Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Avon, Treselle EDP

Avon, Treselle EDP

Średnia ocena użytkowników: 4 /5

Kategoria
Marka
Pojemność 50 ml
Cena 69,90 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Zmysłowy, bardzo kwiatowy zapach. Kształ buteleczki przywodzi na myśl kaształt zmysłowej kobiety 'Treselle'.

Nuty zapachowe:
nuta głowy: pieprz, lukrecja
nuta serca: tuberoza, lotos, róża
nuta bazy: piżmo, irys, orchidea.

Recenzje 184

Średnia ocena użytkowników: 4 /5
Trwałość:
Zapach:
Flakon:
Więcej ocen Schowaj
43% jesień/zima 57% wiosna/lato

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Kwiatowy otok

Zapach mało popularny w moich stronach, a na pewno bym go rozpoznał. Tak charakterystyczny kontrast bieli i czerni. Słodkie cięte kwiaty i mnóstwo ostrego pieprzu. To nie moja kategoria zapachowa, ale zapach intrygujący. Dość świeży i rzeski Dość trwały i ładnie prezentuje się na szafce. Butelka nawiązująca do ciała kobiety lub butelki coca coli (skojarzenie mojego męża )
Cena w zależności od katologu od 39.99 do 80 zł.
Trwałość przyzwoita.

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: jedno opakowanie

Średnio

Kiedyś wzdychałam do tych perfum.Bardzo mi sie podobały.Kupiłam sobie na początek balsam perfumowany.Kiedy pod choinką dostałam flaszkę byłam przeszczęśliwa.Okres gimnazjum.Nie interesowalam sie wtedy perfumami,nie znalam sie.Dzis jest to dla mnie bardzo przecietny zapach.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: jedno opakowanie

Pierwsza miłość

Treselle, to już jeden z klasyków Avonu i wcale się temu nie dziwie. Zapach spodobał mi się już kilkanaście lat temu kiedy jeszcze byłam nastolatką. Wtedy wąchałam go tylko u mamy, bo dla mnie wydawał się strasznie mocny, zwłaszcza do szkoły.
Kupiłam go za swoje własne pieniądze, jak już zaczęłam pracować. I jest to do tej pory zaledwie jeden z kilku zapachów, które zużyłam do końca. Kojarzy mi się z pierwszymi poważnymi wyjściami i randkami.

Jest to woda kwiatowa, ale nie zwykła i banalna, jakich wiele na perfumeryjnych półkach. Nie jest to typowy świeżak czy słodziak. Ma lekkiego pazura za sprawą pieprzu. Lukrecja dodaje odrobiny słodyczy, a także tej nietypowej nuty. Jakoś wybitnie nie ewoluuje, ale jest bardzo trwała i ogoniasta. Trzeba uważać z ilością, żeby nie zrazić otoczenia, ponieważ wydaje mi się, że nie są to perfumy bezpieczne. Trzeba je lubić.
Ja osoboście używałam ich przez okrągły rok, zarówno do pracy, jak i na wieczorne wyjścia. Ale nie pasuje do sportowych strojów. Kiedy zamknę oczy widzę świadomą siebie kobietę, która ceni klasyczną elegancję.
Flakon prosty, ale elegancki i kobiecy. Atomizer działa bez zarzutu.
Cena bardzo dobra przy takiej jakości, a w licznych promocjach już wcale cudo.
Dostępny u konsultantek albo w internecie, ale Avon lubi być podrabiany, więc należy uważać.

Jest to jeden z nielicznych zapachów, do których będę wracać, również z uwagi na przyjemne wspomnienia.

Avon Mark - relacja

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

Niezastąpiony od lat

Używam tego zapachu odkąd został wprowadzony na rynek. Jak dotąd nie trafiłam na zapach który bardziej by mi pasował. Nadaje się zarówno na co dzień jak i na wieczór. Ponadto jest w rewelacyjnej cenie.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

Jest Moc!

Jest to jeden z tych produktów, który już po pierwszym użyciu utkwi nam w pamięci... Pokochałam go od pierwszego powąchania :)
Miałam dużo perfum z avon, ale nie pamiętam, by którykolwiek miał taką trwałość. Jest ona po prostu niewiarygodna! Jeśli chodzi o zapach.... Hm intensywnie kwiatowy.... Ja go uwielbiam, choć może być dla niektórych zdecydowanie za mocny, ostry i duszący - szczególnie latem. Jeśli chodzi o opakowanie, to również zachwyca. Jest szklane i ma elegancką nakrętkę z atomizerem. Jeśli ktoś szuka mocnego, trwałego i eleganckiego zapachu, to ten produkt jest idealny!

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: jedno opakowanie

Co za koszmara!

Nie wiem czemu, ale wszystkie zapachy Avonu są dla mnie niesamowicie migrenogenne i podszyte nutą moczu niekastrowanego kocura. Przepraszam za to porównanie, ale dokładnie z tym mi się ten zapach kojarzy... Drażniące, wwiercające się w mózg, ordynarne, toporne, duszące. Niewyszukany, a wybitnie agresywny kwieciuch. Kojarzy mi się z "elegancją" pojmowaną na sposób bazarowy: tona wulgarnego makijażu, wylakierowany tapir, żółty rozjaśniaczowy blond, garsonka w pepitkę, przepocone rajstopy, niebotyczne szpile i chińska podróbka markowej torebki. I oczywiście hektolitry "sexi perfumu*" (*celowo wieśniaczę)... Masakra...

Trwałość i flakon na plus.

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

o tak :)

ten zapach kojarzy mi się z pewną sytuacją... miałam postawionego go na półce nad umywalką obok kremu przy lustrze... sięgałam po krem pewnego dnia i trąciłam perfum... eeh. poobijał się w umywalce i się roztrzaskał... 3 dni pachniało w łazience :D a ja zamówiłam sobie kolejny, bo uwielbiam ten zapach :) jest trwały, nie duszący, nie czuć alkoholu, nie drogi, po prostu super :)

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: kilka próbek

Straszne.

Treselle to zapach do którego nie potrafię się przekonać. Jest ciężki, męczący i już po kilku minutach mam go dość. Nawet po kilku godzinach nie zmienia się w coś fajniejszego, co mogłabym polubić. Jedyne co w nim jest pozytywne to trwałość - czuć go i czuć bez końca (niestety :)). Nawet opakowanie jest zwyczajne i nudne. Ponadto cenowo nie jest to tania woda, więc cieszę się, że użyłam jej tylko 2-3 razy pożyczając od siostry na wypróbowanie.

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

Z czasem zmienił się na gorsze.

Dostałam bardzo dawno temu ten perfum. byłam nim zachwycona, mogło to być jakoś koło 2010/2011 roku. Nie używałam za wiele tych perfum, uważając, że to na specjalne okazje. Później Avon wycofał ten produkt ze swojej listy sprzedaży. Kiedy nieoczekiwanie pojawił się po czasie w sprzedaży, uznałam, że należy zakupić ten perfum. I nic bardziej mylnego. Avon niestety zmienił jego recepturę, zapachy nie są do siebie podobne, trwałość nowego jest znacznie słabsza niż starej wersji. Opakowanie identyczne, zawartość niestety diametralnie się różni.
Stara wersja niech pozostanie moim miłym wspomnieniem, a od nowej radzę się trzymać z daleka. W tym przypadku cena nie jest adekwatna w stosunku do jakości.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: tydzień

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Świetne

Perfumy zamknięte są w niebanalnym, eleganckim flakoniku.
Zapach jest piękny-kwiatowy. Perfumy są słodkie, ale nie duszące.
Są zmysłowe i kobiece, mimo to nadają się na każdą okazję.
Ich trwałość również jest zadziwiająco dobra.
Kupiłam je na promocji, ale myślę, że nawet w cenie regularnej warto je mieć.

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: jedno opakowanie

Kwiatowe i całoroczne

Ten zapach poznałam kilka lat temu. Koleżanka pokazała mi roletkę i po jakimś czasie kupiłam flakonik, tak mi się spodobały te perfumy. Gdy używałam, szybko mi się znudziły i mnie przytłaczały. Jakoś zużyłam zawartość flakonu i nie wróciłam do nich już więcej. Teraz testuję próbkę, żeby przypomnieć sobie jak pachnie Treselle i zapach jest nadal taki sam jak kiedyś. Perfumy są bardzo kwiatowe, świeże, troszkę pieprzne, kobiece, dla eleganckich kobiet z klasą, ale też dla młodych dziewczyn od 20stki, nie dla nastolatek. Całoroczne i na każdą porę dnia, do każdej okazji(zakupy, randka, do kościoła, ślub), długo trzymają się skóry. Flakon piękny, w kształcie kobiecej figury, wygodny w użyciu, cena w promocji ok. Może skuszę się jeszcze na te perfumy, bo uważam, że zapach jest piękny i można go używać co jakiś czas, to wtedy może mi się tak nie znudzi i nie będzie męczył.Odejmę jedną gwiazdkę, ponieważ, nie należy do moich ulubieńców. Polecam przetestować próbkę!!!

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Zmysłowe...

Psiknełam dzis ostatnią kropelkę zapachu z flakonika i myslę,ze siegnę znowu po kolejny... Mimo,ze nie przepadam specjalnie za typowo kwiatowymi zapachami, to muszę przyznac ze recenzowanemu udało sie skrasc moje serce... Pierwsze co rzuca się w oczy (a wlasciwie w nos) to brak w nich tej charakterystycznej, znanej juz wiekszosci "avonowskiej" nuty w skladzie. Osoby które znają choc trochę pachnidła firmy wiedzą o co chodzi. Po prostu wąchasz dany zapach i wiesz, ze to Avon. W przypadku Treselle to juz nie jest takie oczywiste... Dla mnie jest to zapach zmysłowy, bardzo kobiecy, ciepły i otulajacy. Tuberozowo-liliowo-pieprzna kompozycja długo utzrymuje się na ciele, a tymbardziej na ubraniach. Nie jest przesłodzona, ani dusząca. Moim zdaniem tak w sam raz wywazona .Pieprz dodaje jej odrobine pikanterii oraz charakteru, chociaz (jak dla mnie) mógłby byc bardziej wyczuwalny. Buteleczka nawiazuje swym kształtem do ciała kobiety i myslę,ze dobrze oddaje zmysłową woń ktorą w sobie zawiera... Podsumowując, Treselle jest naprawdę ładnym, udanym, typowo kobiecym pachnidłem. Moze nie nalezy do dzieł iscie wybitnych, natomiast wielu przypadnie do gustu...

Używam tego produktu od: ok roku
Ilość zużytych opakowań: jedno

Najaktywniejsze recenzentki

  1. 1

    9
    produktów

    52
    recenzji

    137
    pochwał

    10,00

  2. 2

    10
    produktów

    87
    recenzji

    53
    pochwał

    8,56

  3. 3

    0
    produktów

    66
    recenzji

    57
    pochwał

    7,18

Zobacz cały ranking