm. W środku wyskakuje mdląca pudrowa nuta, która na końcu ustepuje i robi się już naprawdę nieciekawie. Nie, nie, nie - to według mnie nie są perfumy. To jakaś atrapa która powstała chyba tylko dla tej niezmiernie niegustownej butelki i napisu "Moschino". Innego wytłumaczenia to ja tutaj nie znajduję.
Aha, "zapach" wpija się w skórę, ubrania i dotykane przedmioty jak szalony, trzeba uważać i nie oddalać się od bieżącego źródła wody! ;)

Używam tego produktu od: jakiś czas temu
Ilość zużytych opakowań: 0

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Dziwak-tak, perfumy-nie

Tak jak napisałam w tytule, owszem LEau Cheap And Chic jest dziwakiem który może i warto poznać, ale perfumy to to na pewno nie są. Przede wszystkim śmierdzą! Mają paskudną nutę, która nie znika, na początku jest bardzo wyraźna, potem mniej, a na końcu już tylko ona terroryzuje. Nie znoszę tego czegoś (bo co to za składnik to nie mam pojęcia)... brrr! Poza tym potwornie wręcz trwałe, wżerają się chyba w skórę czy co, wielokrotnie myte miejsce nadal paskudnie emanuje. Zupełnie jak w horrorze, kiedy nie można załatwić raz a dobrze agresora bo on ciągle na nowo staje w drzwiach... :D Tak a propos, miejsce psiknięte wczoraj na ręce pomimo nieustannego mycia mydłem nadal jeszcze wydaje (obecnie już słabo bo słabo ale zawsze rozpoznawalnie) tą woń! Nie no, Oscar roku za niezatapialność...
Zapach ma przyjemniejsze momenty, zdaje się środkową nutę serca, kiedy do głosu dojdzie zmiękczający pierwsze ostrzejsze (paskudne) nuty puder. Ale i wtedy nigdy nie mógłby podbić mojego serca... Cóż, jestem bezlitosna! :)
Na osobie z otoczenie też wolałabym ich nie czuć!
Aaa buteleczka, hm - po prostu nieładna i tyle. Ten zestaw kolorków, jak zgrzyt zębami!




Używam tego produktu od: 2-3 próby
Ilość zużytych opakowań: -

Najaktywniejsze recenzentki

  1. 1

    90
    produktów

    155
    recenzji

    4
    pochwał

    10,00

  2. 2

    3
    produktów

    148
    recenzji

    3
    pochwał

    8,72

  3. 3

    12
    produktów

    137
    recenzji

    0
    pochwał

    8,05

Zobacz cały ranking