Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Fraîcheur Végétale de Bambou EDT

Fraîcheur Végétale de Bambou EDT

Średnia ocena użytkowników: 4 /5

Kategoria
Marka
Pojemność 125 ml
Cena 56,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Woda kolońska o zapachu bambusa. Lekki, świeży, energizujący zapach do ciała o delikatnym zapachu bambusa. Jej zadaniem (jak każdej wody kolońskiej) jest przede wszystkim odświeżanie, dlatego zapach jest delikatny i raczej krótkotrwały. Idealna na upały, choć warto pamiętać, ze zawiera alkohol.

Cena: 56 zł / 125 ml

Recenzje 59

Średnia ocena użytkowników: 4 /5

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Nic specjalnego...

Zacznę od tego, że nazwa "woda kolońska" kojarzy mi się z czasami gdy królowały "Być może" i "Pani Walewska" oraz z tanimi wodami zapachowymi z PRL-u, które można było nabyć nawet w malutkim kiosku. Gdy więc trafiłam w katalogu Ives Rocher na "wodę kolońską" dla kobiet, zrobiłam oczy jak 5zł iuciekłam z podkukolnym ogonem.

Mimo tego, że lubię świeże, "zielone", trawiasto-herbaciano-cytrusowe zapachy, nie sięgnęłabym nigdy ani po recenzowaną wersję bambusową, ani po jej herbacianą siostrę. Obie dostały mi się w ramach "podziękowania" za złożenie większego zamówienia.
Flakony są ientyczne - ta sama spłaszczona wysoka butelka, ten sam plastikowy korek, nawet kolor atomizera jest tego samego koloru... Wody różni jedynie etykieta i zapach ;)

Naprawdę nie widzę powodu by zachwalać, zachwycać się czy choćby rozwodzić się w recenzji na temat którejkolwiek z tych wód. Nie zrobiły na mnie dobrego wrażenia...

Zapach "na pierwszy niuch nosem" wydaje się być ciekawy. Dosłownie jest to zapach świeżo skoszonej trawy zamknięty w szklanej butelce. Czysta i intensywna dawka chlorofilu... Po pewnym czasie zapach staje się nijaki, płaski, wręcz duszący (ze względu na dużą zawartość alkoholu).

Bambusowa woda kolońska to dla mnie dobry pomysł na odświeżenie, ale na pewno ten zapach nie sprawdzi się u mnie na codzień. Szybko się nudzi, ptrzytłacza, po kilku dniach mam ochotę rzucić buteleczkę w kąt i więcej do niej nie wracać...

Atomizer rozpyla z taką mocą, że faktycznie wystarczą dwa psiknięcia by poczuć zapach i mieć strużkę ściekającą po szyi na dekolt ;) A i zdarzało mi się spryskać wodą wszystko dookoła... :D

Zapach szybko się ulatnia, ale... nie zapominajmy, że woda kolońska to głównie alkohol. Esencji zapachowej mamy tu zaledwie kilka procent, więc wszystko ulatnia się w tempie błyskawicznym. Ja zapach przestaję na sobie czuć już po godzinie... I nie ma tu znaczenia, czy nanoszę go na skórę, czy na ubranie.

Ot, takie tam psikadełko... Wypróbować można, ale na pewno nie będę za nim tęsknić gdy je wreszcie zużyję...

Używam tego produktu od: kilku miesięcy
Ilość zużytych opakowań: 1/3 pierwszego

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Oryginalny

Idealny na lato! Zapach przyjemny, słodki ale i intensywny (po jednym psiknięciu na stronę wystarczy).

Zapach szybko się ulatniał co nie było większym problemem kiedy zabierałam go ze sobą.

Szkoda że już nie jest dostępnyw sprzedaży. Mam nadzieje, że wycofali go tylko po to żeby zrobić z niego powtórnie nowość :)

Używam tego produktu od: 2011
Ilość zużytych opakowań: 2 flakoniki

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Taki prosty, a taki piekny!

Cudowny zapach swiezej zieleni! Jest lekko trawiasty i wilgotny. Rozpoczyna sie ostra, swieza nuta, po czym lagodnieje i jakby delikatnie sie osladza. Jest piekny! Nie meczy wlascicielki, ani otoczenia nawet w najcieplejsze dni i zbiera duzo komplementow.
Co do trwalosci, to nie jest najlepiej, ale ja nie mam nic przeciwko dopsikiwaniu sie w ciagu dnia. Do tego, dzieki duzej pojemnosci jest bardzo wydajny.
A teraz pytanie: dlaczego zostal wycofany?! :( No coz, bede go szukac w internecie...

Używam tego produktu od: lato 2011
Ilość zużytych opakowań: 1 x 125ml

Eris film 1

3 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

trawa

Oryginalny zapach świeżo skoszonej trawy. Wyraźnie czuć w nim zapach wilgotnej, bujnej zieleni.Przychodzi na myśl upalny dzień sianokosów na wsi.

Przyjemnie się go używa latem, na dłuższą metę jest strasznie męczący i jednostajny.

Nie wiem czy jeszcze go kiedyś kupię, poniewaz jest to kolejny produkt który wycofują.

Używam tego produktu od: 3-4 lat
Ilość zużytych opakowań: drugi flakon 125 ml

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Świeżo skoszony trwanik

Bambus w letniej odsłonie. Ta woda kolońska unisex była bardzo ciekawą, acz nietrwałą kompozycją. Niestety już wycofany z YR, a szkoda, bo na razie nie znalazłam odpowiednika.

Używam tego produktu od: 4 lat
Ilość zużytych opakowań: 2 flakony po 125 ml

4 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

powiew świeżości ;)

Bambus = świeżość. Używam go latem,jest lekki, a więc idealny na tę porę roku.
Jedyny minus to trwałość,która nie powala.
Niestety mniej więcej koło marca wycofują tę wodę toaletową :(

Używam tego produktu od: 2 lat
Ilość zużytych opakowań: 4 (125ml)

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

nie na mnie

+dość wiernie odzwierciedla bambusa,
taki bardzo "zielony" zapach...
-choć nie polubie,bo po psiknięciu kojarzy mi się ze skoszoną trawą.
-trwałość zapachu na ciele-na szczęście dla mnie mizerna,20min? nie mam kataru!
+stosunek ceny do ilości

cóż,generalnie o zapachach się nie dyskutuje, to kwestia GUSTU :)
mi nie pasuje.

Używam tego produktu od: 1m-c
Ilość zużytych opakowań: 1 op

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Dom Latających Sztyletów

Jak słyszę słowo "bambus" od razu mam przed oczami scenę walki w lesie bambusowym z owego chińskiego filmu. Nadawałaby się na niezłą reklamę tej wody kolońskiej. Nasycona zieleń ogarniająca każdy zakątek, krople wilgoci ślizgające się po głodkiej powierzchni rośliny, odgłos stali przecinającej powietrze i dźwięk pękającego bambusa...Z resztą, sami obejrzyjcie :)

Jest to mój ulubiony zapach na lato. Jeden z niewielu świeżaków, który akceptuję. Świeżość trawiasta jest świeżością którą uwielbiam!

Trwałość jak na EDC jest bardzo satysfakcjonująca.

Używam tego produktu od: początku wakacji

Ilość zużytych opakowań: kończę pierwsze

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Jak ciepły letni desz

Pamiętam haslo reklamujące przed laty krem Nivea Soft - " Jak ciepły letni deszcz ", śmiało mogłoby opisać moje wrażenia po użyciu tej wody kolońskiej .

Zapach jest piękny, czysty, świeży, trawiasty :D
Kojarzy mi się z latem, słońcem, wolnością i beztroską. Świetnie odświeża i pozwala lepiej znieść upały.

Niestety na mnie jest nietrwały ( baaardzo nietrwały w porównaniu z Cedrem z tej linii ).
Używam go jako mgiełki do ciała, może nie jest to ekonomiczne, ale jakże przyjemne :D

Stosunek jakości ( i pojemności, bo aż 125 ml ! ) do ceny nie jest zły, aczkolwiek są trwalsze zapachy w tej serii.
Jednak Bambus lubię i kupię na pewno ponownie.

Idealny na wakacje zapach unisex, polecam :)

Używam tego produktu od: miesiąca
Ilość zużytych opakowań: w trakcie 1

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Mój faworyt wśród świeżaków z YR

Zdecydowanie najbardziej mi się podoba spośród świeżaków proponowanych przez Yves Rocher.
Bez mdlących nut,świeży, bambusowo-trawiasty (taka świeża, wiosenna, delikatna trawka). Wyczuwam w nim też woń świeżego prania. I całe mnóstwo zieleni.
Mam też wrażenie, że jest trwalszy od chociażby The Vert.

Używam tego produktu od: 2lata
Ilość zużytych opakowań: 1całe

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

suuuuuuperrrr:)

Chodziłam koło tych wód i chodziłam i niuchałam, od początku wiedząc, że na którąś z nich na pewno się zdecyduję, podobały mi się wszystkie. Przeoczyłam promo, gdzie były dostępne po 32,50 (!!!).
Opowiadałam o nich mężowi, że takie ładne, że na lato, że świeżutkie (lubi takie;). No i proszę Państwa - doczekałam się bambusa. Jestem zauroczona.
Pierwszy psik - świeże sianko. Przaśne klimaty, ale bardzo seksowne - taka Jagna w białej kiecce, mrrrrrr:)
Po jakimś czasie zapaszek ewoluuje, nie za bardzo, ale już nie leci Jagną tylko troszkę bardziej wykwintnie, nawet troszkę słodkawo, ale tak świeżo - słodkawo. Być może tak właśnie pachnie przełamana gałązka bambusa - nie wiem, nie miałam przyjemności. Ale ta słodkość to taka słodkość wielocukru, takiego soku roślinnego, a nie syntetycznego ulepku.
Na mnie zapach pachnie i pachnie. Czuję go cały dzień, na ubraniach kilka dni i nie trzyma się przy skórze, ale chodzi za mną.
Ogólnie cenię sobie zapachy z YR. Są dla mnie w większości niebanalne, a nade wszystko lubię ich autentyczność i wyczuwalną inspirację naturą. Nie znajduję tych cech w zapachach górnopółkowych współczesnych, które często trącą nieporządanym dla mnie syntetykiem i słodkością o ból głowy i zębów przyprawiającą. Według mnie idealny zapach na lato, nie przyciąga owadów i nie mdli absolutnie nawet w 30 st. C, pojemność giga. Myślę, że skuszę się jeszcze na inny zapach z tej linii, może cedr? Polecam z pełnym przekonaniem.


Używam tego produktu od: testy uporczywe, własna butelka od kilku dni
Ilość zużytych opakowań: 1 rozpoczęte

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Świeży, oryginalny zapach

Zapach jest ze mną od dawna, i tylko jemu jestem wierna. Miewam inne zapachy, ale ten na mnie pięknie pachnie i utrzymuje się dość długo. I co najważniejsze podoba się mojemu mężczyźnie :) Uwodzi mnie zapach bambusa, który daje świeżą nutę. Nie jest męczący, bo dyskretnie czuje na sobie ten zapach, ale inni go czują i lubią go na mnie.

Używam tego produktu od: 4 lat
Ilość zużytych opakowań: ok. 10

Najaktywniejsze recenzentki

  1. 1

    9
    produktów

    320
    recenzji

    2
    pochwał

    10,00

  2. 2

    1
    produktów

    285
    recenzji

    0
    pochwał

    8,83

  3. 3

    13
    produktów

    116
    recenzji

    0
    pochwał

    3,66

Zobacz cały ranking