18.URODZINY Klub Recenzentki Kody rabatowe Konkursy i testy
Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Estee Lauder, Double Wear Stay-in-Place Flawless Wear Concelaer (Korektor do twarzy)

Estee Lauder, Double Wear Stay-in-Place Flawless Wear Concelaer (Korektor do twarzy)

Średnia ocena użytkowników: 3,9 /5

Kategoria
Marka
Pojemność 7 ml
Cena 120,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Ulepszona wersja Stay-in-Place.
Korektor w płynie zapewnia efekt wyrównanej skóry przez cały dzień. Trwały i lekki korektor jest łatwy w zastosowaniu dzięki aplikatorowi i zapewnia nieskazitelny wygląd skóry przez cały dzień. Likwiduje i koryguje cienie pod oczyma, zaczerwienienia i plamki. Nie brudzi ubrań, nie zmienia koloru w ciągu całego dnia. Perfekcyjna siła krycia. Beztłuszczowy. Bez zapachu. Przetestowany dermatologicznie i oftalmologicznie.

Składniki

Znasz skład tego produktu? Dodaj go do naszej bazy i twórz z nami KWC!

Dodaj go do naszej bazy!

Recenzje 43

Średnia ocena użytkowników: 3,9 /5
Wydajność:
Zgodność z opisem producenta:
Trwałość:
Stosunek jakości do ceny:
Opakowanie:
Więcej ocen Schowaj

3 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Korektor dobrze wygląda pod oczami, ale ma inne wady

Korektor kupiłam jakiś czas temu w perfumerii Douglas za jakąś niewielką kwotę, bo to wersja mini na wyjazdy. Niby mini a pojemność to 1,9ml, więc spokojnie posłuży przez jakiś czas (ja go używam już chyba trzeci miesiąc i jeszcze trochę go mam). Szacuję, że będę go miała jeszcze około miesiąca.

Korektor zamknięty jest w zgrabnym opakowaniu z aplikatorem. Używam go wyłącznie na sobie, więc nakładam go z aplikatora od razu na twarz, tak mi jest po prostu wygodnie. Mam odcień medium i na chwilę obecną przy delikatnej opaleniźnie kolor jest jak najbardziej ok. Jak na korektor ma dosyć gęstą konsystencję i nie potrzeba dużej ilości na jednorazowe użycie. Dla zmniejszenia ryzyka wystąpienia alergii preferuję bezzapachowe korektory a ten jest wyraźnie perfumowany. Jest to ładny zapach i na szczęście nie dostałam żadnego uczulenia, ale osobom z dużą podatnością na alergie polecam mimo wszystko zrobić test skórny przed zastosowaniem na twarz.

Mam niemałą zagwozdkę z oceną, bo korektor sprawdza się nieźle w określonych obszarach twarzy a na innych wygląda fatalnie. Np jest to jeden z korektorów, który ładnie wygląda na skórze pod oczami i mimo gość gęstej konsystencji nie wygląda ciężko czy sucho. Na co dzień nie wymagam też 100% krycia i zazwyczaj wystarcza mi jedna cienka warstwa z minimalnym dołożeniem kropeczki produktu na samą dolinę łez. Moich cieni pod oczami jeszcze nic nie było w stanie przykryć w 100% i nauczyłam się z tym żyć i nie wymagać zbyt wiele :) Czasami zdarza się, że przy dobrym stanie skóry rezygnuję z podkładu i nakładam tylko korektor pod oczy i rozświetlam nim centralną część twarzy. Przypudrowany trzyma się praktycznie cały dzień i nie wchodzi w zmarszczki (oczywiście będzie to robił przy wielu warstwach, stąd też nie nadkładam go w zbyt dużej ilości).

No ale jak już pochwaliłam to muszę trochę ponarzekać.. O ile pod oczami wygląda w porządku to nie polecam go stosować na górną powiekę. Z przyzwyczajenia czasami machnę go na górną powiekę i stosuję jako bazę i za chwilę przypominam sobie, że w tym obszarze miałam go już więcej nie nakładać. Nie wiem dlaczego, ale na górnej powiece ten korektor wygląda sucho i nierówno jeszcze przed nałożeniem cieni. Dosłownie każda najmniejsza skórka jest podkreślona a całość wygląda jakbym w ogóle nie użyła kremu (co czynię zawsze). Skoro przed przypudrowaniem wygląda źle to wyobraźcie sobie jak może wyglądać po przypudrowaniu.. istna Sahara :( I nie wiem już z czego to wynika, bo inne korektory (jak np mój ukochany korektor z Collection czy z Catrice) wyglądają dobrze i spokojnie mogę je stosować jako bazę pod cienie - ten wygląda po prostu źle.

Jeśli chodzi o masowanie niedoskonałości na twarzy to nie mam większych zastrzeżeń. Kryje w stopniu średnim i dla mnie jest to wystarczające, ponieważ nie mam skłonności do dużych zmian zapalnych, tylko do tych drobnych. Biorąc pod uwagę cenę za pełnowymiarowy kosmetyk (120zl za 7ml) to chyba nie byłabym zbyt zadowolona.. Od takich marek jak Estee Lauder wymaga się już perfekcji a tego niestety nie otrzymałam w 100%. Kosmetyk dobry, ale ma swoje wady, więc ode mnie ocena 3/5.

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Dobrze kryje

Mój ulubiony korektor.
Ładnie i na cały dzień kryje przebarwienia, pryszcze czy cienie pod oczami.
Świetna konsystencja ,idealnie stapia się z cerą,
jest niesamowicie lekki i daje piękny efekt.
Twarz wygląda świeżo i naturalnie nawet po całym dniu
Wygodna aplikacja przy pomocy aplikatora.

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Hmm no nie wiem

Zacznijmy od tego, ze mam cere jak powierzchnia ksiezyca (ponad 10 letni tradzik) utrzymujacy sie po wszedni. A co za tym idzie jest pewnego dnia taki nie piekny dzien kiedy wyskakuje mi cos niefajnego EXTRA (CZYTAJ -normalnie sa nadal inne, ale w spokoju sb zyja u mnie na buzi) i to jest wlasnie dzien kiedy musze uzyc korektora. A taki dzien mam codzien :/ no i ten korektor jest dosc dobry, wydajny, przebarwienia znikaja, a dodam, ze nie stosuje go na calej buzi, tylko punktowo, no i jak widze reszte :/ to jakos rączka leci w ich strone, ale przypominam sb wtedy efekt, kiedy po czyms takim patrze w lustro i to nie wyglada wtedy ladnie. Co za tym idzie tylko do pktowego. Jednak po kilkunastu godzinach juz widac co nieco, a dodam, ze jest trudny do zmycia zelem, np peelingiem. Nie rozumie troszke tego, bo gdy nadrugi dzien widze siebie po nocy w swietle dziennym (najgorzej/nie polecam/horrible) to widac slady punktowego nakladania. Dziekuje :( musialam sie wyzalic.

3 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: 2 tygodnie

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Średniawka

Lepszy niż inne tanie korektory na pewno!
Kryjący, jednak nie zakryje wszystkich oznak zmęczenia!
Za tą cenę powinien oferować więcej.
Wydajność mała!
Na pewno będę chciała wypróbować jeszcze inne korektory zanim ponownie kupię ten.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Naj

Mój ulubiony korektor, zarówno pod oczy, jak i do całej twarzy. Jedyny, który samodzielnie przykrywa mi sińce pod oczami. Fakt, że wchodzi w zmarszczki, ja często po nałożeniu nakładam na niego dodatkowo krem pod oczy, dzięki czemu wygląda naturalniej, nie traci krycia i trwałości oraz nie widac go w zgięciach. Bardzo wydajny, długo używam cały czas tego samego opakowania, sprawdza się też jako baza pod cienie

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Najlepiej kryjący korektor jaki do tej pory używałam

Może przerażać swoją ceną, ale chcąc zainwestować w naprawdę trwały i kryjący produkt do rozświetlenia oraz zakrycia cieni pod oczami warto wybrać właśnie ten korektor. Zakupiłam go do kompletu wraz z podkładem "Double Wear Stay-in-Place" i nie żałuję tej decyzji.

OPAKOWANIE:
Przyjemne, z miękkim pędzelkiem-gąbeczką w środku, odkręcamy-zakręcamy.
Bardzo ładny design - od razu wygląda na luksusowy produkt.

KOLORYSTYKA:
Cieszę się, że tak dobrze można zestawić go z kolorem podkładu. Idealnie wtapia się w skórę, dobrze dobrany nie jest zbyt jasny ani zbyt ciemny. Gama kolorystyczna dla typu cery w ciepłych i chłodnych podtonach.

POJEMNOŚĆ:
Myślę, że wystarczająca na ok. 10 miesięcy, jest bardzo wydajny.

JAKOŚĆ:
Produkt o kremowej konsystencji, przyjemny w aplikacji, trwały, dobrze rozprowadzony nie podkreśla zmarszczek mimicznych pod dolną powieką. Można łatwo przesadzić z ilością aplikowanego produktu (lepiej nabrać mniejszą ilość produktu i odpowiednio go dokładać, niż nałożyć go od razu zbyt dużo).

KRYCIE:
Świetnie maskuje cienie pod oczami. Nie spływa, nie roluje się, może podkreślać suche skórki z którymi ja póki co się nie borykam. Jest wyczuwalny na skórze, może zatykać pory stosowany zbyt często. Na lato zdecydowanie za ciężki, na jesień/zimę sprawdza się rewelacyjnie.

Jak dla mnie profesjonalny i zaprzyjaźnię się z nim zapewne na dłużej.

4 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Esktremalnie trwały śmierdziuszek

Korektor (a w zasadzie jego miniaturę wraz z 5ml kremu pod oczy z serii Advanced Night Repair) kupiłam kilka miesięcy temu w Douglasie w zawrotnej cenie 49zł. Mój wewnętrzny łowca promocji nie pozwolił mi przejść obojętnie obok takiej promocji i jestem mu wdzięczna po stokroć!

Mój kolor to medium i od razu zaznaczam - nie jest to produkt dla bladolicych, jego jasność określiłabym go jako zbliżoną do Revlona Colorstaya 180 Sand Beige. Niemniej, jako iż moje uwielbienie do sztucznej opalenizny trwa u mnie cały rok - odcień korektora wciąż jest dla mnie odpowiedni, jako że nie osiągnęłam tej zimy mojego koloru wyjściowego (Colorstay 150 Buff). Odcień korektora jest moim zdaniem beżowy, bardziej po neutralnej stronie mocy - nie wyróżniają się w nim ani żółte, ani różowe tony, niemniej całkiem nieźle radzi sobie z kamuflażem zarówno fioletu i zieleni pod oczami, a także zaczerwienionych miejsc.

Opakowanie klasyczne, jak w większości korektorów - typowa pacynka, nabierająca optymalną ilość produktu. Minus za ścierające się napisy, bo jednak przy marce luksusowej wypadałoby zadbać o wyższą jakość opakowania, skoro potencjalny Kowalski musi wydać na niego ponad stówkę.

Konsystencja korektora jest dość specyficzna - niby lekka, niby kremowa, ale zastyga w mgnieniu oka, więc lepiej się pospieszyć z jego aplikacją. Jego krycie określiłabym jako średnie, z możliwością bezproblemowego budowania. Co to oznacza? A właśnie to, że po dołożeniu go w wybrane miejsca, nadal ładnie wtapia się w skórę, nie odznacza się i cudownie łączy się ze wszystkimi podkładami, z jakimi go testowałam (a pewnie było ich co najmniej z 10 o różnych formułach).

Korektor wygląda przepięknie pod oczami, jak i na wybranych partiach twarzy. Jest to jedyny tego typu produkt, który nieważne na jak problemową skórę nałożony - zawsze wygląda tak samo. Czy walczyłam z zaostrzeniem AZS, czy wymęczonymi strupkami po niedoskonałościach, a nawet przy alergii w postaci liszaja - ten korektor dał radę, nie podkreślał tego, do czego w zasadzie miał pełne prawo.

Jego długotrwała i zastygająca formuła po przypudrowaniu produktem matującym jest w stanie przetrwać na mojej mieszanej cerze spokojnie 12h, a pod oczami pewnie ze 2 dni, jakbym kiedyś przypadkiem zapomniała o demakijażu. Nic się nie roluje, nie ściera, nie ciastkuje - cuda nad cudami.

Ogromnym minusem korektora od EL jest niestety jego zapach - nieprzyjemny, alkoholowy i mocno wyczuwalny podczas aplikacji. Niemniej, dzięki temu, jak utrzymuje się na mojej twarzy i w okolicy oczu - jestem w stanie przeboleć chwilowy odór.

Miałam do czynienia z wieloma kosmetykami kamuflującymi, ponieważ z natury bez korektora pod oczami bliżej mi do zombie, niż do człowieka, jednak żaden nie zrobił na mnie takiego wrażenia. Jak moja skóra ma zły dzień - wiem, co mogę użyć i co mnie nigdy nie zawiodło. Testowałam go również na innych osobach i każda z nich była pod wrażeniem trwałości oraz pięknej prezentacji zarówno na żywo, jak i na zdjęciach.
Nie wyobrażam sobie już bez niego makijażu i z pewnością w najbliższej przyszłości kupię dwa opakowania - light i medium, nawet jeśli będę musiała jeść chleb z masłem przez resztę miesiąca. Choć biorąc pod uwagę wydajność korektora - warto się raz przemęczyć, bo w następnych kilku miesiącach brzuszek będzie z pewnością pełen.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: jedno opakowanie

Dobry

Miałam ten korektor w kolorze Light. Generalnie kupiłam go tylko właściwie dla odmiany od poprzednich i chciałam sprawdzić, jak ten się spisze.
Opakowanie jest bardzo ładne, w stylu Estee, estetyka bez zarzutu.
Korektor posiada wygodną pacynkę, chociaż dla mnie takie rozwiązania są ani dobre, ani złe, bo pacynka nam dobrze produktu na twarzy nie rozprowadzi, tylko pomoże go wydobyć w opakowania, także czy opakowanie z pacynką, czy z dziubkiem to jedno i to samo, bo i tak musze potem rozprowadzić produkt palcami w pożądanym miejscu.
Jeśli chodzi o kolorystykę to Light jest dość jasny, ale dla super bladziochów typu biała skóra może być za ciemny. Ja jestem pomiędzy Macowym NC15 a NW13 (pewnie byłabym gdzieś NC13 ale taki kolor nie istnieje) i dla mnie ten odcień był w porządku. Nie ciemniał.
Stosowałam go tylko pod oczy, jednak nie codziennie. I uważam, że był bardzo dobry, ALE korektor pod oczy nakładać trzeba umieć, dla mnie to jest jasne jak słońce, że jeśli tak ciężki produkt położę pod oczy, a potem przypudruję, to może mi się to zebrać w zmarszczkach, czy zwarzyć, tym bardziej że ten produkt jest trochę zastygający.
Ja nigdy ciężkiego korektora nie nakładam pod same oczy, do tego używam produktów rozświetlających, a poniżej, gdzie mam lekkie zasinienia nakładam korektor kryjący i dzięki temu zasinienia znikają calkowicie. Dlatego w przeciwieństwie do wielu dziewczyn które narzekają na ten produkt ja musze powiedzieć, że nie wiem, czego one się spodziewają nakładając pod same oczy coś tak ciężkiego. Nałożenie go w małej ilości trochę poniżej doliny łez zrobi o wiele lepszą robotę.
Dzięki temu też nie miałam z nim absolutnie żadnych problemów. Nie wysuszał, nie warzył się, nie schodził, trzymał się cały dzień w nienaruszonym stanie i ja nie mam do niego żadnych zastrzeżeń.
Pewnie miałabym, gdybym nakładała go pod samo oko, bo rozumiem, że to jest produkt ciężki i na bank by wysuszył mi skórę pod okiem, a używany w sposób, ktory opisałam powyżej nie zrobił mi żadnej krzywdy i zastanawiam się nad zakupem kolejnego opakowania, chociaż w sumie nie wiem, czy AŻ takie krycie jest mi potrzebne, bo wielkich sińców pod oczami nie mam.
Na inne partie twarzy też go kilka razy probowałam i spisał się znakomicie, tylko ja nie mam jakoś specjalnie problematycznej cery, więc korektor do twarzy nie jest mi tak mocno potrzebny, jak taki pod oczy.

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Jako baza.

Kilka lat temu otrzymałam w prezencie miniaturkę tego produktu wraz z kremem pod oczy.
Niestety, pomimo wielu zalet nie przypadł mi do gustu.

Zacznę od plusów:
+ często w mini zestawach za dogodną cenę, można przetestować
+ solidne opakowanie, napisy nie ścierają się , gwinty nie łamią
+ bardzo dobrze niweluje przebarwienia, wyrównuje koloryt powieki
+ dobry jako baza pod cienie
+ wydajny

+/ - jest bardzo treściwy, trudno go rozsmarować w taki sposób, żeby nie robił plam, ma też tendencję do "ciastkowania"
+/- mocno zastyga, ale za to jest trwały i nie ściera się

Minusy:
- kolor dość ciemny, beżowo- żółty z pomarańczowo- różowymi tonami, cały przekrój barw
- oksyduje
- nie nadaje się pod oczy, wchodzi w zmarszczki, poza tym jest za ciemny
- wysusza
- trudno go zmyć
- alkoholowy zapach

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Nie wart swojej ceny

Korektor kupiłam z myślą o cieniach pod oczami, skuszona obietnicami producenta. Na szczęście była to tylko miniaturka.

Plusy:
-trwały
-wydajny

Minusy:
-nie jest bezzapachowy, śmierdzi alkoholem
-wysusza okolice pod oczami
-nie kryje dużych cieni pod oczami, a tym bardziej ich nie likwiduje

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Nie.

Męczę się, by w końcu go wykończyć. Korektor był zawarty w zestawie z mini kremem pod oczy Advanced Night Repair. Z racji tego, że cena była korzystna, postanowiłam owy zestaw zakupić.

Przeżyłam niemiłe rozczarowanie. Stosowałam ten korektor pod oczy jak zawsze na dobrze nawilżoną skórę, niestety efekt końcowy jaki uzyskałam to tzw. ciastko - wyglądał ciężko i bardzo pudrowo. Zastyga na mat. Korektor daje średnie krycie, ale w porównaniu z tańszymi korektorami można je uznać za mocne.
Jeśli chodzi o trwałość, byłam pewna, że nie mam o co się martwić, bo Double Wear wytrzyma cały dzień, a jednak. W dobrym stanie wytrzymuje na twarzy ok. 4-5h, po tym czasie podkreśla zmarszczki i wszelkie nawet najmniejsze załamania, przez co wygląda bardzo sztucznie, a my zwyczajnie staro. Ciemnieje w ciagu dnia czego dotychczas nie zauważyłam w przypadku innych korektorów. Jak każdy korektor zawsze go utrwalałam natychmiast po nałożeniu (Ben Nye Banana lub RCMA No Colour Powder), jednak efekt zawsze ten sam. Teraz z niecierpliwością czekam aż się skończy stosując go, aby rozświetlić skórę.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

mój ulubieniec

Uwielbiam ten korektor, jest rewelacyjny, świetny. Mam całe mnóstwo korektorów, przeróżnych (cały koszyczek) i na prawdę najczęściej sięgam po ten. Posiadam odcień light, najjaśniejszy pod oczy itd. oraz średni 2c na niedoskonałości.
Lekki, kremowy, kryjący, nie wchodzi w zmarszczki, nie ciemnieje, nie waży się, jest trwały i tworzy nieskazitelną cerę. Cudownie współpracuje ze wszystkimi podkładami czy kremami np. BB
Bardzo polecam ten produkt.

Używam tego produktu od: 8msc
Ilość zużytych opakowań: 3 opakowania

Najaktywniejsze recenzentki

  1. 1

    1
    produktów

    40
    recenzji

    400
    pochwał

    10,00

  2. 2

    24
    produktów

    108
    recenzji

    280
    pochwał

    9,73

  3. 3

    28
    produktów

    70
    recenzji

    289
    pochwał

    8,71

Zobacz cały ranking