Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Pervoe Reshenie, Przepisy Babci Agafii, Maska do włosów drożdżowa na pobudzenie wzrostu

Pervoe Reshenie, Przepisy Babci Agafii, Maska do włosów drożdżowa na pobudzenie wzrostu

Średnia ocena użytkowników: 3,9 /5

Pojemność 300 ml
Cena 20,00 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Maska do włosów drożdżowa to wspaniały sposób na przyśpieszenie wzrostu włosów. Drożdże piwne to naturalne źródło białka, witamin i mikroelementów, które przenikają w strukturę włosa, wzmacniając je i przyspieszając wzrost. Olej z kiełków pszenicy posiada działanie regeneracyjne i przeciwdziałające wypadaniu. Sok z brzozy to znany ludowy środek na wzmocnienie cebulek włosowych. Dzięki zawartości olejów z zimnego tłoczenia maska ułatwia rozczesywanie. Włosy stają się jedwabiste i pełne blasku.
Nie zawiera PEG i parabenów.

Maska zawiera ekstrakty z:
- Drożdże piwne (Yeast Extract) - poprawiają strukturę włosa, wzmacniają, przyśpieszają wzrost.
- Sok brzozowy (Betula Alba Juice) - wzmacnia cebulki włosowe, nadaje włosom blask, zapobiega wypadaniu.
- Oman wielki (Inula Helenium Extract) - działa antyseptycznie i przeciwbakteryjnie
- Mącznica lekarska ( Arctostaphylos Uva Ursi Extract) - znakomity naturalny antyseptyk
- Ostropest plamisty (Silybum Marianum Extract) - łagodzi stany zapalne i hamuje zmiany skórne.
oraz oleje z zimnego tłoczenia:
- Olej z kiełków pszenicy (Triticum Vulgare Germ Oil) - regeneruje wnętrze włosów, odtwarza naturalną osłonkę i wygładza ich powierzchnie. Chroni przed nadmierną utratą wody oraz promieniowaniem UV.
- Olej z nasion białej porzeczki (Ribes Aureum Seed Oil) - wykazuje działanie przeciwzapalne, intensywnie odżywia włosy.
- Olej z orzeszków cedrowych (Pinus Siberica Cone Oil) - ogranicza łojotok, zwalcza łupież, stymuluje krążenie podskórne i przeciwdziała wypadaniu włosów
- Olej z owoców dzikiej róży ( Rosa canina Fruit Oil) - odżywia, nawilża i uelastycznia włosy

Składniki

Pokaż wszystkie Schowaj

Recenzje 218

Średnia ocena użytkowników: 3,9 /5
Wydajność:
Zgodność z opisem producenta:
Stosunek jakości do ceny:
Opakowanie:
Zapach:
Więcej ocen Schowaj

3 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: jedno opakowanie

Fajna, ale nic nie urywa

Kosmetyki Babci Agafii wręcz uwielbiam i niewiele mam im do zarzucenia. Ta maska jednak nie przekonała mnie do siebie, mimo swojej niskiej ceny i sporej pojemności. Niezbyt podoba mi się jej konsystencja - bardzo rzadka, trzeba strasznie uważać przy nakładaniu, żeby nam nie uciekła z rąk do wanny czy pod prysznic. Jako że jest rzadka, lubi spływać z włosów i ciapać po plecach i jest mało wydajna ;) Na jej obronę - pięknie pachnie, dla mnie jakimiś kwiatami, biszkopcikami - nie drożdżami :) Opakowanie jest dobre - zakręcany słoiczek. Wygodne, praktyczne. Nie zauważyłam jednak szybszego wzrostu włosów. Może kiedyś jeszcze kupię. Ale nie wiem...

3 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: jedno opakowanie

Nie dla moich włosów

Przygodę z kosmetykami rosyjskimi zaczęłam właśnie m.in. z drożdżową maską od Babci Agafii. Mam włosy z tendencją do przetłuszczania u nasady i suche na długości. Ponadto są wysokoporowate, falowane, czasem farbowane, skłonne do łamania i rozdwajania. Mają średnią grubość, długość i gęstość. Generalnie kochają emolienty i to właśnie taka pielęgnacja u mnie przeważa.

Maskę drożdżową używałam na różne sposoby i niestety żaden nie był w większym stopniu zadowalający.

Stosowana na długości, czy to przed czy po myciu, niemiłosiernie puszyła mi włosy. Już podczas spłukiwania nie było czuć typowego dla masek wygładzenia. Po wysuszeniu na głowie miałam jedną wielką kopę siana.

Po myciu aplikowana na skórę głowy odrobinę przedłużała świeżość i unosiła włosy u nasady. Jednak nieporządnie spłukana czasem powodowała łupież. Ponadto na długości pasma musiałam zabezpieczyć bardzo treściwą maską/odżywką, bo spływając z góry podczas spłukiwania również przesuszała końce.

Najlepiej nadawała się do nakładania na skalp przed myciem pod czepek i ręcznik podczas olejowania. Największą zaletą był efekt push up u nasady i przedłużona świeżość. Jakiegoś wielkiego wysypu baby hair nie zaobserwowałam.


Maska ma bardzo rzadką konsystencję, ale dzięki temu łatwo się ją nakładało na skórę głowy. Pachnie ładnie, słodko, ciasteczkowo.
Umieszczona jest w plastikowym pudełku, przez co łatwo spożytkować ją do ostatniej kropli. Dodatkowo pod nakrętką znajduje się ochronne wieczko. Tylko trzeba uważać, bo spływa z dłoni. Łatwo się spłukuje.
Skład fajny, bez zapychaczy i tony konserwantów. Cena uczciwa. Dostępne już nawet w aptekach. Szkoda tylko, że moje włosy nie chcą jej tolerować.

5 /5 HIT!

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: kilka opakowań

Mój ideał!

Od dłuższego czasu szukałam maski, która zostanie ze mną na dłużej i w końcu znalazłam!

+Po zużyciu pół opakowania maski zauważyłam już baby hair
+ włosy zdecydowanie szybciej rosną, miałam problem z zapuszczeniem włosów, ale ta maska w końcu mi pomogła!
+ włosy po masce są bardzo miłe w dotyku
+ nie plączą się i łatwo jest je rozczesać
+ ma bardzo fajny zapach, jak by ciasteczek.
Same plusy żadnych minusów, polecam każdej z was:)

To jest moje cudo i nie zmienię już jej na żadną inną

Katarzyna Gudan fryzura karnawałowa 02

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: kilka opakowań

Bardzo dobry wybór

Produkt zasługuje na jak najwyższą notę. Maska działa poprostu świetnie. I mimo tego, że tak narzekam na wodniste, rzadkie konsystencje (zazwyczaj mi się to nie podoba) to tutaj nie mogę się doczepić. Konsystencja owszem, jest rzadka i leista ale przy tym czuć taką charakterystyczną lepkość, tak jakby się ciągnęła, jak miód trochę może albo roztopione drożdże i tu jest porównanie w punkt. Maska jest drożdżowa, odżywcza i powinna wpływać na porost włosów. Powinna ale ja nie zauważyłam niestety takiej właściwości. A szkoda. I to jest jej jedyny minus. Poza tym, zapach ma wciągający a nawet uzależniający. Ktoś powie, że drożdże śmierdzą ale ta maseczka ma taki całkiem ciekawy zapach, nietypowy ale nieirytujący :) Skład - bardzo dobry, naturalny. Nie zawiera sztucznych składników, parabenów, konserwantów, PEG-ów i innych szkodników ;) Wzbogacony o ekstrakty, m.in. olej z kiełków pszenicy, sok z brzozy, olej z dzikiej róży i wiele innych dobroczynnych dodatków. Wydajność również na plus :) Nie trzeba jej wiele zużyć na jedno mycie :) Włosy po niej są miękkie, błyszczące, lejące, lekkie, mięsiste. Nie powoduje obciążenia włosów. Ładnie odbija je od nasady. Dobra dla włosów przetłuszczających się. Ciekawa szata graficzna. Cena (18 zł) do przyjęcia biorąc pod uwagę jakość produktu. Gorąco polecam!

4 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

całkiem w porządku

Maska jest dosyć rzadka, ale nie powoduje to problemów w aplikacji, zapach jest dosyć specyficzny - nie przypadł mi do gustu,ale da się go przeboleć.
Wygładza, odżywia włosy i nie splątuje ich.

Nie zauważyłam, żeby wpłynęła na przyrost włosów.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

początek przyjaźni

Z babuszką Agafią zaprzyjaźniłam się już dawno temu, wszystko dzięki tej masce. Konsystencję ma trochę wodną, zapach mocno drożdżowy, ale jest nic w porównaniu z jej działaniem. To był pierwszy świadomy zakup włosowy. Dzięki temu moje włosy odżyły, nabrały blasku, stały się miękkie i puszyste, ale nie spuszone. Została u mnie na dłużej.

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Dobra na porost

Maska jest zamknięta w typowym opakowaniu dla masek. Przy otwarciu można zauważyć, że jest dodatkowo zabezpieczona przed wylaniem się. Zapach jest hmm każda z Was pewnie zna zapach drożdży. Nie jest on jakiś nieprzyjemny, ale piękny też nie. Wiedząc, że jest to maska drożdżowa spodziewałam się po prostu zapachu drożdży. Na szczęście maska pachnie dla mnie takim słodkim, surowym ciastem :D Dość specyficzny zapach.
Konsystencja jest bardzo lekka. Początkowo stwierdziłam, że jest trochę zbyt wodnista jednak przy tym, jak ja ją zużywałam to uznałam, że jednak taka konsystencja jest bardzo i to bardzo dobra.
Początkowo używałam maski na całą długość, potem zaczęłam na długość i skalp. Na skalp zaczęłam jej używać później przez obawę o to, że będą mi się szybciej włosy przetłuszczać albo że w ogóle będę tłuste po umyciu (tak mam z cięższymi maskami i olejami nałożonymi na skalp). Jednak maska dobrze zmywa się ze skóry głowy. Nie potrzeba myć głowy jeszcze raz.
Niestety moje włosy się z nią nie polubiły. Mam bardzo wymagającą czuprynkę i po prostu maska jest dla mnie za słaba. Włosy były suche, niedociążone. Było od razu widać po nich widać, że maska nie ujarzmiła ich tak jak powinna. Dlatego zaczęłam jej używać na sam skalp i to był strzał w dziesiątkę. Początkowo widziałam, że włosy ładnie rosną, że faktycznie szybciej. Efekt był dla mnie mega zadowalający, bo nie spodziewałam się takiego efektu po masce. Jednak po około miesiącu albo 5 tygodniach takich efektów, już nie było widać szybszego wzrostu ani nic. Myślę, że poczekam trochę z dalszym stosowaniem maski. Możliwe, że po prostu moja skóra głowy/włosy za bardzo się przyzwyczaiły do maski i przez to potem przestałam widzieć efekty.
Zapach maski, mimo że stosowałam ją jedynie na skalp bardzo łatwo można było wyczuć. Jak go tak czułam już po zmyciu i wysuszeniu włosów to bardzo kojarzył mi się z ciasteczkami i czułam się jak jakiś ciasteczkowy potwór. Zapach utrzymywał się u mnie około jednego dnia.

3 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: 2 tygodnie

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Przeciętna o okropnym zapachu

Używałam maski dopiero 2 razy, ponieważ ciężko jest mi znieśc jej zapach. Byłam przygotowana, że drożdżowa maseczka nie będzie wspaniale pachniec, jednak tego zapachu nie mogę po prostu znieśc.
Wiadomo, że zapach nie jest najważniejszy i zniosłabym go, jeśli działałaby cuda. Jeśli chodzi jednak o efekty po zastosowaniu - nie zauważyłam żadnych :/. W zasadzie to nie zmiękcza ona włosów, ani ich nie rozplątuje.
Nie skreślam jej jednak od razu, może po regularnym stosowaniu przyjdą efekty ;)
Niewątpliwą zaletą jest cena maseczki.

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: jedno opakowanie

Lubię

Maseczka ma dosc rzadką konsystencje przez co lepiej wchlania sie w skore glowy oraz wlosy.Przy regularnym stosowaniu mam wrazenie wzmocnionych i odzywionych wlosow.Plusem jest dla mnie dobry sklad.A z tym pobudzeniem wzrostu to zalezy,bo ja stosuje takze inne kosmetyki dzialajace w tym kierunku.Czesciej jezdze do fryzjerki na koncowki oraz grzywke wiec chyba cos w tym jest.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

Polecam :)

Świetna maseczka, używam zwykle raz w tygodniu na całe włosy + skórę głowy. Mam wrażenie, że przy regularniejszym stosowaniu super by wzmacniała i odżywiała.

Zalety:
+ zapach
+ skład
+ cena
+ konsystencja - dzięki takiej rzadkiej dobrze wmasowuje się w skórę głowy
+ włosy są po niej dłużej świeże :) zwłaszcza na skalpie :)

Wady:
- wydajność
- dostępność

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Średniak

Włosy napewno nie rosną szybciej, wręcz przeciwnie, maseczka ma okropnie mdły zapach, za pierwszym razem gdy ją nakładałam miałam odruchy zwrotne. Nie działa tak jak powinna ale jedynym co ją ratuje to to że włosy po niej lśniące i nie trzeba ich prostować, jednak włosy są obciążone i szybko się przetłuszczają. Raczej odradzam :(

4 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: kilka opakowań

Z kajecika babci.

Babcia Agafia jak każda babcia ma receptę na wszystko i już dziś doskonale zna sekrety tego, co Amerykańscy naukowcy odkryją dopiero za kilka lat. Ma swój kajecik, w którym zapisuje cudowne receptury. To będzie jej wkład w przyszłość nowego pokolenia.

Przepisy babć nie są skomplikowane, natomiast zawsze okraszone dodatkową przyprawą: sercem.
Babcie wiedzą, że na porost i wzmocnienie włosów dobre są
- drożdże
- sok brzozowy
- mącznica lekarska

Zwyczajna, prosta receptura, ale skuteczna.
Maska jest dosyć rzadka, lecz nie na tyle, aby spływała z włosów. Dzięki rzadkawej konsystencji bez problemu można ją równomiernie rozłożyć na włosach, bez efektu przeciążenia. Przyjemnie, ciasteczkowo pachnie (zapach zbliżony do maseczki z mleka łosia również receptury Babuszki)
Efekty?
Chwila, chwila, wspomnieć należy jeszcze o rodzaju włosów.
Cienkie, delikatne, naturalne, niefarbowane, zdrowe i błyszczące, lekko suche na końcach, łatwo się przetłuszczają, okresowo wypadają.

Maski używałam w okresie jesienno-zimowo-wiosennym, kiedy miałam problem z wypadaniem włosów.

Po jednorazowym użyciu:
- włosy są delikatnie wygładzone, łatwo je rozczesać
- są miękkie i puszyste, ale nie spuszone
- ładnie pachną

Po całej kuracji (2 opakowania)
- zauważalny wysyp baby hair, zwłaszcza w okolicy skroni
- nie zauważyłam zminejszonego wypadania włosów (ale większego też nie) po okresie przejściowym problem sam minął
- nie zauważyłam aby maska wpływała na szybszy porost włosów, średnio rosną mi 1,5cm na m-c i tak też rosły.

Reasumując, to całkiem przyjemna maska, która nie obciąża włosów, nadaje im miękkość i puszystość, ma dobry, prosty skład, ładnie pachnie, nie podrażnia skóry głowy i na pewno nam nie zaszkodzi, a wręcz pomoże.

To raczej produkt uzupełniający w kuracji na porost i wzmocnienie włosów (tak jak kremy antycellulitowe), jednak sama w sobie problemu nam nie zlikwiduje.

Wiadomo bowiem, że na stan włosów wpływają: geny, czynniki środowiska, stresy, dieta, brak minerałów, hormony, itp.

Niemniej jednak maska do codziennego użytku jest fajna i...
nie pachnie drożdżami!

Najaktywniejsze recenzentki

  1. 1

    111
    produktów

    195
    recenzji

    137
    pochwał

    10,00

  2. 2

    89
    produktów

    215
    recenzji

    44
    pochwał

    8,50

  3. 3

    98
    produktów

    145
    recenzji

    130
    pochwał

    8,14

Zobacz cały ranking