Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Artdeco, Eyeshadows (Magnetyczne cienie do powiek)

Artdeco, Eyeshadows (Magnetyczne cienie do powiek)

Średnia ocena użytkowników: 3,6 /5

Kategoria
Marka
Pojemność 0,8 g
Cena 25,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Pojedyncze magnetyczne cienie do powiek Artdeco Eyeshadows do samodzielnego kompletowania palety do makijażu w specjalnej magnetycznej kasecie Beauty Box.
Bezzapachowe. Dostępne w dużej gamie brokatowych 'Glamour' i 'Glam Stars', perłowych 'Pearl', opalizujących 'Duochrome' lub matowych kolorów 'Matt' i 'Professional Mat'.

Cechy produktu

Opakowanie
pojedyncze
Rodzaj
prasowane
Pokaż wszystkie Schowaj

Składniki

Pokaż wszystkie Schowaj

Recenzje 221

Średnia ocena użytkowników: 3,6 /5
Wydajność:
Zgodność z opisem producenta:
Trwałość:
Stosunek jakości do ceny:
Opakowanie:
Więcej ocen Schowaj

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Nie ma pigmentu

Kupilam jasne kolory nr. 33 lekko czerwony, 252 niebieski, nude 38, jasny zielony 394. Kolory maja minimalna ilosc pigmentu, sa nie trwale, ciezko sie nakladaja i blenduja.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

nr 262

Cień posiadam od paręnastu lat, zakupiłam go jeszcze jako mała dziewczynka zauroczona kosmiczną barwa produktu. Używam go bardzo sporadycznie ze względu na to jak bardzo wyraziście wygląda na skórze. Niewielka ilość naniesiona na pędzel jest w stanie zdziałać cuda dzięki bardzo mocnej pigmentacji produktu. Cień pomimo swojej długowieczności nie stracił na trwałości co świadczy tylko o jego bardzo wysokiej jakości. Kolor przepięknie mieni się na skórze tworząc idealna taflę intensywnego koloru. Idealny dla podkreślenia brązowych i piwnych tęczówek oczu. Cień jedyne czego nie przetrwał przez lata to liczne turbulencje, którym był poddawany. Rozkruszył się częściowo co łatwo naprawiłam . Produkt godny polecenia!

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: kilka opakowań

Koszmar!!!

Dwa razy Panie z drogerii namawialy mnie na Artdeco produkty i za kazdym razem zalowalam zakupu.
Za pierwszym razem kupilam jasny, perlowy cien, ktory wygladal ciekawie na nadgarstku (jasny kremowy kolor z rozowym refleksem). Jednak podczas nakladania bardzo sie utlenil i za duzo bylo w nim rozowego koloru. Konsystencja jako tak, ale produkt zupelnie nie nadaje sie do polecenia.

Ostatnio kupilam dwa matowe cienie: jasny szary i czerwony matowy. Zaden cien nie nadaje sie do blendowania. Szary jakos sie dal nalozyc, natomiast czerwony nie dal sie w ogole rozprowadzic. Zrobily sie placki szaro - czerwone i mozna bylo tylko zmyc oczy.

Nie rozumiem, dlaczego ta firma jest tak polecana przez kazda drogerie??

Czym nakładać podkład?

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: kilka opakowań

Dobry stosunek ceny do jakości

Z racji tego, że nie mam dostępu do cieni Inglota lub choćby Paese czy Vipery, to zaczęłam stopniowo kupować cienie Artdeco. Są w przystępnej cenie (5 euro za cień). Firma postarała się o duży wybór kolorów. Niestety cienie nie są zbyt dobrze napigmentowane. Kolory są trochę przekłamane w porównaniu z odcieniem na powiekach i w opakowaniu. Może być to i wada i zaleta. Zwolenniczki delikatnych makijaży dziennych, do których również się zaliczam, mogą być zadowolone.
Gramatura tych cieni jest niewielka i jeden cielisty kolor już mi się zużył (używałam go praktycznie dzień w dzień przez 4 miesiące). Pierwszy raz tak szybko wykończyłam cień. Kupiłam podobny odcień z wet 'n' wild i ten jest większy i dużo bardziej korzystnej cenie, więc warto się rozglądać.
Trwałość cieni nie jest powalająca. Na bazie ze Smashboxa utrzymują się kilka godzin, ale z czasem zaczynają blaknąć. Chyba taka uroda moich tłustych powiek... Żałuję, że kolory nie mają w sobie głębi, ale porównując z ceną, może jest to moje czepialstwo.
Opakowanie jest trochę niewygodne, ale można się przyzwyczaić. Mam jedną małą kasetkę na cztery cienie i jest bardzo elegancka :)

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

dobry, ale drogi

Przede wszystkim gratulacje dla producenta za pomysłowość.
Zwykle zużywam tylko wybrane kolory z palety cieni. Inne pozostawiam nienaruszone. No bo po co mi np. jarzeniowy fiolet albo brokatowa zieleń?

Największy plus przyznaję zatem za możliwość samodzielnego doboru kolorów do zestawu.

Same cienie są bardzo dobrej jakości. Mam dwa odcienie o numerach 551 (pastelowy, różowawy beż) i 524 (ciemny, szary brąz).

Obydwa kolory są matowe i trzymają się na powiece cały dzień. Dodam tylko, że stosuję je z bazą Artdeco.

Odcień 524 stosuję dodatkowo, jako cień do brwi. Tutaj muszę jednak bardzo uważać z ilością, bo cień ma dość intensywny kolor, a nadmiar pyłku lubi się obsypywać.

Cienie mimo tego, że w kamieniu, są raczej delikatne, wręcz pyłkowe. O żadnym drapaniu aplikatorem lub pędzelkiem nie ma mowy.

Minusy:

Cena (jeden cień to koszt 27 zł). Jeśli chcemy sobie do tego dokupić kasetkę musimy wydać jeszcze 40 zł. W paletce mamy miejsce na 4 cienie. Rachunek jest prosty i bardzo wysoki.

Brakuje mi jednak w ofercie gamy cieni przeznaczonych do brwi. Takich, o grubszym ziarnie i w bardziej dobranych kolorach.

Używam tego produktu od: 2 miesięcy
Ilość zużytych opakowań: dwa w trakcie

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Jedne z ulubionych.

Jedne z moich ulubionych cieni do powiek.

+ Trwałość - nie zbierają się w załamaniu powieki, nie obsypują się, nie tracą na intensywności.

+ Małe poręczne magnetyczne opakowanie.

- Cena!
- Dostępność - jedynie w Douglasie.


Używam tego produktu od: sierpień 2014
Ilość zużytych opakowań: 3 opakowania

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Uwielbiam!

Pierwszą swoją paletke artdeco dostałąm w prezencie - łatwo było skompletować kolory które wiadomo, że będę używała (a jestem bardzo wybredna jeśli o to chodzi ;) ), nie musze kupować całej palety gdzie połowy kolorów ani razu nie użyje.
Cienie świetnie się rozprowadzają, w połączeniu z bazą pod ciebie tej marki stwarzają mój codzienny makijaż.
Duży wybór kolorów, nawet dla bardzo wybrednych i gustujących w ciemnych odcieniach.
Nie podrażniają oczu, nawet u mnie, a posiadam skórę alergiczną bardzo do nich skłonną.

jedyny minus jaki znalazłam to ich łatwe kruszenie się.

Używam tego produktu od: 2 lata
Ilość zużytych opakowań: 3 różne kolory

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Bardzo Przyjemny Produkt

Bardzo fajne cienie, przyjemnie się z nimi pracuje.

Plusy:
- duży wybór kolorystyczny
-łatwo się blendują
- dobra pigmentacja
- długo pozostają na powiece ( 10h bez problemu)
-wystarczają na długo :)

Minus jest jeden za który odjęłam gwiazdkę:

-osypują się przy aplikacji a zwłaszcza te ciemne kolory.




Używam tego produktu od: 6 miesiecy
Ilość zużytych opakowań: w trakcie 1 opakowania składającego sie z 4 kolorów

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

przenosne i praktyczne

Szukalam juz od dluzszego czasu matow i z firm o przystepnych cenach Artdeco ma zdecydowanie najwiekszy wybor. Poza tym mialam troche dosyc porannego gmerania w skrzyneczce z cieniami - podreczna kasetka z zestawem cieni jest zdecydowanie praktyczniejsza. Zaopatrzylam sie wiec w takowa i zamieszkaly sobie w niej moje stare magnetyczne wklady Inglota i Manhattanu, "rozpudelkowane" cienie innych marek i piec cieni Ardeco - cztery matowe (jasny bez, jasny szary, jasny liliowy i jasny bury) oraz duochrome "heartthrob" (mieniacy sie zloto-rozowo).
Jakosciowo cienie sa rozne - matowe sa mocno zbite, srednio napigmentowane i troche pyla przy aplikacji, ale daja naprawde ladny efekt i nie wygladaja jakby umalowal sie czlek kreda. Sa przyzwoite ale miewalam juz lepsze matowe cienie.
Duochrome jest mieciutki, mocno napigmentowany, aplikuje sie idealnie i ma tez lepsza trwalosc (mam tluste powieki na ktorych cienie bez bazy sie nie trzymaja, takze pod Artdeco uzywam bazy). Kolor na powiece wyglada ladnie, jest satynowy i nie podkresla zmarszczek.
Najbardziej cieszy mnie mozliwosc uzupelnienia kasetki innymi odcieniami i jej przenosnosc, oraz duze dobrej jakosci lusterko.


Używam tego produktu od: 3/4 roku
Ilość zużytych opakowań: piec cieni

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

kolory...

Markę Artdeco właściwie poznałam dopiero kilka tygodni temu, a to za sprawą najnowszej letniej edycji limitowanej. Zauroczyło mnie opakowanie :D
Jestem niezwykle podatna na reklamę i wygląd zewnętrzny kosmetyków - jednak jako z natury oszczędna minimalistka - nie dałam się naciągnąć na wszystko, a tylko na bronzer (który uwielbiam) oraz na kasetkę/paletkę do cieni czy innych specyfików marki - pustą paletkę!!
Moim zamiarem było stopniowe i powolne zapełnienie owej paletki złocistymi brązami, w których od kilku lat sie lubuję.

Przejrzałam moje zasoby cieniowe i swoje zamiary jednak musiałam zrewidować - brązów,złotek, beżów i innych "nudziaków" mam ilość optymalną i żaden nowy odcień w tej gamie nie jest mi potrzebny. Zasmuciłam się wynikiem tego przeglądu... co ja zatem włożę do mojej nowej cudnej kasetki ??

Przegląd kosmetyczki przyniósł jednak jeden pozytywny efekt - znalazłam stare, pokruszone i dobrze przeterminowane zielenie z Inglota. Od kilku lat takowych kolorków nie używam - przy mojej naczynkowej cerze miałam wrażenie, że podkreślały czerwony odcień. Jednak teraz, gdy mój niezawodny podkład DW zakrywa wszystko czemu by nie spróbować zieleni ?
Makijaż okazał sie bardzo udany...a w efekcie zamiast stopniowo dokładać cienie do paletki - kupiłam 3 od razu :D

Miało być o cieniach Artdeco przecież...

Kupiłam 3 - każdy z innej kolekcji, każdy o innym wykończeniu i innej pigmentacji - mieszanka na pozór totalnie nie pasujących do siebie odcieni.
Jest blady żółty (pearly golden lemon nr 44), jest soczysta trawka (spring green nr 249) i wreszcie turkusik (green picnic time nr 423) - razem tworzą naprawdę ciekawe trio - nadają się do intensywnego turkusowego smoky jak i do pastelowego dziennego makijażu w tropikalnym klimacie.
Trwałość zadowalająca, na bazie cały dzień.
Pigmentacja różna - żółty jest bardzo blady, niemal przezroczysty, podczas gdy turkus trwa i trwa soczyście mocny. Łatwe w obsłudze, nie pylą, nie osypują się, łatwo sie rozcierają, i najważniejsze - pasują do siebie idealnie !!
Jedno małe "ale" to ich wielkość...a właściwie małość. 0,8g to takie niby nic, przy cenie około 20zł za jeden. Ale ma to też dobrą stronę - wreszcie uda mi sie zużyć cień do końca :)

Już nie mogę się doczekać kolejnej limitowanej edycji i kolejnej cudnej paletki, którą zapełnię kolejnymi bajecznymi odcieniami. A jest tych odcieni...



Używam tego produktu od: 2 tygnie
Ilość zużytych opakowań: w trakcie 3

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

dobre rozwiązanie

PLUSY:
- duży wybór kolorów
- twarzowe
- małe opakowania, dzięki czemu się nie przeterminują

MINUSY:
1. Brak szczelnego opakowania - włożony do kosmetyczki pewnie by się otwierał.
Niby jest ekologicznie i to jest na plus, ale kasetka magnetyczna mi nie podpasowała i jest dość droga!
-> na szczęście mają magnes, przyczepiam je do podstawy lusterka, ale trochę mnie wkurza, że nie mogę ich schować)

2. Dwa cienie mi się pokruszyły przy byle wstrząsie,
nie lubię jak mi ten pył fruwa wszędzie, więc po upadku wylądowały w koszu.

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

jak najbardziej tak

Bardzo fajna sprawa, idealne cienie, duży wybór kolorów, zarówno matowe jak i perłowe, bardzo przyjemne, komfort nakładania, ładnie pokrywa powiekę, nie obsypują się, bardzo trwałe, długo utrzymują się na oku, super pomysł na możliwość stworzenia własnej palety cieni.
Bardzo wydajne.
To bardzo trafiony zakup. Dawno nie byłam tak zadowolona.



Używam tego produktu od: 3mcy
Ilość zużytych opakowań: w trakcie 1

Najaktywniejsze recenzentki

  1. 1

    5
    produktów

    199
    recenzji

    13
    pochwał

    10,00

  2. 2

    14
    produktów

    150
    recenzji

    2
    pochwał

    7,37

  3. 3

    76
    produktów

    106
    recenzji

    10
    pochwał

    6,01

Zobacz cały ranking