18.URODZINY Klub Recenzentki Kody rabatowe Konkursy i testy
Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

BeneFit, They`re Real Mascara (Tusz do rzęs)

BeneFit, They`re Real Mascara (Tusz do rzęs)

Średnia ocena użytkowników: 3,7 /5

Kategoria
Marka
Pojemność 8,5 ml
Cena 135,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

W sprzedaży od lata 2011. Gumowa szczoteczka wg obietnic producenta zapewni długotrwały efekt sztucznych rzęs z pokryciem nawet najkrótszych rzęs. Nie rozmazuje się i nie wysycha. Należy aplikować szczoteczką poziomo w celu uzyskania pogrubienia i wydłużenia, a pionowo w celu rozdzielenia rzęs.
Według testów konsumenckich tusz daje
- 94% wydłużenia i objętości
- 90% podkręcenia
- 94% uniesienia
- 100% trwałości efektu.

Składniki

Pokaż wszystkie Schowaj

Recenzje 223

Średnia ocena użytkowników: 3,7 /5
Wydajność:
Zgodność z opisem producenta:
Trwałość:
Stosunek jakości do ceny:
Opakowanie:
Więcej ocen Schowaj

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: kilka opakowań

dobry, ale jednak nie wart ceny

Mam małą wersję tego tuszu, która jest bardzo dobra do zabrania w podróż. Oczywiście małe opakowanie też szybciej zużyjemy i na pewno nic nie zaschnie i się nie zmarnuje. Takie mini opakowanie kupiłam juz drugi raz.
Tusz jest dobry, nie można powiedzieć że nie spełnia obietnic - bardzo ładnie wydłuża rzęsy, podkręca je i podnosi. Efekt jest widoczny. Przy tym nie skleja, nie zostawia grudek. Tusz jest trwały, nie osypuje się, nie kruszy, choć czasem w wilgotną pogodę odbijał mi się na górnej powice (ale nie miał być wodoodporny, więc nie obniżę oceny). Mam wrażenie, że łapał wilgoć łatwiej niż inne tusze, jakich używam razem z nim. Szczoteczka ma fajne zakończenie, w kształcie jakby kulki, którą można łatwo pomalować rzęsy w kącikach i na dolnej powiece.
Po tej całkowicie pozytywnej ocenie, czas na łyżkę dziegciu. Głównie chodzi o to, że tusz jednak kosztuje, najtaniej znalazłam w dorgeriach internetowych za ok 100zł (wersja pełna). Na przemian z nim uzywam teraz Maybelline Lash Sensational i nie widzę między nimi wielkiej różnicy. Maybelline za 5 razy mniejszą cenę robi to samo - jest mocno czarny, wydłuża, jest trwały, nie skleja.

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: 2 tygodnie

Wykorzystała: jedno opakowanie

They're posklejane :)

Malowanie rzęs zawsze było moją udręką. Nawet nie tyle malowanie, co demakijaż rzęs to coś, co robi mi zawsze krzywdę.
W poszukiwaniu tuszu idealnego trafiłam na tusz od BeneFit (bo uwielbiam ich palety).
Niestety- nie spełnił moich oczekiwań. Rzęsy owszem były pogrubione, ale wystarczyła chwila nieuwagi, żeby posklejać je na całego.
Były też lepkie przez cały dzień, tak jakby tusz nie do końca na nich zasychał.
Zmywanie- koszmar! Mam bardzo wrażliwą skórę, nie mogę używać produktów do demakijażu (jedynie oleje lub mydło z Aleppo) i w związku z tym tusz wydawał się nie do ruszenia.
W końcu oddałam go koleżance po męczeniu się 2 tygodnie.

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: jedno opakowanie

Wielkie rozczarowanie

Mascara od Benefit ogromnie mnie rozczarowała...
Posiada silikonową szczoteczkę (którą normalnie najbardziej preferuję,ale nie w tym przypadku).
Tusz odbija się na górnej powiece - dodam,że to pierwszy tusz,który zrobił mi taką niemiłą niespodziankę.
Kruszy się, sprawia, że moje rzesy wyglądają na posklejane i takie liche.
Na początku myślałam,że może tak się dzieje bo mascara jest świeża...ale nie!taki sam efekt był po tygodniu,dwóch czy czterech tygodniach użytkowania.
Jestem ogromnie rozczarowana bo to produkt za wysoką cenę i przy zakupie nawet przez myśl mi nie przeszło, że może być aż tak słaba.
To był bardzo nieudany zakup

4 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

za bogato :)

Tusze Benefit zbierały mnóstwo zachwyconych recenzji, więc od razu zakupopiłam pakiet wszytskich tuszów w wersji podróżnej.

I ten jest zdecydowanie najgorszy ;)
Tusz ma w sumie, jak dla mnie, tylko dwie zalety i jedną dodatkową - watpliwą.
Pierwszy plus - trwałośc. Nie maże się, nie kruszy, nie odbija, ale też zmywanie wymaga nieco więcej zachodu.
Drugi plus - szczoteczka - nabiera tyle tuszu i ile tzreba i ładnie rozczesuje rzęsy.
Zaleta trzecia, nieco wątpliwa dla mnie, ale inni moga być w zachwycie - efekt. Faktycznie widoczny, faktycznie łał, ale trochę nie w moim stylu ani guście. Nieco tandetny i bazarowy.

Co do wad - niestety, pogarsza kandycję moich rzęsy - jak wszytskie tusze Benefit. Nie wiem, co to za magiczny składnik, ale przy każdym z nich mam to samo - rzęsy mi się sypią a jak odstawię to od razu poprawa.

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: kilka opakowań

Uwielbiam!

To najlepsza maskara jaką miałam w ostatnim czasie. Rzęsy idealnie rozdzielone a uzyskany efekt bardzo długotrwały!

Generalnie mam długie rzęsy wiec zależało mi na maskarze, która ten efekt uwydatni, ale ich nie będzie sklejać.

Polecam

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Nie do końca bubel

Trzy gwiazdki to nie tak mało, ale też wcale nie za dużo. Średnia ocena dla średniej mascary. Niestety w tym przypadku cena nie idzie w parze z jakością. Pokładałam w niej spore nadzieje, a skończyło się rozczarowanie już zaledwie po miesiącu.

Wiadomo - każdy tusz do rzęs jest na samym początku dość mokry i potrzebuje około tygodnia na to, aby pokazać, co tak naprawdę potrafi. W przypadku They're Real również tak było. Szkoda tylko, że nie zdążyłam się tą mascarą nacieszyć. Przez mniej więcej trzy tygodnie byłam zachwycona tym, jaki efekt daje. Pięknie rozdzielała rzęsy (ale to zasługa fajnie skonstruowanej szczoteczki), dobrze wyciągała nawet włoski w kącikach, pogrubiała u nasady, nie odbijała się w ciągu dnia i nie kruszyła. No, ale tak było tylko do czasu...

Mascara zaczęła dość szybko wysychać, mimo że nigdy podczas używania nie pompuję do środka powietrza. Mogę w sadzie powiedzieć, że zrobiłam wszystko, żeby tusz działał dobrze jak najdłużej. Po krótkim czasie używania wszystkie jej zalety zmieniły się o 180 stopni. Grudki, jakie zaczęła zostawiać na rzęsach trudno się wyczesywało, a każde kolejne pociągnięcie szczoteczką, sklejało je jeszcze bardziej. Nie wyciągała już tak dobrze włosków w kącikach, bo szczoteczka była wręcz oblepiona tuszem.

Zmywanie jej z oczu było jeszcze większym koszmarem. Miała wrażenie, jakby mascara wchodziła w reakcję z każdym płynem micelarnym i dwufazowym, jakiego próbowałam użyć. Zmieniała się w gumę i zaczynała się ciągnąć. Na waciku zostawało sporo rzęs, co wcale mnie nie cieszyło. Długo musiałam czekać na to, by luki znowu wypełniły włoski.

Muszę jednak zaznaczyć, że przez te trzy tygodnie, kiedy mascara spisywała się świetnie, wiele osób pytało mnie o to, gdzie przedłużam rzęsy, bo wyglądają bardzo naturalnie. Nie wykluczam tego, że mogłam trafić na wadliwy egzemplarz, ale cena powoduje, że nie mam ochoty tego sprawdzać. Po tak drogim tuszu spodziewałam się jednak o wiele bardziej przemyślanej formuły.

5 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: próbka

Wykorzystała: jedna próbka

Bardzo go polubiłam tylko ta cena!

Kupiłam próbkę tuszu, takiego fajnego maluszka, żeby sprawdzić efekt - wszystkie opinie na jego temat były świetne - faktycznie, tusz jest bardzo dobry - daje naprawdę wspaniały efekt wydłużenia i ma bardzo dobry czarny kolor. Szczoteczka bardzo fajna i praktyczna. Tusz nie rozmazuje się, ma świetną trwałość. Fajne opakowanie. Jedynym minusem jest bardzo wysoka cena -można kupić bardzo dobry tusz za mniejsze pieniądze.

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: jedno opakowanie

Myślałam, że jest lepszy

Kupiłam go, bo słyszałam, że zdobył jakąś nagrodę roku za tusz w Sephorze, ale szczerze mówiąc to troszkę się zawiodłam na nim. Po pierwsze to szczoteczka. Jest bardzo twarda, a mi niestety bardziej pasują bardziej elastyczne szczoteczki. Po drugie tusz strasznie skleja rzęsy. Dmuchałam przed nałożeniem na rzęsy, ale to nic nie dawało, nawet jak po czasie podeschnął. Jego dobrą stroną jest bardzo czarny kolor i dobrze pogrubia. Niestety na rzęsach, które są sklejone to nie wygląda dobrze.

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

Ulubieniec!

Strasznie dziwią mnie negatywne opinie na temat tej maskary, szczególnie na temat sklejania albo pajęczych nóżek. Wszystkie kobiety z mojego otoczenia, którym poleciłam ten tusz są nim zachwycone, podobnie jak ja. Jest to najlepsza maskara na jaką trafiłam w ciągu ostatnich dwóch lat i z pewnością jeszcze nie raz do niej wrócę. Uwielbiam tusze takie jak te, którymi to ja kieruję i osiągam efekt jaki ja chcę, a nie do jakiego zmusza mnie maskara.

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

Mój nr. 1

Mam już trzecie opakowanie tego tuszu, jest niezawodny! Nie obsypuje się, ładnie wydłuża rzęsy, jest wygodny w aplikacji - dobrze rozdziela rzęsy, ale jeśli ma się ochotę można także łatwo uzyskać efekt modnych ostatnio 'posklejanych' rzęs. Próbowałam znaleźć inny tusz, który byłby równie dobry za mniejszą cenę, jednak przez rok próbowania różnych produktów nie udało mi się go zastąpić. Ostatnio nawet kosmetyczka w trakcie zmywania mojego makijażu powiedziała 'jaki ma pani dobry tusz do rzęs!'. Zdecydowanie warto wydać te kilkadziesiąt złotych więcej na taki tusz.

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

naturalny i delikatny efekt

Dziewczyny które oczekują efektu ogromnych, pogrubionych, wydłużonych, superczarnych etc rzęs będą zawiedzione.
Te z nas, którym zależy na naturalnym i delikatnym wyglądzie powinny zakumplować się maskarą They're Real.
Jako, że należę do tej drugiej grupy maskarę przyjęłam całkiem przyjaźnie. Chociaż nie lubię takich mało włochatych krótkich szczoteczek, z ta jakoś sobie poradziłam. Chociaż ta wredna maczuga na końcu kilka razy już ukłuła mnie w oko ;)
Generalną zasadą tej maskary jest: nakładać TYLKO jedną warstwę. Wtedy mamy na rzęsach ładny delikatny efekt. Komu będzie mało i spróbuje nałożyć drugą skończy z pozlepianymi pajęczymi nóżkami.
Co poza tym. Nie zauważyłam odciskania się na powiekach ani osypywania. Maskara zachowuje się tak samo od razu po otwarciu jak i 2 miesiące później. Na szczoteczkę nbiera się odpowiednia ilość tuszu.

Opakowanie takie sobie średnie, ale lepsze od tych Maybellinowych granatów.
Nie wiem czy kupię ponownie, bo chętnie testuje nowe tusze.

4 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

Najlepsza mascara

Tej mascary używam już ponad 2 lata z przerwami i niezmiennie to mój faworyt. Najmocniejszy odcień czerni plus szczoteczka która idealnie rozdziela każdą z rzęs. Efekt sztucznych rzęs gwarantowany.

Najaktywniejsze recenzentki

  1. 1

    1
    produktów

    40
    recenzji

    400
    pochwał

    10,00

  2. 2

    24
    produktów

    108
    recenzji

    281
    pochwał

    9,76

  3. 3

    28
    produktów

    70
    recenzji

    290
    pochwał

    8,73

Zobacz cały ranking