Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Burberry, Week end EDP

Burberry, Week end EDP

Średnia ocena użytkowników: 3,5 /5

Kategoria
Marka
Pojemność 30 ml
Cena 170,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Burberry London 'Weekend for Woman' jest zapachem słodkim i dość tradycyjnym, a jednak niesamowicie zmysłowym. Wprowadzony został w 1998 roku. Nazwa 'Wee kend' przynosi obrazy relaksu i powodzenia. To inspiruje ideę o wolności, momentów zapełnianych humorem i szczęściem.
Prosty w formie flakon z oszronionego szkła zamyka srebrny korek - całość wygląda nobliwie i jakże 'brytyjsko', a jednak już od pierwszego zapoznania się ze słonecznie-złotawą zawartością widać, że jest to tylko pozór, odsłaniający tętniące życiem, letnie, seksowne perfumy.
Zapach sklasyfikowany jest jako zapach dzienny.

Kategoria: kwiatowa.

Nuty zapachowe:
nuta głowy: mandarynka, rezeda
nuta serca: fiołek alpejski, niebieski hiacynt, dzika róża, kwiat brzoskwini
nuta bazy: drzewo cedrowe, drzewo sandałowe, mech.

Cena : ok. 170zł / 30ml; 280zł / 100ml

Składniki

Znasz skład tego produktu? Dodaj go do naszej bazy i twórz z nami KWC!

Dodaj go do naszej bazy!

Recenzje 61

Średnia ocena użytkowników: 3,5 /5
Trwałość:
Zapach:
Flakon:
Więcej ocen Schowaj
50% jesień/zima 50% wiosna/lato

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: 2 tygodnie

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Ciekawy

Bardzo gopolubilam, aż sama jestem zdziwiona, ze te nuty zapachowye będę dla mnie ciekawe, patrząc jednak na recenzje pozostałych właścicielek Burberry weekend trzeba testować. U mnie pachnie super, zapach ciekawie sie rozwija na skórze, na początku jest inny niż za kilka godzin, nawet wtedy lubię go najbardziej co ciekawe, im dłużej używam a obecnie około 2 tygodni to jest bardziej fajny.
Dziwię sie, ze mnie zachwycił, lubię mocne zapachy ukochana Bottega od zawsze, na codzień jednak burberry to dobry wybór. Zapach dość trwały, używam zimą i pięknie kojarzy mi sie z wspomnieniem ciepłych, słonecznych dni.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Przecudowne

Doskonałe, przepiękne, takie zwiewne, lekkie, jak jedwab, piórka, prawdziwa błogość! Myślę, że dominującą nutą jest tu fiołek alpejski, taki szlachetny, świeży jak świeże pranie.

Perfumy kojarzą mi się z delikatną, eteryczną kobietą, z kolorem białym, panną młoda, ewentualnie ecru, z gołębiami, z morską bryzą, ale w wersji słodkawej.

Dominują białe kwiaty, bardzo intensywne, poza tym jest waniliowo, słodkawo właśnie.

Czuję białe kwiaty, delikatną wanilię, mandarynkę, kwiat pomarańczy, fiołka alpejskiego, hiacynty, dziką różę, kwiat brzoskwini.

Jest tak błogo, kobieco, może nawet dziewczęco i niewinnie.

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

trafna nazwa

Nie wiem czy to przez nazwę, ale mnie ten zapach kojarzy się właśnie z letnim dniem, a dokładnie piątkiem po pracy kiedy nic już nie musimy,a tylko chcemy :) Mocno czuję tu hiacynty z cyklamenem i echa fiołka, ale zapach nie jest mocny czy natarczywy, a własnie taki relaksujący, wiosenny, beztroski i optymistyczny.

Używam tego produktu od: testy
Ilość zużytych opakowań: testy

Co to jest strobing? [Odpowiadają mężczyźni]

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Przeciętne.

Dostałam Week end od mamy w prezencie. Mając w pamięci przepiękne "Brit" byłam bardzo ciekawa czym tym razem mnie zadziwi Burberry. Otwieram buteleczkę, rozpylam... i szok. Nie, to nie może być Burberry... a jednak. Z początku zapach okropny, kojarzy mi się z zielskiem w mydle.Później jest trochę lepiej, czuć kwiaty, lekkie orzeźwienie, potem coś przytłaczającego. I to tyle. Trwałość dobra, ale to niekoniecznie na plus. Jestem zawiedziona. Odkładam na półkę, będzie zapachem na "po domu" albo wyjście do sklepu.

Używam tego produktu od: kilka psiknięć przez tydzień
Ilość zużytych opakowań: w trakcie pierwszego i ostatniego, więcej nie kupię i nie polecam.

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Cięzkie, słodkie kwiaty

Zapach jest cieżkawy, słodki, kwiatowy i dla mnie bardzo męczący. Czuję przede wszystkim hiacynt i fiołek na jakiejś waniliowej, słodkiej bazie. Zapach jest poważny, nadaje się dla eleganckiej kobiety, raczej starszej i czującej sie na swój wiek. Trwały.

Używam tego produktu od: testy
Ilość zużytych opakowań: testy

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Miłość od pierwszego węchu..

Czarujący...ujmujący...początkowo sprawia wrażenie lekko słodkawego, ale po jakimś czasie słodkość znika i pozostaje już tylko rozpływać się w tej wonii... Pierwszy od kilku lat w którym się zwyczajnie zakochałam.. Tak to zresztą chyba jest z perfumami... że trzeba się zwyczajnie w nich zakochać :))


Używam tego produktu od: tygodnia
Ilość zużytych opakowań: zaczęłam pierwsze

3 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Wypad na weekend

Jak sama nazwa wskazuje nie jest to zapach codzienny. Jest słodki z dość ryzykownym połączeniem mandarynki i fiołka, stąd stosowany zbyt często zaczyna męczyć. To tak, jak ze szkocką kratą - czasem można na siebie założyć, ale za często może zacząć irytować. Polecam w ciepłe, ale nie upalne! dni.

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

koszmarek

Uwielbiam zapachy Burberry, więc ten kupiłam w ciemno przez internet o poj.100ml. To był błąd. Okazuje się, że Burberry ma też swój koszmarek w postaci Week end\'u.
Dałam mu kilka szans. Zaliczył różne pory dnia, pory roku i nic... psuł mi humor za każdym razem.
Week end jest niczym powiew tandety-ciężki, nieprzyjazny, odpychający. Nie czuję w nim alpejskiego fiołka, dzikiej róży i mandarynki. Męczy mnie nawet gdy odświeżam nim powietrze (przestałam to robić) więc stoi na półce w oczekiwaniu nie wiem na co. Może na jakąś duszyczkę, która zabierze to z mojej łazienki ;)


Używam tego produktu od: 2 lata i jeszcze stoi...
Ilość zużytych opakowań: 1/2 100 ml i nigdy więcej nawet 1ml ...

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Męcząca słodkosc

Zapach Burberry zdecydowanie z weekendem mi się nie kojarzy, jak już coś to z całym męczącym tygodniem ;)
Od samego początku jest przesłodzony i jakiś taki trochę tandetny.
Szkoda, bo spodziewałam się czegoś innego.
Na domiar złego na mnie jest wyjątkowo trwały i wszechobecny, nawet gdy psiknę się tylko raz, wydaje mi się że użyłam go zbyt dużo.
Buteleczka zwyczajna, ani ładna ani brzydka.

Używam tego produktu od: kilku miesięcy
Ilość zużytych opakowań: 1 w trakcie

4 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

męczący

Kupiłam go kiedyś i miałam nadzieję, że się pokochamy... pachnie kwiatami zmieszanymi z nutą miodu, delikatnie, ale wyczuwalnie... Kwiaty są takie jakby prosto z ogrodu, często latem czuję któreś w powietrzu.To zapach z gatunku bezpiecznych, miłych i przyjemnych, takich co to nie tworzą kontrowersji. A jednak męczył mnie po chwili, cały czas go czułam i myślałam o nim a to chyba niedobrze wszak idealnego zapachu powinnyśmy nie wyczuwać po czasie... Jednak miłość nie jest nam dana.

Używam tego produktu od: kilku miesięcy
Ilość zużytych opakowań: 1/2 z 50 ml

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

O matko i córko...sfermentowane zielsko

Aż popatrzyłam na nuty by zobaczyć co tak w nim śmierdzi...

Mandarynka brzmi sympatycznie, ale musiałam sprawdzić w necie słowo "rezeda". Brzmiło groźnie więc było potencjalnym sabotatorem zapachu. Moje dochodzenie przyniosło skutek - rozeda winna! :)
No pierwsza faza zapachu jest tak OKROPNA, nie do zniesienia, że nie da się tego opisać. Sfermentowane zielsko... tak można najkrócej to opisać.
Kolejne fazy znośne, co nie oznacza, że przyjemne - oznacza jedynie, że da się je przeżyć.
Choć sądzę, że większość osób z wrażliwym nosem zmyje to coś z siebie od razu, zanim dostanie odruchów wymiotnych.:/
Nie wiem dlaczego, ale nie spodziewałam się takiego bubla od Burberry... miałam kiedyś Brit oraz Beat i były to na prawdę fajne zapachy... No ale...każda marka czasem wypuszcza jakiś feler :)

Podsumowując: NIE POLECAM, nawet do testów.
W gamie tak wielu dostępnych zapachów sięganie po Weekend to tortura dla nosa...


Używam tego produktu od: testy
Ilość zużytych opakowań: nigdy!

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Bieda z nędzą

Kupiłam ten zapach w ciemno, bo był tani, no i markowy. I żałowałam, kiedy tylko go powąchałam. Trudno opisać ten zapach. Początek ziołowy, cierpki, męski i mało atrakcyjny, po kilku minutach lekko się ociepla, ale ja nie czuję tu nic przyjemnego, słodkawy powiew zapachu kwiatowej kostki WC. Trwałością nie grzeszy - po 2 godzinach ledwo wyczuwalny, ale może to i lepiej. Oddałam 3/4 dużej butli mamie, ale jej też się nie spodobał.
Flakon brzydki, a kartonik jeszcze brzydszy.

Używam tego produktu od: kiedyś używałam
Ilość zużytych opakowań: 1/4 dużj butli

Najaktywniejsze recenzentki

  1. 1

    10
    produktów

    372
    recenzji

    2
    pochwał

    10,00

  2. 2

    9
    produktów

    366
    recenzji

    4
    pochwał

    9,87

  3. 3

    13
    produktów

    111
    recenzji

    0
    pochwał

    3,02

Zobacz cały ranking