Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Crystalliced, Liquid Eyeshadow (Cienie do powiek w płynie)

Crystalliced, Liquid Eyeshadow (Cienie do powiek w płynie)

Średnia ocena użytkowników: 3,3 /5

Kategoria
Marka
Pojemność 10 ml
Cena 10,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Śnieżnie bajeczne oczy! nowy cień do powiek w płynie dostępny jest w 4 fascynujących zimowych kolorach. ultra jedwabista konsystencja pozwala szybko rozprowadzić cień palcami. dodatkowo cienie zawierają delikatnie połyskujące pigmenty, które odbijają promienie zimowego słońca aby twoje oczy błyszczały jaśniej!
Dostępne w 4 wersjach.

Cena: 10zł / 10ml
/m/

Recenzje 12

Średnia ocena użytkowników: 3,3 /5

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Ok

Ot, taka ciekawostka. Miałam kolorek "It\'s a snowwoman\'s world" - teraz wybrałabym bardziej neutralny i rozświetlający odcień. Ten, który wybrałam jest różowawy, też rozświetla, ale nie pasuje do każdego makijażu. Generalnie, moim głównym problemem jest to, że nie mam na niego pomysłu. Ma rzadką konsystencję, i waży się na bazie. Bez bazy zaś, trwałość jest średnia. Cieszę się, że kupiłam tylko 1 odcień.

Używam tego produktu od: kilka lat
Ilość zużytych opakowań: 1 opakowanie

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

nawet ok

mam kolor 03 Ice Crystals on My Window- bialy z lekkim rozem, ma i srebrny i zloty shimmer

cien jest nawet fajny ale tylko do rozwietlania wewnetrzych kacikow oka i pod luk brwiowy, niestety solo nalozony u mnie na powiece sie rozluje i znika;/

ladnie rozswietla spojrzenie

moim zdaniem nadaja sie jako rozwietlacz na skronie i policzki- daje efekt tafli, nie ma brokatu i drobin

ma wygodny aplikator- jak blyszczyk

odjelam gwaizdke bo jako cien na powieke jest nie fajny- super jest natomisat do rozwietlenia kacikow oka, pod luk brwiowy i na skronie twarzy


Używam tego produktu od: odkąd pojawila sie ta limitka
Ilość zużytych opakowań: zaczęte pierwsze

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

to chyba jakiś żart....

Cień w kremie... którego nie widać. Rozsmarowany na dłoni był śliczny i mieniący się ale na oku ginie, nie widać go. Jeśli nie widać to po co używać. Próbowałam nakładać palcem, pędzelkiem i za każdym razem kosmetyk zostaje wszędzie ale nie na powiece.

Nie polecam.

Używam tego produktu od: tygodnia
Ilość zużytych opakowań: w trakcie pierwszego

Smokey eyes H&M

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Fajne....

Mam dwa kolorki- 01 i 02. Pierwszy szary z różową poświatą, drugi białoszary, jakby z niebieskim...?
Fajna konsystencja, przyjemne uczucie dla oka, na początku lekko wilgotny, ale wtapia się ładnie w skórę.
Efekt subtelny, tak jak lubię.
Rozjaśnia powiekę, nie roluje się, w miarę długo się trzyma.
Polecam, szkoda tylko że to limitowanka.

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

dobry do rozświetlenia

Mam dwa:
03 Ice Crystals on My Window
04 Iced Age Reloaded
Nie przepadam za płynnymi cieniami ale na te sie skusiłam. 03 jest rozświetkajacy biały, dobrze nadaje się do wewnetrznego kącika i pod łuk brwiowy. 04 lekko błyszczy ale jest prawie niezauważalny na powiece. Dobrze zasychają i nie zbierają się w zagłębieniu a nie używam bazy. Ogólnie takie sobie, bez szału.

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

nie dla mnie

Napaliłam się na nie jak szczerbaty na suchary, bo nie miałam żadnych cieni w płynie.Potrzebowałam czegoś do szybkiego porannego makijażu.Aplikacja bezproblemowa,kolory naturalne z lekkim błyskiem,prawie ideał..Ale prawie robi ogromną różnicę...Uczuliły mnie ,zapuchłam jak po ugryzieniu osy,cały dzień szlak trafił,byłam uziemiona na 2 dni,bo jak sie komus pokazać w takim stanie?.Na tym kończy sie moja przygoda z nimi.Nie polecam.

Używam tego produktu od: przez chwilę
Ilość zużytych opakowań: 2 prawie wcale

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Piękne kolory, subtelny efekt, idealne dla wiecznie spóźnionych ;)

Ta limitowanka wcale mnie nie kusiła, ale w starciu z pełnym standem, wiadomo, poległam ;-)
Zachowałam jednak resztki zdrowego rozsądku i początkowo kupiłam tylko jeden odcień, mianowicie 01.
Po przetestowaniu, dołączył 04, a po kolejnych testach wiadomym było, ze zakup 02 i 03 to czysta formalność :D

Najpierw o kolorach :
01 to chyba mój faworyt. Najciemniejszy, głęboki, szaro - fioletowy, mieniący się jednak i beżem i różem. Bardzo ciekawy kolor !
02 - w opakowaniu błękit, taki " baby blue ", ktorego na powiekach nie znoszę, ale po naniesieniu na skórę daje śliczny efekt gołębiej szarości.
03 - jest najmniej ciekawy, po prostu srebrzysta biel, bardzo dobry jako rozświetlacz.
04 - faworyt numer 2, beżowy, cielisty, zlewający się ze skórą moich powiek.

Nie kazdy odcień jest perłowy, po wyschnięciu moim zdaniem 01 i 02 dają taki bardziej aksamitny efekt, 04 coś pośredniego, tylko 03 jest tak ewidentnie połyskujacy.

Muszę przyznać, ze bardzo polubiłam ten produkt.
W pośpiechu nie muszę się zastanawiać nad doborem cieni, a efekt jest dyskretny i śliczny.
Owszem, nie są bez wad ( lubią się mazać na powiece, długo schną, trwałość jest średnia ), ale plusy przeważają.
Emocjonalnie oceniam je wyżej niż obiektywnie lepszy jakosciowo rozświetlacz z tej limitowanki.

Naprawdę, są bardzo miłym zaskoczeniem, żałuję trochę, ze nie zrobiłam zapasu ;)

Używam tego produktu od: ok. 3 tygodni
Ilość zużytych opakowań: w trakcie 4 pierwszych

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

przyjemnie

Mialam przyjemnosc wpasc do Natury tuz po wystawieniu limitowanki, mialam wiec pelne pole do popisu.
Na cienie zdecydowalam sie na odcien brazu 04 - ICE AGE RELOADED.To moj pierwszy i jedyny cien w kremie. Mialam z takimi doczynienia w erze dinozaurow, kiedys zamowilam cos podobnego z Oriflame i nie bylam zadowolona. Jednak zarowno opakowania, jak i kolory tej limitowanki tak mnie urzekly, ze postanowilam sprobowac, zwlaszcza, ze cena tez byla niska.

Cien ma dosc gesta konsystencje, ale mimo wszystko nie da sie nalozyc go rowno jednym ruchem gabeczki. Trzeba poswiecic kilka chwil na rownomierne wklepanie go w powieki. Aplikator jest dosc wygodny, cien naklada sie na powieki tak samo, jak blyszczyk na usta.

Jak na cien za 7zl jest bardzo trwaly. Az zaskakujaco. Ja zawsze nakladam cienie na baze, nie wiem co dzialoby sie bez niej.

Kolor jest bardzo delikatnym brazem opalizujacym na ciemna perle. Nie nakladam go w okolice luku brwiowego, bo mam dluga grzywke. Uzywam go na cala powieke, slicznie rozswietla spojrzenie, ale przyznam, ze nie zawsze ten kolor wyglada dobrze. Nie podraznia powiek, nie uczula. Bardzo fajnie wspolpracuje z pigmentami, moze tez sluzyc jako baza dla ciemniejszych cieni. Wydajny, bo dosc gesty. Uzywam codziennie od jakichs 2 tygodni i prawie nic go nie ubylo. Ogolnie fajny produkt, jestem zadowolona. Dalabym 4 gwiazdki, gdyby kolor byl bardziej brazowy.




Używam tego produktu od: kilka tygodni
Ilość zużytych opakowań: w trakcie 1

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

skąd tak niska ocena?!

Bylam na prawde szczesliwa ze udalo mi sie cokolwiek upolowac z limitowanej edycji ;)

Niestety nie bylo juz tego odcienia ktory bym wolala, zostal tylko tester.

Posiadam wiec kolor 03 i bardzo mi z nim dobrze!


To moje jedyne cienie w plynie.

Opakowanie wyglada jak blyszczyk, tak samo aplikator: blyszczykowaty.

Moj odcien jest prawdziwym atrybutem krolowej sniegu :D
Sprawdza sie nie tylko na powiekach ale tez jako rozswietlacz. Posiadam High beam od benefitu i z reka na sercu mowie ze te dwa produkty moga konkurowac!!

Stosuje tak ze nakladam aplikatorem w dane miejsce i rozcieram/rozklepuje palcem. Na oczach swietnie wyglada roztarty na calej powiece albo tylko w kacikach. jezeli rozcieram na calosci to potem ciemnym neutralnym bezem albo brazem zaznaczam leciutko zewnetrzny kacik, tuszuje rzesy i mam ladny, rozswietlony makijaz.

Pieknie rozswietla kosci policzkowe, luk brwiowy i miejsce nad ustami.

I jego kolejny ogromny plus: TRWALOSC!
Zadnego cienia nie uzywam bez mojej bazy Artdeco. nie trzymaja sie na moich powiekach i tyle. ani drogie ani tanie. z Tym cieniem roztartym na powiekach moge paradowac caly dzien i wszystko sie trzyma. Przyznaje ze wprawilo mnie to w szok.

Odejmuje gwiazdke za:
-limitowanke w dodatku z mala iloscia odcieni do wyboru.
-to moj pierwszy taki cien i nie mam porownania z innymi

Używam tego produktu od: tygodnia
Ilość zużytych opakowań: w trakcie pierwszego i ostatniego ze wzgledu na EL

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

idealne do rozświetlania i jako baza

Mam najjaśniejszy odcień, aczkolwiek po rozmazaniu na ręce podczas testowania zauważyłam, że wszystkie wyglądają podobnie...
Jako same w sobie do wyłącznego aplikowania w wersji "saute" na powiekę nie nadają się, są natomiast świetne jako rozświetlanie łuku brwiowego oraz wewnętrznego kącika, dodają świeżości spojrzenia.

Również dobrze nadają się jako baza pod sypkie cienie. W duecie z szampańskim brokatem z tej limitowanki wyglądają obłędne!!!

Przyznaję 3,5 gwiazdki za te właśnie właściwości. Sam produkt, gdyby był tylko aplikowany na górną powiekę, efekt był byłby bardzo przeciętny



Używam tego produktu od: dwóch tygodni
Ilość zużytych opakowań: w trakcie pierwszego

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Raczej niekoniecznie...

Wygląda na to, że limitowanka Crystalliced ma jedną gwiazdę - Highlighter, którego niestety nie udało mi się upolować...
Jeśli chodzi o kremowe cienie, to nie do końca się udały.
Zaznaczam, że oceniam jeden odcień - 01 It\'s a snow woman\'s world, innego już nie było w mojej drogerii.
Być może gdybym miała szansę kupić któryś z pozostałych, jaśniejszych, byłabym bardziej zadowolona.

+ Cena i opakowanie - tanie, dość duża pojemność, estetycznie zapakowane;
+ Można wykorzystać ten cień jako bazę pod inne cienie do powiek, zwłaszcza sypkie pigmenty nieźle się na nim trzymają i stają się bardziej wyraziste;

- Niestety, odcień 01 jest szarobury i na pewno nie rozświetla oka... nie radzę nakładać go powyzej górnej powieki - zrobiłam eksperyment i pojechałam pod łukiem brwiowym - w sam raz na Halloween, ale chyba nikt nie chce na co dzień mieć podsiniałych oczu...
- Trudno powiedzieć, żeby kolor był wyrazisty, brak też rozświetlajacych drobinek, raczej efekt szaro-perłowy;
- Bardzo rzadka konsystencja, dość trudno go nałożyć;

W każdym razie - tego konkretnego koloru nie polecam...

Używam tego produktu od: kilku dni
Ilość zużytych opakowań: 1 w użyciu

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

nie dla mnie.

Skusiłam się, bo to przecież kosmetyk z limitowanej edycji (mam odcień 03). W sklepie, rozsmarowany ma ręku wyglądał przyzwoicie. Niestety, na oku nie wygląda dobrze, choć z moich doświadczeń takie cienie nigdy na nim ładnie nie wyglądały.

Ciężko go równomiernie rozsmarować na powiece, szybko się zaciera, jak poprawie palcem, to połowa schodzi.

Na plus, że po rozsmarowaniu paluchem małej porcji daje w miarę ładny efekt, rozświetla. Nic więcej.

Myślę jak go stosować, bo szkoda wyrzucać. Może przetestuje jako rozświetlacz albo może się nada jako baza pod cienie sypkie? Nie wiem.

Ogólnie nie jestem zadowolona z zakupu i mojej kobiecej ciekawości do limitowanych kolekcji.

Używam tego produktu od: stycznia (jak kolekcja weszła w sklepów)
Ilość zużytych opakowań: 1 w trakcie

Najaktywniejsze recenzentki

  1. 1

    90
    produktów

    155
    recenzji

    4
    pochwał

    10,00

  2. 2

    3
    produktów

    148
    recenzji

    3
    pochwał

    8,72

  3. 3

    12
    produktów

    137
    recenzji

    0
    pochwał

    8,05

Zobacz cały ranking