Statystyki: + Dodaj produkt + Dodaj Look

Mrs. Potter's, Balsam do włosów z aloesem, jedwabiem i białą herbatą

Mrs. Potter's, Balsam do włosów z aloesem, jedwabiem i białą herbatą

Średnia ocena użytkowników: 4,1 /5

Pojemność 500 ml
Cena 7,50 zł

Opis produktu

Zgłoś do moderacji

Balsam zawiera nawilżający ekstrakt z aloesu, wygładzające proteiny jedwabiu oraz regenerujący ekstrakt z białej herbaty do włosów suchych i zniszczonych. Formuła bazująca na naturalnych składnikach sprawia, że włosy regenerują się od środka, są dobrze nawilżone, nabierają zdrowego wyglądu i łatwiej się rozczesują.

Recenzje 134

Średnia ocena użytkowników: 4,1 /5
Wydajność:
Zgodność z opisem producenta:
Stosunek jakości do ceny:
Opakowanie:
Zapach:
Więcej ocen Schowaj

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Tanie a dobre

Zdecydowanie zaliczyłabym ten produkt do kategorii tanie a dobre. Używałam go na różne sposoby i w kazdym się sprawdziło, zarówno jako baza pod maski, jak i samodzielnie. Ma dość lejacą się gładką konstencję, przyjemnie rozprowadza się po włosach. Zdecydowanie nawilża i ułatwia rozczesywanie, idealne dla posiadaczek dłuich wysokoporowatych włosów.

5 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

dla kręconych tak

Jestem posiadaczką włosów wymagających. Są długie, wysokoporowate, kręcone, wiecznie suche i napuszone. Ponadto muszę je myć co drugi dzień, ponieważ u nasady dość szybko się przetłuszczają.
Nie byłabym sobą, gdybym nie spróbowała czegoś, co jest już od dłuższego czasu wychwalane przez blogosferę.
Balsam do włosów z aloesem pięknie pachnie, ma lekką konsystencję i działa jak odżywka do spłukiwania. Na jego korzyść przemawia duża pojemność (500 ml) za niską cenę (zapłaciłam 8,50).
Skład produktu też zadecydował o zakupie, ponieważ faktycznie znajduje się w nim ekstrakt z aloesu i to w dużej ilości, gdyż jest na drugim miejscu w składzie, ponadto znajdziemy w nim ekstrakt z zielonej herbaty i jedwab. Czego nie znajdziemy? Parafiny, gliceryny, silikonów i konserwantów.
Przejdźmy zatem do działania: balsam nawilża włosy, wygładza i podkreśla ich skręt. czego chcieć więcej? Produkt marzenie. Polecam z czystym serduchem.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

Humektantowa odżywka

Zawsze traktowałam tę odżywkę trochę po macoszemu, jako niespecjalnie pielęgnującą zniszczone włosy. Wydawało mi się, że warto mieć ją pod ręką jeżeli chcemy nałożyć coś lekkiego i nieobciążającego, w związku z tym najczęściej nakładałam ją jako produkt do spłukiwania, jeśli przed myciem używałam oleju. I nagle, po kilku latach bez efektu wow, moje włosy bardzo ją polubiły. Mrs. Potters ewidentnie odżywia loki, stają się miękkie, błyszczące, a przede wszystkim czuć, że są nawilżone. W składzie mamy sporo humektantów, więc nie jest to balsam natłuszczający - emolientowy. Jednocześnie z uwagi na dość lekką (a przy tym lejącą się) konsystencję, ryzyko nadmiernego obciążenia jest naprawdę niskie.

Cena bardzo przyjazna, pojemność duża, dostępność we wszystkich większych supermarketach, jak i w mniejszych sklepikach. Opakowanie w całej swojej siermiężności dość urocze, takie retro.

Spróbowałabym w sumie jeszcze mycia tym balsamem, ale to już przy następnej butelce. Na razie jestem zadowolona z jego funkcji jako odżywki do spłukiwania po olejowaniu włosów i tę mogę polecić.

Jak przedłużyć trwałość chłodnych blondów?

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: kilka opakowań

Ładnie nawilża

Odżywka która jest cudownie tania a do tego działa. Podoba mi się dość prosty skład. Nie jest naładowana milionem silikonów, żeby włosy wyglądały na zdrowe, za to zwiera składniki, które na prawdę je nawilżają. Włosy nie są obciążone, za to są lekko wygładzone.
Odżywka ma dość rzadką konsystencję, ale łatwo sobie z tym radzę - po prostu przed nałożeniem lekko osuszam włosy ręcznikiem i wtedy nic noe spływa.
Po dłuższym stosowaniu widać, że włosy polubiły ten balsam i są ładnie nawilżone i błuszczące. Dla mnie super.

1 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Jestem zawiedziona

Jestem bardzo, ale to bardzo zawiedziona. Po pozytywnych recenzjach jakie przeczytałam na temat tego balsamu kupiłam go i.... tu powinnam skończyć.
Ponieważ po pierwszym użyciu tego balsamu moje włosy stały się suche, sztywne takie szorstkie. Zupełnie na odwrót. Dałam mu kolejne szanse.... ale po każdym zastosowaniu było to samo. Zero nawilżenia i regeneracji. Okropny. To będzie pierwszy produkt który wyrzucę przed jego zużyciem.
Dodatkowo jego konsystencja za rzadka, przelatuje przez palce. Trzeba bardzo dużo go nałożyć.
Nie polecam i jest bardzo zawiedziona, muszę powiedzieć że wcześniej używałam z tej samej serii maski do włosów i była świetna! Tego czegoś nie polecam.

2 /5

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

Zmiana składu sprawiła, że już nie jest dobrą alternatywą dla szamponu

Do niedawna balsam był moim numerem jeden wśród kosmetyków do włosów. Używałam go do mycia, zamiast szamponu i byłam zachwycona jego działaniem. Po zmianie składu (silikon zmywalny wodą zamieniono na dimethicone, czyli silikon do zmycia którego konieczny jest już detergent) kosmetyk sprawił, że włosy straciły skręt, a skóra głowy zrobiła się podrażniona. W ten sposób kosmetyk idealny do mycia stał się po prostu zwykłą odżywką. Bardzo szkoda. Także jako kosmetyk odżywczy do włosów polecam, ale jako alternatywę dla szamponu stanowczo odradzam, szczególnie osobom z wrażliwą skórą głowy.

3 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Kiedyś był lepszy

Miałam już balsamy Potters'a , ładnych parę lat temu i przyznam, że kiedyś były lepsze. Z ocenianą jednak wersją tragedii nie ma - stosunek wydajności do ceny jest naprawdę zadowalający, a odżywka sprawdza się na niezniszczonych włosach, wymagających lekkiego ujarzmienia. Dobrze myje się nią włosy, jednak wolę do tego celu Joannę - Potter's szybciej przetłuszcza mi skórę głowy. Można spróbować. Dla mnie przeciętniak, ale doceniam dużą butlę.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

brawo!

Zakupiłam gdyż chciałam zrezygnować ze stosowania szamponów i zacząć je myć odżywkami. Niestety metoda ta kompletnie nie sprawdza się na moich włosach. Postanowiłam wykorzystać ją z jej rzeczywistym zastosowaniem i baaaardzo mnie zaskoczyła. Włosy były idealnie gładkie, miękkie, super się rozczesywały. Na pewno będę do niej wracać!

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

Zawsze do niego wracam.

Produkt ma dosyć dużą pojemność i jest bardzo wydajny. Lubię to opakowanie i w łatwy sposób można wydostać z niego produkt. Konsystencja jest bardzo rzadka, wręcz wodnista, ale moje cienkie i suche włosy właśnie takie produkty lubią. Jest to dla mnie odżywka ekspresowa, nałożona na kilka minut wygładza i odżywia włosy. Skład nie jest najlepszy, ale nie dla każdego rodzaju włosów sprawdzają się całkowicie naturalne składy. Cena jest bardzo dobra. Zapach jest mocny i po umyciu włosów jest wyczuwalny.

5 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

bomba!

Balsam - odbudowa i nawilżenie do włosów suchych i zniszczonych z aloesem i jedwabiem to kosmetyk, który w mojej łazience zajmuje iście królewskie miejsce :) odkryłam go 3 lata temu podczas studiów i tak już jest do dziś.
Jednak nie używam go zgodnie z przeznaczeniem - jako odżywki do spłukiwania ale jako szamponu, tak, świetnie nadaje się do mycia włosów.
Mam z natury suche i kręcone włosy, a taka metoda jest dla nich idealna. Balsam delikatnie oczyszcza włosy z zanieczyszczeń, nie podrażnia skalpu i nie przesusza włosów. Po umyciu włosy o niebo lepiej się rozczesują, nie plątają się, są wygładzone i nawilżone. A co najważniejsze w moim przypadku mają idealny skręt, nie są spuszone lecz "zdefiniowane" :) a do tego pięknie się błyszczą i nie są obciążone.
Balsam cenię również za prosty skład z naturalnym ekstraktem z aloesu, białej herbaty oraz z proteinami jedwabiu, zawiera także silikon na szczęście rozpuszczalny w wodzie. Kosmetyk pomimo, że jest balsamem świetnie zmywa oleje i inne włosowe mieszanki. Ogromnym plusem jest także cena. Za 500 ml zapłaciłam 4,50. Jedynym minusem jest dostępność, ja na szczęście wiem, w których sklepach go szukać. Z całego serca polecam ten balsam, zarówno jako odżywkę jak i do mycia włosów. Szczególnie polecam posiadaczkom kręconych włosów, jako alternatywa dla szamponów.

3 /5

Nie wie, czy kupi ponownie

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: jedno opakowanie

Balsam do mycia

Wielka flaszka i niska cena zachęcają do spróbowania, ale zawartosć jest, prawdę powiedziawszy, średnia.

Działanie: Nie spodziewam się po balsamach zbyt wiele. Wiem, że nie zregenerują mi zniszczeń i nie dociążą wysokoporowatych włosów, ale i z tymi założeniami ten to po prostu średniaczek-słabeuszek. Trochę nabłyszczy, trochę zmiękczy, trochę ułatwi rozczesywanie (bo z włosami, które mają skłonność do plątania, już sobie tak pięknie nie radzi). Być może osoby, które maja zdrowsze włosy, mogą traktować go jako odżywkę, u mnie najlepiej sprawdza się do mycia. Daje sobie radę z oczyszczeniem nasady włosów, nie mam problemu ze zemulgowaniem nim niewielkiej ilości nałożonego wcześniej oleju i tylko wtedy mogę uczciwie przyznać, że włosy są nawilżone.

Na plus:
-leciutki - nie dostrzegam w nim żadnego potencjału obciążającego
-trochę nabłyszcza, lekko zmiękcza
-ułatwia rozczesywanie
-fajny do mycia włosów
-ma całkiem przyjemny zapach
-tani i spory
-rozprowadza się łatwo, więc jest wydajny (nawet użyty do mycia)

Na minus:
-wymagające włosy są zbyt lekkie i fruwające, a przy suchych uwidacznia się puch
-niespecjalnie poprawia stan włosów
-bardziej suche partie włosów są wyraźnie przesuszone i szorstkie kolejnego dnia po myciu

Podsumowują: Polecam nie wierzyć w zapewnienia producenta o wielkim nawilżeniu i regeneracji. Balsam jest bardzo lekki.

4 /5

Kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: kilka opakowań

Taka sobie.

Po kilku miesiącach mycia włosów różnymi odżywkami i stosowania tej na różne sposoby muszę zmienić recenzję. W porównaniu z innymi tanimi odżywkami myje się nią całkiem nieźle. Co prawda nie robi z włosami nic szczególnego, ale i nie szkodzi jak szampon i niektóre odżywki. Dobrze działa na skórę głowy. Pachnie delikatnie, nienachalnie. Bardzo dobrze używa się jej z olejkami - dobrze je zmywa, dobrze się w niej rozpuszczają..

Najaktywniejsze recenzentki

  1. 1

    9
    produktów

    52
    recenzji

    137
    pochwał

    10,00

  2. 2

    10
    produktów

    87
    recenzji

    53
    pochwał

    8,56

  3. 3

    0
    produktów

    66
    recenzji

    57
    pochwał

    7,18

Zobacz cały ranking