Logowanie
Logowanie. Proszę czekać
Nie posiadasz jeszcze konta? Zarejestruj się!
Przypomnij hasło
Rejestracja
Płeć: *
Rejestracja. Proszę czekać
Nie możesz się zalogować? Przypomnij hasło
Masz już konto? Zaloguj się!
Odzyskiwanie utraconego hasła
Odzyskiwanie utraconego hasła. Proszę czekać
Nie posiadasz jeszcze konta? Zarejestruj się!
Masz już konto? Zaloguj się!
Polecamy:
Statystyki: + Dodaj produkt

Jean Paul Gaultier, Kokorico EDT

Jean Paul Gaultier, Kokorico EDT

Średnia ocena użytkowników: 4,2 /5

Cena już od 77,00 zł! Sprawdź, gdzie kupisz ten produkt najtaniej!

Sprawdź
w Ceneo.pl
Kategoria
Pojemność 50 ml
Cena 190,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Mocny, dynamiczny, afrodyzjako - podobny zapach: surowe ziarna kakaowca zderzają się z dziarską świeżością liści figowych i ożywiają się ponadczasową elegancją nut drzewnych.
Butelka perfum jest niezwykła i rzuca się w oczy. Twarz mężczyzny z profilu jest widziana z przodu butelki i zmienia się w seksowny męski tors z boku.

Nuty zapachowe:
nuta głowy: liście figowe
nuta serca: surowe ziarna kakaowca
nuta bazy: nuty drzewne

Cena: ok. 190zł / 50ml
/m/

Składniki

Znasz skład tego produktu?

Dodaj go do naszej bazy!

Recenzje 5

Średnia ocena użytkowników: 4,2 /5
Trwałość:
Zapach:
Flakon:
Więcej ocen Schowaj

4 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

Ambitnie, lecz pod prąd.

Kiedyś kojarzyłem Perfumy JPG jedynie z często podrabianym Le Male.
Jednak od czasu zakupu Fleur du Male zrozumiałem, że marka ta tworzy całkiem ciekawe kompozycje, które rzadko idą z głównym nurtem mainstreamu. W ten sposób uznałem, że mogę im zaufać i w ciemno zamówiłem Kokorico. Wcześniej już kojarzyłem ten flakon i nazwę jednak pozornie głupawa otoczka nie zachęcały mnie do przetestowania tego zapachu. Z czasem pojąłem jednak poczucie humoru, którym kieruje się ta marka i bardzo mi się to wszystko spodobało. Bo z jednej strony jest śmiesznie, ale nie jest prześmiewczo (jak u Moschino). Czyli po francusku, trochę retro z przymróżeniem oka.
Sam zapach to olbrzymie zaskoczenie. Spodziewałem się prostego słodziaka, a dostałem coś zupełnie innego, o wiele lepszego. Trochę tak jakbym spodziewał się dostać plastikowe korale, a dostałem diament oprawiony w platynę, otoczony szafirami i złotą kokardę. No, może trochę mnie poniosło...
Pomimo pozornej prostoty składu zapach nie jest prosty niczym konstrukcja cepa. Wielu komentujących czuje kakao, co trochę mnie zmyliło, gdyż szukałem czegoś słodkiego. Zapach nie jest wcale przesłodzony, ani nawet słodki, owszem jest lekka słodycz, ale bardziej z gorzkiej czekolady, niż z tej mlecznej. W dodatku akord ten jest niezwykle subtelny. Całość otwiera się ziołowo-liściastym akordem, który na mnie pozostaje ze mną aż do końca. Kokorico bliżej w moim odczuciu do ziołowego Loewe 7, czy Guerlain L\'instant niż do A*men, czy One Shock (oczywiście są to moje luźne skojarzenia). Czy to źle? Nie, bowiem za bardzo skromną kwotę można nabyć dość ambitną kompozycję.
Czego innego mogliśmy się jednak spodziewać po parze genialnych twórców.

Używam tego produktu od: pół roku
Ilość zużytych opakowań: 1 opakowanie 125ml

Zadaj pytanie Czy opinia była pomocna? W {{ reviewsQASettings[1097891].usefull || 0 }}% pomocna.

Zaloguj się, aby zadać pytanie recenzentce.

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

bagienne ptaszysko, a może tak pachniał Tarzan?

Słodkości wyparte świerkiem i alkoholem, a potem paczula i mocznik. Na koniec zostają jakieś mroczności bagienne. Zawsze to jakaś alternatywa dla tych dennych sporciaków i pompatycznych "Ą", "Ę"-ów. Znika szybko gdzieś w drzewach niczym prawdziwy Tarzan:)

Używam tego produktu od: 2012
Ilość zużytych opakowań: testy

Zadaj pytanie Czy opinia była pomocna? W {{ reviewsQASettings[762022].usefull || 0 }}% pomocna.

Zaloguj się, aby zadać pytanie recenzentce.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

ciekawy zapach

Zapach jest ciekawy, czuć trochę One Million a w późniejszym czasie zaczyna przypominać Zino, lecz to kakao i ta "suchość" tego zapachu powoduje że ten zapach ma to coś.
na pewno wyrożnia się w tłumie no i trwałość jest jego olbrzymim atutem, jest to jeden z tych które czuć po całym dniu i to czuć wyraźnie. więc nie wiem skąd tu twierdzenia że jest słabo wyczuwalny, zapach ten utrzymuje się długi, długi czas, do tego trzeba uważać z aplikacją bo zbyt duża aplikacja może być zbyt mocna dla otoczenia.

poza tym bardzo ciekawy flakon ale to już norma dla tej marki.
ogólnie trzeba przyznać że jest to bardzo dobry zapach, lecz nie na codzień.

Używam tego produktu od: rok
Ilość zużytych opakowań: 100ml

Zadaj pytanie Czy opinia była pomocna? W {{ reviewsQASettings[748464].usefull || 0 }}% pomocna.

Zaloguj się, aby zadać pytanie recenzentce.

Quality Missala Jak dobierać perfumy

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: nie określono

powielanie sprawdzonych trendów

No cóz tu pisać . Tym razem stajnia JPG się nie popisała-o ile jego dwa "flagowce" czyli Le male i Fleur du Male mają w sobie coś fajnego, innego i na swój sposób przyjemnego, o tyle Kokorico juz jest kiepskim klonem wielu w podobnym tonie zapachów. Jak dla mnie to okrojona wersja L\\\\\\\'instant de Guerlain Eau Extreme-troszke bardziej przyjazna ponieważ nuta kakao i anyżu jest tu troszkę bardziej zabalansowana przyjazna nosicielowi, nie przytłącza i nie irytuje. Jesli ktoś lubi zapachy anyżku i kawy to zapach stworzony dla nich chociaz i ci mogą kręcić nosami;) poniewaz projekcja jest nikła-z seri bliskoskórnych no i poza nutą anyżu lub tez dominującego kakao nic więcej na ciele nie pozostaje po 4 godzinach. Flakonik bez rewelacji-nie wiem co chcieli osiagnac projektancji z tym myslę żartobliwym podejsciem do zapachu(flakon i nazwa) ponieważ jak dla mnie nie trzyma sie to kupy-ani to nic nowego ani powalajacego. Nie polecam.

Zadaj pytanie Czy opinia była pomocna? W {{ reviewsQASettings[666335].usefull || 0 }}% pomocna.

Zaloguj się, aby zadać pytanie recenzentce.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

mhrr.

Planowałam jednym ciągiem ocenić wszystkie znane mi eye-linery, ale jednak mój mózg wymaga jakiejś odmiany ;] Nie lubię pisać pierwszej recenzji, ale Skrb mnie zachęciła, więc niech będzie - kurtyna w górę!

Czy bardzo idiotycznie zabrzmi, jeśli powiem że do przetestowania zapachu zachęcił mnie model z reklamy? :roll: Oczywiście nuty też [oczywiście], ale jednak model był pierwszy ;] Dzięki czemu od kilku dni jestem bogatsza o wiedzę, że istnieje ktoś taki jak Jon Kortajarena, a od dzisiaj - o własny flakon. Szkoda, że bez modela.

Ekhm, do rzeczy.
Wyczuwam wiele akordów z innych zapachów, które uwielbiam. Jest chłodna, wilgotna szałwia z He Wood Silver Wind Wood, jest ocieniona i wytrawna figa z Ichnusy, jest również, choć ukryta w przyjemnym cieniu figi - kawa z New Haarlem.
Wrażenie chłodu potęguje bardzo subtelny i zielony wetiwer, gorzka-ale-nie-dusząca bergamotka [przez Bergamote Brosseau mam bergamotkową traumę] i jedynie smużka czegoś cytrusowego - stawiałabym na limonkę lub werbenę. Do tego dużo pieprzu, suchej paczuli i chyba... porzeczki? Jak nie owoce, to liście. Dają charakterystyczną nutę, za którą średnio przepadam, ale w tym zapachu wyjątkowo przymknę na to komórki węchowe ;]

Jest dobrze, jest bardzo dobrze.
I jeszcze ten model...

Używam tego produktu od: nooo, licząc testy to z tydzień
Ilość zużytych opakowań: w trakcie pierwszych 50ml

Zadaj pytanie Czy opinia była pomocna? W {{ reviewsQASettings[623944].usefull || 0 }}% pomocna.

Zaloguj się, aby zadać pytanie recenzentce.