Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

La Roche Posay, Effaclar K (nowa wersja) (Krem do cery trądzikowej)

La Roche Posay, Effaclar K (nowa wersja) (Krem do cery trądzikowej)

Średnia ocena użytkowników: 3,9 /5

Kategoria
Pojemność 30 ml
Cena 56,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Po raz pierwszy połączono Retinol linolate z kwasami LHA, by walczyć z powtarzającym się zatykaniem porów - przyczyną nawracających niedoskonałości.
Retinol linolate jest pochodną retinolu o silnym działaniu, specjalnie dostosowaną do potrzeb skóry tłustej. W kontakcie ze skórą uwalnia 2 cząsteczki mające na celu korektę nieprawidłowego funkcjonowania skóry:
Retinol - by wyregulować nawarstwianie się martwych komórek, zatykających ujście porów. Retinol to uznany w dermatologii składnik aktywny, który koryguje i zapobiega zaburzeniom keratynizacji (nawarstwianie się martwych komórek na powierzchni skóry): reguluje proliferację keratynocytów (namnażanie się komórek skóry) oraz ich różnicowanie w korneocyty. Te 2 naturalne procesy skórne przebiegają niewłaściwie w skórze skłonnej do niedoskonałości. Retinol zapewnia właściwości regulujące odnowę komórkowego, dlatego również jest bardzo wartościowym składnikiem w walce z oznakami starzenia się skóry.
Kwas linolowy - by zapobiegać gromadzenia się sebum w porach.
Kwas linolowy to naturalny składnik sebum. W skórze tłustej kwas ten występuje w zbyt małej ilości. Niedobór ten, który może sięgać nawet 35%, sprzyja zgrubianiu wewnętrznych ścianek ujścia gruczołu włosowo - łojowego, hamując przez to prawidłowe wydzielanie sebum.

Składniki

Pokaż wszystkie Schowaj

Recenzje 109

Średnia ocena użytkowników: 3,9 /5

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

Dla mnie bomba

Używam go od wielu lat. Mam już 45 a nie znalazłam niczego lepszego do mojej skóry. Wklepuje go głównie na noc i rano moja skóra jest ukojona, nawilżona i młodsza. Oczywiście używam go na zmianę z kremem np. z wit c albo algami.
Muszę jednak zaznaczyć, że moja skóra jest bardzo wymagająca tz. mega zaskórnikowa, z tendencją do pryszczy i nie wszystkie formuły chce wchłonąć.
Ostatnio doszłam nawet do wniosku, że w moim przypadku dam sobie spokój z kosmetykami pielęgnacyjnymi z drogerii bo je tylko wyrzucam. Będę kupowała tylko apteczne.

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: kilka opakowań

dobry na błyszczenie się skóry

Krem kupiłam tylko w jednym celu - by moja strefa T w końcu przestała się błyszczeć. I dał sobie on radę. Nakładam go zawsze na noc i rano skóra jest cudownie matowa.

+ zmniejsza świecenie się skóry
+ wydajny, przy prawie codziennym stosowaniu jedno opakowanie wystarcza na min. 3 miesiące

- nie zmniejsza porów
- nie oczyszcza porów
- cena

5 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

Najlepszy bez recepty

Używałam go wiele, wiele miesięcy i bardzo pomógł mi w wyeliminowaniu trądziku. Na sympatię wpływ miał też fakt, że dysproporcje pomiędzy suchością moich policzków a przetłuszczaniem strefy T były wówczas mniejsze.
Krem jest lekki i wystarcza w zupełności cerze młodej. Po 25 roku życia na policzki musiałam już dołożyć coś nawilżającego (najczęściej kwas hialuronowy i odrobinę olejku), żeby nie reagowały suchością i podrażnieniem. Dla strefy T krem był wystarczający i nie czułam przesuszenia ani mnie nie podrażniał. Przede wszystkim zmniejszał zmiany zapalne – zarówno ich zasięg, jak i ilość. Działanie, po początkowym wysypie, zaczyna się około miesiąca używania. Krostki stają się mniejsze, przestają ropieć i nie towarzyszy im zaczerwienienie. Jeśli chodzi o zmiany niezapalne – zaskórniki i niewielkie krostki, krem jest raczej mało skuteczny. Lubię go natomiast za to, że w najmniejszym stopniu nie rozregulowuje strefy T i nie nasila produkcji sebum.
Krem nie koliduje z makijażem, żaden podkład nie warzył mi się na twarzy ani nie rolował po jego użyciu. Nie wpływał też negatywnie na trwałość.
Krem jest bezzapachowy, łatwy w aplikacji (higieniczne opakowanie i łatwość dozowania małej porcji) i dzięki temu wydajny (tubka starcza na około półtora miesiąca).
Bardzo go sobie cenię i uważam, że przy małym trądziku jest lepszą alternatywą maści z antybiotykami i związkami utleniającymi – właśnie dlatego, że nie podrażnia i nie rozregulowuje cery.

La Roche Posay Skin Checker

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

Niezastąpiony w sytuacjach kryzysowych

Produktu używam od lat (oczywiście nie bez przerwy). Wracam do niego kiedy stan cery się pogarsza i wówczas jest niezastąpiony! Wystarczy kilka dni aby zauważyć poprawę. Jak dotąd nie znalazłam niczego równie skutecznego.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

Swietny-najlepszy na punktowe wypryski

Bardzo dobry preparat przeciwko niedoskonalosciom
Wszystko co mi czasem wyskakuje na noc smaruje tym dziwadlem i rano nie ma po nich sladu-powaznie!
Czasem jesli mam jakiegos ogromnego nieprzyjaciela to musze smarowac nie 1 raz a 2 czy 3 po czym znika na dobre, bez bolu , bez sladu , bez nieprzyjemnosci.
Krem jest bardzo rzadki i taki troche zelowy. Moze poszczypac na poczatku ale potem efekt mija -razem z wypryskiem.
Zaznaczam ze stosuje go punktowo. Kiedys posmarowalam nic pol twarzy -hmm owszem zniklo to co mialo zniknac ale stosowanie "po calosci" dziennie to chyba nie pomoze a raczej zaszkodzi. Potrafi wysuszyc cere.
Zreszta juz po opakowaniu widac ze jest to krem do stosowania punktowego a nie maziania nim po calej twarzy.
Nie podoba mi sie troche opakowanie no ale to akurat jest najmniejszy problem.Mozna krem wydostac do ostatniej kropli a to najwazniejsze.
Polecam bardzo! Jest wydajny i stosunkowo niedrogi
Kupuje wlasnie 3 opakowanie-1 starcza na ok rok

3 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Taki sobie

Używam całej serii. Zelu do mycia twarzy effaclar duo i effaclar k na noc (tak zostało mi polecone przez farmaceutkę). Kupiłam krem za 20 zl na przecenie w superpharm. Zaczne od bzdur: opakowanie jest totalnie niepraktyczne, metalowe. Duzo kremu zostaje w tubce i nie mozna go juz wydobyc przez pogniecione aluminium. Mozna sie nawet skaleczyć jeśli przyjdzie nam do glowy rozcinanie opakowania. Krem z zawartoscią kwasow jak dla mnie powinien robić więcej. Dzieki niemu nie pojawiaja się raczej nowe niedoskonałosci, ale nie pomaga z tymi co już powstały. Krem według producenta jest przeznaczony dla cery z zaskórnikami i ma pomoc nam w ich usunieciu. Niestety, tutaj powinien dostać minus jedną gwiazdke. Z zaskórnikami nie robi nic. Regularna cena tego kremu to żart, jak większość renomowanych firm nie proponują ani nic zachwycającego ani nic dobrego za cene kilka krotnie wyższą.

Używam tego produktu od: miesiąc
Ilość zużytych opakowań: jedno

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Dobry krem, łagodny w działaniu, nie robi szkody.

Krem zużyłam, nie zaszkodził mojej bardzo tłustej cerze, utrzymywał ją w dobrej formie.

Z wydajnością tak sobie, cena w jakieś promocji do przełknięcia.

Peanów nie piszę, bo jakoś bez echa mi ten krem się zużył, może dlatego, że dość łagodnie działał. Nie zrobił spustoszenia na twarzy, nie przesuszył itp., no ale też nie było WOW.

Ot, dobry krem dla tłustych cer.

Używam tego produktu od: zeszłej zimy
Ilość zużytych opakowań: jedno całe

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Ideał na lato.

Zużyłam już 2 opakowania tego produktu. Uważam, że to naprawdę produkt wart swojej ceny. Choć chyba powinnam mówić w czasie przeszłym, bo dokonano takich zmian w składzie, że wątpię czy nowa wersja Effaclar K+ mi się spodoba. Ale to tak na marginesie.
Jest to jeden z nielicznych tego typu, którego działanie jest dla mnie dostrzegalne.
Jak u mnie działa? Czuję, że cera jest po nim gładka w dotyku - w tym znaczeniu, że nawet mimo tego, że zmiany trądzikowe są, to skóra sprawia wrażenie takiej promiennej, nawilżonej... A właśnie, zmiany trądzikowe - mimo, że Effaclar K sam w sobie ich nie leczy (bo problem leży, niestety, gdzieindziej...), to przyspiesza ich gojenie i sprawia, że nie rażą tak swoją czerwonością. Do tego jeszcze wspomaga mnie delikatnie w pozbywaniu starych przebarwień.
Używam go głównie latem - to jednak bezpieczniejszy wybór, a jesienią/zimą już stawiam na mocniejsze środki (raczej na receptę).
Ma też świetną wydajność - opakowanie starcza mi na kilka miesięcy.
Zamierzam zrobić rajd po mniejszych aptekach i Internecie i jeszcze go poszukać. A jak nie znajdę, to poszukać godnego następcy, o którego już wiem, że może być trudno.



Używam tego produktu od: 2 lat - każde lato
Ilość zużytych opakowań: 2 całe

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Spełnia swoje zadanie

Jestem posiadaczką cery mieszanej, która boryka się z pierwszymi oznakami starzenia.

Kupiłam ten krem z uwagi na jego działanie przeciwstarzeniowe i przeciw błyszczeniu się skóry. Te zadania jak najbardziej spełnia, do tego idealnie nadaje się pod makijaż. Mat jaki daje nie jest płaski, skóra wygląda fajnie i zdrowo. Nie ma jednak co liczyć, że będzie matował na cały dzień, mimo to jest to najlepszy krem jakiego używałam pod makijaż obok Effaclaru duo +.

Dodatkowy plus za składniki antyoksydacyjne.

Używam tego produktu od: 3 miesięcy
Ilość zużytych opakowań: w trakcie pierwszego

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Raczej nie

Lekki trądzik na czole, poszerzone pory i wągry... Tych niedoskonałości mojej cery chciałam się pozbyć przy pomocy tego kremu. Niestety nie podołał. Efektów nie widziałam żadnych. Może dlatego, że stosowałam wyłącznie na noc? Na dzień jednak nie nadawał się pod makijaż, bardzo wysuszał cerę. Spodziewałam się pozytywnych rezultatów, zachęcona opiniami, a tu zupełnie nic... Dwie gwiazdki za to, że nie narobił szkody...Nie wart swojej ceny. Szukam dalej swojego ideału, który sprosta moim oczekiwaniom...


Używam tego produktu od: miesiąca
Ilość zużytych opakowań: kończę 1 opakowanie

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Dobrze go wspominam

Ja swój Effaclar kupiłam zaraz po Effaclar Duo – chciałam sprawdzić, porównać. Ciężko mi je teraz porównać, bo Effaclar Duo skończyłam już dawno, natomiast Effaclar K właśnie kończę. Używałam go za długo, dłużej niż ustawa przewiduje, ale pozstawał w niezmienionym stanie, tak użytkowałam go, aż zmiany w konsystencji/zapachu zauważyłam.

Nasze pierwsze spotkanie skończyło się koszmarną reakcją alergiczną, piękącą, swędzącą, czerwoną skórą dokładnie w tych miejscach gdzie posmarowałam twarz wieczorem. Przebywałam wtedy akurat w domu na wsi i ratowałam się dostępnymi środkami, włączając w to wapno, tabletki na alergię i kostki lodu – praktycznie jedyne co przynosiło mi ulgę. To potrwało ok dwa dni.

Wiem z doświadczenia, że kwasy, w tym wypadku najprawdopodobniej retinol, mogą podrażniać skórę, dlatego nie zraziłam się i po ok. tygodniu spróbowałam jeszcze raz. Nie było żadnych problemów, więc ostatecznie krem został ze mną na dłużej. Na początku używałam go regularnie, codziennie wieczorem, ale to trwało może z miesiąc, bo żadnych konkretnych rezultatów nie przynosił, owszem miałam gładką skórę, ale na dłuższą metę było to męczące dla mojej cery, stała się jakby poszarzała, niezdrowa i często z nadmiarem sebum i wielkimi jak kratery porami. Dlatego odstawiłam Effaclar K i potem używałam prewencyjnie raz/dwa razy w tygodniu lub jeśli poczułam potrzebę, np. jeśli nie miałam przez kilka dni czasu dokładnie oczyszczać skóry używałam tego kremu, jeśli pojawiały się niedoskonałości lub skóra stawała się szorstka i zawsze dobrze się w tym sprawdzał. Nie mam cery skłonnej do wyprysków, ale jeśli takie się zdarzyły, bardzo szybko znikały z jego pomocą.

Byłam z Effaclar K zadowolona, właściwie przez cały okres używania i myślę, że mogłabym do niego wrócić. Niemniej jednak, nie mogę oprzeć się wrażeniu, że jest to jeden z wielu kremów regulująco-złuszczających i nie wyróżnia go nic szczególnego. Oczywiście nie każdej osobie każdy składnik (najczęściej kwas) zawarty w składzie będzie pasował, ale wszystkie te produkty działają bardzo podobnie. Teraz np. używam kremu Hyseac Uriage z kwasami AHA i porównując go z Effaclarem K, powiedziałabym, że Effaclar jest mocniejszy, a skóra jeszcze gładsza, ale w gruncie rzeczy – robią tę samą robotę. Taki krem warto mieć w kosmetyczce i używać od czasu do czasu, żeby po prostu trzymać skórę w ryzach i pomóc jej się oczyścić.

Daję Effaclarowi K 4,5* za całokształt bo dobrze wypadł, ale nie jest dla mnie bez zarzutu po pierwsze jest dość drogi, a po drugie czasem miałam wrażenie, że skóra bardziej się od niego przetłuszcza, po pewnym czasie używania stała się jakby ziemista. Bardziej odpowiadał mi używany rzadziej. Generalnie jednak dobrze go wspominam i w związku z tym mogę polecić.


Używam tego produktu od: ponad roku
Ilość zużytych opakowań: jedno 30 ml

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

ulubiony

Zachęcona niezłym działaniem Effaclaru Duo postanowiłam kupić Effaclar K i porównać działanie obu kremów i wybrać "ten lepszy" dla siebie. Eff K zamknięty jest w metalowej tubce pozwalającej na odmierzenie dokładnie takiej ilości produktu, jaką chcemy. Konsystencja preparatu jest niesamowicie lekka, krem wchłania się błyszkawicznie, nie zostawia śladów ani żadnej powłoczki na skórze, chociaż twarz jest całkiem przyjemna w dotyku po jego nałożeniu. Krem nie ma zapachu. Nie jest to torpeda, która w kilka dni zdziała cuda z naszą twarzą, jemu potrzebny jest czas - na pierwsze widoczne efekty działania musiałam poczekać 3 tygodnie, na efekt, który staram się utrzymać już na stałe - jakieś 2 tygodnie dłużej.
Zaskórniki uległy zdecydowanej redukcji, skóra nabrała zdrowszego kolorytu - ziemisty odcień jakby znikł. O krostkach mogę teraz spokojnie zapomnieć. :) Śmiało mogę go polecić każdej osobie, która męczy się z zaskónikami, przebarwieniami i nierównościami na skórze twarzy. W przypadku, gdy ktoś walczy głownie z krostami - proponuję bardziej inne kremy z tej samej serii. Osoby wahające się ze względu na cenę (50zł za 30ml to wcale nie tak mało) chcę zapewnić, że warto zaryzykować, bo krem jest skuteczny i bardzo wydajny- mnie tubka wystarczyła na 3 miesiące sumiennego nakładania go co wieczór na całą twarz.
Podsumowując- lepszego kremu p/niedoskonałościom nie znalazłam dla siebie. Zdecydowanie polecam go na zaskórniki i przebarwienia. Na krostki - radzę wybrać Effaclar Duo+ lub krem punktowy Effaclar AI.

Najaktywniejsze recenzentki

  1. 1

    284
    produktów

    203
    recenzji

    4
    pochwał

    10,00

  2. 2

    117
    produktów

    192
    recenzji

    1
    pochwał

    8,39

  3. 3

    9
    produktów

    161
    recenzji

    0
    pochwał

    6,42

Zobacz cały ranking